Opinia prawna też jest informacją publiczną
 Oceń wpis
   

Udostępnieniu na podstawie przepisów o informacji publicznej podlegają wszystkie dokumenty, choćby zostały wytworzone przez prywatne podmioty -- np. kancelarie prawne -- jeśli tylko dotyczą ona sfery publicznej i służą wykonywaniu zadań publicznych. Nie ma przy tym znaczenia czy treść dokumentu powstała bezpośrednio w urzędzie, czy też autorem jest osoba trzecia i jej też przysługują ewentualne prawa autorskie.

Konkluzja ta wynika z wyroku NSA z 13 stycznia 2011 r. oddalającego skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 1 czerwca 2010 r. wydanego ze skargi organizacji związkowej na bezczynność rektora jednego z uniwersytetów.
Członkowie związku zawodowego działającego na uczelni zwrócili się do rektora z prośbą o udostępnienie opinii prawnej w sprawie przeprowadzenia konkursu na jedno z kierowniczych stanowisk, ponieważ na podstawie tej opinii unieważniono wybory do komisji konkursowej.

wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 1855/10 oddalający skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gliwicach z 1 czerwca 2010 r. (sygn. akt IV SAB/Gl 20/10)

Związkowcy wystąpili do rektora o udostępnienie treści opinii, w odpowiedzi otrzymując pismo z informacją na temat uprawnień organizacji związkowych (sic!). Wnioskodawcy potraktowali to jako bezczynność organu i skierowali skargę do WSA.
W toku postępowania władze uczelni prezentowała dość interesujący tok myślenia, który -- chociaż nie dotyczy w całości clou tematu -- pozwolę sobie przytoczyć w całości:

  • rektor nie udzielił odpowiedzi, ponieważ wnioskujący nie użyli formularza dostępnego na stronie internetowej (przypomnijmy super-procedurę katowickiego magistratu i kuriozalne stanowisko Wydziału Informacji i Promocji);
  • wnioski nie zostały nazwane jako "w trybie informacji publicznej" i nie wskazywały podstawy prawnej, przeto organ nie wiedział jak się do nich odnieść (sic!);
  • opinia została sporządzona przez zewnętrzną kancelarię prawną i posłużyła wyłącznie do sprecyzowania stanowiska władz uczelni, zatem zdaniem rektora dopiero finalny dokument pochodzący od podmiotu wykonującego funkcje publiczne stanowi informację publiczną podlegającą udostępnieniu. Zaś wniosek organizacji związkowej nie miał związku z interesem publicznym, lecz wyłącznie interes skarżących, którzy w sporze zajmują stanowisko przeciwne władzom uczelni.

Stanowiska tego nie podzielił WSA w Gliwicach. W uzasadnieniu orzeczenia podkreślono, iż przepis ustawy o dostępie do informacji publicznej nie nakazuje sporządzania wniosku na jakimkolwiek formularzu (przypomnijmy, że co do zasady nie musi on mieć formy pisemnej ani też nie ma obowiązku podpisania się pod wnioskiem). A jeśli nawet organ miał wątpliwości co do podstawy prawnej żądania, to jego obowiązkiem było wystąpić do organizacji związkowej o jego sprecyzowanie. Skoro tego nie uczynił, jak najbardziej można mówić o bezczynności.

Interesujące wydaje się stanowisko WSA w odniesieniu do -- toczącego się swego czasu na łamach Lege Artis -- sporu czy jeśli urzędu nie stać na własną robotę, ale stać na zamówienie prywatnych dokumentów, to te materiały także podlegają przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej.
I tu pozwolę sobie odpowiedzieć obszernymi (acz lekko przeredagowanymi -- wyłącznie dla łatwości czytania) cytatami z uzasadnienia wyroku sądu I instancji:

Kolejną istotną kwestią w niniejszej sprawie jest to, czy opinia prawna o udostępnienie której wystąpiła skarżąca stanowi informację publiczną w rozumieniu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. W przekonaniu Sądu w składzie orzekającym odpowiedź na to pytanie jest pozytywna. Materia informacji publicznej nie została w obowiązującym porządku prawnym uregulowana w sposób klarowny. Jednakże z reguły zamieszczonej w art. 61 Konstytucji, orzecznictwa unijnego oraz przepisów cytowanej ustawy, wywieść można szerokie rozumienie tego pojęcia. Art. 1 ust.1 ustawy definiuje informację publiczną jako każdą informację o sprawach publicznych, precyzując jej zakres w art. 6. Uwzględniając wszystkie te aspekty można stwierdzić, że informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Jest nią więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z nim bądź w jakikolwiek sposób dotyczących go. Są nią zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez organ wytworzonych, jak i te, których organ używa do zrealizowania przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części go dotyczą), nawet gdy nie pochodzą wprost od niego i nawet, gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu (wówczas powstaje ewentualnie kwestia ograniczenia dostępu do żądanych informacji z uwagi na ochronę tajemnic ustawowo chronionych). Ważne natomiast jest to, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez organ i odnosiły się do niego bezpośrednio. Cytowana ustawa przyjęła zatem jako zasadę szeroki dostęp do informacji publicznej.

