O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada
 Oceń wpis
   

occupy wall street guy fawkesWychodzi na to, że piątkowe rozróby w Warszawie -- przy czym mało mnie interesuje czyja racja jest najważniejsza w "debacie" pogrobowców Karola Marksa i Ernesta Röhma -- będą miały jeden zasadniczo pozytywny skutek dla naszej władzy: oto nadarzyła się okazja by wygodnie uzasadnić ograniczenie swobód i wolności obywatelskich.

Rząd już planuje zmianę prawa o zgromadzeniach -- nawet konstytucji, jeśli będzie trzeba -- ponieważ jak powiedział Prezes Rady Ministrów "musimy bez histerii zastanowić się, czy potrzebne są zmiany przepisów, jeśli chodzi o swobodę manifestacji i wyrażania poglądów". Zacznie się od zakazu zasłaniania twarzy przez uczestników zgromadzeń publicznych i zwiększenia odpowiedzialności organizatorów za szkody wyrządzone przez uczestników manifestacji (zdaje się, że taki projekt już powstał u prezydenta), być może będzie także zakaz organizowania kilku (konkurencyjnych? -- to wcale nie takie głupie pytanie) imprez równocześnie w jednym miejscu.

Każdy z tych pomysłów jest równie niepotrzebny i szkodliwy, bo wynika z identycznych założeń, jakie podyktowały rządowi zmianę prawa anty-hazardowego -- a także bezskuteczny:

  • od zakazu zasłaniania twarzy lepszy jest zakaz bicia się i rzucania kamieniami -- skądinąd chyba już obowiązujący w naszym prawie? -- a jednak jakoś ten, kto chce sobie porzucać kamieniami nie robi sobie z tego problemu: skąd zatem myśl, że będzie się przejmował zakazem okrycia twarzy jakąś chustą? Czyżby zatem prezydent z premierem faktycznie byli aż tak naiwni, żeby myśleć, że sankcja za występy w zamaskowaniu kogokolwiek -- z chuliganów -- jest w stanie odstraszyć od chuligaństwa?
  • problemem jest bowiem przecież -- warto przypomnieć -- nie to, że ktoś idzie na manifestację w przebraniu (np. w masce katolickiego zamachowca, jak czyni to wielu protestujących na Manhattanie czy w Londynie... oto i siła popkultury w świecie nonkonformistów ;-) -- lecz to, że idzie tam się bić i rozrabiać. Dorzućmy policji nakaz legitymowania wszystkich, którzy przyjdą z zakrytymi buziami (a mnie się znów przypomina finałowa scena "V for Vendetta"), a prawdziwe łobuzy będą miały raj;
  • nie lepiej jest z pomysłem na obciążenie finansowe organizatorów manifestacji: po pierwsze pachnie mi to odpowiedzialnością zbiorową (kodeks cywilny przewiduje różnego rodzaju sytuacje, w których można odpowiadać na zasadzie ryzyka, jednak raczej nie wynika to z zasady "tak bo tak"), po drugie -- jeśli ustawodawca chciałby dać jednak szansę organizatorowi możliwość jakiegoś ekskulpowania się -- byłoby niezwykle trudno wykazać się, że "to nie nasi, oni tu się przyplątali";
  • no właśnie: warto zawsze pamiętać, że pod każdą taką imprezę zawsze może się ktoś podpiąć. Tym razem byli to jacyś kibole-chuligani z jednej, oraz "dobrzy Niemcy", których oczywiście nikt nie zapraszał -- innym razem może być to facet z pistoletem. Czy za strzelaninę w tłumie też ma odpowiadać organizator publicznej manifestacji -- tylko dlatego, że strzały padły ze środka -- albo cieć, jeśli strzelać będzie z okna pobliskiej kamienicy?
  • natomiast co do zakazu organizowania ("wydawania zgody" jak to ładnie mówili) kilku zgromadzeń w jednym miejscu równocześnie, to mogę dodać tylko jedno: w ten sposób wystarczy, że jakaś organizacja albo pojedyncza osoba zmonopolizuje wszystkie dobre punkty w mieście w okolicach 1 i 3 maja, 11 listopada (albo 31 sierpnia) -- i żywy tam nie przyjdzie nikt.

