O obowiązku posiadania dokumentu ze zdjęciem (w USA)
 Oceń wpis
   

I jeszcze jedna ciekawostka za The New York Timesem (okres świąteczno-noworoczny to dla mnie czas na nadrobienie zaległości czytelniczych -- a dzięki kindelkowi mam tych zaległości coraz więcej ;-) -- o Ameryce i wyborach.

Oto legislatura stanowa Południowej Karoliny uchwaliła prawo -- to nowa moda rozlewająca się po Stanach za sprawą biurokratów z GOP (wcześniej wpadli na to w Kansas) -- zgodnie z którym każdy wyborca musi się wylegitymować dokumentem tożsamości ze zdjęciem. Jak nie pokaże takiego ID -- nie zagłosuje.
Zamiarem ustawodawcy jest, oczywiście, przeciwdziałanie rzekomo licznym oszustwom wyborczym, jednak krytycy pomysłu mówią o tym, że chodzi o kwestie rasowe: 3 lata temu wybrano Obamę głównie dzięki temu, że u urn zjawiło się sporo dotąd niegłosujących mniejszości. Tymczasem część (tj. znacznie więcej, niż białych) czarnych takiego dokumentu nie posiada -- przypomnijmy, że w Stanach nadal się uważa, że obligatoryjne posiadanie dokumentu tożsamości to narzędzie państwa totalitarnego (tylko 1% obywateli amerykańskich zdecydowało się na dobrowolny odbiór o passport card -- czyli czegoś na wzór i podobieństwo naszego dowodu osobistego) -- no i nadal nie ma żadnego prawa federalnego uzależniającego możliwość skorzystania z praw wyborczych od okazania takiego dokumentu.

W sprawę wmieszał się Departament Sprawiedliwości, który -- w oparciu o Voting Rights Act -- zablokował kontrowersyjną ustawę stanową. Ustawa o prawach wyborczych daje administracji rządowej takie możliwości, aczkolwiek tylko w przypadkach, kiedy ograniczenie praw wyborczych godzi właśnie w prawa mniejszości rasowych (ergo myśl o tym, że dla realizacji prawa wybierania nakłada się na obywateli obowiązek posiadania dokumentu, którego obowiązek posiadania nie istnieje -- nie wystarczałaby dla obalenia takiej ustawy).
Władzom Południowej Karoliny (gubernatorka miała powiedzieć o administracji Obamy, że "znęca się" nad stanem) przysługuje możliwość odwołania się od decyzji rządu do sądu. Argumentem ma być ponoć to, że dokumentu takiego w szufladzie nie trzyma jakieś 33 obywateli tego stanu, nie zaś ćwierć miliona, jak miał się wyrazić Departament Stanu, a cytowany przez NYT autor Election Law Blog przewiduje, że jeśli tak się stanie, sprawa może dotrzeć do Sądu Najwyższego -- w postaci pytania o konstytucyjność takich kompetencji rządu.

Zamiast komentarza: zabawnie się czyta, w Polsce, gdzie władza z trudem może się uporać z obowiązkiem meldunkowym, o amerykańskich problemach z obowiązkiem posiadania nie-obowiązkowych dokumentów ze zdjęciem. Faktycznie jak widać są różnice między Europą a Ameryką w podejściu do tego czym jest prywatność i ochrona danych osobowych (o której w USA nawet nie słyszeli!) -- a także do tego jak należy reagować na głupie i biurokratyczne pomysły urzędników i polityków.

Komentarze (13)
O tym dlaczego obraz przestał... O naprutych winem autorach Pisma...

Komentarze

2011-12-30 13:18:11 | *.*.*.* | januszek
Re: O obowiązku posiadania dokumentu ze zdjęciem (w USA) [0]
W maju czytałem (tu: http://www.giodo.gov.pl/503/id_art/4136/j/pl/ ), że GIODO stara
się edukować usańczyków w tej sprawie ;P skomentuj
2011-12-31 20:12:52 | 31.175.226.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
OLGIERDZIE - ALE TOBIE OSTATNIO JEBIE NA MÓZG !!! [0]
Coś Ci się p***********, jeżeli twierdzisz, że w U.S.A. nie słyszano o ochronie
danych osobowych. Otóż wiedz, że to właśnie U.S.A. zainicjowały coś takiego. Z
tym, że tam to się nazywa OCHRONA PRYWATNOŚCI.

W Polsce są to dane, jako, że Polacy najchętniej przetwarzają, nie DANE, lecz
UKRADZIONE.

Kolejna rzecz, to fakt, że POLSKIE P***** mają tak mało rozumu, iż nie pojmują faktu,
że ochrona prywatnośći nie ma nic wspólnego z ZATAJANIEM danych.

Jakiś POLSKI P**** wpadł na pomysł aby przestać wydawać książki telefoniczne, bo
OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH na to nie pozwala..

Tymczasem w U.S.A. , w telefonicznych książkach doczytasz ile razy pacjent zmieniał
żonę (bo po dużym przebiegu wypada wymienić), ile razy zmieniał adres zamieszkania,
ile wart jest jego dom, jego samochód i inne dane (nie ukradzione).

Właśnie tym różni się Ameryka od p******** Polski.

Olgierdzie, nie pisz więcej głupot. Jakby coś, to wszystko konsultuj z Głupim Jasiem
Ze Wsi.