Zdaniem Sądu opinia prawna sporządzona na potrzeby organu jako dokument służący załatwianiu spraw i realizacji zadań organu -- co do zasady -- posiada walor informacji publicznej (dotyczy sfery faktów, jest wytworzony na potrzeby organu, dotyczy sfery jego działalności, zawiera informację o sposobie działania organów oraz sposobie załatwienia sprawy (spraw), itp., stanowi więc, zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, informację o sprawach publicznych, a tym samym podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach w niej określonych (co wypełnia dyspozycję art. 61 Konstytucji RP). Bez znaczenia jest przy tym okoliczność, czy opinia została sporządzona przez podmiot zewnętrzny w ramach wykonywanej na rzecz organu obsługi prawnej, czy przez pracownika organu, skoro organ dokumentu tego używa przy realizacji przewidzianych prawem zadań.

Zgodzić się natomiast przyjdzie z poglądem, że nie każda opinia prawna, ze względu na cel jej opracowania, posiada walor informacji publicznej. W ocenie Sądu waloru informacji publicznej nie można przypisać opinii prawnej sporządzonej na potrzeby organu, jeżeli ma ona służyć w postępowaniu w konkretnej sprawie dotyczącej interesu prawnego podmiotu, który organ ten reprezentuje. Wniosek o udostępnienie treści takiej opinii nie może być bowiem środkiem służącym do dostarczenia informacji pozostałym stronom istotnych z punktu widzenia toczącego się postępowania. Sąd podziela tym samym stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 6 czerwca 2009 r. sygn. akt I OSK 89/09, że w drodze ustawy o dostępie do informacji publicznej niedopuszczalne jest pozyskiwanie informacji, co do prawnych argumentów uzasadniających stanowisko przeciwnika procesowego. Takie działanie pozostaje bowiem bez związku z interesem publicznym, lecz służy wyłącznie indywidualnemu interesowi jednej ze stron postępowania sądowego. Natomiast w niniejszej sprawie opinia prawna, o udostępnienie której wystąpiła skarżąca, nie wiąże się z taką sytuacją. Dotyczy ona bowiem, co jest bezsporne, sposobu głosowania przeprowadzonego przez radę wydziału -- statutowy organ uczelni, w związku z wyborem komisji konkursowej dla przeprowadzenia konkursu na stanowisko kierownika jednostki organizacyjnej uczelni. Żądany dokument pozostaje zatem w ścisłym związku z obowiązkami Uczelni w zakresie realizacji zadań publicznych i został sporządzony na potrzeby związane z realizacją tych zadań. Stanowi on rodzaj informacji publicznej o trybie działania państwowych osób prawnych w zakresie wykonywania zadań publicznych.

Od wyroku pierwszej instancji rektor uniwersytetu wniósł skargę kasacyjną, ale Naczelny Sąd Administracyjny właśnie ją oddalił, i chociaż nie znamy jeszcze uzasadnienia, można z dużym spokojem przyjąć, że stanowisko WSA w Gliwicach przyjął za swoje.

Komentarze (9)
7 z tygodnia (XIV) Ochrona nazwiska człowieka jako...

Komentarze

2011-01-17 21:29:49 | 90.156.50.* | P4trykx
Re: Opinia prawna też jest informacją publiczną [1]
tak mi się przypomniało, że chyba Rubik napisał tam jakąś muzykę dla jakiegoś miasta.
Czy wtedy taka piosenka też jest wolna? skomentuj
2011-01-17 21:41:16 | 83.11.233.* | Prorektor
Nie był bym taki pewny, że NSA przyjął pogląd WSA...może akurat musiał oddalić skargę
kasacyjną, bo rektor nie napisał jej na "urzędowym formularzu":) skomentuj
2011-01-17 23:01:40 | 188.33.155.* | ANZELM_CIUMLASA
SĄD ADMINISTRACYJNY W GLIWICACH TO SAMI UBECY-PEDERAŚCI !!! [1]
A jak chodzi o katowicki magistrat, to zachodzi pytanie - ile mamy tych magistrów
napchały śniegu do pochew, że wyszły takie bałwany jak w katowickim magistracie???

