O złotej gorączce parę słów jeszcze
 Oceń wpis
   

amber gold lokata dla frajerówWszyscy -- prasa, politycy, fachowcy; ba, nawet WO się rozpisał o czarodziejskim chińskim murze, który Gazecie pozwolił sprzedawać powierzchnię reklamową (a myśmy, nie chwaląc się, programowo odwalali ich podchody) -- ostro grzeją temat Amber Gold, pogrzeję i ja. W punktach, bo dzięki temu łatwo mi zaoszczędzić czas zwykle poświęcony na budowanie akapitów z jakimś suspensem; struktura tekstu w punktach sprzyja lakoniczności (w sumie straszne).
No dobra, jedziemy z koksem:

  •  po pierwsze, bo to jest naprawdę dobre: dziś wszyscy są tacy mądrzy, bo rząd nie zrobił, bo organy zaniedbały -- ale przecież problemów Marcina P. z prawem nie można nawet nazwać tajemnicą poliszynela. Więc taki deputowany Ziobro, mistrz wnioskowania następczego, mógł już wówczas walnąć pięścią w stół i zakrzyknąć z jakiej paki KNF miesiącami walczy z Amber Gold, a organy ścigania nic!!
    Pytanie: dlaczego tego nie zrobił? I czy naprawdę dlatego, że potrafi wyłącznie działać na bodźce z zewnątrz, nie zaś kreować zdarzenia samodzielnie?
  • ale przecież, nie okłamujmy się, ludzie mają i mieli głowę na karku i już 2 lata temu wyraźnie sobie pisali: "to naciągacze", a w dodatku "Ambergold gwarantuje swoje lokaty sama, wiec wartosc gwarancji jest.. hmm... wartosc gwarancji jakiejs firmy jest warta tyle ile ta firma", a w dodatku "nie mają prawa już chyba działać";
  • no ale jasne, większość ludzi jest rozsądna, na złote runo połasiły się -- to przykład modelowego działania indywidualnego darwinizmu ekonomicznego -- bądź osoby wybitnie niemądre, bądź pozbawione elementarnego instynktu samozachowawczego, bądź wyjątkowo pazerne, bądź też uwielbiające ryzyko ponad miarę;
  • ale każdy polityk to statystyczny idiota (polityk w randzie posła jest nim obowiązkowo), więc oczywiście -- cechą każdego chyba człowieka jest patrzenie na świat przez własny pryzmat -- traktuje wszystkich współbliźnich jako takich samych idiotów. Stąd i błędne założenie, że bez interwencji premiera Tuska i podległych mu służb nikt nie mógł prawidłowo rozeznać się co do wartości lokat w złoto;
  • a to przecież nie jest prawda (co udowodniłem powyżej -- co to za czasy, że przeciętny internauta jest mądrzejszy od lamentującego posła?!);
  • wyobraźmy jednak, że zaspany sen p.p. Ziobry, Millera et consortes się ziścił, że rząd faktycznie zrobił z Amber Goldem porządek gdzieś na początku 2010 roku;
  • rety, jakie wówczas byłyby awantury: że ludziom nie pozwala się dorobić, że rząd się wystraszył konkurencji prywaciarzy, że uniemożliwia się inwestowanie poza systemem kontrolowanym przez władzę;
  • a tymczasem racjonalne wydaje się pytanie czy państwo naprawdę ma prowadzić obywatela za rączkę: pilnować, gdzie lokuje swoje pieniądze?
  • a jeśli przyjmuje taki obowiązek, ale nie umie mu sprostać, to może się okaże, że lada moment posypią się pozwy o odszkodowania przeciwko Skarbowi Państwa? i jeśli nie odsetki od lokat w złoto, to grosz podatniczy się znajdzie?
  • a na koniec, zwolennikom dokręcenia śruby do sztambucha: błagam, niech jeden łobuz i nawet tysiące oszukanych nie nakłonią was do myślenia, że tylko więcej biurokracji załatwi temat na przyszłość. jeśli ludzie będą zmuszeni do noszenia papierów z KRK do KRS, żeby zarejestrować spółkę, to będzie dramat. Ale podłączenie wydziałów KRS do danych z KRK też nie będzie rozsądne...
Komentarze (26)
Stowarzyszenie Clarity listy... "Kancelaria Odpisów z Krajowego...

