Ochrona danych osobowych członków związków zawodowych
 Oceń wpis
   

Informowanie pracodawcy przez związki zawodowe o składzie osobowym organizacji od zawsze budzi poważne wątpliwości. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy pracodawca decydował się na wystosowanie do działającej u niego organizacji zakładowej z żądaniem przekazania mu imiennej listy osób, które korzystają z prawa do obrony w sprawach indywidualnych (w ogólności będzie to wymóg zawiadomienia ZZ o zamiarze i przyczynie rozwiązania umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony -- art. 38 par. 1 kp).

art. 38 kodeksu pracy:

§ 1. O zamiarze wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas nie określony pracodawca zawiadamia na piśmie reprezentującą pracownika zakładową organizację związkową, podając przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy.
§ 2. Jeżeli zakładowa organizacja związkowa uważa, że wypowiedzenie byłoby nieuzasadnione, może w ciągu 5 dni od otrzymania zawiadomienia zgłosić na piśmie pracodawcy umotywowane zastrzeżenia.
§ 5. Po rozpatrzeniu stanowiska organizacji związkowej, a także w razie niezajęcia przez nią stanowiska w ustalonym terminie, pracodawca podejmuje decyzję w sprawie wypowiedzenia.

z ustawy o związkach zawodowych:

art. 7 ust. 2 W sprawach indywidualnych stosunków pracy związki zawodowe reprezentują prawa i interesy swoich członków. Na wniosek pracownika nie zrzeszonego związek zawodowy może podjąć się obrony jego praw i interesów wobec pracodawcy.

art. 25(1) ust. 2 Organizacja (...) przedstawia co kwartał (...) informację o łącznej liczbie członków tej organizacji (...).

art. 30 ust. 2(1) W indywidualnych sprawach ze stosunku pracy, w których przepisy prawa pracy zobowiązują pracodawcę do współdziałania z zakładową organizacją związkową, pracodawca jest obowiązany zwrócić się do tej organizacji o informację o pracownikach korzystających z jej obrony (...). Nieudzielenie tej informacji w ciągu 5 dni zwalnia pracodawcę od obowiązku współdziałania z zakładową organizacją związkową w sprawach dotyczących tych pracowników.

z ustawy o ochronie danych osobowych:

art. 27 ust. 1 Zabrania się przetwarzania danych ujawniających pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub filozoficzne, przynależność wyznaniową, partyjną lub związkową, jak również danych o stanie zdro wia, kodzie genetycznym, nałogach lub życiu seksualnym oraz danych dotyczących skazań, orzeczeń o ukaraniu i mandatów karnych, a także innych orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym.

Regulujący tę kwestię przepis art. 30 ust. 2(1) ustawy o związkach zawodowych, zgodnie z którym pracodawca powinien zwrócić się do organizacji związkowej o udostępnienie informacji o pracownikach korzystających z obrony związkowej w indywidualnych sprawach można rozumieć dwojako:

  • jako generalne uprawnienie do żądania imiennej listy pracowników chronionych; w takim przypadku brak przekazania danych osób korzystających z przywileju w ciągu 5 dni zwalniałby pracodawcę z konieczności współdziałania z zakładową organizacją związkową w sprawach dotyczących pracowników niewskazanych na liście;
  • jako podstawę do ubiegania się o informację na temat konkretnych, wskazanych we wniosku pracowników, wobec których pracodawca zamierza w najbliższej przyszłości podjąć pewne kroki.

Różnica na pozór znikoma, ale w praktyce bardzo istotna.
W pierwszym wariancie pracodawca zadaje ogólne pytanie (kto?), a w odpowiedzi otrzymuje wykaz pracowników, którzy są członkami związku zawodowego bądź poddali się jego opiece. Pracodawca musi konsultować się ze związkami w przypadku jakichkolwiek decyzji personalnych dotyczących wskazanych osób. Taki sposób zdaje egzamin przede wszystkim w małych i średnich firmach, albo w takich, gdzie nie ma dużej rotacji zatrudnienia.
Drugi wariant wymaga złożenia wniosku wskazującego konkretne nazwiska: (czy Kowalski? czy Nowakowski?) -- zaś organizacja związkowa udziela precyzyjnej odpowiedzi na w ten sposób postawione pytanie.