Pozdrowienia dla Amerykańców
oraz
dla Polskich P******,
w tym Olgierda,
GŁUPI JASIO ZE WSI skomentuj
2011-12-31 20:23:50 | 31.175.226.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
OLGIERDZIE - ALE TOBIE OSTATNIO JEBIE NA MÓZG !!! [2]
Coś Ci się p.o.p.i.e.r.d.o.l.i.ł.o, jeżeli twierdzisz, że w U.S.A. nie słyszano o
ochronie danych osobowych. Otóż wiedz, że to właśnie U.S.A. zainicjowały coś
takiego. Z tym, że tam to się nazywa OCHRONA PRYWATNOŚCI.

W Polsce są to dane, jako, że Polacy najchętniej przetwarzają, nie DANE, lecz
UKRADZIONE.

Kolejna rzecz, to fakt, że POLSKIE P.O.J.E.B.Y mają tak mało rozumu, iż nie
pojmują faktu, że ochrona prywatnośći nie ma nic wspólnego z ZATAJANIEM danych.

Jakiś POLSKI P.O.J.E.B wpadł na pomysł aby przestać wydawać książki telefoniczne,
bo OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH na to nie pozwala..

Tymczasem w U.S.A. , w telefonicznych książkach doczytasz ile razy pacjent zmieniał
żonę (bo po dużym przebiegu wypada wymienić), ile razy zmieniał adres zamieszkania,
ile wart jest jego dom, jego samochód i inne dane (nie ukradzione).

Właśnie tym różni się Ameryka od p.o.j.e.b.a.n.e.j Polski.

Olgierdzie, nie pisz więcej głupot. Jakby coś, to wszystko konsultuj z Głupim Jasiem
Ze Wsi.

Pozdrowienia dla Amerykańców
oraz
dla Polskich P.o.j.e.b.ó.w,
w tym Olgierda,
GŁUPI JASIO ZE WSI skomentuj
2012-01-01 06:35:15 | 83.6.149.* | NIE-BURAK Z USA
PROSTAKU.WYJAZD Z TEGO BLOGA.KLNIJ SOBIE W DOMCIU PRZY ŻONCE I DZIATKACH.
DOPRAWDY ZE TAKICH BURAKÓW TU NANIOSŁO. skomentuj
2012-01-03 21:51:56 | 77.95.51.* | Zaxxon
Dla przeciwwagi - ostatnio wysmażono w USA ustawę pozwalającą przetrzymywać osobę
podejrzaną o możliwość prowadzenia działalności terrorystycznej, bezterminowo, bez
wyroku, bez kontroli sądowej. W dyskusji w Senacie większość była za, a senatora z
Kentucky, który krytykował projekt twierdząc, że Departament Sprawiedliwości za cechy
mogące świadczyć o prowadzeniu inkryminowanej działalności uważa np. brakujące palce
u rąk, senator Mc Cain oskarżył o wspieranie terroryzmu.

Przy tym problem z ochroną danych to małe miki, ja już wolę do tego polską politykę
aresztową, chociaż też woła o pomstę do nieba. skomentuj
2012-01-04 04:48:31 | 188.33.29.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
ZAXXON - Ty też sobie walnij w łeb !!! [2]
To jakieś novum na świecie - PODEJRZENIE O MOŻLIWOŚĆ. Zaxxon, gdy masz pisać takie
głupoty, to lepiej walnij sobie w łeb. Możliwość to jest cecha, nie człowieka, lecz
jego otoczenia.
GŁUPI JASIO ZE WSI skomentuj
2012-01-05 16:34:38 | 92.18.54.* | zzzzzz
A u nas dowod osobisty jest potrzebny, zeby kupic wegiel:
http://www.wykop.pl/link/997953/z-dowodem-osobistym-po-wegiel/ skomentuj
2012-01-08 17:01:37 | 178.36.142.* | Boleks
Treść a forma....
Kiedyś też tak miałem, jak mnie coś zdenerwowało bluzgałem itd. Zmieniłem środowisko,
dorosłem, wykształciłem się, teraz już nie bluzgam, obrażać itp....wyrażać się można
byle jak ale jaloś.....
Pozdrawiam skomentuj
2012-01-11 11:30:46 | 85.222.117.* | moa72
Re: O obowiązku posiadania dokumentu ze zdjęciem (w USA) [2]
obywatelu redaktorze! nie lenić się. pisać. zwiedzać. maszerować. skomentuj
2012-01-12 01:36:38 | 89.68.133.* | Morg
"obywatelu redaktorze! nie lenić się. pisać. zwiedzać. maszerować."

Postanowienie jest prawomocne i nie podlega zaskarżeniu. ;-) skomentuj
2012-01-12 10:30:30 | 94.75.64.* | chaf
Jakoś głupio bez Twoich wpisów... Jak można Cię zmotywować? :) skomentuj
2012-01-12 19:47:47 | 188.33.11.* | Miły
Re: O obowiązku posiadania dokumentu ze zdjęciem (w USA) [1]
Olgierd, kufa, przestań pisać o p*********, jest tyle ciekawych tematów w tym kraju a
ty cały czas p******** o jakichś dowodach osobistych, odpowiedzialności bloggerów,
komentujących, stracę do ciebie chopie szacun, jaja polityczne ci obcięło czy co? skomentuj
2012-01-16 20:28:37 | *.*.*.* | olgierd
Zatkało kakało ;-) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]