Osiedlowy Wielki Brat -- czy monitoring godzi w prywatność
 Oceń wpis
   

Kolejna kontrowersyjna sprawa, z tych co to ludzie się pukają w głowy, ale jak się zastanowią głębiej to wychodzi, że babka ma rację.

Otóż jak donosi Gazeta.pl pewna bohaterska mieszkanka Krakowa zdecydowała się na krok w desperacji swej jakby nierozsądny, acz -- biorąc pod uwagę samowolkę wszelakich urzędników i 'urzędników' -- jedynie słuszny: pozwała miasto za to, że naprzeciwko drzwi wejściowych do jej mieszkania zamontowano kamerę monitoringu. I chociaż wszyscy święci umywają ręce -- cytowana municypałka twierdzi, że nie są stroną w sporze, bo to nie ich decyzja, aczkolwiek miasto sprawie przyklasnęło, bo kamery 'nikomu nie zaglądają do mieszkania. Nie można więc twierdzić, że naruszają czyjąś prywatność', zaś człowiek, którego zadaniem jest administrowanie nieruchomością (nie zaś tworzenie polityki bezpieczeństwa!) kituje na gładko, że 'Do nagrań ma dostęp tylko jedna osoba. Po tygodniu są one automatycznie kasowane. Nie ma więc obaw, że ktoś z zewnątrz może je oglądać i w jakikolwiek sposób wykorzystywać. Chodzi wyłącznie o bezpieczeństwo mieszkańców' -- ja trzymam stronę mieszkanki bloku przy ul. Górali 5.

Sprawa jest znacznie trudniejsza, niż wydaje się wszystkim tym mądralom, którzy sądzą, że wystarczy jakaś uchwała, aby w niwecz obrócić konstytucyjne prawo do prywatności.

z Konstytucji RP:
art. 47 Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
art. 51  ust. 1 Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby.

Merytoryczna polemika z człowiekiem, który uważa, że coś jest bezpieczne tylko dlatego, że do danych ma dostęp tylko jedna osoba, a w dodatku taśmy są kasowane po tygodniu -- co jego zdaniem ma gwarantować bezpieczeństwo systemu -- jest zbędna. Nawet gdyby nad konsolą reżyserską siedział notariusz, ja bym nie uwierzył w jedno jego słowo; nawet nie dlatego, że nie ufam ludziom, lecz dlatego, że jestem w pełni świadom co się może naprawdę zdarzyć.

A czy komuś trzeba tłumaczyć -- wracając jeszcze na chwilę do owego poczucia bezpieczeństwa -- jakich szkód może narobić taśma, z której uda się komuś rozpoznać temat pt. kiedy ta pani wychodzi z domu i kiedy tam wraca? Przecież dla złodzieja, który miałby ochotę rozpracować temat to gratka nie lada. Stąd właśnie ględźbę o bezpieczeństwie -- kolejny, który straszy! -- szerokim łukiem radzę o-minąć...

Druga sprawa to 'zwykła' prywatność. Każdy ma prawo czuć się w swoim własnym otoczeniu komfortowo: prowadzać się z kim chce, zapraszać sobie do domu kogo chce i o której chce. Czy moim Czytelnikom znany jest urząd wścibskiej sąsiadki, która czatuje przy uchylonych drzwiach na dźwięk każdych kroków, gapiąc się przez szparę na każdego, kto ma pecha mieszkać na wyższym piętrze, a następnie komentując to z kamratką na przyzbie? No to proszę sobie wyobrazić, że sąsiadka ma dostęp do urządzeń rejestrujących dźwięk i obraz i może kamratkę zaprosić na pokaz.

Ochrona życia prywatnego i intymności są kategoriami konstytucyjnymi. Zatem każda uchwała jakiegokolwiek gremium, poparta jakimikolwiek pozytywnymi opiniami municypałków, powinna brać pod uwagę właśnie prywatność jednostek, ich wolę poddania się ograniczeniom -- bądź brak takiej woli. Nie jest przy tym istotne -- albo: w tej sprawie nie ma moim zdaniem sensu zajmować się tym -- że kamera nie zagląda mieszkance bloku do mieszkania. Jakby to robiła, byłoby jeszcze większe przegięcie, a tak... mamy mniejsze przegięcie.

