O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty
 Oceń wpis
   

wypadek na Długiej, Wrocław"(...) w Polsce nie da się jeździć wolno! Drogi są za słabe, a ograniczenia prędkości za duże!" -- poseł Janusz Palikot, filozof, Ruch Palikota, w swoim wezwaniu do "Obywatelskiego nieposłuszeństwa"

 

Obiecałem (?) wczoraj, że poświęcę jeszcze ze dwa zdania tematowi foto-radarów, które tak bardzo dręczą posła Palikota z Ruchu Palikota, że aż -- zgodnie z palikocką filozofią -- wyraził się, że nasze drogi są tak kiepskie, że nie da się po nich jeździć powoli (sic! -- zawsze myślałem, że zależność powinna być wprost odwrotna, ale ja na KUL-u nie studiowałem) głos zabrał pewien znaczący dziennikarz, któremu -- jak skwitował Jacek Balkan -- foto-radary przeszkadzają w swobodnym ujeżdżaniu jego Audi Q7 (i dlatego nieomalże wezwał do wzniecenia kolejnego Powstania Styczniowego).

Ja po prostu tej anty-foto-radarowej histerii nie pojmuję, bo -- ujmując to w krótkich, żołnierskich słowach -- volenti non fit iniuria, a logiki w tym dokładnie tyle, co w lamencie "olaboga, chcą podwyższyć mandaty!" Olgierd Audi A4 ;-)

Zacznijmy od tego, że radar nie fotografuje i mandatu nie wlepia kierowcy, który nie przekracza dozwolonej prędkości. Wystarczy nie cisnąć nad to, co jest na danym odcinku dozwolone, a o radarach. Skąd ja to wiem? Ach, pewnie dlatego, że lada dzień minie 5 lat odkąd otrzymałem pierwszą w życiu pocztówkę od straszników miejskich -- będącą równocześnie ostatnią pocztówką (ostatnią nie dlatego, że nie mam czym pocisnąć ;-)

Skoro zatem ustaliliśmy, że na mandat z foto-radaru może liczyć tylko kierowca, który jedzie za szybko, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można więc założyć, że wystarczy się nie ścigać -- i nic przykrego nas nie spotka. Proste, acz niepopularne; wie o tym nawet Donald Tusk, który swego czasu drwił z Jarosława Kaczyńskiego, a dziś się wycofuje (ale nie przeprasza); o tym, że to proste i niepopularne wie też Zbigniew Ziobro, który żąda "80% foto-radarów mniej" (ach, niechby chociaż Solidarnej Polsce wzrosło o 1% w sondażach za każdą dziesiątkę wylicytowaną w anty-radarowej krucjacie).

Tymczasem statystyki wypadków w Polsce są straszne: codziennie na naszych drogach ginie 10 pieszych, co daje fatalny wynik: 109 ofiar na każdy milion mieszkańców. Wypadamy najgorzej w całej Europie (to masakra, nawet jeśli mamy na myśli tylko EU). Piszą o tym nawet w portalu Tomasza "Wzywam do narodowej akcji walki z fotorafarami" Lisa. (Gdzie indziej czytałem, że każdego dnia mamy 15 śmierci w ruchu drogowym, co daje 15% rocznej normy europejskiej.)

Jasne, nie da się powiedzieć, żeby za wypadki odpowiadali tylko pędzący kierowcy. Odpowiadają także mistrzowie kierownicy, którzy w nosie mają różne "nowe" przepisy (np. o pierwszeństwie na przejeździe dla rowerów albo o ogólnej ostrożności). A także kierowcy jeżdżąc na fleku. Sporo można zrzucić na jakość dróg -- aczkolwiek od razu mówię, że po to bozia dała mi oczy, żebym umiał ocenić sytuację (w tym także uznakowienie).
Pewnie, wcale nie tak rzadko zdarzają się absurdy w rodzaju: prosta droga, a tam ograniczenie do 40 km/h (no dobra, ale czasem ta prosta droga wcale nie jest aż taka prosta) -- z tym, że mam wrażenie, że i tak każdy ma jasny wybór: albo stosuję się do znaków i jakoś jadę dalej, albo bimbam sobie, więc płacę i marudzę (bo można jeszcze takie przeciwności losu znosić z godnością, ale to rzadkie).
Trzeba jednak być kompletnym baranem -- albo szefem ugrupowania własnego imienia -- żeby głosić zwulgaryzowaną postać demagogii, w myśl której drogi są słabe, więc trzeba jeździć szybko i nieostrożnie.