Każda z propozycji pojawiających się po piątkowych zadymach wynika (moim zdaniem) ze skazy, na którą cierpi większość polityków (i osób, które myślą o sobie jako o działaczach): dla każdego z nich zgromadzenie (manifestacja, parada, pikieta) oznacza imprezę zorganizowaną pod egidą władz (państwowych, lokalnych), w której kroczy prezydent (Rzplitej, miasta) -- słowem: oficjałki. Ot proszę, w Paradzie Schumana, którą "poprzedziła Debata dla Europy. Wzięli w niej udział marszałek sejmu Bronisław Komorowski, Tadeusz Mazowiecki, przewodniczący komisji spraw zagranicznych parlamentu europejskiego Jacek Saryusz - Wolski i wiceprzewodniczący parlamentu europejskiego Marek Siwieca". Takie podejście wyklucza pozytywną konotację (choćby w myślach) zgromadzeń nieurzędowych -- jako coś szkodliwego, prowadzącego niechybnie do burd i zamieszania.

Jest jeszcze drugi problem: łże-liberalizm, na który także cierpi wiele z postaci tej tragedii -- w ich wydaniu ów liberalizm polega na wyrażaniu tolerancji i akceptacji wyłącznie dla zjawisk, które samemu się popiera, przez co nie ma on nic wspólnego z tradycyjnym liberalizmem, który "nakazuje" akceptować nawet zachowania, do których samemu nie ma się szczególnego serca (vide nasza dyskusja nt. wtykania biało-czerwonej w psie kupy). I tak koledzy posła Palikota chętnie przejdą się ulicami na znak poparcia dla legalizacji marihuany (nie mówiąc o wspomnianej już Paradzie Schumana) -- jednak analogiczne prawo innych osób do występowania choćby i pod narodowymi hasłami już zdaje się im raczej przeszkadzać.

Słowem: jest źle, w piątek było beznadziejnie, jednak propozycje premiera i prezydenta akurat poprawie bezpieczeństwa niespecjalnie się przysłużą.

 

PS na zdjęciu: jeden z "okupujących Wall Street" w masce Guya Fawkesa (nb. fanatycznego działacza katolickiego, jak zapewne określiłaby go p. Wanda Nowicka). Wychodzi na to, że jeśli kogoś wkurza blokada Zuccotti Park, najprościej uchwalić zakaz -- i po ptokach.

Komentarze (29)
SN potwierdza: ławy... O częściowo tajnych danych...

