O regulacji zawodu przewodnika turystycznego
 Oceń wpis
   

Wrocław, Feniks od ul. Szewskiej

Fajny temat wyciągnęła "Wyborcza": nie można pójść z większą grupą w miasto (tzw. wycieczka) i jej oprowadzić po ciekawych miejscach, bo taka działalność jest zastrzeżona dla zawodowych przewodników turystycznych. Takie jest prawo.

Najśmieszniejsze, że na takie prawo łapią się także wycieczki szkolne, które często odbywają się w plenerze -- jak się okazuje "chytrzy" (bo oszczędni) nauczyciele są karani za nielegalne oprowadzanie swoich podopiecznych...

Faktycznie, zgodnie z fantastyczną ustawą o usługach turystycznych z 2004 r. przewodnikom turystycznym (zdefiniowanym jako osoba "zawodowo oprowadzająca turystów lub odwiedzających po wybranych obszarach, miejscowościach i obiektach, udzielająca o nich fachowej informacji oraz sprawująca nad turystami lub odwiedzającymi opiekę w zakresie wynikającym z umowy") przysługuje monopol na oprowadzanie turystów (zgodnie z definicją ustawową jest nią osoba, która "podróżuje do innej miejscowości poza swoim stałym miejscem pobytu na okres nieprzekraczający 12 miesięcy, dla której celem podróży nie jest podjęcie stałej pracy w odwiedzanej miejscowości i która korzysta z noclegu przynajmniej przez jedną noc") w ramach wycieczek (tak, zgadliście, wycieczka także ma definicję w czarodziejskiej ustawie; jest to "rodzaj imprezy turystycznej, której program obejmuje zmianę miejsca pobytu jej uczestników") pod karą grzywny (o czym poniżej).

Plac Grunwaldzki we Wrocławiu w śniegu, wieczorem

Jest to o tyle istotne, że przewodnikiem turystycznym może być tylko osoba, która posiada uprawnienia określone ustawą (art. 20 ust. 1) -- co w ogólności sprowadza się do konieczności poddania się specjalnym badaniom lekarskim (wstępnym i okresowym), odbyciu szkolenia przeprowadzonego przez wyspecjalizowany ośrodek a także -- a jakże! -- zda egzamin przeprowadzany przez marszałka województwa.
Dopiero wówczas można mienić się dumnie przewodnikiem turystycznym, acz i to z ograniczeniami. Zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy przewodnicy działają oczywiście w swoich rewirach terytorialnych i biada takiemu, który zdecyduje się wtargnąć na obszar zajęty przez innego przedstawiciela gatunku ("Przewodnicy turystyczni mogą oprowadzać obsługiwane wycieczki po muzeach, wystawach i zabytkach znajdujących się na obszarze ich uprawnień, jeżeli zadania tego nie wykonuje uprawniony etatowy pracownik"). Konsekwencje mogą być surowe, włącznie do zawieszenia uprawnień na okres do 12 miesięcy, po przeprowadzeniu kontroli w zakresie "posiadania uprawnień co do ich obszaru i ważności" (art. 29 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 26 ust. 1 pkt 1 ustawy) -- jednak już odwieszenie tych uprawnień może być uzależnione od ponownego zdania egzaminu przewodnickiego!

Na straży reguł stoi także art. 60(1) par. 4 ust. 1 kodeksu wykroczeń, w myśl którego ten kto wykonuje zadania przewodnika turystycznego bez uprawnień podlega karze ograniczenia wolności lub grzywny do 5000 złotych. W tym także ten przysłowiowy nauczyciel, który powinien był wynająć licencjonowanego -- w ramach przydziału terytorialnego -- przewodnika.

Nie mam bladego pojęcia czemu służy taka regulacja zawodu przewodnika turystycznego. Dotąd spieraliśmy się tu o zamknięcie korporacji prawniczych oraz możliwość reprezentacji przez "zwykłego" prawnika -- tymczasem się okazuje, że zupełnie niedawno, w całkowitej skrytości wyhodowano taką tragedię jak zamknięty i wyregulowany zawód przewodnika turystycznego!

 

PS na zdjęciu dwa obrazki z Wrocławia. Za darmo, pod rygorem art. 60(1) par. 4 pkt 1 kw ale na licencji CC-BY-2.0.