Komentarze

2012-08-22 23:16:31 | 87.205.44.* | mmm777
Re: O złotej gorączce parę słów jeszcze [2]
Bez przesady, to nie wielki kryzys i system Rezerwy Federalnej wraz ze swoimi
działaniami....

Najwyraźniej niejaki Bąk uznał, że tam są duże (i prawdziwe) pieniądze,
Jeżeli on tak uważał, to skąd pretensje do innych...
Ciekawość tylko - ile trzeba dać łapówki przecietnemu sędziemu, by stracił
zainteresowanie... skomentuj
2012-08-23 08:07:32 | *.*.*.* | olgierd
Ja nie mówię, że to afera ;-) to nie inna "afera", niż każda przeciętna firemka,
która pada nie rozliczając się z klientami. Ostatnio było takich wcale nie mało (i
pewnie jeszcze będzie nie mało). skomentuj
2012-08-23 09:38:57 | 87.205.44.* | mmm777
Robienie pieniędzy poprzez kolejne bankructwa ma długą tradycję.
To współpraca sądów, urzędów i pewnych osób - czyni tę konkretną nadzwyczajnie
smaczną :)

Cytując klasyków:
Jakżeby Funt mógł nie mieć spraw z „Herkulesem”? Przecież właśnie
ostatnie cztery razy siedział w związku z tą firmą. Kilka prywatnych spółek akcyjnych
żyło ze współpracy z „Herkulesem”. Na przykład firma
„Intensywnik”. Funt został zaproszony na stanowisko prezesa tej firmy.
„Intensywnik” otrzymał od „Herkulesa” dużą zaliczkę na
obróbkę i dostawę jakichś tam produktów leśnych - „prezes od siedzenia”
nie miał obowiązku wnikać w szczegóły zamówień. „Intensywnik” natychmiast
zbankrutował. Ktoś capnął grubszy grosz, a Funt poszedł na pół roku do ciupy. Po
bankructwie „Intensywnika” powstała spółka „Pracowity cedr”,
oczywiście pod prezesurą reprezentacyjnego Funta. Rozumie się samo przez się, że
spółka ta wzięła zaraz w „Herkulesie” zaliczkę na dostawę cedrów. No i
rozumie się samo przez się, że zaraz potem nastąpiła nieoczekiwana plajta, na której
ktoś się wzbogacił, a Funt poszedł odsiadywać swoją prezesowską pensję. Potem -
„Spółka tartakowa” - „Herkules” - zaliczka - krach - ktoś się
obłowił - ciupa. I znowu: zaliczka - „Herkules” - „Południowy
drwal” - ktoś tam trafił fuksa - a Funt znowu do mamra. skomentuj
2012-08-23 11:22:11 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Re: O złotej gorączce parę słów jeszcze [0]
A mnie zastanawia inna rzecz. Firma "Amber" obiecuje super procent na lokacie w
złoto. Jakiego nie obiecują banki sprzedając tak samo złoto, platyne i diamenty.
I nikt z tych banków nie zauważył że ktoś obiecuje gruszki na wierzbie bo "tak sie po
prostu nie da"? Czyli po prosztu oszukuje i bruzdzi tym ktorzy pozwolenia maja,
podatki odprowadzają i ogolnie karmia hyrdę nienasyconą.
A może tak się da? 12% to nie jest żaden problem jeśli chodzi o zyski. Ba nawet
więcej sie da zarobić bo przeciez "obrotnik" też coś musi mieć dla siebie.
Po prostu nie wierzę że banki nie zgłosiłyby firmy "dumpingowej" gdyby taka naprawdę
istniała.
Co prowadzi do wniosku podobnego jak 5 punkt: finansisci z banków i analitycy są
mądrzejsi niż przeciętny inwestor i jeśli oni nie widzieli powodu dla interwencji to
dlaczego przecietny inwestor miał widzieć że coś jest nieteges z tą ofertą? skomentuj
2012-08-23 11:53:22 | 31.174.92.* | homo homini
Re: O złotej gorączce parę słów jeszcze [6]
Pal licho "inwestorów" - mają, co chcieli. Dla mnie ważniejsze jest, co się stanie z
Marcinem P., panią prokurator z Gdańska, biegłym sądowym, który nie wydał opinii,
sędziami, którzy wykazali się bystrością umysłu i doświadczeniem życiowym,
rejestrując te wszystkie Ambery... Ciekawi mnie, jak długo będzie trwał proces? Ile
będzie mnie, jako podatnika, kosztował? Czy Marcin P. et consortes pójdą siedzieć? Na
jak długo? Takie proste, demagogiczne pytania. skomentuj
2012-08-23 12:45:25 | *.*.*.* | olgierd
prędzej, znacznie prędzej, za kraty trafi 321 rowerzystów na procencie... skomentuj
2012-08-23 13:20:27 | 212.160.173.* | sjs
Chciałbym tylko zapytać czemu "podłączenie wydziałów KRS do danych z KRK też nie
będzie rozsądne"? skomentuj
2012-08-23 13:56:03 | *.*.*.* | olgierd
Bo to (wiedziałem, że będzie pytanie ;-)