Komentarze

2011-11-14 15:32:13 | 89.167.70.* | dziatko
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [1]
Olgierdzie
My czytelnicy psioczyć na władzę też potrafimy. Badź więc konstruktywny i ...
Jak chcą się prać, niech się piorą... może wybudujesz im jakowąś pralnię. Oczyszczeni
z nadmiaru emocji nie będą straszyć ani ciebie, ani nas, ani twojego psa gdy
wyjdziesz z nim na spacer. skomentuj
2011-11-14 16:04:08 | *.*.*.* | Blondynka :)
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
W pełni się zgadzam.
Zamieszki w wawie były celowe i zamierzone: http://blondynka.bblog.pl/ skomentuj
2011-11-14 16:26:22 | 79.189.246.* | mgodlew
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
Wreszcie głos rozsądku skomentuj
2011-11-14 16:45:55 | 94.42.12.* | pajeczaki
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
okazuje się, że granica między manifestacją a ustawką jest bardzo cieńka. skomentuj
2011-11-14 18:36:22 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
Nasi politycy jak zwkle calkiem szybko (bo ledwie dwa dni) potrafia wymyslac prawne
lekarstwa na cale zlo. Tak samo jak po wypadkach z Łodzi mieli fascynujacy pomysl o
noza z ostrzem do 8 cm. Dziwnie zapominajac ze facet mial bron na ktora nie mial
pozwolenia a na to przepisy juz sa. I ponownie wychodzi ze po prostu prawo w polsce
jest ale nie potrafi byc egzekwowane. Faceci z maczetami jada na grzyby a gornicy ze
styliskiem od kilofa jada na pokojowe palenie gumy.
Na blogu kibica(?) legii byl tekst o kibicach Lecha w terrorkach (czyli takich
maskach na twarz jak nosza antyterrorysci), wymienial klubu z ktorych przyjechali na
goscinne wystepy i narzekal na "psiarnie". Ba, podal nawet miejsce w ktorym sie
zebrali i z ktorego wyruszyli. TO znaczy ze policja albo nie potrafi takich struktur
infiltrowac i sledzic albo ze po prostu nie potrafi w odpowiednio strategiczny sposob
rozdzielac grup. Bo chyba grupy rekonstrukcyjne nie wymagaja pilnowania przez
policje?
Albo sluszna jest mysl ze Warszawa to wies, dwie drogi na krzyz i nijak sie fanow
lewa i prawa rozdzielic nie da. skomentuj
2011-11-14 20:36:13 | 77.253.177.* | mmm777
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [1]
To jest trochę inaczej...
Mamy partie polityczne, które same sobie wypłacają pieniądze; same też decydują kogo
*lud* wybierze..
Mamy widoczne próby przekształcenia się polityków w arystokrację, która prawom, dla
tzw. ludu nie podlega.
'
Więc, po co politykom coś, co jest *niezależne od nich*? Jecyś ludzie, którzy się
zbierają razem... Lepiej, by tego nie było...
'
Podejrzewam, że ściągając Niemców liczono na to, że wyjdzie z tego jakaś duża
rozróba, która:
- da okazję do przykręcenia śruby,
- w charakterze `wrzutki' wywoła rozpraszające uwagę zamieszanie.
.
Nie całkiem im wyszło, ale pozytywne jest to, że ludzie o mentalności sprzedawczyków
ładnie się zaprezentowali :)
'
Dzieją się i inne rzeczy:
http://www.dobreprogramy.pl/qdominik/Ukryta-i-jawna-cenzura-czyli-o-wolnosci-w-Intern
ecie,28729.html
'
Ale pozostaje nadzieja: Amerykańska Izba Reprezentantów przyjęła uchwałę, zakazującą
liniom lotniczym z USA płacenia podatku emisyjnego UE, chińczycy mają podobne
podejście. Jest nadzieja, że i w innych sprawach nie pójdą Europie na rękę - i
zablokowanie tamtejszego bloga nie będzie tak łatwe, jak tutejszego... skomentuj
2011-11-14 21:31:36 | 79.175.193.* | FanLema
dziatko
Jeśli dla bezpieczeństwa poświęcisz część wolności nie będziesz miał ani
bezpieczeństwa ani wolności. skomentuj
2011-11-14 21:38:46 | 79.175.193.* | FanLema
Re: oto nadarzyła się okazja by wygodnie uzasadnić ograniczenie swobód i wolności obywatelskich. [2]
To samo mówię o likwidacji stoczni: oto nadarzyła się okazja by ograniczyć emisje
CO2 z palnych opon w Warszawie. skomentuj
2011-11-15 10:12:35 | 78.133.198.* | Przyrodnik
@mmm777:
http://broadbandbreakfast.com/2010/11/u-s-senate-judiciary-committee-approves-domain-
name-blocking-bill-aimed-at-curbing-online-piracy/ Czyli amerykanski senat w swej
wielkej madrosci zrobil pierwszy krok ku obornie i wolnosci majac blokowac nazwy
domen. CZyli tak zeby na "obamaandquadaffibff.com" wejsc nie bylo mozna ale na
192.277...... juz tak bo numerkow blokowac sie nie da. Oczywiscie w imie walki z
okropnym piractwem. skomentuj
2011-11-15 11:58:00 | 87.205.216.* | RaFi4323442342
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
Nie chce mi się przeklejać:
http://dobrowol.org/blog/2011/11/wolno_maszerowania_dla_wszystk_2.html skomentuj
2011-11-15 12:02:47 | 79.189.60.* | igawron
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
Bardzo dobry tekst!
A propos zakazu zasłaniania twarzy. To pewnie będzie tak, że policja będzie wkraczała
na bale maskowe, parady karnawałowe, festiwale sztuki ulicznej (ot taka jak np:
poznańska Malta) i wyłapywała kryminalistów. Bo przecież jak twierdzą nasi politycy
"nikt mi nie wmówi, że ten kto zasłania twarz na manifestacji, przyszedł tylko uczcić
święto niepodległości" (cytat z pamięci). Ja kuna można być tak krótkowzrocznym, żeby
nie widzieć rzeczy oczywistych. skomentuj
2011-11-15 12:38:37 | 212.124.244.* | ziew
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
Zakazy zakrywania twarzy i rozszerzoną odpowedzialność organizatorów już
przerabialiśmy i skończyło się wyrokiem TK z dnia 10 listopada 2004 o sygn. akt KP
1/04.

