O wiarygodnej wiadomości w kontekście art. 14 ust. 1 UoŚUDE
 Oceń wpis
   

W sumie tyle tu piszę, że warunkiem uwolnienia się usługodawcy świadczącego usługę elektroniczną od odpowiedzialności za dane wrzucone przez usługobiorcę jest prawidłowa reakcja na wiarygodne zgłoszenie bezprawności zgromadzonych danych (art. 14 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną) -- o czym powinien pamiętać np. każdy administrator forum internetowego -- a jakoś nie było dotąd okazji zająć się dość istotnym tematem: co to właściwie jest ta  w i a r y g o d n a  wiadomość.

Orzecznictwa na ten temat jak na lekarstwo (nieliczne wyjątki to oddalone powództwo burmistrza Kalwarii Zebrzydowskiej przeciwko serwisowi NaszaKalwaria.pl czy ocierający się o te zagadnienia wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu o sygn. akt I ACa 1129/10), literatura też raczej nietęga. Trzeba się uczyć metodą własnych prób (byle nie błędów) -- i polegać na własnych przemyśleniach.

Przy budowie definicji owej wiarygodnej wiadomości pomóc mogą takie zdarzenia, które przytrafiły się jednemu z P.T. Czytelników (dane do wiadomości redakcji).
Otóż prowadząc pewne drobne i niemoderowane (to istotna okoliczność z punktu widzenia ewentualnej odpowiedzialności usługodawcy!) forum internetowe otrzymał był dość lakoniczne żądanie usunięcia jakiegoś komentarza rzekomo naruszające dobra osobiste zgłaszającego. Treść inkryminowanego komentarza -- widziałem, czytałem -- nie była jakaś szczególnie parszywa (żadnych wulgaryzmów); po prostu zwykły i nawet niespecjalnie wyraźnie sformułowany zarzut niegodnego zachowania kierowany pod adresem jakiejś tam osoby (nb. także nieokreślonej co do tożsamości).

Po kilku miesiącach od pojawienia się komentarza, jakiś użytkownik, korzystając z mechanizmu udostępnionego na forum ("kosz") -- acz nie przedstawiając się bądź choćby uprawdopodobniając swoje tezy -- wystosował żądanie usunięcia niekorzystnej opinii na swój temat, powołując się m.in. na ryzyko utraty zaufania publicznego.
Żądanie to zostało, rzecz jasna, zignorowane; moim zdaniem chyba zasadnie -- raczej brak mu było obiektywnej wiarygodności w rozumieniu art. 14 ust. 1 UoŚUDE -- acz nie mam wątpliwości, że ów admin zignorowałby także zasadne wezwanie ;-)

Minęło jeszcze troszkę czasu i oto do usługodawcy przyszło -- a jakże, na piśmie, poleconym ZPO -- wezwanie do dobrowolnej zapłaty zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, przelewem na wskazany numer rachunku bankowego. To było parę miesięcy temu (może dawniej), pomogłem wówczas nawet temu nieszczęśnikowi odpowiedzieć na owo wezwanie -- oczywiście odpowiedzieć negatywnie (ba, za moją poradą komentarz nie został usunięty).
Po odmowie przyszło jeszcze "kolejne ostateczne przedsądowe wezwanie", które jednak -- troszkę na wzór kolejnych chińskich ostatecznych poważnych ostrzeżeń -- także posłaliśmy do Koszalina.

No i oto się dowiaduję, że "mój" admin w sobie tylko znany sposób dowiedział się, że cała afera -- wezwanie i zgłoszenie (a może nawet i "krzywdząca opinia" -- ale na to nie ma dowodów) -- to była dość chytra akcja jakiegoś cwaniaczka, który najprawdopodobniej postanowił troszkę dorobić na naiwności ludzkiej. Człowiek ten najprawdopodobniej postanowił podpiąć się pod sieciową pyskówkę, być może nawet ją wymyślił -- także jego natomiast na pewno wysłane przezeń żądanie usunięcia "opinii godzących w moje dobra osobiste" celowo zostało napisane tak koślawo, żeby każdy człowiek przy zdrowych zmysłach posłał je tam, gdzie jego miejsce.

Brzmi niesamowicie, ale chyba rzeczywiście różnego rodzaju cwaniaczki zaczynają myśleć o kolejnej fali nigeryjskiego przekrętu.

Komentarze (10)
Zadaniowy czas pracy a nadgodziny Może będzie jasne co to...

Komentarze

2011-01-26 01:18:36 | *.*.*.* | spex
Re: O wiarygodnej wiadomości w kontekście art. 14 ust. 1 UoŚUDE [2]
A ja mam pytanie, jak osoba obrażona przeszła z adresu www/mail na adres domowy? skomentuj
2011-01-26 10:28:22 | *.*.*.* | olgierd
W sensie jak sobie posłał list papierowy? Tego nie wiem, pewnie w jakiś sposób (po
domenie?) ustalił dane usługodawcy. skomentuj
2011-01-26 14:57:59 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Re: O wiarygodnej wiadomości w kontekście art. 14 ust. 1 UoŚUDE [0]
A tak zahaczajac o temat: w jaki sposob wiarygodnie zglosic naruszenie praw
autorskich? W sensie: w jaki sposob zglaszajacy ma wyczerpujaco potwierdzic swoje
autorstwo, czy prawo do dysponowania? Elektroniczny podpis? skomentuj
2011-01-26 16:09:30 | *.*.*.* | windykacje
Re: O wiarygodnej wiadomości w kontekście art. 14 ust. 1 UoŚUDE [5]
Hm, a czy coś takiego nie jest karalne? Można by sprawdzić z jakiego IP rozpoczęto
pyskówkę a jeszcze lepiej ustalić adres. Tylko że mogłaby to zrobić jedynie policja w
drodze postępowania karnego, tak mi się wydaje. Tylko jak sformułować zawiadomienie,
kiedy jedynie mamy podejrzenie że prowodyrem był ten który domaga się
"odszkodowania". skomentuj
2011-01-26 20:58:18 | *.*.*.* | olgierd
W normalnych warunkach nikt tego zasadniczo nie sprawdza, ot choćby dlatego, że dziś
mam jakiś tam IP, a jutro nieco inny. Związek z tamtym moim IP może być, nawet po
ledwie paru dniach, dość iluzoryczny. skomentuj
2011-01-28 21:48:17 | *.*.*.* | kredyty.aid.pl
No, to ustalić adres komputera, to żaden problem. skomentuj
2011-09-26 10:22:16 | *.*.*.* | Pożyczki Gotówkowe ONLINE
Ustalić akres kompa to problem jeśli ktoś używał anoproxy np. z Chin czy Witnamu. skomentuj
2011-10-06 10:36:00 | *.*.*.* | finansenline
Rozumiem, że na podstawie IP można ustalić sieć. Jeśli w sieci jest xxx komputerów to
da się ustalić z którego faktycznie wysłano coś? Zakładając, że nie ma tam serwera i
logów w tej podsieci (zwykły tani router). skomentuj
2011-10-06 11:29:29 | *.*.*.* | olgierd
W sumie na przedsiębiorcy telekomunikacyjnym spoczywają pewne ustawowe obowiązki...
jeśli tak się okaże, to pewnie może mieć problemy... skomentuj
2012-10-17 21:28:50 | 89.67.124.* | marhub
Jeżeli domena była zarejestrowana na niego, to spora szansa że uzywając narzędzia
"whois" doszedł do adresu :) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]