- permanentna inwigilacja (a im mniej wiedzą, tym lepiej)
- systemy są zawodne (i tak np. niedawno parę razy udało mi się z kwitkiem odejść od
ems.ms.gov.pl, bo "za dużo zapytań").

Lepiej wprowadzić zasadę, że klient składa oświadczenie pod rygorem. A jak nakłamie,
to się mu robi sprawę (i może nawet niekoniecznie karną? lecz grzywnę w trybie KRS?) skomentuj
2012-08-23 13:56:23 | 195.38.12.* | radsawe
a także p. Olga za 2,8g ... bo marihuana jest gorsza niż afera Amber-Gold... :)

Zastanawiam się jaką szkodliwość ma sprawa A-G a jaką maryśka pani Olgi ... skomentuj
2012-08-23 14:22:11 | 31.174.92.* | homo homini
Moim zdaniem: sprawa Olgi J. jest, niestety, bardzo szkodliwa, ale nie ze względu na
tę odrobinę marihuany, lecz ze względu na bełkot jej męża, który twierdzi, że zioło
było mu potrzebne, bo pisze naukową książkę o konopiach.
Co za dziadostwo, co za brak elementarnego jajcarstwa! Jeśli bowiem łamać prawo w
słusznej sprawie, to z otwartą przyłbicą - tak rozumiem nieposłuszeństwo
obywatelskie.
Pussy Riot stoją z podniesionymi głowami, a pan Sipowicz jojczy... Wstyd. skomentuj
2012-08-23 15:31:40 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Olgierdzie, taka inwigilacja już jest. Na śląsku "ręcznie" się sprawdza czy wpisujący
się do KRS nie mają teczki w KRK.
A zresztą, startując na urzędnicze stanowisko (nawet jeśli w dziale administracji
budynku, trzeba przynieść oświadczenie o niekaralności a w momencie zatrudnienia już
wyciąg z rejestru skazanych). Jasne mozna podrobić, ale wystarczy wtedy wprowadzić
rygor: - przyniosłeś sfałszowany dokument, wiedziałeś że masz cos za uchem? Z
automatu dostajesz np. pol roku. Dzieki temu taki P. i S. bez zabaw w sprawy sądowe
idzie do paki plus dostaje odwieszenie poprzednich wyrokow ktore sie lapia a w
miedzyczasie toczy sie osobne postepowanie co do działalności Zlotego Bursztynku. skomentuj
2012-08-23 16:02:20 | 87.205.44.* | mmm777
Re: O złotej gorączce parę słów jeszcze [2]
A to dla tych, którzy wierzą w sprawdzanie dokumentów:
(Tekst z SE, kiedyś był w sieci, teraz go nie znalazłem)

Fiskus dobija niewinnego
Skarbówka chce oskubać mieszkańca Będzina z 3 milionów złotych. Aby spłacić ten
haracz, Jerzy Wieczorek musiałby żyć 800 lat!
Ponad trzech milionów złotych podatku żąda od mieszkańca Będzina sosnowiecki Urząd
Skarbowy. Przy obecnych dochodach 54-letni Jerzy Wieczorek, jedna z ofiar
podejrzanych interesów aferzysty Krzysztofa P., musiałby spłacać ten dług ponad 800
lat! Tymczasem nie zrobił nic złego, po prostu został wykorzystany w przestępczym
procederze.

