Nudna wolność manifestowania [1 maja! 1 maja!]
 Oceń wpis
   
Chciałem napisać prowokacyjny tekst o tym, że część ludzi -- no dobra, nie ludzi, tylko naszych 'elit politycznych' -- jest już tak strasznie znudzona tym co robią, że potrafią się ożywić wyłącznie przy okazji pierwszomajowego święta.

Zresztą jak patrzę na zdjęcia zamieszczone w Gazecie Wyborczej to śmiać mi się chce -- towarzyszom chyba przez palemkę pomyliła się Warszawa z Hawaną... We Wrocławiu już nikt w takie brednie jak 'najpierw człowiek, później zysk' i 'ręce precz od kodeksu pracy' nie wierzy -- uwierzcie mi, lepiej jest pograć na gitarze niż cokolwiek udawać.

Zmartwiły mnie jednak głosy dobiegające nasz z Poznania, gdzie tradycyjny happening (jak czytam o Paradzie Onanistów to boki zrywam) zorganizowała Naszość. Po raz kolejny okazało się bowiem że w przekonaniu naszych władz -- oraz polityków, którzy czują się władzą -- można mieć monopol na manifestowanie, a zatem osoby, które monopolu tego nie czują zasługują na karę ze względu na zakłócanie manifestacji.

O wolności zgromadzeń pisałem niedawno dość dużo (tu i tu), nie będę się zatem powtarzał. Powiem tylko tyle -- dziwne to 'prawo' kiedy w imię realizacji wolności jakiejś grupy (do manifestowania z okazji 1-maja) odmawia się prawa do kontrmanifestowania innej grupie (z okazji anty-1-maja).

Naszość powinna mieć takie same prawo do wyrażenia swojego zdania na temat poglądów manifestantów, jak każdy inny. Oczywiście: bez szarpanek i bez bluzgów (aczkolwiek to co pamiętam z ubiegłych lat to raczej 'mohery od Ikonowicza' są bardziej skłonne do łatwego przechodzenia do rękoczynów w takich sytuacjach).

No dobra, dziś Dzień Flagi, więc spadam do lasu z psem.


P.S. Górne zdjęcie to pochód rewolucjonistów kubańskich, którzy z okrzykami ¡socialismo o muerte! przeszli pod rozpalonym warszawskim słońcem, przed którym uchronił ich tylko cień palemek (fot. Michał Mutor/AG). Poniżej labamba po wrocławsku, czyli żywy wrocławski ksiądz w peruce gra 'Hej Joe' na Rynku (fot. Mieczysław Michalak/AG). Jakiego Pierwszego Maja wolicie?
Komentarze (6)
Marzymy o wolności (wyniki ankiety) Wikipedia znów pozwana

Komentarze

2008-05-02 18:30:20 | 83.18.243.* | K&K
Re: Nudna wolność manifestowania [1 maja! 1 maja!] [5]
Wytłumaczę panu, Panie Rudak jak Pan mało rozumie.
! maja to tradycja, a anty 1 maja, to zwyczajna prowokacja która może się skończyć
jatką.
Rozumiem, że jak ię ma pełny brzuch, to ma się tylko ochotę wszystko obśmiać, obsrać
itp. ale nie wszyscy tak do tego podchodzą. Niech pan zgadnie którzy, ale to chyba
zbyt trudne zadanie dla pana.
Dodam tylko, że ja nie świętuję 1 maja, ale też nie wyśmiewam tych którzy mają powody
być niezadowolonymi.
Powinien pan częściej bawić się z psem, to bardzo właściwe dla Pana zajęcie.
Lubi pan prowokować? Znam takich jak pan, dopiero jak dostanie w dziób to
wówczas:"... no co,... no,co.. ja tylko tak dla żartów.".Informuję zatem Pana, że nie
wszyscy znają się na żartach w tym także pańskich. skomentuj
2008-05-02 20:49:16 | *.*.*.* | olgierd
Cóż, nieczęsto zdarza mi się spotkać z zawoalowanymi pogróżkami na blogasku...
... dodam tylko, że najbardziej mnie bawią tacy, którzy są mocni w gębie ('bo w
dziób! bo w dziób!') -- ale jak już mogą dostać w dziób to zmykają...

