Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce)
 Oceń wpis
   

Motto na dziś: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 196 kk).

Przechodziłem niedawno cmentarzem i rzucił mi się w oko taki oto obrazek (foto poniżej).
Przyznam, że nawet dla mnie -- areligijnego agnostyka, którego zdaniem nawet gdyby Bóg istniał, to nie ma powodu do tego, aby oddawać mu cześć (co nie zmienia faktu, że bardzo doceniam społeczną i historyczną rolę religii i Kościoła Rzymskokatolickiego w Polsce) -- dość szokujący. Chyba tylko w katolickiej Polsce jest możliwe, aby krzyż z Chrystusem powędrował o tak, po prostu, na śmieci; (po namyśle: nie, nie tylko u nas).

Zacząłem sobie dumać o cytowanym powyżej przepisie penalizującym obrazę uczuć religijnych i pierwsze co mi przyszło do głowy: czy to co tam się stało zasługuje na ocenę przez pryzmat art. 196 kodeksu karnego? A jeśli tak, to komu można postawić zarzut: osobie, która tak niefrasobliwie postąpiła z 'niepotrzebnym' symbolem kultu religijnego? A może jednak represje powinny spotkać autora zdjęcia -- bo przecież oszczędziłoby odbiorcom przykrości oglądania owego obrazu, gdybym sceny tej nie utrwalił i nie rozpowszechnił?

PS o głupim przepisie już pisałem: por. Wyznawcom Ra pod rozwagę oraz Kto się boi Kota Behemota?

Komentarze (19)
I Fought The Law Głowa orła w koronie

Komentarze

2008-09-01 07:37:25 | 83.28.39.* | Stivi
Re: Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce) [1]
Hmm... A co z np. wyznawcami rastafari? Dla nich jednym z symboli religijnych jest
marihuana (fakt, nielegalna w Polsce). Więc czy gdy np. w kampaniach mających
zapobiegać narkotykom, gdy konopia indyjska jest kojarzona z czymś złym byłoby to
przestępstwo (bo przecież to obraza symbolu który według wyznawców jest darem od
boga, sposobem na 'walczenie z babilonem')?

I co miałbym zrobić z krzyżem gdy nie będzie mi już potrzebny? Czy wrzucenie go do
śmietnika w worku będzie bardziej odpowiednie czy może powinienem go spalić tak żeby
nikt nie widział? skomentuj
2008-09-01 11:59:54 | *.*.*.* | olgierd
No fakt, dobry przykład -- zwalczanie palenia cannabisu godzi w uczucia religijne
wyznawców lwa abisyńskiego ;-) skomentuj
2008-09-01 21:09:29 | 83.5.75.* | MMRR
Re: Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce) [2]
Jak flaga państwowa stanie się nie do użytku to się jej nie wyrzuca, tylko (zgodnie
ze zwyczajem niestanowiącym powszechnie obowiązującego prawa na terenie RP) się ją
pali z poszanowaniem godności flagi. Spalić flagę można (zachowując godność - nie
mówię o publicznym demonstracyjnym paleniu), ale wyrzucić nie.