- Pracowałem w spółce kontrolowanej przez Krzysztofa P. - wspomina Jerzy Wieczorek. -
Byłem inspektorem nadzoru, nie wiedziałem o żadnych ciemnych interesach. I wtedy
padła propozycja, bym został prezesem zarządu firmy budowlanej CS Imbud.

Pewnego dnia na biurko Wieczorka trafiło zamówienie od spółki ARG, także należącej do
Krzysztofa P. - Opiewało na 11 mln złotych. Chodziło o budowę domów handlowych i
stacji benzynowej - opowiada Wieczorek. - Wystawiłem fakturę na 60 proc. zaliczki.
Potem okazało się, że faktura miała służyć do wyłudzenia od fiskusa zwrotu podatku
VAT. Żadne pieniądze na konto Imbudu nigdy nie wpłynęły.

Przekręt Krzysztofowi P. się nie udał, bo wkrótce poszedł siedzieć. Jednak urząd
skarbowy upomniał się o zwrot podatku - 1,5 mln zł.

- Przestałem być prezesem, spółka nie miała żadnego majątku, więc skarbówka kazała mi
zapłacić ten podatek. Tymczasem ja zgłosiłem sprawę do prokuratury. Niestety, urzędu
to nie obchodzi - irytuje się Wieczorek.

Krzysztof P. siedzi na ławie oskarżonych przed krakowskim sądem. Odpowiada za
wyłudzenia.

Jerzy Wieczorek ma 1,2 tys. zł dochodu. Połowę z tego zabiera urząd skarbowy na
poczet długu (teraz już ponad 3 mln zł, bo rosną odsetki). Wieczorek, by go spłacić,
musiałby pracować jeszcze przez 800 lat!

- Nie śpię po nocach - zamyśla się. - Gdyby urząd wcześniej upomniał się o pieniądze,
ściągnąłby je z majątku spółki ARG. Tymczasem oszuści zdążyli wyprowadzić z firmy
wszystkie pieniądze.

Wieczorek odwołał się od decyzji skarbówki do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sprawę wygrał, bo sędziowie uznali, że fiskus popełnił błędy formalne.

- Niestety, nadal muszę płacić i umrę zadłużony po uszy - dodaje były prezes.

W Izbie Skarbowej w Katowicach nie udzielają informacji o konkretnych podatnikach.
Takie przepisy.

- Mogę jedynie powiedzieć, że znamy tę sprawę i raz jeszcze sprawdzimy wszystkie
okoliczności - mówi Grażyna Piechota, rzecznik katowickiej Izby Skarbowej.


Oto sprawca nieszczęścia

Krzysztof P. (42 l.) jest oskarżony o wielomilionowe wyłudzenia - m.in. z ZUS-u oraz
podatku VAT - i korumpowanie urzędników. Miał za łapówkę przejąć Pewex. Oskarżony w
tej sprawie jest były minister handlu w rządzie Hanny Suchockiej, Wacław N. (miał
przyjąć od P. 20 tys. zł). Krzysztofowi P. grozi 10 lat więzienia.

Grzegorz Zasępa skomentuj
2012-08-23 16:14:21 | 31.174.92.* | homo homini
@mmm777
"Byłem inspektorem nadzoru, nie wiedziałem o żadnych ciemnych interesach. I wtedy
padła propozycja, bym został prezesem zarządu firmy budowlanej CS Imbud."
- No, to se zostałem, bo i czemu nie, prawda? skomentuj
2012-08-23 16:35:40 | 87.205.44.* | mmm777
W artykule jest zdjęcie, gość na geniusza nie wygląda - z tekstu to też wynika...