Tak że wszystkie komentarze w tym względzie wielkich konstytucjonalistów jak
Winczorka czy Ćwiąkalskiego, że jakoby nie było potrzeby zmiany konstytucji w celu
wprowadzenia takich zmian proponuje włożyć między bajki. skomentuj
2011-11-15 13:36:10 | 31.174.2.* | homo homini
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
Jako lekarz staram się nie przepisywać tabletek pacjentom, którzy gustują w czopkach,
bowiem albo nie zażyją, albo wetkną je sobie w pragębę właśnie. Tak to Konstytucja i
prawa wszelakie stosuje się do ludzi zdolnych je pojąć i zaakceptować (bądź prowadzić
w tej sprawie cywilizowany dyskurs).
Hultajstwo zaś "tumult czyniące" solidnie kijami wybatożyć należy bezpośrednio po
wyłapaniu i tak uczyć moresu. Wszelkie ględźby o prawach "do" i "od" są tu jedynie
stratą czasu. skomentuj
2011-11-15 14:30:24 | 46.112.80.* | Zaxxon
Dla mnie pomysł z odpowiedzialnością organizatorów wygląda bardziej jak
odpowiedzialność kół łowieckich za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne. Myśliwi
mają ograniczoną możliwość wpływania na zachowanie zwierząt (odstrzał, ale w
wyznaczonych granicach, stosowanie jakichś środków odstraszających, budowa barier
itd.), ale skoro chcą polować, to za szkody odpowiadają.
Podobnie byłoby z odpowiedzialnością organizatorów manifestacji - chcesz wprowadzić
tłum do miasta - licz się z tym, że za to zapłacisz. Istotnym problemem będzie jednak
ustalenie, co jest szkodą spowodowaną przez demonstrantów - np. w przypadku
zaatakowania "legalnej" demonstracji przez "nielegalną" grupę przeciwników (ci drudzy
chyba będą odpowiadać na zasadzie winy, bo pod ustawę nie podpadną), działań policji
obliczonych na stłumienie zamieszek itd. Już się cieszę na te procesy - dziesiątki
biegłych, setki świadków, nagrania, cuda wianki i kilka lat w pierwszej instancji -
jak nic. skomentuj
2011-11-15 15:39:02 | 83.168.108.* | graffff
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
Olgierd - zakaz maskowania się pozwala wkroczyć i aresztować ZANIM zaczną się
jakiekolwiek zamieszki.
Zresztą pozwala solidarnie aresztować ludzi z obu stron, bo z tego co na zdjęciach
widziałem kolorowi częściej się zasłaniali niż marszowcy.