Minusem przyjęcia takiego rozwiązania jest konieczność każdorazowego, precyzyjnego, występowania o udzielenie stosownej informacji, co przecież -- bo związki nie są zobowiązane do zachowania tego faktu w sekretności -- może wzbudzić uzasadniony popłoch wśród zatrudnionych. Pod tym względem wariant pierwszy wydaje się idealny -- chlebodawca otrzymuje pełną listę podwładnych objętych obroną związkową i w ramach takiej wiedzy może działać.

Prawomocny wyrok WSA w Warszawie z 28 października 2009 r., II SA/Wa 16/09, do poczytania tutajWariant idealny nie oznacza -- moim zdaniem -- rozwiązania zgodnego z przepisami. Uważam bowiem, że żaden z przepisów ustawy o związkach zawodowych nie daje pracodawcy uprawnienia do domagania się od organizacji związkowej ogólnej listy osób objętych obroną w sprawach indywidualnych, ani też nie daje uprawnienia do udostępnienia listy nazwisk zakładowej organizacji związkowej.
Podstawą taką nie będzie z pewnością art. 25(1) ust. 2 ustawy związkowej, który nakłada na organizację zakładową powinność wyłącznie w zakresie poinformowania o łącznej liczbie jej członków. Ale nie będzie prawidłowe także wskazanie art. 30 ust. 2(1) ustawy, który i owszem, daje pracodawcy prawo do zwrócenia się z żądaniem udzielenia imiennej informacji, acz ze względu na redakcję zdania ostatniego ("nieudzielenie...zwalnia pracodawcę od obowiązku współdziałania w sprawach dotyczących tych pracowników") -- co osobiście rozumiem jako wskazówkę, że sam wniosek powinien także odnosić się do konkretnych, wskazanych przez pracodawcę, osób.

I teraz najciekawsze: nie tak dawno kwestia udostępniania nazwisk osób korzystających z opieki zakładowej organizacji związkowej była przedmiotem rozważań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (wyrok z 28 października 2008 r., II SA/Wa 16/09).
Oto spółka prawa handlowego zażądała od działającej zakładowej organizacji związkowej imiennego wykazu osób korzystających z ochrony. W odpowiedzi kierownictwo komisji zakładowej zwróciło się do GIODO z wnioskiem o wydanie zakazu przetwarzania tych danych osobowych, w szczególności ze względu na fakt, iż dane o przynależności związkowej należą do tzw. "danych sensytywnych" (art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych). GIODO nie znalazł przy tym przesłanek do zastosowania przepisów uprawniających do przetwarzania danych wrażliwych (ust. 2).

Przy okazji padło dość ciekawe sformułowanie, które pozwolę sobie powtórzyć za uzasadnieniem przywołanego wyroku WSA. Otóż Inspektor przyjął, że

Przepisy art. 30 ust. 2(1) ustawy o związkach zawodowych oraz art. 232 kp nie upoważniają pracodawcy pozyskiwania od związku zawodowego w formie imiennej listy pracowników korzystających z ochrony wyżej wymienionego związku zawodowego, bowiem narusza to jedną z podstawowych zasad przetwarzania danych osobowych, jaką jest zasada adekwatności, zaś pracodawca pozyskuje w ten sposób dane osobowe pracowników objętych ochroną związkową również na zapas (ewentualna realizacja trybu z art. 38 Kodeksu pracy, może ale nie musi się rozpocząć), co w świetle przepisów ustawy jest niedopuszczalne. Ponadto GIODO nie kwestionuje prawa do pozyskiwania informacji o pracownikach korzystających z ochrony związkowej, ale jedynie sposób realizacji tego prawa i stąd też, mając na uwadze unormowania wynikające przede wszystkim z przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, powinien realizować prawo z art. 30 ust. 2(1) ustawy poprzez indywidualne wystąpienie odnoszące się do poszczególnego pracownika.