A co, powiedzieli mu - z pana zdolnościami zasługuje pan na awans, co najmniej na
prezesa, czy zechce pan go przyjąć? skomentuj
2012-08-23 21:33:36 | 178.183.181.* | b52t
Re: O złotej gorączce parę słów jeszcze [4]
Akurat co poniektóre misie puszyste z niebieskimi i zielonymi żabotami głośno
zapowiadają, że będą targać Państwo za zaniedbania. zapomnieli tylko, że KNF
zadziałał, a co zrobiła z tym prokuratura, to inna inność. ale ważne, że dla nich
interes się kręci, czasy ciężkie, windykacja i upadłościówka nudna jak wszytko
jedzone codziennie..

cały problem sprowadza się, imo, poza wymienionymi kwestiami, jeszcze do dwóch innych
tematów: 1) kompletna nieznajomość prawa (to wiem z doświadczenia; przyczyny to
osobna kwestia); 2) braku elementarnej wiedzy na temat ekonomii sensu largo.

a państwo nie musi prowadzić za rączkę, państwo musi zapewnić odpowiednie instrumenty
prawne i sprawne organa do egzekucji; taki UOKiK działa dobrze, a że cicho, to tym
lepiej o nim świadczy.

pomysł, z podpisywaniem oświadczeń jest jak najbardziej słuszny i trafny, w końcu
ustawa o bardzo długiej i górnolotnej nazwie posła z biegunką pomysłów i domysłów z
Biłgoraja wprowadziła podwaliny pod to, teraz tylko dopisać punkt, ustęp,. czy
paragraf.

odpowiedź ile potrwa sprawa podał, oczywiście circa about, ex minister spr. i
wieloletni praktyk z. ćwiąkalski- ok. 2-3 lata do wyroku pierwszej instancji. skomentuj
2012-08-24 11:33:48 | *.*.*.* | olgierd
@Przyrodnik: to źle się robi, bo nie wolno. Dodam jeszcze, że w KRK są *wszystkie*
wpisy, a przecież tu chodzi tylko o zakaz pełnienia funkcji (a nie np. czy gość jest
złodziejem, alimenciarzem czy zabójcą).

Zaś co do stanowisk urzędniczych -- są stanowiska, na które zgodnie z ustawą należy
przynieść taki dokument. Więc ja z tym nie dyskutuję. Natomiast ani w przypadku
rejestracji spółki (bo o tym już się nawet mówi!) ani w przypadku zamiaru obsadzenia
się w zarządzie czy RN wymogu takiego nie ma. skomentuj
2012-08-24 11:35:15 | *.*.*.* | olgierd
@b52t: dlatego sankcję można nakładać niekoniecznie karnie, bo i po co? grzywna
wymierzana przez referendarza plus wykreślenie (ale członka, nie spółki!!) z rejestru
-- i z głowy. skomentuj
2012-08-24 12:24:45 | 78.133.198.* | Przyrodnik
Co tam sprawadzają dokładnie to nie wiem. Może tylko informacje czy ma zakaz.
A co do stanwisk
http://bedzin.bip.info.pl/dokument.php?iddok=5283&idmp=220&r=r
Informację o niekaralności kandydata z Krajowego Rejestru Karnego dla grafika? I to
nie jest inwigilacja? Przeciez zostanie ślad że się zwróciłem z uprzejmą prośbą o
poświadczenie że nie jestem wielbłądem. Pracy przy przesuwaniu pikseli może się nie
dostanie ale wiadomo że po coś chciałem taki bajer. skomentuj
2012-08-24 14:25:14 | *.*.*.* | olgierd
No cóż, stety czy nie, ale każdy ubiegający się o pracę w administracji musi złożyć
taki papiór. Ale na to -- zaprezentuję teraz 100-procentowo legalistyczne podejście
-- przynajmniej jest norma, że ma złożyć.