Być może to samo powinno spotkać krzyż. skomentuj
2008-09-01 21:21:25 | 83.28.22.* | Stivi
A co z krzyżami z metalu? Tego spalić nie da rady a na złom oddać też (pewnie, według
niektórych) nie wypada. A już np. za spalenie trawki grożą sankcje prawne :D skomentuj
2008-09-02 11:16:16 | 145.237.106.* | bini
Wiele, wiele lat temu w piśmie "Ameryka", które podgryzało tzw. realny socjalizm,
przeczytałem tekst o procesie jakiegoś delikwenta z USA, który demonstracyjnie spalił
flagę amerykańską. Sprawa zawędrowała aż do Sądu Najwyższego, który - bodaj
niejednogłośnie - orzekł, że spalenie flagi jest wyrażeniem poglądu, a wolność
wyrażania poglądów jest zagwarantowana konstytucyjnie - ergo nie ma mowy o
przestępstwie czy karze. skomentuj
2008-09-02 23:02:12 | 83.6.72.* | bbkamil
Re: Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce) [0]
z tego co słyszałem to w Ameryce każda wspólnota wyznaniowa musi rejestrować swoje
sakramenty, a one muszą być zgodne z prawem. czyli jeśli marihuana była nielegalna
już podczas rejestracji kościoła rastafarian to nie mogą jej używać. inna sprawa,
jeżeli coś zostanie zdelegalizowane już po rejestracji. wtedy członkowie danego
kościoła mogą przyjmować swoje sakramenty bez żadnych konsekwencji prawnych. jednak
ta informacja nie jest pewna. tak tylko mówią studenccy specjaliści od nie zawsze
legalnych używek. skomentuj
2008-09-03 08:44:02 | 78.31.88.* | ayz
Re: Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce) [2]
Babcia zawsze uczyła, że obrazki, krzyże, itp. powinno się albo spalić, albo zakopać
do ziemi (tak jak przy fladze - wszystko z szacunkiem). Ale nie odpowiem na pytanie:
Co ma zrobić właściciel metalowego krzyża, mieszkający w bloku i nie mający ogródka
działkowego?

Do Redaktora: Czy zakopywanie rzeczy na terenie nie własnym (park, cmentarz, łąka
przy wale) jest niezgodne z prawem? skomentuj
2008-09-03 09:11:24 | *.*.*.* | olgierd
Dziękuję za uwagi :-)
Co do palenia krzyża -- coś mi się wydaje, że to byłoby jeszcze większe naruszenie,
bo czyż na czarnych mszach nie pali się krzyża? Aaaa nie, to KKK pali krzyż.

Zakopać... No może i zakopać, nawet jeśli z metalu wykonany.
Nie znam przepisów, które mówiłyby o zakazie zakopywania, no chyba że z pogwałceniem
przepisów prawa wodnego (kopanie na wale przeciwpowodziowym bądź w pasie między
wałami), ochrony środowiska (zakopywanie czegoś niedobrego i zanieczyszczanie w ten
sposób -- oj coś czuję, że dlatego nie wolno np. zakopać własnego martwego psa...),
ewentualnie z pogwałceniem przepisów kodeksu karnego (zakopywanie zwłok w celu
uniknięcia odpowiedzialności karnej za zabójstwo).

Z tymi sakramentami z listy zalegalizowanej (czy też niezdelegalizowanej) to mi się
nawet podoba. Chyba na tej podstawie zresztą Mormonów nie tępią za wielożeństwo,
które co do zasady jest w Stanach zakazane.

Co do palenia flagi w Stanach -- tak, było takie orzeczenie ichniego Supreme Court.
Mi się ono podoba. Też chciałbym prawa pozwalającego na palenie flagi (i zniesienia
art. 196 kk też).