Komentarze (35)
Tani bilet na mecz to skrzecząca... Internet internowany

Komentarze

2011-05-12 11:24:03 | 109.243.50.* | artur xxxxxx
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [0]
(Post)komuszki za każdym razem będąc u władzy czynili szkody... skomentuj
2011-05-12 11:52:41 | 145.237.123.* | 1234567890
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [0]
cyt. "tymczasem się okazuje, że zupełnie niedawno, w całkowitej skrytości wyhodowano
taką tragedię jak zamknięty i wyregulowany zawód przewodnika turystycznego!"

Wcale nie NIEDAWNO !
Sprawa istnieje już kilka (naście ?) lat. Na wszystkich forach górskich od lat
"walczy" o nią niejaki Lech R.

Tylko, ze to jest człowiek trochę dziwny i dlatego przez wszystkich traktowany jest
trochę z przymróżeniem oka.
Taki współczesny Don Kichot. skomentuj
2011-05-12 12:32:30 | 46.4.180.* | elektryk górski ;-)
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [0]
Jeśli mnie pamięć nie myli na początku chodziło o przewodników
"tatrzańskich"/"górskich", aby ktoś, kto raz wjechał kolejką na Kasprowy nie
prowadził grupy turystów na Gerlach - jako przewodnik. Wyszło, jak wyszło. I
przewodnik po starówce stał się zawodem równie prestiżowym co gazownik i elektryk. skomentuj
2011-05-12 12:46:44 | *.*.*.* | Jurgi
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [1]
Tylko patrzeć, jak zaczną karać samodzielne zacerowanie skarpetki bez posiadania
odpowiedniej licencji. skomentuj
2011-05-12 13:14:14 | 213.238.126.* | Tamidrian
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [5]
Olgierdzie, a co oznacza "większą grupą"? skomentuj
2011-05-12 13:15:46 | *.*.*.* | olgierd
Wyborcza pisze o 10 osobach. Nie widzę na ten temat przepisu, szukałem także (bez
specjalnego sprężania się, przyznaję) jakiejś uchwały wrocławskiej RM -- nic o tym
nie widzę.

Z tą regulacją zawodów to faktycznie jest już szaleństwo. skomentuj
2011-05-12 13:33:49 | 62.233.209.* | Tak sobie piszę
Zastanawiam się czy nauczyciela mozna by ukarac za oprowadzanie na wycieczce swojej
klasy. Skoro definicja przewodnika mówi o ZAWODOWYM oprowadzaniu turystów, to
wykroczenie popełnia chyba ten kto zawodowo turystów oprowadza (czyli wykonuje
zadania przewodnika) nie mając uprawnień. Nauczyciel na wycieczce nie robi tego
zawodowo. skomentuj
2011-05-12 13:36:21 | 89.230.223.* | Meeijn
Zdarzyło mi się oprowadzić znajomych po okolicy jak przyjechali. Czuję się
przestępcą. Przykre. skomentuj
2011-05-12 14:39:20 | 89.74.128.* | ps2
nomen omen dzisiaj czytałem protesty prezesa NRA o tym, że chcą mu zrobić kastę w
kaście skomentuj
2011-05-12 14:45:14 | *.*.*.* | olgierd
Co skądinąd wskazuje, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

@Tak sobie piszę: nauczyciel robi to jak najbardziej zawodowo (ba, nawet odpłatnie,
nawet jeśli nie ma ekstra odpłatności za taką wycieczkę).
Ważne: nie ma to jak sądzę związku z generalną sankcją za wykonywanie DG bez
rejestracji działalności w EDG, bo -- tak mi się wydaje -- w takim przypadku
(nielegalny przewodnik nieprowadzący działalności gospodarczej) byłby zbieg
wykroczeń...
... bo jakby było inaczej, to ten bez DG nie zasłużyłby przynajmniej na zarzut z
60(1) par. 1 pkt 4 kw -- prawda? Bo skoro nie ma działalności, to i nie robi tego
zawodowo ;-) skomentuj
2011-05-12 14:56:13 | 213.238.126.* | Tamidrian
Poszukałem na własną rękę i albo jestem funkcjonalnym analfabetą, albo nigdzie tego
nie ma.

Nie znalazłem też, co w sytuacji jeśli nie znajadzie się "przewodnika"... siąć i
czekać, podebrać innej wycieczce, uprowadzić?!
Zaczynam się obawiać, że mimo starań, aby zawsze być po właściwiej stronie prawa i
bezprawia, ostatnimi czasy przekraczam granicę dość często... 2008 rok złamałem tenże
przepis opowadzając drużynę młodych piłkarzy z Litwy po Toruniu. skomentuj
2011-05-12 17:10:07 | 80.239.242.* | Smok Estachy
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [1]
Olgierd Amerykę odkryłeś....
Widać, że w kulturnym mieście nie mieszkasz.
SMok Eustachy (z Krakowa) skomentuj
2011-05-12 18:22:10 | 83.142.180.* | M_T
Wg mnie akurat ustawa jest napisana poprawnie - bo za żadne skarby nauczyciel nie
oprowadza wycieczek zawodowo. Wskaż mi jakąś umowę o pracę nauczyciela - może wtedy
zmienię zdanie.