No chyba że gdzieś są foto-radary, które kłamią i zmyślają swoje historie... ale tego to ja nie wiem.

Komentarze (27)
O krzyżu, co dobra osobiste... O wniosku o zmianę imienia i...

Komentarze

2013-01-15 21:52:29 | 89.67.113.* | Jednak bronek
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
Olgierdzie, nieczęsto się z tobą nie godzę :) Ale mi w kontekście fotoradarów
niestety zazwyczaj stają przed oczyma obrazki takie:
http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news-teren-zabudowany-sad-upomina-policjantow,n
Id,764882 i sam na swojej drodze do pracy mam dwa taki punkty w których często stoi
policja li tylko w celu egzekwowania irracjonalnego ograniczenia prędkości skomentuj
2013-01-15 21:53:09 | 37.128.42.* | Jarek Andrzejewski
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
Olgierd, poczytaj, jak (nie) działa radar typu Iskra.
MOŻNA dostać mandat za jazdę z prędkością większą niż była w rzeczywistości, bo ów
radar reaguje na dowolny ruch w jego zasięgu - na samochód kilometr dalej albo i na
pracujący wentylator chłodnicy.. skomentuj
2013-01-15 22:11:40 | *.*.*.* | d`Annunzio
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
"Sporo można zrzucić na jakość dróg -- aczkolwiek od razu mówię, że po to bozia dała
mi oczy, żebym umiał ocenić sytuację". Jeśli chodzi o jakość dróg, to ostatnie
badania zaprezentowane przez warszawski ZDM pokazują, że więcej wypadków
samochodowych zdarza się na drogach wyremontowanych, o dobrej nawierzchni.
Przypuszczalnie dlatego, że kiedy droga kiepska, kierowcy zwalniają, żeby nie
uszkodzić samochodu, a kiedy widzą dobry asfalt - chętniej przyśpieszają. skomentuj
2013-01-15 22:19:53 | 173.254.216.* | Tomkowski
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
Generalnie wywód prawidłowy w teorii, ale chybiony w praktyce. Istotą jazdy
samochodem: nie jest jazda dla jazdy po takiej czy innej drodze, nie jest nią również
jazda zgodnie z przepisami. Istotą jest sprawne przemieszczenie się z punktu A do B w
rozsądnym czasie. Na przykład, z punktu A - Zielona Góra, do punktu B - Poznań. I
okazuje się, że przebycie trasy o długości 130 km drogą krajową 32 pokrytej dużą
ilością fotoradarów, z mnóstwem dziwnie oznakowanych terenów zabudowanych oraz
ograniczeń prędkości, z ciągnikami poruszającymi się na niej etc. przy normalnym
ruchu w dzień roboczy między około 14-15 zajmuje średnio 2-2,5 godziny. Sprawdziłem
to doświadczalnie jeżdżąc tą trasą co najmniej raz w miesiącu przez cały 2012 rok. Co
daje nam średnią prędkość w okolicy najwyżej 60 km/h, a nawet mniejszą.
I pytanie na które należy odpowiedzieć, czy średnia prędkość i czas przejazdu drogą
krajową w XXI wieku przez w sumie płaski teren jest taka jak być powinna? I czy
rozwiązaniem jest stawianie kolejnych barier na drodze? Czy raczej lepszym narzędziem
jest przebudowa drogi (dróg), zmiana przepisów etc.? Do czego dążymy? Do tego, żeby
drogi służyły do ślimaczego poruszania się po kraju? Czy raczej do tego, żeby łączyły
miejscowości i ludzi? skomentuj
2013-01-15 23:17:34 | 93.179.216.* | KWG
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
No cóż. Wszystko to prawda... pod warunkiem że założymy iż mamy rozsądną władzę,
która stawia ograniczenia prędkości rozsądnie i w miejscach gdzie faktycznie służą
bezpieczeństwu a nie tam gdzie służą ratowaniu miejskiego budżetu. Nie możesz udawać,
że tego nie wiesz że wiele samorządów traktuje radary jak bankomat a nie jak
urządzenie zwiększające bezpieczeństwo. W mojej miejscowości jest dla przykładu 4
pasmowa droga z chodnikiem (i drogą rowerową) oddzielonymi od jezdni trawnikiem, ze
skrzyżowaniami z rondami turbinowymi bezkolizyjnymi i stoi na niej ograniczenie do
40km/h!!! oraz stawiany co pewien czas w krzakach fotoradar. Tam już i moja żona
dostała kosztowne zdjęcie (a jeździ naprawdę ostrożnie) i mój ojciec (a jeździ wolno
bo ma 20letniego poloneza) i naprawdę nie ma to żadnego uzasadnienia.