Nie będę ukrywał, że pogląd ten uważam za zdecydowanie prawidłowy, zarazem oparcie zarzutów pracodawcy na art. 27 ust. 2 pkt 6 ustawy o ochronie danych osobowych -- który zezwala na przetwarzanie danych wrażliwych jeśli jest to niezbędne do wykonania zadań administratora w zakresie zatrudniania pracowników -- za naciągane. (Naciągane, albowiem i owszem -- przepis upoważnia pracodawcę do przetwarzania danych pracowników, o których mowa w art. 30 ust. 1(2) ustawy o związkach zawodowych, ale właśnie w zakresie, w jakim został złożony wniosek -- a wniosek generalny jest co do zasady niezgodny z tym przepisem.)

Dlatego też wskazane w uzasadnieniu wyroku przesłanki rozstrzygnięcia wydają mi się bardzo niejasne.
Z jednej strony bowiem WSA pisze, że "pracodawca miał nie tylko prawo, lecz wręcz obowiązek zażądać od związku zawodowego wykazu osób, bądź danych osobowych osoby, o ile związałby tę powinność (żądania od organizacji związkowej) ze ściśle określonymi celami wynikającymi z Kodeksu pracy. Zaś tym celem może być np. zamiar wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę zawartą na czas nieokreślony", z drugiej zaś wskazuje się, że "Innymi słowy mówiąc, pracodawca ma obowiązek poznać stanowisko organizacji związkowej co do imiennie oznaczonych osób korzystających z jego ochrony, jednakże tylko pod warunkiem, że w swoim żądaniu przedstawi jego cel, tzn. powoła się na zamiar przewidziany np. w art. 38 lub 52 kp i bez znaczenia w przedmiotowej sprawie jest, czy wskaże w tym żądaniu ściśle określone osoby, czy też powoła się ogólnie na ów zamiar".

A jeszcze dalej -- i to już jest w ogóle najlepsze -- "Natomiast z drugiej strony nie sposób podzielić stanowiska organu, że pracodawca nie ma prawa do zbierania tych danych w formie imiennej listy pracowników. Jeżeli w swoim żądaniu określi wskazany już wyżej cel, podając np. imienną listę pracowników, którym zamierza wypowiedzieć umowę o pracę lub też rozwiązać z nimi umowy o pracę bez wypowiedzenia, to w takiej sytuacji - w ocenie Sądu - nie można mu zarzucić, że narusza wskazane już wyżej przepisy ustawy o ochronie danych osobowych."

No właśnie tu jest pies pogrzebany! -- chciałoby się zakrzyknąć -- najpierw imienna lista podwładnych, co do których pracodawca zamierza podjąć pewne kroki, a następnie odpowiedź związków zawodowych -- odnosząca się do wskazanych przez pracodawcę we wniosku nazwisk.

Ciekawe, że tak czy inaczej WSA stanął na stanowisku, że złożony przez pracodawcę (konkretny) wniosek był zbyt ogólnikowy, a zatem nie spełniał wymogu adekwatności przetwarzania danych osobowych (art. 26 ust. 1 pkt 3 UoODO).

Wyrok jest prawomocny, co oznacza, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych najwyraźniej podzielił stanowisko sądu (ale jak je zrozumiał?) i nie skorzystał z możliwości wniesienia skargi kasacyjnej.
Dużo wyjaśniłaby wiedza na temat dalszych losów sprawy (WSA uchylił decyzję GIODO, więc Inspektor powinien, po zakończeniu postępowania, wydać kolejną decyzję) oraz ostateczne stanowisko organów.
Może o sprawie jeszcze uda się coś poczytać.

Komentarze (20)
Po *.com także *.org ogłosiło... Czy eClicto narusza licencję GNU...

Komentarze

2010-01-30 09:23:18 | 155.158.242.* | Paweł Litwiński
Re: Ochrona danych osobowych członków związków zawodowych [3]
To może kilka zdań od autora skargi i pełnomocnika stawającego na rozprawie (nie za
GIODO): WSA bardzo trafnie moim zdaniem przyjął, że w sprawie kluczowe znaczenie ma
cel przetwarzania danych - nie można chcieć imiennej listy pracowników ot tak sobie,
just in case (w domyśle - żeby wybrać tych, którzy nie korzystają z ochrony
związkowej). Trzeba działać w jakimś konkretnym celu i ten cel zakomunikować
organizacji związkowej. I dopiero wtedy można udostępnić dane.

