Obrazki z wystawy
 Oceń wpis
   

Zająwszy się swego czasu dziwnymi pozwami i ugodami proponowanymi przez Stowarzyszenie Lexus przedsiębiorcom stosującym niedozwolone klauzule antykonsumenckie, nawet nie przypuszczałem, że prawda jest nawet ciekawsza, niż mogło się wówczas wydawać.

Zapowiedziałem też wówczas, że temat będzie trzeba wyjaśnić, tak, aby okazało się -- mam odszczekać i przeprosić, czy jednak znów stanie się coś, że mi ktoś zarzuci niezły lans.
Informuję niniejszym uroczyście Wielce Urocze Czytelniczki oraz P.T. Czytelników: będzie lans.

Zacznijmy od początku. Po serii dwóch tekstów o Stowarzyszeniu Lexus wymieniłem się z byłym prezesem towarzystwa oraz anonimowym respondentem serią listeli. Było różnie -- od niemiło, do czegoś, co nazwałbym porozumieniem: Lexus robi co do jego należy, zaś źli przedsiębiorcy chcą im w tym za wszelką cenę przeszkodzić. W tym celu skołowali dziennikarzy.
A szło to dokładnie tak (cytuję listel z 24 czerwca):

- informacje opublikowane w Dzienniku Łódzkim (http://lodzkie.naszemiasto.pl/turystyka/aktualnosci/985849.html) są nieprawdziwe. Autorka tekstu odmówiła sprostowania, a nas nie stać na procesy sądowe z takimi dziennikarzami i gazetami
- informacje opublikowane na stronie Polskiego Stowarzyszenia Biur Tłumaczeń ( http://www.psbt.pl/index.php?q=node/122) są nieprawdziwe, to stowarzyszenie pierwotnie opublikowało jeszcze większe kłamstwa, potem w wyniku naszego emaila je trochę zmieniło, ale nadal są tam kłamstwa, a nas nie stać na procesy z takimi stowarzyszeniami
- pytanie "jakiej treści pozwy kieruje Stowarzyszenie Lexus do przedsiębiorców?" jest z góry źle sformułowane, bo stowarzyszenie nie wysyła ani nigdy nie wysyłało żadnych pozwów do przedsiębiorców
- niestety nie wiem kto i z jakiej przyczyny rozpowszechnia wprowadzające w błąd informacje o działalności Stowarzyszenia Lexus. Nazwiska można znaleźć pod tymi publikacjami, są to pewnie dziennikarze, którzy tanim kosztem szukają sensacji tylko żeby zaciekawić czytelników,
nie sprawdzając faktów ani nawet nie pytając o zdanie drugiej strony jaka jest prawda.

Udało mi się skontaktować -- uwierzcie, łatwe to nie było -- z ludźmi, którzy tak oszkalowali Stowarzyszenie Lexus. To głównie pracownicy i właściciele biur tłumaczeń, biur podróży. Nie chcą występować pod nazwiskiem, mają często za sobą ciężkie przejścia.
Otrzymałem jednak od nich troszkę ciekawych materiałów, które pozwolę sobie poniżej pokazać P.T. Czytelnikom. Zasadniczo bez słowa komentarza, myślę, że jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów (a co dopiero 3 obrazy).

Patrząc i czytając pamiętajcie o dwóch dość istotnych przepisach kodeksu postępowania cywilnego:

art. 479(13) § 1 Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione czynności są wynikiem niedozwolonych praktyk ograniczających konkurencję lub samodzielność przedsiębiorców, albo gdy wymaga tego ochrona produkcji należytej jakości.

art. 479(41) kpc W sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone sąd nie może wydać wyroku tylko na podstawie uznania powództwa. Niedopuszczalne jest też zawarcie ugody.