Pozdrowienia dla Olgierada Rudaka - jedynego kumatego faceta na tym świecie,
ANZELM CIUMLASA

p.s. Olgierdzie - ruchaj tych u******************** ile się da. Dzięki Twojemu
ruchaniu - masz u Mnie WIELKI PLUS. skomentuj
2011-01-17 23:04:04 | 188.33.155.* | ANZELM_CIUMLASA
to wygwiazdkowane miało być - urzędasów-s-k-u-r-w-y-s-y-n-ó-w skomentuj
2011-01-18 09:52:00 | 89.77.144.* | baszar_teg
Re: Opinia prawna też jest informacją publiczną [1]
@P4trykx
Województwo kujawsko-pomorskie ma oficjalną fanfarę (nawet niezłą). Napisali, że
"można mieć w telefonie" i MP3 oraz nuty w sieci udostępnili :)
http://www.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=6605&Itemi
d=467 skomentuj
2011-01-18 10:56:04 | *.*.*.* | olgierd
Jeśli ten Rubik napisał coś takiego jak "hymn", to zdecydowanie tak -- nie wyobrażam
sobie, by od "hymnu" pobierano tantiemy i ścigano śpiewających czy odtwarzających za
publiczne wykonanie lub odtworzenie. skomentuj
2011-01-18 11:47:26 | 93.159.33.* | kjb
Re: Opinia prawna też jest informacją publiczną [0]
Uznanie jakiejś treści za informację publiczną nie oznacza że jest "wolna", a jedynie
że należy ją udostępnić. Zasady jej późniejszego wykorzystywania są póki co niejasne
(dopiero powstaje ustawa która to reguluje), choć moim zdaniem, jeśli jakaś treść
jest zamówiona i opłacona przez urząd, to jest to "materiał urzędowy" i jako taki
jest "wolna" (= nie jest chroniona prawem autorskim).

W sprawie przedmiotowej opinii prawnej pozostaje pytanie czy taka opinia jest także
"materiałem urzędowym" w rozumieniu art. 4 PA. Moim zdaniem tak, ale niektórzy
prawnicy się przed tym bronią jak diabeł przed wodą święconą.

Podobnie z hymnem - moim zdaniem jest to materiał urzędowy i jako taki nie jest
chroniony prawem autorskim skomentuj
2011-02-17 15:34:38 | 79.184.129.* | Wasal Podatnik
Re: Opinia prawna też jest informacją publiczną [0]
"niedopuszczalne jest pozyskiwanie informacji, co do prawnych argumentów
uzasadniających stanowisko przeciwnika procesowego. Takie działanie pozostaje bowiem
bez związku z interesem publicznym, lecz służy wyłącznie indywidualnemu interesowi
jednej ze stron postępowania sądowego"
Naprawdę nie rozumiem dlaczego być może przydatne argumenty prawne, uzasadniające
stanowisko procesowe pozostają bez związku z interesem publicznym? Z powyższego
wynika, że publikacja wydanych interpretacji prawa nie leży w interesie publicznym.
Czym jest interpretacja jeśli nie samym realnym sposobem stosowania prawa i dlatego
jej znajomość jest ważniejsza od samego prawa, które jest w Polsce celowo tak
napisane, żeby dawało fałszywe wrażenie czytelnikowi, a prawnik stawał się niezbędny
i możliwie prawem niezobligowany do przewidywalnego działania. Z przytoczonej
interpretacji wynika więc w moim rozumieniu, że w interesie publicznym nie leży
znajomość prawa, skoro zataja się sposób argumentacji, aby sprzedać go komuś
ponownie. skomentuj
2011-08-12 14:08:11 | *.*.*.* | opinie
Re: Opinia prawna też jest informacją publiczną [0]
Wszelacy nasi urzędnicy zapewne by chcieli, żeby to nie była informacja publiczna.
Wtedy mogli by robić co im się rzewnie podoba. A tak jest jakiś stoper takich
działań. skomentuj
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-22 15:06
alda1981:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
jedno najważniejsze pytanie- oczywiście też dostałam propozycje ugody od wspaniałego Lexusa czy[...]
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa