NoAdBlock
 Oceń wpis
   
Internet nie byłby sobą bez różnych kampanii. Teraz już każdy może być sobą, każdy może zorganizować własny Hyde Park i przekonywać innych do swoich idei. Złośliwi mówią, że to za przyczyną promocji na domeny internetowe - ostatnio pojawiły się domeny nawet po 9 złotych (plus VAT) - ale ja się tak naprawdę bardzo z tego cieszę.

noadblockNajnowszą kampanią "społeczno-biznesową" jest akcja NoAdBlock czyli "Nie jestem pasożytem, dlatego nie blokuję reklam". Temat od kilku dni rozpalający całą poważniejszą blogosferę i część środowisk pozycjonerów; pisali o tym m.in. Byte, Bellois, Piotr Mikołajski - że wspomnę nielicznych przeciwników kampanii - oraz Paweł Wimmer, który akcję popiera.

W skrócie: chodzi o to, że poziom zawalenia internetu reklamami jest tak duży, że nie sposób normalnie - czytaj: bez wścieklizny - obejrzeć jakiejkolwiek strony internetowej bez uzbrojenia przeglądarki w porządne filtry antyspamowe. Jednak twórcom kampanii taka postawa nie odpowiada, uważają ją za nadużycie i proponują podjąć z nią (nierówną - przyznajmy) walkę.

Proszę zresztą porównać. Na poniższych ilustracjach prezentuję stronę WP.pl oglądaną tak jak ją właściciel widział oraz jak wolę ją oglądać ja sam:wp noadblockwp adblock

Przedstawiono argumenty merkantylno-ekonomiczne (twórca strony wkłada w jej wykonanie dużo pracy i czasem jedynym sposobem na jakikolwiek utarg jest właśnie zamieszczenie na niej reklamy), etyczne (nieetycznym miałoby być właśnie filtrowanie reklam) i biznesowe (chcesz darmowego internetu to musisz oglądać skaczące obrazki).
Przedstawiono także argumenty prawne, do których - z racji prowadzenia tego bloga - muszę się odnieść.

Cytuję zatem:
To moja sprawa czy blokuję reklamy czy nie! Nieprawda! Tak samo podchodzisz do piractwa wartości intelektualnych? (...) To takie samo działanie jak korzystanie z nielegalnego oprogramowania, ściąganie filmów i muzyki z internetu nie płacąc autorom za to, a nawet gorsze, bo narażasz właściciela strony na straty, choćby spowodowane zużytym transferem.

W tym prostym zdaniu są dwie nieprawdy i jeden bzdet. Nieprawdą jest, że blokowanie reklam można porównać do piractwa komputerowego: korzystania z nielicencjonowanego softu czy ściągania filmów z internetu. Po pierwsze żaden z przepisów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną nie zabrania odfiltrowania sobie reklam - natomiast korzystanie z utworów wbrew ich licencji jest niezgodne z prawem - więc zarzucanie użytkownikom a priori bezprawności działania należy uznać za zwykły FUD.

Co ciekawsze, w którejś z wersji strony pojawiło się stwierdzenie, iż
Jak widać Polski Kodeks Karny dokładnie określa, że umyślnie przełamując zabezpieczenia elektroniczne (tutaj blokowanie wyświetlania reklam) w celu zdobycia informacji (dostania się do strony internetowej, gdzie treść jest uwarunkowana wyświetleniem reklamy) popełnia się przestępstwo.
(na stronie kampanii Państwo tego nie znajdziecie - rzecz pochwycił właśnie rzeczony Byte - zatem organizatorzy akcji musieli się z tego stwierdzenia rychło wycofać) - jest to ewidentne nawiązanie do
art. 267 par. 1 kk: Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
no i tu już naprawdę ręce (i nie tylko) opadają. Ani otwarta strona internetowa nie jest informacją dla mnie nie przeznaczoną, ani wyświetlająca się reklama nie jest zabezpieczeniem elektronicznym, ani też jej odfiltrowanie nie jest przełamaniem tego zabezpieczenia.

