Uwaga, ogłoszenie parafialne!
Nie sądziłem, że do tego dojdzie, ale dbałość o wizerunek okazała się silniejsza, niż wcześniejsze obiekcje. (Słowem: skoro ma to Bielan i inne takie, to będę miał to i ja).
Skoro można się polansować za darmo... ;-)
Przed chwilką doszło do spektakularnego debiutu, po którym można wprost powiedzieć: Olgierd jest już na Twitterze. Konto założyłem już parę dni temu, chodziłem wokół tego jak cielę wokół raroga, ale w końcu się zdecydowałem -- odpalam.
Złote myśli Olgierda na Twitterze dostępne są pod adresem http://twitter.com/OlgierdRudakNie wiem co dalej z tego będzie, na ile starczy mi cierpliwości, czy mnie to po prostu nie znudzi (zamierzam opisywać tam pierdółki niewarte dłuższych tekstów, albo rzeczy, których nie opisuję choćby ze względu na brak czasu, albo zwracać uwagę na to, co uznam po prostu za ciekawe).
Zainteresowani mogą się wklikać, zafollowować czy co tam się robi. Niezaintersowanych i rozczarowanych przepraszam: że stary a głupi (chociaż ja wolę mówić, że stary a może ;-)




A może pojawisz się na Blipie? Istnieje specjalne narzędzie, dzięki któremu mógłbyś
jednocześnie publikować swoje wpisy i tu, i tam: http://twitter2blip.pl/
Czuj się zaproszony ;) skomentuj
Czy stary to nie wiem, nie miałem przyjemności poznać, ale raczej nie głupi - Twitter
to zdecydowanie „the next big thing”. W każdym razie polecam znaleźć też
jakiegoś desktopowego klienta Twittera, żeby nie logować się non-stop na stronę www -
„tweetowanie” w ten sposób wydaje mi się bardziej naturalne. I oczywiście
coś na komórkę…
Pozdrawiam,
twitter.com/adrianzzzz :-) skomentuj
poczułem. Raczej nic z tego nie będzie: skoro Tłiter daje mi możność pisania do Obamy
i Bielana, a Blip do ziomali, to ja wybieram -- ofkorz -- Obamę i Bielana.
Co do aplikacji to już patrzyłem co tam jest. Dla mnie coś na jakimś AIR oraz
gTwitter, który zawiesił mi konto ;-) Na komórkę też już widziałem, rzecz w tym, że
lada dzień rezygnuję z pakietu internetowego i raczej nie będzie mi się chciało
dopłacać do interesu. Ale pomyślę o tym. skomentuj
przy okazji polecam moje pierwsze wrażenie z Twitttera
http://mirekpolyniak.wordpress.com/2009/05/12/twitter-moje-pierwsze-wrazenie/ ;)
oczywiście wrzucę do 'followanych' i w najgorszym wypadku wyrzucę ;) dopiero 1 raz mi
się zdarzyło kogoś wyrezać, bo za dużo komunikatów było i do tego niezbyt ciekawych skomentuj
co bym lubił najbardziej ;-) skomentuj