I druga sprawa - sentencja decyzji. Nawet, jeżeli przyjąć, że pracodawca nie może
gromadzić danych o wszystkich członkach związku, a tylko konsultować ochronę
konkretnych osób, to decyzja zakazująca gromadzenia "imiennej listy" osób
korzystających z ochrony związkowej prowadzi do tego, że tego uprawnienia się nie da
wykonać. Czyli tak, czy siak, GIODO poszedł za daleko w treści zakazu.

A tak w ogóle, to nieco się zdziwiłem, że GIODO nie wniósł skargi kasacyjnej (jestem
po rebrandingu i ze sprawą straciłem kontakt ;-)). skomentuj
2010-01-30 09:41:51 | *.*.*.* | olgierd
Ale jak rozumiem decyzja nie zakazywała udostępniania tych danych -- na prawidłowy
wniosek chlebodawcy -- lecz odnosiła się do sytuacji, kiedy pytanie brzmiało
"powiedzcie wy mi tu, kto z naszych jest u was?"?

GIODO mógł nie skarżyć bo mógł przyjąć, że rozstrzygnięcie i tak jest po jego myśli.
Uważam, że uzasadnienie jest nieco nieco zagmatwane i na dwoje babka wróżyła (a to
jest w ogóle urok takich długich uzasadnień, które wyglądają jakby je na metraż
pisali). skomentuj
2010-01-30 09:51:18 | 155.158.242.* | Paweł Litwiński
Decyzja brzmiała mniej więcej tak: "Zakazuję X gromadzenia imiennej listy członków
związku zawodowego Y". Czyli generalny zakaz "imiennej listy", niezależnie od tego,
czy pytanie było o wszystkich członków związku, czy o konkretnych - zawsze, gdy
powstałaby imienna lista, mieliśmy zakaz (a jak słusznie zauważył sąd na rozprawie,
"lista" to już nawet 2 osoby). Decyzja nie zakazywała więc udostępniania, ale
gromadzenia (adresatem był pracodawca, nie związek). skomentuj
2010-01-30 10:06:22 | *.*.*.* | olgierd
Hmm no to jeśli tak to się zgadzam.
A także rozumiem dlaczego GIODO jednak mógł nie skarżyć wyroku.

Kwestii czy pracodawca może żądać ogólnej listy członków ZZ, czy też musi pytać o
konkretne osoby to nie rozwiązuje. skomentuj
2010-01-30 10:48:13 | *.*.*.* | grizz
Re: Ochrona danych osobowych członków związków zawodowych [0]
hmmm to wcale takie wesołe nie jest... związki równie często grają nie fair. Jjasne
powiedzenie związkowi, że chce zwolnić X i Y i pytanie czy są pod ochroną prowadzi
często do szybkiego zasilania szeregów związków :( Co zresztą zauwazyłeś... jednak
brak takiej listy to też praktyczny brak kontroli liczebności ich członków... skomentuj
2010-01-30 14:31:44 | 83.20.195.* | zryty beret
trochę nie na temat... [2]
http://www.wykop.pl/link/292629/skazany-za-porno-z-atomowkami

ciekawe, ilu już zboczeńców skazali z naszego paragrafu dotyczącego wytworzonych lub
przetworzonych wizerunków małoletnich :p skomentuj
2010-01-30 17:47:48 | *.*.*.* | olgierd
@grizz: masz 90% racji. ZZ-ty nadużywają swoich uprawnień jak cholera. Aczkolwiek
nawet objęcie pracownika obroną związkową nie daje mu immunitetu przed zwolnieniem z
pracy. Chroniony jest tylko działacz, a tu sprawa wygląda całkowicie inaczej.

Co do liczebności członków -- na to masz art. 25(1) ust. 2 ustawy o związkach
zawodowych. Tu imiennej listy nie potrzeba.