(Tutaj bezpłatna porada: jeśli twórcy akcji chcą wyglądać poważnie, niech przyjrzą się ustawie z 5 lipca 2002 r. ochronie niektórych usług świadczonych drogą elektroniczną opartych lub polegających na dostępie warunkowym - Dz.U. nr 126 poz. 1068 z późn. zm., z uwzględnieniem jednak definicji usługi chronionej z art. 3 ust. 1 pkt 2.)

Reasumując: kampania może i słuszna - bo nie ma niesłusznych kampanii tego rodzaju - natomiast oparta na całkowicie błędnych tezach i argumentacji. Odwoływanie się do przepisów - nietrafionych przepisów - budzi złośliwy uśmiech i komentarze. Sęk w tym, że nie można w tak jednoznaczny sposób obrażać ludzi, którzy być może staliby się zwolennikami kampanii.

Ja ze swojej strony mogę Państwu - bo mam nadzieję, że czytacie mojego blogaska przy użyciu Firefoksa (bądź jego pochodnych jak Flock czy Seamonkey) - powiedzieć: AdBlock jest kiepski. Natomiast gorąco polecam rozszerzenie AdBlock Plus, które po prostu tnie wszystkie śmieci absolutnie przy samej ziemi.

PS no tak, jednak ta argumentacja prawna została podana publicznie. Można się śmiać.
Komentarze (16)
YouTube na celowniku Tiurma za pirackiego Windowsa

Komentarze

2007-02-05 12:49:12 | 83.15.80.* | T.
Re: NoAdBlock [1]
Tak tylko czekałem, aż się Pan do tej akcji odniesie:) skomentuj
2007-02-05 12:52:20 | *.*.*.* | olgierd
To tak jak ja czekam na takie akcje ;-)
PS proszę mi tu nie panować, to jest internet - panowie byli przed wojną a później
wyginęli :-) skomentuj
2007-02-05 14:55:34 | 83.14.236.* | suchyy
Re: NoAdBlock [1]
Ja nawet rozumiem organizatorów akcji, moge nie stosować adblocków pod warunkiem, że
oni nie będą wsadzać reklam z filmami które same sie odtwarzają, flashami które
przyciski do ich zamknięcia mają niewiadomo gdzie i niewiadomo jak małe, banerow
które po najechaniu na nie zwiększają sie na pół ekranu... Można więc na ten temat
rozmawiać, ale obie strony muszą zachowywać się fair.

ps. Bardzo fajny blog, jestem tu po raz drugi i na pewno wróce. skomentuj
2007-02-05 15:00:42 | *.*.*.* | olgierd
Ja też mogę zrozumieć organizatorów; mógłbym nawet ich bardziej zrozumieć, gdyby
przyjęli nieco inny ton - a nie straszenie, proszenie, grożenie (skrypt przeciwko
stosującym AdBlocka jest czymś prześmiesznym).

Dziękuję za uznanie, zapraszam. Proszę przyprowadzić kolegów i koleżanki! ;-) skomentuj
2007-02-05 15:09:46 | *.*.*.* | Maciej Dudek
Re: NoAdBlock [1]
Olgierd, kiedy przyznasz mi rację, że "własność" intelektualna jest w przeddzień
wymarcia? :) skomentuj
2007-02-05 15:38:50 | *.*.*.* | olgierd
Nigdy. Chyba że powrócimy do epoki kamienia łupanego ;-) skomentuj
2007-02-05 16:13:56 | 81.168.222.* | Exe Very Cute
Re: NoAdBlock [0]
Cóż ;] Jako że używam adblocka, poczułem się urażony tym, że ktoś nazywa mnie
pasożytem, złodziejem, oszustem. Może i niesłusznie, jednak to zadziałało u mnie na
takiej samej zasadzie, na jakiej konkretna osoba czuje się obrażona gdy wyzywamy np.
mniejszość do której należy.
Ale nie rozumiem tego odniesienia do posta na grupach :( skomentuj
2007-02-05 16:34:52 | 193.219.28.* | NoAdBlock
Re: NoAdBlock [3]
Witam!
Widzę że echo mojej dyskusji ciągle jest słyszalne dlatego spróbuję się do tego
odnieść.