A z fobii trzeba się leczyć. I z wciskania ludziom bajek, że kasowanie jakichś taśm raz w tygodniu zapewnia im wystarczającą ochronę prywatności.

Komentarze (9)
Zwrot pieniędzy za niechcianego... Ale Gratka! Znów ktoś się podłożył!

Komentarze

2008-08-04 21:40:12 | *.*.*.* | Quake
Re: Osiedlowy Wielki Brat -- czy monitoring godzi w prywatność [0]
Tak czułem, że o tym skrobniesz ;-)) skomentuj
2008-08-04 23:14:06 | *.*.*.* | wyrons
Re: Osiedlowy Wielki Brat -- czy monitoring godzi w prywatność [1]
Hej, to moje okolice...i faktycznie gdzieniegdzie na nowohuckich osiedlach kamerów
jak mrówków. To może się na rozprawę przejdę w wolnej chwili? ;)

A propos urzędu sąsiadki - na szczęście przewodnicząca loży wściekłych ciotek mojego
bloku poniosła spektakularną klęskę i nie przekonała nikogo, że 50%+1 głosów
zebranych przez nią pod petycją o kamery i panów w czarnych mundurach (szkoda, że nie
w czarnych helikopterach) stanowi uchwałę wspólnoty mieszkaniowej. A potem ktoś
wreszcie sprawdził, ile to kosztuje i obyło się bez argumentów aksjologicznych.

I tak jeszcze mi się pomyślało - ciekawe, czy kiedyś pojawi się pozew jakiegoś
przeciwnika grodzonych osiedli, w którym będzie się domagał usunięcia płotu? skomentuj
2008-08-05 09:27:56 | *.*.*.* | olgierd
Tak czułem, że ktoś będzie czuł, że o tym skrobnę. Staję się przewidywalny, coś
zabija we mnie duszę artysty, kontestatora i nowatora ;o)

Z tymi grodzonymi osiedlami to jest następne wariactwo, bo przecież ochrona na
wejściu też swoje wie i widzi. OK, jeśli ktoś się do takiego wprowadza, ale bardzo
daleko od OK, jeśli komuś płot budują. skomentuj
2008-08-05 12:12:13 | *.*.*.* | Witalis
Re: Osiedlowy Wielki Brat -- czy monitoring godzi w prywatność [1]
Chętnie poczytałbym o tym, jak tego typu sprawy się kończą. Tego typu osiedli jest
coraz więcej. Warto więc mieć jako takie pojęcie o tym, jak prawo załatwia takie
kwestie. skomentuj
2008-08-05 14:38:02 | *.*.*.* | olgierd
Szczerze mówiąc to też mam nadzieję, że sprawa się rozegra i media nas powiadomią o
skutku. To może ja nawet Wyronsa poproszę o relację on-line? ;o) skomentuj
2008-08-05 18:28:17 | *.*.*.* | wyrons
Re: Osiedlowy Wielki Brat -- czy monitoring godzi w prywatność [1]
Pomyślimy...;) skomentuj
2008-08-06 08:46:00 | *.*.*.* | olgierd
I ja to widzę: Wyrons z kamerką internetową, zdjęcia itd. -- ciekawe co by
powiedziały Wielce Czcigodne Strony Sporu Sądowego? ;-) skomentuj
2008-08-06 16:23:04 | *.*.*.* | wyrons
Re: Osiedlowy Wielki Brat -- czy monitoring godzi w prywatność [0]
To mam tę kamerkę zamontować nad orzełkiem, tak...? skomentuj
2010-09-16 11:05:11 | 78.8.196.* | snafy
Re: Osiedlowy Wielki Brat -- czy monitoring godzi w prywatność [0]
Corocznie w Polsce dokonywanych jest około 350 tys włamań, 40 tys rozbojów, z czego
około 20 tys w miejscach publicznych.
W strefach objętych zasięgiem kamer następuje radykalne obniżenie ilości napadów,
kradzieży, zniszczeń i wandalizmu.
Kamery IP cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród mieszkańców domów jedno i
wielorodzinnych, gdyż zainstalowane kamery dostarczają podgląd obrazu na żywo oraz
umożliwiają rejestrację obrazu.
Zapewniają najwyższy poziom bezpieczeństwa, którego w dzisiejszych czasach tak bardzo
nam brakuje.
Po zastosowaniu kamer IP znacznie spada wskaźnik przestępczości i wandalizmu. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]