I jeszcze: nawet jeśli bym się zgodził, że coś tu nie gra, to prawo jakie jest każdy
widzi. Niby można je zmienić. skomentuj
2010-01-30 17:49:42 | *.*.*.* | olgierd
Aha, napisałem, że 90%, bo pozostałe 10% to ciekawy fakt, że i związki się potrafią
tak pięknie żreć i nawzajem wystawiać pracodawcy. Ba, czasem są takie walki
frakcyjne, że nawet swoich własnych członków dają do skasowania (a czasem nawet
proszą o skasowanie człowieka!)! skomentuj
2010-01-31 22:05:53 | 95.160.136.* | pcs
Re: Ochrona danych osobowych członków związków zawodowych [2]
Zagadnienia ochrony danych osobowych na styku pracodawca – związki zawodowe
będę nieco zgłębiał w najbliższym czasie (dzięki Olgierd – tekst jak zwykle
właśnie wtedy gdy jest potrzebny). Zwrócono mi jednak ostatnio uwagę na jeden niuans
– składki członkowskie są pobierane przez związki za pośrednictwem pracodawcy.
Czyli w rzeczywistości, spora część pracodawców dysponuje listą członków związku,
tylko:
-inny jest cel przetwarzania danych,
-zarządy nie zdają sobie sprawy, że dysponują taką informacją,
-związki nie zdają sobie sprawy, że powinny chronić te dane.
pozdrawiam
jarek skomentuj
2010-01-31 22:31:13 | *.*.*.* | olgierd
Z członkami faktycznie większego problemu nie ma. Natomiast gorzej z osobami, które
nie przynależą do związku (więc nie płacą składki), ale poddały się obronie
związkowej, zatem działający na warunkach np. art. 38 kp pracodawca powinien zwrócić
się do ZZ po opinię.

Pozdrawiam :) skomentuj
2010-02-01 14:29:31 | 89.171.190.* | PPM
A co z ochroną danych NIE-CZŁONKÓW ? [7]
A taki scenariusz - NIE należę do związków, NIE korzystam z ochrony, nie chcę ich
znać i nie chcę, żeby one znały mnie. Nie życzę sobie, żeby moje dane (ani informacja
o moim potencjalnym zwolnieniu) trafiły do bossów wszystkich ZZ w zakładzie.
To co w tej sytuacji ma zrobić pracodawca?
Jako żywo przypomniała mi się sytuacja, kiedy odchodząc z pracy wymagano ode mnie
zaświadczenia, że NIE korzystałem z jakiś zakładowych pożyczek, czy tam czegoś -
odmówiłem, bo nawet nie miałem pojęcia, że takie coś jest. Zgodzili się na
OŚWIADCZENIE. skomentuj
2010-02-01 14:41:12 | *.*.*.* | olgierd
W takiej sytuacji pracodawca nic nie musi robić. Nie ma obowiązku konsultowania
zwolnienia pracownika z ZZ-tem, ZZ nie może wskazać tego obywatela jako chronionego.

Czyli na pytanie "a czy Jan Nowak-Nowakowski jest?" organizacja związkowa udziela
odpowiedzi: "nope".