Co nie zmienia oczywiście faktu, że Palikot błaznuje i ja osobiście nie traktuję go
ani trochę poważnie. Szkoda czasu na polemiki z jego słowami. skomentuj
2013-01-16 01:56:46 | 178.43.217.* | Starszy budżetowy
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [2]
Tak, tak skoro w fotoradarach chodzi o bezpieczeństwo a nie o pieniądze w budżecie to
dlaczego na "mandacie" z fotoradaru tzw. krajowego (od Inspekcji Transportu
Drogowego) pisze, że jak zapłąci się 100 PLN więcej to nie otrzyma się punktów
karnych, żeby piart mógł gnać przez wszystkie te fotoradary bez obawę o utratę prawa
jazdy, bo on pieniądze do budżetu płaci? skomentuj
2013-01-16 09:35:37 | *.*.*.* | olgierd
Na ile idiotycznych ograniczeń wspartych radarami lub zasadzką policyjną widać jednak
sensownie ustawione znaki? Bo w mojej bezpośredniej okolicy wg oznaczeń stoi kilka
foto-radarów (w rzeczywistości ich nie ma) i do żadnego bym się nie przyczepił.
Więc owszem, są idiotycznie postawione łapaczki. Pytanie czy jest ich naprawdę tyle,
żeby GENERALIZOWAĆ w temacie?

Natomiast co do "stówka więcej ale bez punktów" -- ZTCP Najwyższa Izba Kontroli już
wypomniała to. skomentuj
2013-01-16 10:11:08 | *.*.*.* | olgierd
@Tomkowski: i jeszcze: ale skoro tego jeszcze nie zrobili, to co -- oznaczałoby to,
że na tych beznadziejnych drogach mamy jeździć jak się da? Wiem jak to wygląda np. na
trasie Wrocław-Kłodzko albo Wrocław-Świdnica-Wałbrzych -- i wiem jak się jedzie w
pobliżu innych kierowców, którzy w rzyci mają wszelkie ograniczenia.

I jasne, niech budują autostrady, a jeszcze lepiej eSki ;-) bo faktycznie tam ponoć
statystyki są znacznie lepsze. skomentuj
2013-01-16 14:07:29 | 78.8.46.* | tester1234
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
Prosze spojrzec na ten problem bardziej globalnie. Jak ktos jezdzi do pracy z
15-100km do pracy to ok, najwyzej bedzie musial 30 minut wczesniej wstac i 30 minut
pozniej przyjezdzac do domu. Prosze natomiast pomyslec o osobach, ktore musza
przejechac cala Polske (np. na wakacje, w odwiedziny, albo taka maja prace). Wtedy,
aby wszedzie jezdzic przepisowo, czas dojazdu do celu bedzie dluzszy o dobrych kilka
godzin! Jesli jakis procent wypadow spowodowany jest rozkojarzeniem albo zmeczeniem,
to i tak te fotoradary nie pomoga. Na mysl, ze aby wyjechac na wakacje nad morze
(mieszkam na poludniu) bede musial doliczyc do budzetu kilkaset zlotych na mozliwe
radary, juz jednak wole jezdzic za granice skomentuj
2013-01-16 14:22:34 | *.*.*.* | Andrew Vysotsky
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [1]
Też zbieram się do felietoniku na ten temat, choć w nieco innym ujęciu. Post bomba, a
Twój blog bardzo mi się podoba i chyba będę tu częstszym gościem :) skomentuj
2013-01-16 14:26:28 | *.*.*.* | olgierd
@tester: ale to jest argument, proszę mi wybaczyć, za -- lub przeciwko -- czemu?
Chodzi o budowanie dróg, których sieć faktycznie nadal jest słabowata, czy o niezgodę
na stawianie radarów na tych (czasem wybudowanych) lepszych drogach? Bo jeśli to ma
być opowieść pt. "dlaczego nie przyjmę tego na klatę", to ja po prostu nie kupuję.