Generalnie wszystkie te pomysły zmiany prawa są szkodliwe dla demokracji i prawa do
wyrażania swoich poglądów.
Bazują na CELOWO wywołanym oburzeniu w związku z wydarzeniami w warszawie. skomentuj
2011-11-15 17:25:24 | 79.191.112.* | Arystoteles
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=4iSwjKupCO0#t=100s

7 minuta 55 sekund, za okrzyki zabijcie naziola temu czlowiekowi grozi kara? Do czego
w tym kraju dochodzi, ludzie nawoluja do mordu na środku ulicy i nikogo to nie dziwi. skomentuj
2011-11-15 20:47:26 | 85.222.86.* | bibong
Odpowiedzialność za szkody łowieckie wygląda trochę inaczej:
http://jsforest.w.interia.pl/Lowiectwo.htm . Poza tym, raczej łatwo stwierdzić, czy
szkody wyrządziło stado dzików (Sus scrofa, jak sprawdziłem), czy stado "dzików".
W przypadku manifestacji, trudno natomiast - nagrań video - wskazać, że szkód
dokonały osoby w jakikolwiek sposób związane z organizatorem przedsięwzięcia. Poza
tym, jak uzasadnić odpowiedzialność pana A (organizatora) za czyny pana B
(uczestnika, nawet zarejestrowanego, jeśli dałoby się takie rozwiązanie wymóc i
zastosować)? To trochę tak, jak karać sąsiada z góry za to, że facet z tego samego
piętra lubi sobie powiercić i sąsiad nie reaguje.
A jeśli już karać, to także innych, na przykład władze miasta - za to, że wydały
zgodę, policję - za to, że nie działała skuteczniej. skomentuj
2011-11-15 21:46:14 | 83.24.90.* | yzek
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [1]
Popatrzcie sobie co wysmarowała wybitna (podobno) prawniczka na bazie prawa już
obowiązującego http://studioopinii.pl/artykul/3807-magda-jungnikiel-listopad-2012 skomentuj
2011-11-15 22:20:17 | 89.75.99.* | piotrmanps
http://wyborcza.pl/1,75515,10645487,Syndrom_konduktorki.html

a Twój artykuł wrzucam na fejsa razem z powyższym
pozdrawiam

a nie komentuję, bo nie, szkoda czasu,a Ty lepiej to napisałeś i wystarczająco, ja
podzielę się skomentuj
2011-11-16 09:21:51 | 78.9.99.* | prok...
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [8]
Tu mamy film jak jakiś niezamaskowany bandyta (ktoś skłamał, że to policjant) kopie
leżącego przechodnia. Chciałbym żeby tego bandytę złapano.

http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=JSifWM2jWiM skomentuj
2011-11-16 09:28:13 | *.*.*.* | olgierd
@graffff: pewnie, ale co mi zrobią, jeśli kominiarkę wsadzę w kieszeń, a założę
dopiero jak będę pośród tłumu? Jeśli ma być komando wyciągające z takiego tłumu
facetów zakładających kominiarki, to niech to samo komando równie skutecznie
wyłuskuje -- w pierwszych 10 sekundach -- gości, którzy podnoszą kamień albo
wyciągają jakieś styliska z kieszeni. skomentuj
2011-11-16 09:32:26 | *.*.*.* | olgierd
Zaś co do projektu prawie że wierszowanej decyzji o zakazie organizowania
zgromadzenia, to -- litości. Póki świat światem ludziom wolno organizować się w celu
wyrażenia poglądu, nawet jeśli ten pogląd zmierza do zmiany prawa. Mówiąc wprost: w
Polsce nadal wolno: prosić, proponować, żądać zmiany prawa, nawet jeśli to prawo jest
podyktowane konstytucją, traktatami międzynarodowymi i czymkolwiek jeszcze (to już
raczej uwaga do komentarza B. Misia pod tekstem p. Jungnikiel). skomentuj
2011-11-17 09:32:36 | 77.95.51.* | Zaxxon
@bibong