1.Nieprawdą jest że w którymkolwiek byłem ZA reklamami wyskakującymi, zajmującymi
cały ekran i innymi mniej lub bardziej uniemożliwiającymi oglądanie strony. Na
stronie www.noadblock.pl w zakładce “Po co są reklamy” starałem się to
dokładnie wyjaśnić.

2. Przyznałem się w ten sam dzień na grupie pl.comp.www że w niektórych momentach
puściły mi nerwy, po kolejnej obeldze, po kolejnym ubliżaniu mi, po kolejnym emailu z
wyzwiskami, po kolejnym zapisaniu mojego adresu na jakąś listę dyskusyjną, po
kolejnym obrazie iso odebranym z email czy po próbie nabicia mi transferu poprzez
ciągłe ściąganie z serwera najcięższego obrazka. W pewnym momencie się złamałem i
zamiast ustalonego słowa “pasożyt” zacząłem używać “ukradł”
ale nigdy tego nie robiłem w stosunku do żadnej osoby, hipotetycznie mówiłem. Prawdą
jest również, że w całym tym zamieszaniu popełniliśmy dwie gafy, pierwsza to logo a
druga to podstawy prawne, które były na naszej stronie przez kilka godzin. Podstawy
te dostałem od pewnej kancelarii prawnej ale nie przeczytałem całego listu od niej,
do czego się one odnoszą. Mój błąd - za szybko to wkleiłem.

Postanowiłem starać się nie wypowiadać więcej na ten temat, co miałem do powiedzenia
powiedziałem na stronie www, nigdy, prze nigdy nie marzyłem nawet, że aż tylu ważnych
i znanych osobistości będzie chciało się do mojej opinii odnieść i do niektórych
sytuacji nie byłem przygotowany.

Pozdrawiam i dziękuję za dyskusję skomentuj
2007-02-05 20:22:49 | *.*.*.* | olgierd
Cóż, tylko ten kto nic nie robi - nie błądzi.
Akcja miałaby większe szanse powodzenia gdyby opierała się na perswazji,
przekonywaniu, apelowaniu do zainteresowanych. Kategoryczne stawianie pewnych tez,
posiłkowanie się niesprawdzonymi wiadomościami nigdy nie prowadzi do pozytywnego
rezultatu. skomentuj
2007-02-07 19:21:46 | 81.168.255.* | passingby
Internet to jednak pocieszne miejsce. Ciekawe, kiedy jakaś stacja TV wyjdzie z
podobną akcją, strasząc ludzi sądami za zmianę kanału w czasie wyświetlania reklam. skomentuj
2007-02-07 20:37:56 | *.*.*.* | olgierd
Coś mi się obiło o uszy o patencie na urządzenie, które miałoby uniemożliwiać zmianę
kanału TV w momencie kiedy idą akurat reklamy. Nasza KRRiTV powinna nakazać
montowanie tych urządzeń w telewizorach sprzedawanych w Polsce, z dodatkową opcją -
"przyłóż dowód zapłaty abonamentu". skomentuj
2007-02-14 11:09:41 | 83.19.10.* | waltharius
Re: NoAdBlock [4]
Jestem komarem? - pozwoliłem sobie ręcznie zamieścić trackbacka do wpisu na ten
temat, bo jakoś jeszcze nie uruchomiłem tej możliwości u siebie :) skomentuj
2007-02-14 11:10:18 | 83.19.10.* | waltharius
Aha :) Jak widzę nie da się linka dodać do komentarza :D No trudno... skomentuj
2007-02-14 17:50:50 | *.*.*.* | olgierd
No niestety, Walt, tagi html są tu wyłączone, natomiast możesz wstawić normalnie, w
plain tekście :-) skomentuj
2007-04-16 02:07:02 | 83.12.110.* | j
Cała akcja to była ściema

http://forum.optymalizacja.com/index.php?s=&showtopic=33743&view=findpost&p=265839