Ale w już wspomnianym artykule kw słowo "zawodowo" nie występuje. A więc taki
nauczyciel, mimo nie złamania przepisu ustawy, może być ukarany za (hobbistyczne)
wykonywanie zadań przewodnika :P skomentuj
2011-05-12 18:37:59 | 87.99.0.* | ZR
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [1]
"Najśmieszniejsze, że na takie prawo łapią się także wycieczki szkolne, które często
odbywają się w plenerze -- jak się okazuje "chytrzy" (bo oszczędni) nauczyciele są
karani za nielegalne oprowadzanie."

Ola: To niesamowite! Węgiel!? A skąd pan bierze węgiel?
Paluch: Zasadniczo... Z Węgorzewskiej...
Ola: To imponujące! A nie boi się pan tak węgiel wozić?
Paluch: Strach jest... No, ale zasadniczo się zawsze staramy, żeby mieć kwit...
(Stanisław Bareja "Miś", PRL, 1980)

Ciekawski: To niesamowite! uczniów!? A skąd pan bierze uczniów?
Nauczyciel: Zasadniczo... Ze szkoły...
Ciekawski: To imponujące! A nie boi się pan tak uczniów przeprowadzać przez
wrocławski rynek?
Nauczyciel: Strach jest... No, ale zasadniczo zawsze się staram, żeby realizować
program nauczania...
(Rzeczywistość, IV RP, 2007)

Ciekawe, że Ci, którzy śmieją się z absurdów czasów PRL-u, nie dostrzegają obecnych
absurdów... skomentuj
2011-05-12 23:10:43 | 77.7.78.* | ~~
Czym skorupka za młodu nasiąknie... skomentuj
2011-05-12 23:55:26 | 83.15.65.* | jowi1953
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [1]
Co ciekawe, większość nauczycieli ma kwity, dające im uprawnienia kierowników
wycieczek szkolnych i obozów wędrownych wydanych na podstawie rozporządzenia Ministra
Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 8 listopada 2001 r. (Dz.U. Nr 135,poz.1516).
Jeżeli się do tego doda fakt, iż nauczyciel jest w pracy od chwili wyjazdu na
wycieczkę do powrotu i przekazania dzieci rodzicom, to robi to chyba zawodowo.
Chyba w tym naszym kochanym kraju już wszystko zaszeregowano i uszeregowano? skomentuj
2011-05-13 00:34:57 | 109.243.205.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
Z TYMI PRZEWODNIKAMI TO BARDZO PROSTA SPRAWA !!! [0]
Przewodnik po amerykańsku to "conductor" czyli po polsku konduktor (przewodność to
konduktancja, a przewodność właściwa to konduktywność).

Ponieważ polskie patałachy nie znają amerykańskiego, to kiedyś jakiś
patałach-tłumacz czyli tłumok tak przetłumaczył jedno amerykańskie zdanie, że po
polsku mu wyszło - .... wzdłuż pociągu biegnie nagi konduktor....

Oryginalne zdanie brzmiało coś koło tego - ....bare conductor runs along the
train..., co oznaczało, że wzdłuż pociągu biegnie goły (nieizolowany) przewodnik
(drut).

Komuchy chcąc uniknąć takich skandali postanowiły, że teraz przewodnicy czyli
konduktorzy muszą mieć ekstra uprawnienia.

Dlatego słowa znanej piosenki DJ Łysego pt. Jadą K**** brzmią .... konduktorze
łaskawy, ruchaj aż do Warszawy.... A w Warszawie (Warszjawjacy mówią - we
Warszjawje) taki konduktor może oprowadzać wycieczki.

Piosenka pt. Jadą K**** jest tutaj - http://www.youtube.com/watch?v=Xmo9GzngGd4

Pozdrowienia dla k****, dla konduktorów
oraz
dla przewodników,
włącznie z psami przewodnikami,
GŁUPI JASIO ZE WSI skomentuj
2011-05-13 12:41:39 | 83.142.180.* | M_T
@jowi

A gdy kobieta uprawia seks w biurze, to jest zawodową ku**ą? W końcu robi to w
godzinach pracy - nic że za seks nie dostaje pieniędzy - ale wg. ciebie sam fakt
robienia czegoś w godzinach pracy oznacza że wykonuje to zawodowo.