Szczerze mówiąc to myślałem, że będzie większy szum po tym zdjęciu... ;-) skomentuj
2008-09-05 07:03:24 | 90.156.36.* | agnostyk
Panie Olgierdzie
Szacunek do sfotografowanego krzyża wyraża się tym, że nie został on wrzucony do
pojemnika na śmieci, lecz pozostawiony obok niego...
Adam Kłykow skomentuj
2008-09-08 13:34:41 | 83.4.145.* | zzzname
Re: Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce) [0]
E, zamiaru nie ma, przestępstwa nie ma. skomentuj
2008-10-16 09:58:59 | *.*.*.* | lokaty
Re: Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce) [0]
Może autor zdjęcia celowo umieścił tam krzyż ;p A jakby tam zamiast krzyża była
świeczka z symbolem buddy? Ktoś by się zainteresował, że to też obraza uczuć
religijnych?
Podrawiam. skomentuj
2009-07-19 16:02:55 | 85.237.177.* | będę zakonnicą
Re: Obraza uczuć religijnych? (takie coś możliwe tylko w Polsce) [5]
co do tego zdjęcia... Czuję się po prostu urażona tym co właśnie zobaczyłam... Jestem
osobą wierzącą i szanuję także ateistów i wyznawców prawosławia, protestantyzmu ale
także żydów... Każdy ma swoje racje... Trochę z ateisty w sobie jeszcze mam, ponieważ
dokładnie rok temu zwątpiłam (okropne przeżycie - nie rozmyślajcie jeśli pewni nie
jesteście) więc wiem czemu wątpią/nie wierzą, itp... Ale chyba nawet ateista bądź żyd
powie, że szacunek to podstawa... Nie wierzysz w Boga? Nie potrafisz się nawrócić? To
chociaż szanuj tych co potrafią i chcą...
-nawrócić się nie jest łatwo, ale stracić wiarę jest bardzo łatwo... *człowiek do
kościoła nie idzie, nie modli się, ale na religię chodzi... A kto odpowie: czemu
tylko na lekcji religii mówi, że wierzy? Ktoś ma kolegę/koleżankę ateistę, aby mu się
upodobać mówi, że nie wierzy... Jak wtedy wychodzi w oczach Boga? Nie wystarczy
wierzyć trzeba też działać *lenistwo to grzech... Ale nie chce Ci się iść do kościoła
w niedzielę? To nie idź, bo jak Ci się czegoś robić nie chce to się na tym nie
skupiasz... Jesteś na mszy św. w niedzielę lub w tygodniu, a nie słuchasz księdza,
itp.? Uznaj to tak jakby w ogóle Cię nie było na mszy... Do spowiedzi idziesz?
Powiedz: nie umiałam/umiałem skupić się na mszy św. albo powiedz po prostu nie
słuchałem/słuchałam księdza na mszy św.

-to co tu pisałam nawiązuje do tego zdjęcia... Ludzie wierzą ale tylko w sercu, a co
do czego mówią "nie wierzę" , bo człowiek za wiarę i posłuszeństwo Bogu otrzymuje dar
(życie wieczne), ale nie zawsze jest to życie wieczne, bo ludzie chcą zabłysnąć na
Ziemi, ale nie czytają Biblii i nie wiedzą, że albo "sława" na Ziemi albo "sława" w
Niebie...
-to zdjęcie... Nie koniecznie zrobił to żyd, ateista lub kto inny... Ale może to
właśnie chrześcijanin... Może nawet katolik! Bo ludziom mówi "nie wierzę", a Bogu
mówi wierzę, ale kościół i modlitwa mu nie znane... Mówisz ludziom "nie wierzę" lub
wstydzisz się wiary? To nie uważaj się za wierzącego... Tylko osoba wierząca nie boi
się tego co inni powiedzą o jego wyznaniu...
-Ateista... Mów "nie wierzę" jeśli uważasz to za słuszne... Ale próbuj się nawracać
-Żyd... Mów "jestem Żydem" ale szanuj chrześcijan i wyznawców innych religii
-Chrześcijanin... Mów "jestem Chrześcijaninem" nie wstydź się tego! Szanuj kościół,
księży, zakonników, zakonnice, papieża, biskupów i innych duchownych! Ale przede
wszystkim szanuj Boga, Syna Bożego, Ducha Świętego, Matkę Boską, osoby święte oraz
KRZYŻ!