Nie wiem jak inaczej wygląda odpowiedzialność za szkody łowieckie w świetle Twojego
linku - ja to po prostu opisałem na dużym poziomie ogólności, bez wdawania się w
szczegóły. Dzierżawcami obwodów są właśnie na ogół koła łowieckie. Faktycznie można
stwierdzić, że szkodę wywołały dziki, ale nie zawsze, w szczególności jeżeli szkoda
została wyrządzona np. wewnątrz pola kukurydzy i wychodzi na jaw dopiero przy
żniwach, gdy tropy już dawno zostały zatarte. Podobnie, jak w przypadku demonstracji,
też nie można stwierdzić czy szkodę wyrządził konkretny dzik - tym właśnie ta
odpowiedzialność różni się od odpowiedzialności na zasadzie culpa in custodiendo.
Jeden podmiot odpowiada za działania innego i nieokreślonego podmiotu. skomentuj
2011-11-17 10:00:12 | 213.77.38.* | bibong
Rozpatrując sprawę na dużym poziomie ogólności: między innymi po to płacimy podatki,
aby korzystać z takiego dobra, jak bezpieczeństwo zapewniane przez, dajmy na to,
policję. I także po to, aby prokurator dowiódł winę sprawcy, a sędzia wydał właściwy
wyrok.
A co do prawa łowieckiego (jednak wchodzę w szczegóły):
- wyłącza odpowiedzialność kół łowieckich na terenach niepozostających pod ich
zarządem (ulice pozostają w zarządzie miasta),
- ogranicza odpowiedzialność w przypadku braku współpracy w doborze i stosowaniu
wskazanych (optymalnych?) zabezpieczeń (przenosząc to na grunt miejski - sklepikarze
i restauratorzy, posiadacze samochodów i innych dóbr mogących ulec zniszczeniu
powinni skryć siebie i wszystko na czym im zależy za wysokim, grubym murem, a
telewizje powinny używać opancerzonych transporterów albo nie pchać się tam, gdzie
występuje ryzyko poniesienia strat).

I wracając do poziomu ogólnego: ludzie to nie zwierzęta (czasem wbrew wszelkim
pozorom), co w tym kontekście oznacza możliwość odpowiadania za własne czyny.
Zapraszasz krewkiego gościa na imprezę, a ten wbija widelec w oko innego imprezowicza
- kto powinien ponieść karę? Twoi rodzice, którzy nie nauczyli Cię, że z niektórymi
nie powinno się zadawać? Na dużym poziomie ogólności, ich wina jest ewidentna. skomentuj
2011-11-17 15:59:07 | 77.95.51.* | Zaxxon
Oczywiście, że odpowiedzialność zarządców obwodów bywa wyłączana i ograniczana, ale
to wcale nie wpływa na poprawność mojej paraleli, nie pisałem o tym, bo to nie ma
żadnego znaczenia. Chodziło o odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone przez
podmioty, których nie da się określić dokładnie, ponoszoną przez inne podmioty. Co
więcej, zwierzęta w stanie dzikim stanowią własność Skarbu Państwa, a nie dzierżawców
obwodów, co jeszcze bardziej oddziela "sprawcę" szkody od osoby ponoszącej
odpowiedzialność za szkodę.

Nie jestem pewien czy zostałem dobrze zrozumiany, gdy pisałem o poziomie ogólności.
Ja wcale nie mówiłem o ogólności w sensie regresu ad infinitum (przykład z
odpowiedzialnością rodziców za szkodę na imprezie), bo tu o żadnej ogólności nie ma
mowy. Pisałem o ogólności w tym znaczeniu, że nie przytaczałem przepisów literalnie
bo nie ma takiej potrzeby.