Ale pomysł rzeczywiście świetny :) skomentuj
2007-04-16 08:30:40 | *.*.*.* | olgierd
Hmmm.... no niezłe, niezłe - czyli wszyscy daliśmy się wyciulać? Niezłe, niezłe...
;-) skomentuj
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2010-07-30 21:30
infolinka:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
Wizje ma każda ekipa i za każdym razem dowiadujemy się, że wizje to za mało. Żeby[...]
2010-07-30 21:21
Aen Hen Cerbin:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
Załóżmy, że w pewnym kraju pod światłym przewodnictwem Partii Okupantów mamy jakieś 2 mln sztuk[...]
2010-07-30 20:10
liczydlo:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
wystarczy że podrożeje paliwo,pra, gaz a cala reszta produktów( w tym takze żywność) tez podrożeje
2010-07-30 16:12
Baś:
Proszę nie reagować na próby wyłudzenia opłat przez AG-REK
Wiadomo czy ktoś to zapłacił? W sumie oni tam mają w regulaminie, że biorą opłatę za[...]
2010-07-30 16:07
PoNgO:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
@olgierd Pomysł - i owszem - wypłynął od polityków PO ale do jego przeforsowania będą[...]
2010-07-30 15:45
ws-:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
Czy mógłbym prosić o jakiegoś linka do tej wypowiedzi red. Żakowskiego? Czy to tylko ogólne[...]
2010-07-30 15:10
p.a.w.e.ł.:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
PO powoli wypełnia obietnice wyborcze. 3x15=45 więc jeszcze czeka nas kilka podwyżek.
2010-07-30 14:46
olgierd:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
http://news.money.pl/artykul/rzad;podniesie;vat;by;chronic;panstwo;przed;nadmiernym;zadluzeniem[...]
2010-07-30 14:16
ANZELM_CIUMLASA:
Zleceniobiorca pełnomocnikiem sądowym -- ależ tak!
Piszesz, że kazano Ci pokazywać kopię umowy o pracę. A czy te palanty prawnicy w sądzie, nie[...]
2010-07-30 13:56
PoNgO:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
Cóż, projekt nie wyszedł nawet jeszcze z obrad RM więc poczekajmy na ostateczną wersję. Ja[...]
2010-07-30 13:12
trm:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
Zapominasz, że są na różne kategorie produktów są różne stawki VAT. Wcale nie muszą ruszać 22%...
2010-07-30 11:15
tyciuni:
Żądam 100-procentowych stawek podatkowych!!!
jest jeszcze możliwość powiększania dziury budżetowej i podejrzewa, że przynajmniej kilka[...]
2010-07-30 09:46
olgierd:
Zleceniobiorca pełnomocnikiem sądowym -- ależ tak!
Ba, z wrocławskich korytarzy znam Panią w Todze z ciemnoniebieską aksamitką, która dopóki Togi[...]
2010-07-29 18:29
kioyo:
Zleceniobiorca pełnomocnikiem sądowym -- ależ tak!
Bez krawata!.. A przewodnicząca zawsze mi mówiła: "proszę wpuszczać tych z krawatem. Klient z[...]
2010-07-29 15:37
mmm777:
Czy "po" oznacza to samo co "w"?
http://www.edwardmusial.info/pliki/centrum_promocji_miedzi.pdf
2010-07-29 13:14
Zyrix:
Zleceniobiorca pełnomocnikiem sądowym -- ależ tak!
Owszem, odwrócili bo jakość usług była często żałośnie niska. Inna sprawa, że wprowadzili[...]
2010-07-29 13:00
olgierd:
Czy "po" oznacza to samo co "w"?
Za wysokie progi na moje skromne nogi...
2010-07-29 11:53
P4trykx:
Czy "po" oznacza to samo co "w"?
Lepsza dyskusja jest teraz o słowo "bezpieczeństwo" prowadzona między Maciarewiczem a resztą świata.
2010-07-29 10:06
olgierd:
Zleceniobiorca pełnomocnikiem sądowym -- ależ tak!
Dlatego ja zwykle chodziłem do sądu bez krawata (a czasem nawet bez marynarki) -- żeby się nie[...]
2010-07-29 09:35
Zyrix:
Zleceniobiorca pełnomocnikiem sądowym -- ależ tak!
I tak nie jest jasne who is who. Już parę razy zdarzyło mi się wysłuchiwać żali na to jak[...]