*** Idź do spowiedzi wyspowiadaj się powiedz wszystko! Nie wstydź się! Księdza
obowiązuje tajemnica spowiedzi! Porządny ksiądz nie będzie "wrzeszczał" ale Cię
chwalił, bo postanowiłeś/aś wyspowiadać się... Nigdy nie jest za późno! Nie ważne czy
masz 10, 20, 30 albo 50 czy 70 lat! Zawsze możesz się nawrócić! Zawsze jest dla
Ciebie nadzieja! Każdy ma szansę na życie wieczne... Tą szansę jest trudno stracić... skomentuj
2009-07-19 21:54:57 | 77.87.137.* | batusia :o)
@będę zakonnicą, u mnie to zdjęcie nie naruszyło uczuć religijnych. Cieszę, że taki
problem został zauważony i przedstawiony z szacunkiem (tak to odbieram) przez osobę,
która określa się jako "areligijny agnostyk" :) Nie często spotyka się osoby otwarte,
które szanują inny światopogląd, odmienne zdanie od własnych przekonań. Dlatego lubię
tutaj zaglądać :)

Druga kwestia, przy tego typu wywodach "nawracających" na siłę (w domyśle na jedynie
słuszną wiarę) rodzi we mnie ubolewanie i w moim odczuciu jest nieuszanowaniem
wolności wyboru drogi przez drugiego człowieka. Jeśli ta droga jest wybrana zgodnie z
własnym sumieniem, przekonaniem, to jest Jego wybór i trza to uszanować :) Człowiek
jest tajemnicą i nie można oceniać go, a tym bardziej pouczać, co ma robić...
Chrystus nie narzucał swojej nauki. Prawdy wiary oznajmiał na zasadzie "Jeśli
chcesz...", a nie "Idź do spowiedzi!" :) Nie róbmy z Pana Boga u***********
księgowego, który tylko czyha na podknięcia i upadki człowieka - ech :) skomentuj
2009-11-18 09:27:26 | 62.111.226.* | wierzący
Dlaczego nazywasz wcześniejszy wywód nawracaniem "na siłę"? Forum służy wymianie
poglądów i nie widzę nic złego w zachęcaniu do np. wierzenia w co się samemu wierzy.
Zrozumiem, jeśli ktoś odbierze takie nawoływanie z obojętnością lub nawet z
niechęcią, ale sugestię, że jest to wojowniczość religijna uważam za przesadę. W
prawdzie zdania w trybie rozkazującym można odebrać jako narzucanie woli, ale również
jako prośbę.
Namawianie, przekonywanie już świadczy o szanowaniu wolności wyboru odbiorcy.

Bardzo cenię mądrość Kościoła (wspólnoty ludzi wierzących - nie samej hierarchii),
która nakłania do krytykowania postępowania - nie postępujących (choć często ludzie
robią to drugie mając w zamiarze to pierwsze). skomentuj
2009-11-19 11:52:11 | 89.171.190.* | PPM
Szukacie afery tam gdzie jej nie ma. [1]
Jestem przekonany, że ten, kto postawił tak ten krzyż nie miał na celu obrażania
kogokolwiek.
Dla ludzi starszych, uboższych postawienie czegoś OBOK śmietnika oznacza taki
komunikat: "To jest jeszcze fajna i przydatna rzecz, ale mi już nie potrzebna. Jak
chcesz to sobie to weź i używaj na zdrowie." Dlatego nie został wrzucony DO
śmietnika (nie byłoby wtedy czego fotografować), tylko postawiony obok.
Aczkolwiek młodzi prawnicy z wielkich miast pewnie tego kodu nie rozumieją :)
Wyszło rzeczywiście nieszczególnie, ale intencje były zapewne szlachetne. skomentuj
2009-11-19 12:10:09 | *.*.*.* | olgierd
Jakie tam wielkie -- ledwie coś kole 600 tys. mieszkańców (plus 100 tys. studentów,
co niektórych przyprawia o ból głowy). skomentuj
2009-12-20 09:47:09 | 83.8.189.* | Herass
Katolicy to nie chrześcijanie, więc nie nazywaj tak siebie ani innych katolików skomentuj
2009-12-20 09:50:51 | 83.8.189.* | Majerski
Katolików nie można obrazić. bo gdy wybrali bycie katolikiem, to sami siebie obrazili
jako człowieka. skomentuj
2009-12-20 10:19:24 | *.*.*.* | olgierd
Herass & Majerski: piszecie z akademika? ;-) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]