PS z tą zagranicą radzę uważać ;-) No ale większość naszych krajan dobrze o tym wie,
wystarczy popatrzeć jak grzecznie jeżdżą po Słowacji czy Czeskiej Republice (gdzie
drogi dobre, aż chce się depnąć ;-) skomentuj
2013-01-16 16:52:09 | 89.79.170.* | Borobej
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [5]
Po pierwsze - kończ zdania! "Wystarczy nie cisnąć nad to, co jest na danym odcinku
dozwolone, a o radarach." Co o radarach? :D

Po drugie - jakby fotoradary stawiano tam, gdzie faktycznie przekraczanie prędkości
jest niebezpieczne i gdyby ustalano rozsądne limity (zamiast z dużym "na zaś" jak to
jest obecnie), to by się nikt nie czepiał. Oliwą dla tego ognia jest fakt, że wmawia
się ludziom bezczelnie że to dla ich bezpieczeństwa - wyborcy nie lubią jak władza
rżnie głupa.

Po trzecie wreszcie - wpisując nieszczęsne wpływy z mandatów w budżet Rostowski daje
nam znać, że jeśli będziemy przestrzegali prawa to podzielimy los Grecji. Można
powiedzieć, że reprezentantów to sobie wybraliśmy na nasz obraz i podobieństwo. ;) skomentuj
2013-01-16 19:54:59 | *.*.*.* | olgierd
A o radarach... zapomniałem... więc pewnie "a o radarach -- zapomnieć!" ;-)

Skoro znów mowa o tym, że fotoradary stawia się gdzie popadnie, to ja znów zapytam:
na oko, statystycznie -- ile tych radarów głupio stoi, a ile mądrze?

Zaś co do MinFina -- wpływy z grzywien, kar itp. działalności penalizacyjnej jest *od
zawsze* wpisywana do ustawy budżetowej. Więc ten akurat argument jest chybiony. skomentuj
2013-01-16 21:03:38 | 89.79.170.* | Borobej
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [3]
Chybione to jest uzasadnienie "od zawsze" (bo małpy w klatce z bananem). Ja rozumiem,
że można przewidzieć jakiś wpływ z tytułu kar i nagród i go wpisać, ale nie w taki
sposób jak obecnie - to znaczy podnosząc spodziewaną kwotę do 125% przy wykonaniu
poprzednich założeń poniżej 50%. Rozjazd, trzeba przyznać, Rostowskiemu się udał
lepszy niż mają na kolejach. Chociaż jeżeli do tej pory ITD swoim zbójeckim sposobem
zrobiło już ponad 30 tys. fotek (jak gdzieś czytałem), co przy średniej 350zł mandatu
daje 10mln złotych talarów (średnia z tego samego źródła co liczba zdjęć, ale nie
pamiętam już co to było), to moooooooże jakims cudem faktycznie wyrobią te 1,5mld ze
wszystkich wykroczeń w roku bieżącym. O ile wcześniej ich ludzie nie zlinczują,
znaczy się... Główny na razie widzę problem w tym, że NIK już się ostro czepia i
pomysłu, i inspektorów, a mamy dopiero połowę stycznia i legalność urządzeń i metod
używanych przez ITD na głowie - zwłaszcza brak okazywania fotek i żądanie zgadnięcia,
kto na nich widnieje ("I Ty możesz zostać Copperfieldem!")

Osobiście tylko raz dostałem baty za prędkość (nie z karmnika dla sępów, tylko z
mobilnej suszarki) i popieram rzucenie kłody pod nogi MinFina w postaci przepisowej
jazdy. Chociaż podejrzewam, że jeśli będzie chciał być jeszcze sprytniejszy i
naciśnie na jeszcze gęstsze kontrole albo większe restrykcje (jak te 30km/h w
zabudowanym), to nie górnicy, nie rolnicy, a kierowcy go wywiozą w taczkach za Ural i
dalej. Mam wrażenie, że jest to znacznie większa grupa ludzi niż poprzednie. ;) skomentuj
2013-01-16 21:14:34 | *.*.*.* | olgierd
Ale on tam dokładnie wpisał grzywny i mandaty za ruch drogowy? Bo coś mi się wierzyć
nie chce ;-)

i jeszcze:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13246905,Lis__Na_Slowacji_jest_12_fot
oradarow__Minister_Nowak.html skomentuj
2013-01-16 21:32:49 | 87.207.104.* | tarhim
" Chociaż jeżeli do tej pory ITD swoim zbójeckim sposobem zrobiło już ponad 30 tys.
fotek"