Po prostu, chciałem tylko zwrócić uwagę, że proponowane zmiany wprowadziłyby nowy
(obok odpowiedzialności za szkody łowieckie) przykład odpowiedzialności absolutnej -
za szkody wyrządzone przez podmioty, nad którymi nie ma się władzy i na postępowanie,
których ma się bardzo ograniczony wpływ. Nie można bowiem uznać, że odpowiedzialność
organizatora za szkody spowodowane przez demonstrantów byłaby ponoszona na zasadzie
winy w wyborze albo ryzyka.

Oczywiście mowa tu o odpowiedzialności cywilnej, nie karnej - w tym sensie przykład z
karaniem rodziców - lekko chybiony. skomentuj
2011-11-17 17:08:53 | 213.77.38.* | bibong
Jak się zdaje, obaj mamy negatywny stosunek do pomysłu nałożenia odpowiedzialności za
szkody wyrządzone podczas manifestacji na jej organizatorów. Ale jeszcze się
przyczepię - na stronie, którą wlinkowałem jest taki kawałek:

"Jednak w wyroku Sądu Najwyższego z 9 marca 1973r zawarto tezę: „W stosunku do
zwierząt leśnych, państwu przysługuje prawo majątkowe, które nie ma charakteru prawa
cywilnego. Zwierzęta leśne nie są rzeczami w rozumieniu art. 45 k.c., wobec czego
państwo nie może być ich właścicielem w znaczeniu prawa cywilnego i odpowiada za
szkody wyrządzone przez te zwierzęta tylko wtedy, kiedy ustawa tak stanowi”.
Zwierzęta łowne poddane władzy człowieka stają się własnością jednego z podmiotów
wymienionych w prawie łowieckim"

A i odpowiedzialność nie jest absolutna: jest przecież katalog wyłączeń i ograniczeń. skomentuj
2011-11-19 15:13:27 | 89.72.203.* | Smok Eustachy
Oj Olgierd film z zadymy:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=8zDBR-ikjIA
Weź się zastanów., skomentuj
2011-11-24 13:45:16 | 62.233.209.* | sędzia - ona
Polecam artykuł w Tygodniku Powszechnym z 22 listopada autorstwa Pawła Tarnawskiego
pt "Czy państwo może wygrac z kibolami". skomentuj
2011-11-24 20:56:44 | 95.160.111.* | Clomuntran
Re: O wylewaniu dziecka z kąpielą po 11 listopada [0]
Prezydent dzisiejszego dnia złożył projekt nowelizacji ustawy o zgromadzeniach.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10702570,Zakaz_zaslaniania_twarzy__Poslowie__OK__E
ksperci_.html

Jak teraz sprawa wygląda z opinią Trybunału Konstytucyjnego? W 2004 roku po
skierowaniu przez Prezydenta ustawy do TK podobny przepis został zakwestionowany:
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WMP20040480826

Rozumiem, że w tym momencie nie możemy liczyć na to, że Prezydent skieruję własną
ustawę do TK. Czy w przypadku uchwalenia tej nowelizacji zwykły obywatel ma
jakąkolwiek możliwość manewru? Czytałem, że istnieje coś takiego jak skarga
konstytucyjna ale żeby z niej skorzystać trzeba zostać prawomocnie skazanym co
oczywiście nie wszystkim może się uśmiechać.

Czy będziemy musieli stawić czoła sytuacji w której zostanie uchwalona ustawa
niezgodna z konstytucją i zostanie ona zakwestionowana do TK dopiero po 3-4 latach
(po wszystkich procesach) a przez ten czas wolności obywatelskie będą rażąco
ograniczone? Co z wszystkimi szkodami które powstaną w tym czasie (chociażby
niemożność uczestnictwa w zgromadzeniu przez osoby których identyfikacja narażałaby
je na różnego rodzaju nieprzyjemności chociażby w miejscu pracy)? Czy skarga
konstytucyjna jest jedynym narzędziem prawnym które może zostać użyte w tej sytuacji? skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]