... i tak, oczywiście, że uważam całą legendę o '1 maja święcie robotników itd.' jako
bajkę dla grzecznych dzieci. To są ZWYKŁE TOTALITARNE PARTEIGI, których 90%
uczestników to zmanipulowani nieszczęśnicy -- którymi manipuluje 10% genosków, dla
których totalitaryzm jest sposobem na życie.
I dla mnie nie ma różnicy czy idą pod sierpem i młotem, swastyką czy w czepcach KKK. skomentuj
2008-05-02 21:51:22 | 83.18.243.* | K&K
A. panem Olgierdem kto manipuluję? Prawda on nawiedzony, ale z historii wiadomo, że
i tacy nawiedzeni grywali role nieszczęśników o których dzisiaj tak się lekceważąco
wypowiada. Politycy są właśnie od manipulowania i różnią się jedynie tym, że jedni
starają się przypodobać Panu Olgierdowi, a inni Kowalskiemu czy innemu
nieszczęśnikowi.
Nie wierzę, że historia ludzkości już jest domknięta. Powodów zawirowań
historycznych może być wiele począwszy od jakiś wielkich kryzysów ekonomicznych,
katastrof przyrodniczych, wojen itd itd. Oczywiście w najbliższej przyszłości nie
przewiduję aby coś takiego nastąpiło więc pan Olgierd może spać spokojnie, ale za
100, ..1000 lat?. Nawet wielki Rzym się nie ostał choć współczesnym mu wydawało się
to niemożliwe. Dla ludzi którzy za początek Świata uważają swoje urodziny, a ich
zejście jest końcem tegoż takie dywagacje są nieistotne.
A jakie jeszcze nowe symbole poza sierpem i młotem, swastyką czy KKK powstaną i
kiedy? Nie wiem, ale wiem, że powstaną panie Olgierdzie, więc śmiejmy się bo akurat
w obecnych czasach jest na to pora i ma Pan jeszcze parę latek przed sobą. skomentuj
2008-05-04 01:47:21 | 217.113.225.* |
Jakiego Pierwszego Maja wolicie?
Olgierd - na całe szczęście, to tylko prowokacyjne pytanie. Głęboko wierze, że
stawiasz je tylko dla podniesienia emocji. Gdyby bowiem ( co uchowaj Boże) faktycznie
miało ono - na poważnie - paść, to powinieneś zadać też kilka innych. Oto one:
Czy wolicie płacić podatki czy też nie?
Czy chcecie nic nie robić a mieć co miesiąc płacone pensje?
Wódka i kotlety za darmo czy za kasę?
Wstęp na koncert za okazaniem biletu czy przez dziurę w płocie?
Utwory muzyczne, programy komp i filmy piracimy, prawda? Bo po co płacić za legalne
programy? skomentuj
2008-05-04 01:48:46 | *.*.*.* | marekwojciechowski
Wywaliło mnie z systemu więc się teraz dopiszę, podpiszę. Powyższy wpis jest mój:)) skomentuj
2008-05-04 09:42:06 | *.*.*.* | olgierd
No nie, pytania są dobre -- zwłaszcza, że odnoszą się także do wpisu o chłopaku w
habicie. Czyli -- jednym legalnym totalitarystom nie wolno się przebrać w mnisze
ciuszki i iść na górę Świętej Anny, zaś innym totalitarystom -- wolno świętować 1
Maja????

Dodam jeszcze, że gadanie o 1 Maja jako o święcie nie związanym z Czerwonymi Khmerami
rządzącymi Polską od 1944 do 1989 roku (i później) ma tyle samo sensu jak
doszukiwanie się znaków runicznych w swastyce czy rzymskich spraw w hajlowaniu. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]