A zbójecki sposób polega na tym, że puszczają swoje radiowozy które bezczelnie śmią
fotografować otoczenie na tyle dobrze, że widać na nich jak jeden motobuc z drugim
motobucem przekracza po cztery przepisy naraz?

Natomiast za lampy błyskowe na pojazdach i durne tłumaczenia należy im się muka. I
druga muka za niedopełnienie obowiązków (funkcjonariusz ITD na widok pojazdu ITD
powinien zażądać od ITD kwitów samochodu, a następnie wlepić ITD mandat i zatrzymać
dowód). skomentuj
2013-01-16 21:35:31 | 62.152.154.* | b52t
u projekcie do ustawy budżetowej jest ogólnie z grzywien i mandatów, ale najłatwiej
jest zrobić z tego tylko to, bo przecież ile osób zapłaci mandat, czy grzywnę z kk,
kks, uks, etc? skomentuj
2013-01-16 21:43:21 | 89.67.113.* | Jednak bronek
Na oko!? I kto o to pyta, ktoś kto używa tu argumentów racjonalnych, formalnych i
prawnych, i od czci i wiary odsądza "naokowych" palikotolubów ;)
A nawet gdyby było ich 90% to taki wynik na oko jest dla fotoradarodawcy irracjonalny
bo niepoparty twardymi dowodami właśnie. A sam fakt że takie problemy "zdążają się"
nagminnie (fakt większość dotyczy czynnika ludzkiego trzymającego ów fotoradar)
powinien dać wiele do myślenia wszelkiej maści stróżom stróżów. I na szczęście gdzieś
tam przemknęło mi, że NIK ma się przyglądać tematowi.

(u mnie na oko jest 50% - u ciebie 0% - to i tak daje 25% - zatrważająco dużo ;) skomentuj
2013-01-16 21:59:07 | 89.79.170.* | Borobej
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
Olgierd - nie no, jeżeli dobrze kojarzę, to te wpływy grzywnowe i mandatowe są
"ogólne", nie tylko z asfaltu. Tylko że dotychczasowa szacunkowa kwota to ok. 0,5%
planu, a minęło już ok. 6% roku. Dlatego "może" się wyrobią, ale jak im legaliści
siądą na łeb to może być im przykro. ;D