Co do tych obiegówek -- pełna zgoda. To jest efekt bajzlu w niektórych
przedsiębiorstwach, gdzie chlebodawca boi się, że nie umie prawidłowo zewidencjonować
różnych takich bonusów czy sam już nie wiem czego. skomentuj
2010-02-01 15:26:22 | 89.171.190.* | PMM
I w takim przypadku informacja o potencjalnym zwolnieniu Jana Nowaka-Nowakowskiego
trafia do wszystkich (być może kilkunastu) ZZ działających w zakładzie. Dlaczego
ZZty mają dostawać dane o osobach, które NIE mają z nimi nic wspólnego?? Jakim prawem
ZZty przetwarzają jego dane? Żeby udzielić odpowiedzi "nope" trzeba jednak te dane
uzyskać i przetworzyć. skomentuj
2010-02-01 15:41:16 | *.*.*.* | olgierd
Przetwarzać będzie je pracodawca ;o) a akurat w takim zakresie dopuszczalne jest to
nawet bez zgody zainteresowanego (odpowiedź na takie pytanie nie jest przetwarzaniem
danych -- chyba że ZZ-ty zaczęłyby sobie robić listę osób, o które pracodawca pytał). skomentuj
2010-05-31 17:41:46 | 83.24.196.* | marco53
trudno się zgodzić z opinią olgierda bo:
Art. 30. 1. W zakładzie pracy, w którym działa więcej niż jedna organizacja
związkowa, każda z nich broni praw i reprezentuje interesy swych członków.
2. Pracownik niezrzeszony w związku zawodowym ma prawo do obrony swoich praw na
zasadach dotyczących pracowników będących członkami związku, jeżeli wybrana przez
niego zakładowa organizacja związkowa wyrazi zgodę na obronę jego praw pracowniczych. skomentuj
2010-11-10 01:40:13 | 72.177.154.* | henrytx
Jeśli nie chcesz, aby pracodwca konsultował ze związkami zawodowymi twoje sprawy
pracownicze to możesz to sam zgłosić pracodawcy i sprawa będzie jasna. skomentuj
2010-11-10 09:54:17 | *.*.*.* | olgierd
@marco53: a w jaki sposób wskazany przez Ciebie przepis (rozumiem, że chodzi Ci o
ust. 2) stoi z tym w sprzeczności? skomentuj
2011-03-21 21:40:24 | *.*.*.* | kredyty przez internet
Re: Ochrona danych osobowych członków związków zawodowych [0]
Z tym przetwarzaniem, danych osobowych tak w ogóle to niejasna sprawa, w niektórych
przypadkach. Na przykład publikowanie dłużników w internecie. skomentuj
2011-08-31 12:35:16 | 91.212.242.* | bossmann
Jak widać, adwersarze Olgierda mają kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem (podobnie,
jak sn). Może niech przeczytaja wg kolejnosci:
1) art. 4, art. 7 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. (zpóźniejszymi zmianami) o zwiazkach
zawodowych,
2) art. 23 ze znaczkiem 2, art. 38 Kodeksu pracy,
3) art 30 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. (zpóźniejszymi zmianami) o zwiazkach
zawodowych,
Konkluzja: pracodawca obowiązany jest pytać o każdego pracownika, a może ich być
wielu (od 1 do n), w danym zapytaniu (np. konkretne pismo), ale wskazanych z imienia
i nazwiska. skomentuj
2015-02-01 12:18:18 | 78.8.106.* | szaman30
może to wam pomoże
Obowiązek współdziałania ze związkami zawodowymi dotyczy sytuacji określonych w
następujących przepisach:
1) art. 38 k.p. – konsultacja zamiaru wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na
czas nieokreślony
2) art. 42 § 1 k.p. – konsultacja zamiaru wypowiedzenia wynikających z umowy na
czas nieokreślony warunków pracy lub płacy
3) art. 52 § 3 k.p. – konsultacja rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z
przyczyn zawinionych przez pracownika
4) art. 53 § 4 k.p. – konsultacja rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z
przyczyn niezawinionych przez pracownika
5) art. 112 k.p. – konsultacja w sprawie złożonego przez pracownika sprzeciwu
od zastosowanej przez pracodawcę kary porządkowej
6) art. 177 § 1 k.p. – obowiązek uzyskania zgody związku zawodowego na
zwolnienie pracownicy w okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego, w
przypadku gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z
jej winy
7) art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych – obowiązek uzyskania zgody na
wypowiedzenie umowy o pracę i rozwiązanie stosunku pracy z osobą podlegającą
szczególnej ochronie związkowej
8) art. 32 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych – obowiązek uzyskania zgody na
jednostronną zmianę warunków pracy lub płacy na niekorzyść pracownika podlegającego
szczególnej ochronie związkowej.

Wżne
Pamiętać należy, że zgodnie z art. 30 ust. 21 ustawy o związkach zawodowych w
indywidualnych sprawach ze stosunku pracy, w których przepisy prawa pracy zobowiązują
pracodawcę do współdziałania z zakładową organizacją związkową, skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]