Teza pierwsza: Stowarzyszenie Lexus oraz jego były prezes nie proponują nikomu żadnych ugód, nie otrzymało też za swoją działalność ani grosza. Fakty (propozycja ugody):

Teza druga: Stowarzyszenie Lexus pozywa tylko niedobrych przedsiębiorców, którzy oszukują konsumentów. Fakty (fragment odpowiedzi na pozew pozwanego przedsiębiorcy):



Teza trzecia: Stowarzyszenie Lexus odnosi same sukcesy w zwalczaniu patologii. Fakty (postanowienie sądu o umorzeniu postępowania):

Komentarze (16)
Czyj jest Tweet? Odpowiedź Stowarzyszenia Lexus

Komentarze

2009-07-01 23:12:52 | 79.162.165.* | przepla
Re: Obrazki z wystawy [2]
"Udało mi się -- uwierzcie, łatwe to nie było -- z ludźmi, którzy tak oszkalowali
Stowarzyszenie Lexus. "

To zdanie nie orzeczenia. skomentuj
2009-07-02 04:08:48 | *.*.*.* | 3v11
To zdanie nie ma czasownika. skomentuj
2009-07-02 08:38:23 | *.*.*.* | olgierd
Orzeczenie "udać się"? ;-) Ale fakt, miało być "udało się porozumieć" albo
"skontaktować". Poprawię, dzięki. skomentuj
2009-07-02 13:01:21 | 83.15.72.* | ~ElFrustrat
Re: Obrazki z wystawy [0]
Pozwolę sobie to skomentować. Idea generalnie ścigania kauzul niedozwolonych dobra
ale wykonanie bym powiedział marne i przesłankami , że łamiące prawo. Jestem tylko
ciekawy jak do tego ustaosunkuje się opisywanie tu stworzyszenie. Będzie szło w
zaparte , że deszcz nie pada chodź po kostki stoi w wodzie od padającego deszczu ? No
jestem bardzo ciekawy co będzie dalej :) skomentuj
2009-07-02 13:59:04 | 87.206.153.* | prawnik samouk
Re: Obrazki z wystawy [11]
Gratuluję wytrwałości i co tu dużo mówić wstępnego sukcesu. Ewidentnie widać próbę
zwykłego wyłudzania pieniędzy. Znajdujemy sześć klauzul i piszemy sześć pozwów.
Dwa pytania do Pana:
- czy dziennikarz ma prawo wglądu w akta spraw sądowych, może dałoby się zamówić coś
z sądu?
- co na to Walczak? skomentuj
2009-07-02 14:48:31 | *.*.*.* | olgierd
ad. 1) w zasadzie tak, ale sąd każdorazowo musi dać zgodę. Feler taki, że musiałbym
jechać do Warszawy -- nie chce mi się ;-)
ad. 2) nie wiem ;-) i nie interesuje mnie to prawdę mówiąc. skomentuj
2009-07-02 16:02:59 | 77.253.31.* | tow. lexus
Po pierwsze:
- biuro tłumaczeń o którym tu mowa nie zapłaciło żadnych pieniędzy i podpisało ugodę,
w której zapisano że nie płaci żadnych pieniędzy w zamian za cofanie pozwów - skan
tej ugody przesłaliśmy do Pana Olgierda. Szkoda że to olał.

Po drugie:
- w paragrafie 2 ugody jest zapisane że firma ma zaniechać stosowania klauzul
niedozwolonych. Efekt procesów jest więc czarno na białym. skomentuj
2009-07-02 16:09:59 | 77.253.31.* | Stow. Lexus
Takiej manipulacji jak w tym artykule dawno nie widziałem. Proszę zwrócić uwagę, że
redaktor umieszcza jakieś dokumenty przez nikogo niepodpisane i tak naprawdę nie
wiadomo co to w ogóle jest.

Na email Pana Redaktora wysłaliśmy przed chwilą prawdziwe treści ugód, które
zawarliśmy z tymi firmami. Nie ma tam mowy o żadnych pieniądzach.

Prosimy o rzetelność i opublikowanie prawdziwych treści ugód, a nie sfabrykowanych! skomentuj
2009-07-02 16:12:44 | 77.253.31.* | Lexus'
Zakaz określony w KPC dotyczy ugód sądowych, a nie pozasądowych.

Wystarczy Panie Redaktorze przeczytać komentarze do KPC - szkoda że się Panu nie
chciało tego zrobić zanim Pan opublikował szkalujące informacje. skomentuj
2009-07-02 16:24:20 | *.*.*.* | olgierd
Zaraz tam szkalujące.
Pytania przesłałem wczoraj, dodatkowe materiały dostałem dopiero dziś, po tym, jak
okazało się, że coś udało mi się znaleźć. Wcześniej była mowa "nie ma mowy o żadnych
ugodach".

I druga sprawa: tak naprawdę to mam wątpliwości, czy korespondowałem z kimkolwiek ze
Stowarzyszenia Lexus. Cała korespondencja była anonimowa.