Tarhim - "zbójecka metoda" właśnie dlatego, że omijają prawo, którego mają obowiązek
strzec. Niech robią to legalnie, bo skoro policja potrafi, to bardziej "zaawansowane
transportowo" ITD chyba też nie powinno mieć z tym problemu? Czyli powinni pstrykać
fotki legalnym sprzętem i zatrzymywać sprawców wręczając im mandacik na miejscu.
Oczywiście wtedy przy obecnych nakładach sprzętowych i personalnych na całą akcję w
życiu nie wyrobią planu... ooops, chyba wyszło szydło! ;) skomentuj
2013-01-17 00:25:50 | 93.179.216.* | KWG
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
Z radarami jest jeszcze problem niedopasowania do warunków drogowych. Jeżeli w pewnym
miejscu w słoneczny dzień można jechać bezpiecznie 70 a w deszczową noc 40, to
wiadomo jaki znak zostanie ustawiony. Jedyny rozsądny przykład odwrotny jaki znam to
na DTŚ w Rudzie Śląskiej gdzie znak ograniczenia na moście jest odwracany na lato i
przywracany zimą. I zimą czasem stoją panowie z suszarką. To ma pewien sens. Stały
fotoradar ustawiony na stałą prędkość - co najwyżej w pobliżu szkoły co z resztą
całkowicie popieram. Ale myślę że te sensowne radary juz postawiono i te co nadejdą
będą łatać budżet.
Jeśli naprawdę nie wierzysz że to głównie o to chodzi to przypomnij sobie o ile
ustawodawca był łaskaw zwiększyć planowane przychody budżetu na ten rok z grzywien i
mandatów. Normalnie tego planu nie dałoby się zrealizować... skomentuj
2013-01-17 01:43:36 | 31.11.132.* | Kweo
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
Szkoda netu na takie polit-poprawne żałosne bzdety! Wsadź se piórko w dupę i jedź na
koniu, to może nie przekroczysz 30 km/h na drodze krajowej (fotoradar Wisłostrada róg
Karowej w Warszawie). skomentuj
2013-01-17 01:56:01 | 178.36.176.* | Jacek Majewski
...wpływy z grzywien, kar itp. działalności penalizacyjnej jest *od
zawsze* wpisywana do ustawy budżetowej, ale w wysokości na jaką wskazywały przychody
z poprzedniego roku, zwiększoną o kilka procent, nie natomiast zwiększoną
kilkadziesiąt razy !!!
Samo ustawianie radarów bez kompleksowych działań zwiększających bezp. w ruchu
drogowym nic nie da, a Minister Nowak, poza radarami i pozorowanymi działaniami nic
nie robi. To widzi nawet z Brukseli sekr. wysokiego komisarza EU, który w zeszłym
tygodniu odp. Na mój konspekt "bezpieczeństwo na drogach w Polsce"
Czy Pan wie, że motocykle na których egzaminuje się kierowców w ośrodkach WORD nie
powinny być dopuszczone do ruchu ?
Niespełniają war.dyrektywy EU, homologacji producenta, certfikacji WE, i war.tech
dop. Pojazdów do ruchu...ale kogo to interesuje ? Min.Nowaka z pewnością nie.... skomentuj
2013-01-17 10:39:27 | *.*.*.* | olgierd
No więc właściwie można tylko dodać, że szczęściem można tego "podatku" uniknąć. W
przeciwieństwie do innych haraczy. Więc faktycznie nie zostaje nic innego jak się
zmówić i sprawić, żeby się Rostowskiemu nie udało zrealizować budżetu w tej części
;-) skomentuj
2013-01-17 10:53:06 | *.*.*.* | olgierd
Zaś co do zarzutu o "polit-poprawność" -- dziękuję! Dawno i w ogóle rzadko to
słyszałem, więc cieszę się na każdy dowód, że jednak nie jestem jednostajnie
monopoglądowy. skomentuj
2013-02-05 15:44:10 | 31.174.121.* | Folik
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [1]
Olgierd, a gdzie masz pasy bezpieczeństwa? I dlaczego trzymasz kierownicę
nieprawidłowo? A tak poważnie, wszystkich idiotów, którzy twierdzą, że polskie prawo
o ruchu drogowym jest nadmiernie restrykcyjne powinno się przeczołgać po
szwajcarskich drogach. Jakoś Szwajcarzy nie utyskują tylko stosują się do nakazów i
zakazów. Tylko my wiecznie narzekamy: że ograniczenie do 50 w terenie zabudowanym to
skandal, że powinniśmy przez wiochę jeździć co najmniej 90, że jeżdżący przepisowo
tworzą korki. Mam wrażenie, że 70% polskich kierowców to skończeni debile bez
wyobraźni. Spieszysz się - wyjedź wcześniej - może dzięki temu siebie lub kogoś nie
zabijesz. Jestem ZA FOTORADARAMI - mi nie przeszkadzają, tak jak nie przeszkadza mi
jazda na światłach w ciągu dnia i ograniczenia prędkości. A swoją drogą, czy ktoś
wie, dlaczego szwedzkie wersje Volvo nie ma poduszek powietrznych dla pasażera? Tak -
bo nie są im potrzebne... skomentuj
2013-02-05 16:27:23 | *.*.*.* | olgierd
A ja akurat ws. świateł mijania w ciągu dnia mam swoje zdanie (ale na szczęście
zostało ono wysłuchane i od 2 lat każde sprzedawane auto musi mieć światła do jazdy w
dzień).

Natomiast w brak poduchy w Volvo na rynku szwedzkim najnormalniej w świecie nie
wierzę. To na pewno jakaś urban legend. skomentuj
2013-09-12 16:04:05 | *.*.*.* | annakalina
Re: O foto-radarach co Palikotowi rozum odebrały do reszty [0]
To był bardzo głupi pomysł. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]