Natomiast jest problem wówczas, kiedy przepisu nie ma, a chlebodawca mówi "przynieś,
złóż". Albo byłby, gdyby wydziały KRS miały podgląd na całą kartotekę jegomościa,
któremu zachciało się tylko zostać członkiem zarządu w spółce.
Dlatego jestem zdania: jeśli już to oświadczenia od osób powołanych na stanowiska,
które może ew. obejmować zakaz, plus ew. grzywna w przypadku złożenia nieprawdziwego
oświadczenia.
Będzie taniej, bo to oni będą płacić, a nie my (za kolejny system IT). skomentuj
2012-08-24 16:29:07 | 178.183.160.* | b52t
Re: O złotej gorączce parę słów jeszcze [0]
Oczywiście, nie ma co wywalać całej spółki. nałożyć termin na powołanie nowej osoby
spełniające, która nie narusza art. 18 Ksh, jak nie pomoże grzywnę i termin, a jak i
to za mało, to kuratora w miejsce takiego delikwenta. (oczywiście wszystko jeśli nie
ma wymaganej liczby członków- to co prawda bardziej przy s.a., chyba, że w sp. z o.o.
była jednoosobowa RN.)

Dziwne z tym wymogiem złożenia zaświadczenia z KRK, przecież po to była ta ustawa, o
której wspomniałem poprzednio. A, że to działa w praktyce wiem dobrze. takie, np.,
urzędy skarbowe już od zeszłego roku nie wymagają tego - wystarczy im oświadczenie o
niekaralności (jak i o posiadanie pełni praw publicznych i obywatelstwa pol.), które
tak, czy siak składa się pod odpowiedzialnością karną. Ktoś w Będzinie chce być
świętszy od papieża, albo zwyczajnie na zna obowiązującego prawa. skomentuj
2012-08-28 13:05:31 | 62.87.254.* | Olo1999
Re: O złotej gorączce parę słów jeszcze [2]
Panie Olgierdzie (ależ to zabrzmiało)

Problem nie polega na tym, że premier ma prowadzić obywateli za rączkę, chociaż może
wielu tego oczekuje.

Problem polega na tym, że państwo za nic nie odpowiada a kosztuje nas straaasznie
drogo. skomentuj
2012-08-31 11:21:09 | 89.174.231.* | tener
Re: O złotej gorączce parę słów jeszcze [0]
wp skomentuj
2012-09-19 07:03:30 | *.*.*.* | Kredyty!!!
Ja nadal chce aby premier trzymał się z dala od zarządzania moją kieszenią. Amber to
jedna sprawa z tysiąca. A o takim PKFSkarbiec to się od dawna mówi i nadal działa i
oszukuje i nadal będzie to robić bo to legalne. skomentuj
2012-10-02 23:49:43 | *.*.*.* | opinie
Dokładnie teraz służby państwowe powinny wziąć się nie tylko za Amber Gold ale także
i inne parabanki naciągające klientów typu Dobra Pożyczka PKF Skarbiec:
http://www.forum-kredytowe.pl/f136/dobra-pozyczka-pkf-skarbiec-opinie-42839.html skomentuj
2012-10-08 16:08:00 | *.*.*.* | najlepsze lokaty
Re: O złotej gorączce parę słów jeszcze [1]
Polacy zawsze powtarzają, że nie ma nic za darmo a tym razem dali się nabrać. Ja
osobiście nie mogę uwierzyć, że ktoś myślał że te 14% nie jest obarczone żadnym
ryzykiem. Gdybym sam miał jakieś wolne środki może też bym tam ulokował ale ze
świadomością, że mogę je stracić. skomentuj
2012-10-08 22:41:25 | *.*.*.* | olgierd
Panie Olo1999 :)

Pytanie ile by to państwo nas kosztowało, gdyby faktycznie chciało mu się robić
wszystko i odpowiadać za wszystko? skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]
2017-02-05 06:32
Mr Richard:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy potrzebujesz kredytu? Jeśli tak, e-mail: (richardcosmos5@gmail.com) po więcej szczegółów.[...]
2017-01-20 23:33
Mikel Clarrisa:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jak mam Bóg wysłał pożyczkodawcy po udaremnione przez chuliganów tutaj w internecie Witam[...]
2017-01-04 11:53
oszukali dziadka:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Dzięki za informacje, bo właśnie 30 grudnia 2016 mój dziadek został oszukany - Joy Energia z[...]