Ochrona pomysłu: jeszcze trzy słowa
 Oceń wpis
   

Jednym z najczęściej powracających pytań w korespondencji jest: "mam pomysła, na pewno nikt nie będzie miał takiego samego. Jak mam zabezpieczyć moje prawa do mojego pomysła?"
O sprawie już pisałem -- pisał też Piotrek Wrzosiński -- przeto należy powiedzieć, że co mogło być powiedziane, zostało już powiedziane.

Wracam jednak pokrótce do zagadnienia, a to pod wpływem impulsu tekściku w Gazecie Prawnej (Temat publikacji nie podlega ochronie). I chociaż autorka wychodzi raczej od strony tekstu prasowego, pewne kwestie warte są do zapamiętania nawet przez startutopistów.
A zatem, ad rem:

  • pomysł na utwór sam w sobie nie podlega ochronie prawnoautorskiej, zgodnie z art. 1 ust. 2(1) pr. aut. Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne;
  • aby można było mówić o ochronie pomysłu musi dojść do jego skonkretyzowania -- w takim jednak przypadku ochronie będzie podlegała wyłącznie owa skonkretyzowana postać, nigdy zaś nie będzie mogło dojść do zawłaszczenia pomysłu (tłumacząc z legalese na ludzkie: ten, kto wymyślił silnik samochodowy, nie może zakazać wymyślenia innej osobie innego silnika -- nie licząc kwestii związanych z patentami, ale nawet one nie powinny iść tak daleko);
  • zdaniem cytowanych przez autorkę prawników -- ja się nie zgadzam, zaraz powiem dlaczego -- "Dopuszczalne jest napisanie artykułu lub udzielenie wypowiedzi na ten sam temat różnym podmiotom, o ile nie doszło do przeniesienia autorskich praw majątkowych lub udzielenia licencji wyłącznej".
    Otóż nie zgadzam się dlatego, że skoro ochronie może podlegać skonkretyzowana postać utworu, to tworząc dwa a nawet więcej utworów na ten sam temat, wytwarzam kolejne, odrębne utwory. Ba, ten kto widział na czym polega twórczość luminarzy polskiej nauki, ten wie o czym mówię: autocytaty to tylko zabawniejsza część problemu, mniej zabawną są przypadki jawnego lub półjawnego autoplagiatu;
  • mniej dyskusyjne i kontrowersyjne jest zarazem stanowisko, iż pewnej ochrony pomysłu można szukać na gruncie zwalczania nieuczciwej konkurencji bądź ochrony dóbr osobistych. W moim przekonaniu ta droga może być skuteczna wyłącznie wówczas, jeśli pomysłotwórca poświęci troszkę dbałości o wytworzenie materialnego substratu swojej idei, a jeszcze lepiej -- jeśli uzyska od osób, którym pozwala się zapoznać z jego wizją -- choćby szczątkowe tej okoliczności potwierdzenie oraz zapewnienie, że dane te zachowane zostaną w tajemnicy.
    Warto jednak pamiętać, że nawet najlepiej napisana umowa NDA niekoniecznie zagwarantuje stuprocentową pewność. Raz, że liczy się jej szczegółowość (i szczegółowość opisu pomysłu), a dwa -- że nawet w ten sposób ciężko sobie zagwarantować pewność, że druga strona nie chowa czegoś podobnego w zanadrzu.

Reasumując: myślcie, ale nie przeginajcie. Życie i tak wszystko zweryfikuje w praniu.

Komentarze (0)
Karalna sprzedaż terminala... Śledzie w tomacie, chcieliście...

Komentarze

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-12-10 14:51
Kancelariaprawna24h:
Odpowiedzialność za transakcje dokonane kartą kredytową
Ciekawe informacje o nieautoryzowanych transakcjach i pomoc w odzyskaniu pieniędzy od banku[...]
2017-12-06 13:17
Fred Joseph:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy szukasz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub na spłatę rachunków, dlatego[...]
2017-11-29 20:56
James Roland:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jestem James Roland, z Polski. Kilka miesięcy temu moja firma poniosła wielką stratę. Niedługo[...]
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]