O wizerunku Polaków-szaraków w reklamówkach wyborczych
 Oceń wpis
   

Poświęciwszy parę zdań kandydatowi do Izby Poselskiej, którego konwencja prowadzonej kampanii zakłada niepokazywanie twarzy ani nieujawnianie imienia, warto też chyba podzielić się swoimi wątpliwościami w odniesieniu do najnowszej reklamówki Platformy Obywatelskiej pt. "Oni pójdą na wybory, a Ty?"

Otóż mam ja jedną wątpliwość związaną z owym filmikiem: wątpię, by ktokolwiek uzyskał zgodę od osób, których wizerunek jest tam łatwo dostrzegalny i rozpoznawalny na udział w reklamie PO.

Przypomnijmy, że wizerunek człowieka jest jednym z dóbr osobistych podlegających ochronie (art. 23 kc) zgodnie z art. 81 pr.aut. rozpowszechnianie wizerunku jakiejś osoby jest dopuszczalne wyłącznie jeśli:

  • przedstawiona osoba wyraziła na to zgodę,
  • osoba otrzymała zapłatę za pozowanie,
  • jest to osoba powszechnie znana, a wizerunek wykonano w związku z wykonywaniem przez nią funkcji publicznych,
  • wizerunek danej osoby stanowi wyłącznie szczegół większej całości (sztafaż w przypadku zdjęć krajobrazowych, jakieś zgromadzenie, etc.)

Na oko w filmiku można doliczyć się 5 buź, które są odróżnialne od innych buź -- a więc mamy ewidentny wizerunek tych ludzi -- aczkolwiek pokazywanie tych buź nijak nie wpada do art. 81 pr.aut.: ani to osoby publicznie znane (bo przez to, że się szarpało przy krzyżu nie jest się osobą publicznie znaną), w ich przypadku raczej też trudno mówić o szczególe większej całości (to są po prostu portrety).

Sprawy nie załatwia także okoliczność, iż są to materiały reporterskie: owszem, może i serwisy informacyjne mogą emitować takie rzeczy w ramach pokazywania świata, ale już niekoniecznie oznacza to, że partie polityczne mogą brać sobie buzie tych ludzi i wstawiać do swoich reklam. Zasada taka dotyczy tak samo Platformy Obywatelskiej, jak i PiS, albo Ryanaira -- i to bez znaczenia, czy jumie sobie fotkę prezydenta Francji czy posłanki Szczypińskiej.

Komentarze (17)
Kandydat bez swojego imienia O przetwarzaniu odcisków palców...

Komentarze

2011-10-04 12:23:19 | 91.123.208.* | Berto74
Re: O wizerunku Polaków-szaraków w reklamówkach wyborczych [4]
Kiedyś na tym blogu zamieszczono zdjęcia rozrabiaków rozjeżdżających wał
przeciwpowodziwy we Wrocławiu. I słusznie (nie wiem czy zgodnie z prawem). W Londynie
po zamieszkach gazety zamieszczały zdjęcia-portrety wandali. Też słusznie - pomogły w
identyfikacji. Jeśli spoty miały by służyć do wskazania bandziorów stadionowych albo
rozrabiaczy krzyżowych / anty-krzyżowych i ich szybkiego osądzenia - ok. Ale służą do
bicia piany przed 9października. Nie wiem na ile to karalne - ale smutne. skomentuj
2011-10-04 12:36:47 | 46.170.162.* | homo homini
Być może będziemy zatem oglądać ciekawy proces cywilny :) skomentuj
2011-10-04 12:52:04 | 46.170.162.* | homo homini
Nawiasem: on-ona-ono raczej "juma", analogicznie do "kuma" ;) skomentuj
2011-10-04 13:59:38 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Re: O wizerunku Polaków-szaraków w reklamówkach wyborczych [1]
Ta reklamowka to dla mnie raczej haslo "Jestesmy nieudolni, nie potrafimy nic zrobic
z bandytami ktorzy spokojnie moga w niedziele pojsc oddac glos". skomentuj
2011-10-04 14:19:49 | *.*.*.* | olgierd
To też prawda :)

