2008-02-06 20:33
Uważasz, że Orange nie powinno przysyłać żadnego niezamówionego spamu? Wyślij esemesa o treści B00120 na numer 71222. Szczegóły tutaj.Jeśli ktoś myśli, że ordynarny spam jest tylko robotą śmiesznych sklepików, których pracownicy uważają, że rzekome prowadzenie z kimś korespondencji upoważnia do wysyłania niezamówionych ofert handlowych - błądzi. Taką samą łobuzerką, acz na większą skalę, prowadzi m.in. PTK Centertel sp. z o.o., operator sieci Orange.
Oto fragment listela z adresu sklep-maupa-orange.pl, w którym zachęcan
o mnie do kupienia modemu 3G. który dostałem pod koniec września 2007 r.
Zaciekawiło mnie, że zgodnie z informacją "adres email pochodził z bazy Orange". Ponieważ nigdy nie wyrażałem mojemu operatorowi zgody na przysyłanie jakichkolwiek ofert - ba, od jakiegoś czasu próbuję ich przekonać, że skoro już kiedyś poprosiłem o nieprzysyłanie reklamowych esemesów, to trzeba się tego oświadczenia trzymać - poprosiłem o wyjaśnienie przyczyny, dla której mój adres pocztowy wpadł do jakiejś bazy, a informacja została do mnie przysłana.
Minęło kilka miesięcy, odpowiedzi nie dostałem. Przypomniałem sobie o sprawie, bo mi operatorek podpadł przy innej okazji - więc jakiś tydzień poprosiłem o udzielenie odpowiedzi.
I właśnie dziś dostałem kolejnego wesołego mejla, zobaczcie zresztą sami:

Zachodzę w głowię dlaczego zdaniem Orange sprawę spamu przysłanego przez Orange mam wyjaśniać z portalem, na którym mam założone konto mailowe?
(Pominę już fakt, że spamik akurat idzie na konto na Gmailu, który może wszystko z tą naszą pocztą robi, ale na pewno jej nie spamuje.)
Oto fragment listela z adresu sklep-maupa-orange.pl, w którym zachęcan
o mnie do kupienia modemu 3G. który dostałem pod koniec września 2007 r. Zaciekawiło mnie, że zgodnie z informacją "adres email pochodził z bazy Orange". Ponieważ nigdy nie wyrażałem mojemu operatorowi zgody na przysyłanie jakichkolwiek ofert - ba, od jakiegoś czasu próbuję ich przekonać, że skoro już kiedyś poprosiłem o nieprzysyłanie reklamowych esemesów, to trzeba się tego oświadczenia trzymać - poprosiłem o wyjaśnienie przyczyny, dla której mój adres pocztowy wpadł do jakiejś bazy, a informacja została do mnie przysłana.
Minęło kilka miesięcy, odpowiedzi nie dostałem. Przypomniałem sobie o sprawie, bo mi operatorek podpadł przy innej okazji - więc jakiś tydzień poprosiłem o udzielenie odpowiedzi.
I właśnie dziś dostałem kolejnego wesołego mejla, zobaczcie zresztą sami:

Zachodzę w głowię dlaczego zdaniem Orange sprawę spamu przysłanego przez Orange mam wyjaśniać z portalem, na którym mam założone konto mailowe?
(Pominę już fakt, że spamik akurat idzie na konto na Gmailu, który może wszystko z tą naszą pocztą robi, ale na pewno jej nie spamuje.)
Kategoria
prawo i życie




Może chodzi o to, byś napisał do admina gmaila, żeby wycięli ww. adres, bo to spamer?
;] skomentuj
dość logiczne, nieprawdaż? skomentuj
chodzi o to, aby przeczytal Pan regulamin kont na Gmailu, a nie kontaktowal sie z
Gmailem;
Orange nie jest tutaj strona postepowania tylko Gmail, bo Orange placi Gmailowi za
udostepnienie adresu Pana konta emailowego; skomentuj
Po drugie skoro adres pochodzi z "bazy Orange" (co to takiego??), to nie z bazy
Google Inc. Jakby nawet "Orange" (czy też PTK Centertel) dostała moje dane od Google
Inc. to ma obowiązek powiadomienia mnie o tym fakcie. skomentuj