Nauczycielowi nikt nie płaci za opowiadanie o zabytkach - a jedynie za opiekę nad
uczniami. skomentuj
2011-05-13 13:13:10 | 87.99.0.* | Lech R.
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [5]
Ustawa o usługach turystycznych:

"Art.30
1. Organizatorzy turystyki są obowiązani zapewnić klientom uczestniczącym w imprezach
turystycznych opiekę osób posiadających kwalifikacje odpowiednie do rodzaju imprezy.
Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, za odpowiednie kwalifikacje uważa się, w zależności
od rodzaju imprezy, uprawnienia przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek."

Jest to zapis mówiący o obowiązku zatrudnienia przewodnika lub pilota wycieczek.
Jednak z zastrzeżeniem imprez wymagających kadry o innych kwalifikacjach po
wprowadzeniu odpowiedniej klauzuli do umowy z klientem, który będzie miał tą
świadomość, że usługi nie świadczy licencjonowany przewodnik. Takie zapisy ustawy
mają na celu przede wszystkim ochronę turysty i zapewnienie mu możliwości decydowania
o sposobie realizacji usług.

Jeśli komercyjne biuro podróży może zawrzeć szczególną umowę na podstawie której nie
musi korzystać z usługi licencjonowanego przewodnika, to tym bardziej nie ma takiego
obowiązku jeśli wycieczkę organizuje jakiekolwiek np. stowarzyszenie, parafia,
szkoła, zakład pracy, klub, grupa znajomych, osoba prywatna itp. skomentuj
2011-05-13 13:19:30 | 80.53.135.* | M.Z.
"że zupełnie niedawno, w całkowitej skrytości wyhodowano taką tragedię" - nie
zupełnie niedawno proszę Pana tylko 1997 r. i nie w zupełnej skrytości tylko na sali
sejmowej.

Zapraszam na http://wolneprzewodnictwo.blog.pl - od trzech lat o tym piszę. skomentuj
2011-05-13 15:05:06 | *.*.*.* | olgierd
Niedawno o tyle, że nie za PRL, lecz w 3RP. Bo mogłoby się zdawać, że takie przepisy
tylko po komunie powinny być ostańcem. skomentuj
2011-05-14 11:56:45 | 83.175.179.* | raj001
Dziwne że taki tropiciel idiotyzmów prawnych jak Ty nie wiedział o tym, że taki durny
przepis jest, bo generalnie w rejonach "turystycznych" (jak np. w Krakowie) o tym aż
huczy, zwłaszcza że krakowska straz miejska jest bardzo gorliwa w ściganiu
"nielegalnego" oprowadzania grup po mieście... skomentuj
2011-05-14 20:32:25 | 83.21.100.* | szczn
Kolejny zawód zamknięty jak np: prawnicy i itp skomentuj
2011-05-15 09:17:56 | *.*.*.* | olgierd
Generalnie to coś tam słyszałem, ale nie żebym się aż tak wgłębiał :)

Ustaw w Polsce jest na oko 4 razy więcej niż w czasach jak studiowałem, a każda z
nich przeciętnie 3-krotnie dłuższa jest. Trudno to wszystko ogarnąć. skomentuj
2011-05-15 11:52:39 | 77.255.233.* | chlop z chlopa
OLGIERDZIE, ... 4 razy więcej ..., ... 3-krotnie dłuższa ... [0]
.. bo administracji mamy 4 razy więcej a każdy urzędnik (w tym urzędnik - prawnik) ma
3-krotnie dłuższa głupotę !!!

Polskę zalewa analfabetyzm !!! coraz bardziej, coraz bardziej, coraz bardziej,


Pozdrowienia dla gospodarza,
chlop z chlopa skomentuj
2011-05-15 22:36:26 | 109.197.168.* | ser dziurawiec
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [0]
Kluczowym jest zwrot "w zakresie wynikającym z umowy". Sorry ale ja oprowadzając
znajomych nie zawieram z nimi umowy wiec nie jestem przewodnikiem. Również art. 60(1)
par. 4 ust. 1 kodeksu wykroczeń nie ma zastosowania poniewaz nie wykonuję zadań
przewodnika. Dlaczego? Bo zgodnie z definicją musiałbym robić to zawodowo. skomentuj
2011-05-15 23:13:06 | 213.146.48.* | chlop z chlopa
DOBRE SERY DZIURAWE - CHŁOPI POŻERAJA JEDNYM HAŁSTEM [0]
Jeżeli chłop jest z wykształcenia filozofem i filozofuje z innymi chłopami i robi to
profesjonalnie i za darmo to czy robi to zawodowo?
Jeżeli ten sam chłop (z wykształcenia filozof) uprawia w swoim tunelu warzywa i
nadwyżki sprzedaje na pobliskim targu to robi to zawodowo?