Generalnie tonący brzydko się chwyta. skomentuj
2011-10-04 14:47:50 | 195.42.249.* | Pierre do Le ...
@homo homini:
jeśli już, to 'jumać' raczej analogicznie do 'dumać'... chyba, że żartu nie
zrozumiałem? skomentuj
2011-10-04 17:41:23 | 31.175.245.* | RyszardP
Jumać, dumać, kumać. Także trzymać, zżymać i wyżymać oraz kimać.
Zasadniczo ...mać ;)) skomentuj
2011-10-05 00:20:31 | 82.139.13.* | karzeł reakcji
Re: O wizerunku Polaków-szaraków w reklamówkach wyborczych [0]
Ależ te osoby są powszechnie znane. Miliony Polaków miały okazję widzieć w
telewizorze albo w internecie te twarze (i to nie raz, nie dwa). No i byli częścią
zgromadzenia (ludzi znieważających księży, inne nacje i inne narodowości). skomentuj
2011-10-05 04:24:20 | *.*.*.* | pieniadze
Re: O wizerunku Polaków-szaraków w reklamówkach wyborczych [0]
Ja jestem zdania, że jak ktoś bierze udział w 'akcji politycznej' to w domyśle się
godzi na tą całą machinę. Rozumiem, że nikt się nie spodziewa, że jego wizerunek
będzie użyty właściwie przeciwko niemu samemu i jego ideom - ale trzeba się z tym
liczyć albo siedzieć w domu i się nie wychylać. skomentuj
2011-10-05 07:40:30 | 78.9.99.* | toja :>
Re: O wizerunku Polaków-szaraków w reklamówkach wyborczych [5]
@pieniadze
Masz częściowo rację. Tam oprócz "politycznych" postaci pierwszoplanowych są i zwykli
przechodnie, osoby postronne. One mogą sobie nie życzyć pokazywania w reklamówce PO,
a zwłaszcza w kontekście ONYCH

@olgierd odnośnie poprzedniego posta... Pokaż tez fotki "plakaciarzy", którzy
zalepiaja śmietniki, latarnie, urządzenia energetyczne. Np. dziś widziałem zalepione
latarnie plakatami człowieka Dutkiewicza. Jestem przekonany, że nie otrzymał na to
zgody. Jak chcesz mogę Ci podesłać :) skomentuj
2011-10-05 09:03:35 | *.*.*.* | olgierd
Ale przepis o tej powszechnej znajomości mówi w nieco innym kontekście ;-)

Pomijam, że nawet wizerunku osoby powszechnie znanej nie wolno rozpowszechniać ot tak
sobie. Np. nie wolno wstawiać twarzy Donalda Tuska do reklamy gumy do żucia.
Elementem zbiegowiska było (na oko mówię!) 98% pokazanych tam ludzi. A najaktywniejsi
-- nie.

Hmm filmik zniknął z Vimeo... Poszukam na YT. skomentuj
2011-10-05 11:14:30 | *.*.*.* | olgierd
Też dobre: red. Lis chciał zapędzić Kaczyńskiego w kozi róg, a tymczasem sam się
pomylił:

www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=27148 skomentuj
2011-10-05 17:38:58 | 82.139.13.* | karzeł reakcji
http://pokazywarka.pl/zkckug/ skomentuj
2011-10-06 12:02:16 | *.*.*.* | pieniadze
@ toja :>
Jak jest 10 i więcej osób to nie ma ochrony wizerunku bo to tłum. skomentuj
2011-10-06 13:14:53 | *.*.*.* | olgierd
nie musi być 10 -- a nawet jak jest i 1010, to portretowanie poszczególnych osób
wyłowionych z tłumu już nie jest tymże tłumem skomentuj
2011-10-26 16:26:34 | 79.189.149.* | mmxx
Re: O wizerunku Polaków-szaraków w reklamówkach wyborczych [1]
zastanawia mnie podstawa prawna tego spostrzeżenia Olgierda: "może i serwisy
informacyjne mogą emitować takie rzeczy w ramach pokazywania świata"
ma to oparcie w przepisie (zakładam, że bez zgody "pokazywanego")? skomentuj
2011-10-27 21:21:44 | *.*.*.* | olgierd
Podstawy prawnej sensu stricto nie ma -- stąd pewnie asekurancko postawiłem tam słowo
"może". Chciałbyś jednak, by dziennikarz leciał do każdej osoby, która bierze udział
w publicznym wydarzeniu i pytał "w sumie ujęliśmy pani buzię, czy możemy panią
pokazać w wieczornym wydaniu wiadomości?"? skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]