PS żadnych danych osobowych nie opublikowałem. To są materiały procesowe, nie dane
osobowe. Bez ściemy. skomentuj
2009-07-02 16:25:50 | 77.253.31.* | kolek
Panie Redaktorze proszę również przeczytać przepisy KPC, które mówią o tym że art.
479(13) w tych postępowaniach się nie stosuje - art. 479(37) KPC.

Niestety prawnik z Pana od siódmej boleści... skomentuj
2009-07-02 16:29:11 | 77.253.31.* | Lexus;'
>> "- pytanie "jakiej treści pozwy kieruje Stowarzyszenie Lexus do przedsiębiorców?"
jest z góry źle sformułowane, bo stowarzyszenie nie wysyła ani nigdy nie wysyłało
żadnych pozwów do przedsiębiorców"


Oczywiście że jest źle skonstruowane, bo pozwy wysyła się do sądu a nie do
przedsiębiorców. Dziennikarze (w tym Pan Rudak) sugerowali w swoich tekstach, że
Lexus wysyła pozwy do przedsiębiorców z groźbą że jak nie zapłacą to pozew zostanie
faktycznie wniesiony do sądu. A to jest ewidentne kłamstwo.

Kończąc tą bezsensowną dyskusję - czekamy na wskazanie lepszego i skuteczniejszego
sposobu, aby w Polsce firmy zaczęły szanować prawa konsumentów, niż kierowanie pozwów
do SOKiK. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje. Szkalować i wyzywać jest łatwo,
trudniej zrobić coś konstruktywnego. skomentuj
2009-07-02 17:55:39 | 82.139.13.* | karzeł reakcji
"Szkalować i wyzywać jest łatwo, trudniej zrobić coś konstruktywnego. "
Bardzo mądre słowa, jak mniemam są skierowane do pana o pseudonimie kolek ? skomentuj
2009-07-02 20:17:49 | *.*.*.* | olgierd
To dość absurdalna sytuacja polemizować i korespondować w zasadzie nie wiadomo z kim.
Mimo paru próśb, nawet listele kierowane do mnie przez rzekomo kogoś ze
Stowarzyszenia Lexus nie były normalnie podpisane. To raz.

Dwa, że nie raz pytałem o pozwy, ugody itd. -- doszliśmy do punktu, do którego widzę,
że znów wracamy, czyli: do kogo są wysyłane pozwy.
Cały czas jednak S.L. twierdziło, że ugód nie ma. No to nie ma.

Po trzecie jeszcze wczoraj poprosiłem o wyjaśnienie tematów, do których dotarłem. Nie
otrzymałem odpowiedzi. A dziś się okazuje, że nie wrzuciłem wczoraj czegoś, co
dostałem dziś około 16.00.

Czwarta sprawa: lekko schizofrenicznie brzmi zarzut publikowania "przez nikogo
niepodpisanych dokumentów" oraz -- detalami służę za chwilę -- żądanie "usunięcia
danych osobowych naszego prawnika", przy równoczesnym żądaniu "publikowania
prawdziwych ugód", które... (i) są niepodpisane (ii) zawierają te same dane osobowe
(iii) są UGODĄ.

Dobrze, za chwilę będzie ugoda, którą przysłało mi Stowarzyszenie Lexus. Na specjalne
życzenie kogoś, kto się podaje za Stowarzyszenie. skomentuj
2009-07-02 20:19:30 | *.*.*.* | olgierd
PS to prawda, że przeoczyłem treść art. 479(37) kpc, za co niniejszym przepraszam.
Gdybyśmy jednak skupili się od początku -- od przeszło tygodnia -- na tym co ważne,
zamiast udawać kogoś, kim nie jesteśmy, może dałoby się pewne rzeczy normalnie
wyjaśnić. skomentuj
2009-07-02 20:22:18 | *.*.*.* | olgierd
Jedna uwaga, skoro art. 479(37) kpc nie ma zastosowania, to stosuje się art. 203 par.
4 kpc: "Sąd może uznać za niedopuszczalne cofnięcie pozwu, zrzeczenie się lub
ograniczenie roszczenia tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy wskazują, że wymienione
czynności są sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierzają do
obejścia prawa."

Powiedziałbym, że różnica jest nie aż tak duża, ale zdecydowanie na niekorzyść
przedsiębiorców ;-) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]