Pozdrowienia dla podziemia gospodarczego
bo jesteście sola ziemi, tej ziemi,
chlop z chlopa skomentuj
2011-05-16 00:44:44 | 31.175.204.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
BRAWO, CHŁOPIE Z CHŁOPA - CZYLI ŚWIATŁOŚCI ZE ŚWIATŁOŚCI W TYM NIEŚWIATŁYM NARODZIE !!! [0]
Podziemna ekonomia (po amerykańsku - underground economy) albo - partyzancki
kapitalizm (po amerykańsku - guerilla capitalism) to wyższa forma ekonomicznego
rozwoju.

Rzecz w tym, że ten tępy naród nie rozumie tego, że - jak to określiłeś - sól tej
ziemi to właśnie podziemie. Tępy naród postrzega to raczej jako sól w oku.

Pozdrowienia dla dostawców soli
oraz dla żup solnych,
GŁUPI JASIO ZE WSI

p.s. Tak w ogóle, to mam dla Ciebie bardzo złą wiadomość - otóż nie dalej jak w
tegoroczną Niedzielę Palmową, 16. kwietnia, przestałem pić piwo. Ale z Tobą jakiegoś
Żywca wypiję z radością. Chociaż, nadal nie wiem jak i gdzie mam Cię znaleźć. skomentuj
2011-05-16 15:03:48 | 62.21.3.* | gfgdfgerete
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [0]
http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/zostawcie-na-chwile-bialorus-mamy-problem-w-polsce,
15379584,n skomentuj
2011-05-17 19:14:00 | 193.107.215.* | przewodnik 3-miasto
Re: O regulacji zawodu przewodnika turystycznego [5]
Myślałem, że napiszesz to tak, że będę miał krótkie kompendium. Niestety nie
zgłębiłeś tematu. Kluczem jest słowo 'zawodowo' oraz 'organizator turystyki'. Znajomy
oprowadzając kupli to nie agencja turystyczna ani biuro. Nie czerpie z tego dochodów
także przewodnika mieć nie musi. Czy to dobrze trudno powiedzieć, zwłaszcza mi -
jestem stroną. Popełniłem nawet pracę na podyplomówce o podobnym zagadnieniu:
https://sites.google.com/site/racibo/notki/miastagdziewymaganyjestprzewonikmiejski
(o uprawnieniach od strony 3). Pozdrawiam skomentuj
2011-05-18 09:46:52 | *.*.*.* | olgierd
No tak, ale jak się okazuje straszniki miejskie w różnych lokalizacjach podchodzą do
tego inaczej, zwłaszcza z punktu widzenia wycieczek szkolnych oprowadzanych przez
nauczycieli.

A zawodowo to niekoniecznie oznacza "w ramach prowadzonej działalności gospodarczej". skomentuj
2011-05-28 18:09:35 | 89.174.34.* | Olof
Tematu ciąg dalszy w prasie. Tym razem Rzepa - totalnie bez refleksji
http://www.rp.pl/artykul/4,665098_Szkolne_wycieczki_na_bakier_z_przepisami.html skomentuj
2011-05-29 22:45:33 | 80.53.135.* | M.Z.
Odpowiedź
http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/do-redakcji-rzeczpospolitej,15395486,n skomentuj
2011-05-30 10:00:12 | 80.50.55.* | PPM
Wniosek jest prosty - w przypadku wielodniowej wycieczki należy organizować nocleg
poza granicami administracyjnymi miasta. Będzie pewnie nawet taniej. A poza tym
dzięki temu można napuścić lobby miejskich hotelarzy na lobby miejskich przewodników
:) skomentuj
2011-05-30 11:09:37 | 89.174.34.* | Olof
@M.Z.
Dobry pomysł z odpowiedzią na teksty w Rzepie. Ale jak na mój gust, choć w słusznej
sprawie, Twój apel jest zbyt napastliwy. Napisz rzeczowy artykuł z analizą prawną
problemu, to na pewno Ci go opublikują. A i efekt osiągniesz lepszy niż się tak
zacietrzewiając. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]