Parę słów o urokach Schengen
 Oceń wpis
   

z psem do CZeskiej Republiki (Góry Izerskie)Pewnych pieśni nigdy nie zakończę: miały być niższe podatki, a vat pójdzie w górę, obowiązek meldunkowy miał być z głowy -- i będzie (za 3 lata, jak dożyjemy), Unia Europejska się rozpadnie najdalej za 10 lat, i to bez względu na to czy Słowacja dopłaci do Grecji czy nie dopłaci, no i wreszcie -- możliwość podróżowania (prawie) bez ograniczeń dzięki Schengen to super sprawa!

Tak, wiem, że podobne rzeczy pisałem rok temu, ale -- znów się powtórzę -- ja z tego pokolenia, które autentycznie zwiedzało Karkonosze pod lufą kałachów Wojsk Ochrony Pogranicza (rok temu się przejęzyczyłem nazywając ich dzisiejszym mianem Straży Granicznej... człowiek szybko zapomina pewne rzeczy...) i autentycznie przeżywało jak rząd M.F. Rakowskiego pozwolił Polakom trzymać paszporty w szufladzie!

A teraz -- paradoks -- pies ma paszport, w paszporcie zbieram mu jakieś pieczątki (dobre na niektóre państwa, bo do innych nawet z tymi wszystkimi stemplami go nie wpuszczą), a pan: dowód osobisty w kieszeń i hajda do Jizerki -- przejściem granicznym, którego już nie ma.

(Powiedziawszy to wszystko dodam -- patrzcie jakie to wariactwo: ile biurokracji musiało się wyżywić, żeby w sumie było normalnie. A nam już tak namieszali w głowie tymi zakazami, nakazami, pozwoleniami, zezwoleniami (cytat dnia: obrońcy krzyża są be, bo gromadzą się tam bez zezwolenia -- to z jakiegoś doniesienia młodzieżówki SLD; o tym "zezwoleniu na gromadzenie się" warto chyba coś niedługo skrobnąć, bo ta krzyżowa afera naprawdę ludziom wodę z mózgów porobi), że jak raz zrobi się normalnie, to aj-waj, poruszenie...)

Komentarze (13)
Schaffgotschowie zrobili, myśmy... Czy można znieważyć nieżyjącego...

Komentarze

2010-08-29 22:34:53 | 84.38.17.* | MorisK
Re: Parę słów o urokach Schengen [0]
dwa powody, dla których lubię UE:
1. Schengen - bo jest jak w powyższym wpisie i nie muszę spowiadać się każdemu
pogranicznikowi, że ja naprawdę chcę zobaczyć te zabytki po drugiej stronie
rzeki/góry/muru
2. euro - bo płacę w 1 walucie i nie muszę doliczać sobie kosztów marży panów
bankowców & kontarowców skomentuj
2010-08-29 22:38:07 | 85.222.74.* | koziolekweb.pl
Re: Parę słów o urokach Schengen [10]
Oj coś mnie tu dawno nie było :D

Nie jest to paradoks, a powiem inaczej jet to normalne jeżeli zmienimy troszeczkę
nazewnictwo...
Czy jak masz psa to musisz go szczepić? Musisz.
Czy musisz posiadać dowód tego szczepienia? Musisz.
Czy jak wywozisz/wwozisz zwierzaka to musisz mieć jego świadectwo medyczne, że nie
wwozisz za przeproszeniem knura syfilityka czy konia z malarią? Musisz.
Po co ? W ogólności można powiedzieć, że rząd w ten sposób dba o bezpieczeństwo.

Teraz pytanie czym różni się koń od psa? W sumie niczym. Oba mogą, podróżując przez
granicę przenosić chorobę.
Co będzie jak twój ulubieniec dziabnie kogoś za granicą? Będziesz musiał udowodnić,
że był szczepiony.

Ktoś mądry zatem wymyślił, że zbierze te wszystkie wymagania do kupy. Nazwie to
zamiast "Dokument poświadczający, szczepienia, nie bycie nosicielem chorób różnych, a
do tego bycie ogólnie czworonogiem" po prostu "Paszport zwierzęcy" jest dla ciebie
paradoksem?

Może nazwa nie fortunna, ale:
- jadąc za granicę powinieneś mieć dowód - dla zwierzaka nazywa się to paszport.
- powinieneś mieć też ubezpieczenie, bo jak się poślizgniesz i sobie łapkę złamiesz,
to nie dość, że nie będziesz mógł pisać bloga to jeszcze będziesz z własnej kieszeni
płacił za gips - w paszporcie ma wbite, że jest szczepiony.

Czasami paradoksy pojawiają się, bo czujemy konieczność wyżycia się na czymś czego
nie chcemy obserwować z wielu punktów.

Pozdrawiam
Koziołek skomentuj
2010-08-30 00:12:14 | 87.207.31.* | TomekZI
@MorisK: I obie te rzeczy z UE nie mają za wiele wspólnego skomentuj
2010-08-30 09:22:43 | 217.168.131.* | vvv
@TomekZI: Rzeczywiście, wspólna unijna waluta nie ma nic wspólnego z UE... skomentuj
2010-08-30 10:36:21 | 87.207.31.* | TomekZi
@vvv: Fakt, pomyliłem z EOG. Co nie zmienia tego, że spokojnie można sobie wyobrazić
Euro bez towarzystwa unijnych euroabsurdów. skomentuj
2010-08-30 11:56:32 | *.*.*.* | olgierd
Przy czym jak widać euro, mimo oczywistych plusów, ma także -- więcej moim zdaniem --
minusów. I teraz chodzi o to, żeby te plusy nie przesłoniły nam minusów.

A Schengen jest oderwane od Unii. Pomijam, że drzewiej nie było Unii, nie było
Schengen, a jednak ludzie mogli się przemieszczać jak chcieli. skomentuj
2010-08-30 11:59:31 | *.*.*.* | olgierd
PS mój pies nie jest ubezpieczony. Jest szczepiony, ale żadnego OC na niego nie mam. skomentuj
2010-08-30 14:28:00 | 178.56.77.* | robert k.2010
Ja nie moglem. Takze nikt w mojej rodzinie ani nikt z moich znajomych na roku. skomentuj
2010-08-30 17:27:49 | 87.207.31.* | TomekZi
@robert k.2010 A pradziadek? skomentuj
2010-08-30 21:22:23 | 83.27.12.* | wolny człowiek
Jeśli masz OC przy ubezpieczeniu mieszkania/domu, to obowiązuje również przy szkodach
wyrządzonych przez Twojego psa.
Jest tylko kwestia czy to dotyczy tylko Polski, czy UE. skomentuj
2010-08-31 09:00:49 | *.*.*.* | olgierd
Zasadniczo się nie ubezpieczam (wyjąwszy ubezpieczenia obowiązkowe, co uważam za
rozbój w biały dzień). skomentuj
2010-08-31 10:34:04 | 217.96.0.* | bebi
Stary, nie skumałeś problemu: jeśli jeden dokument pozwala ludziom przemieszczać się
w strefie Schengen, to także papier dla zwierzaka powinien być ujednolicony - jeśli
nie w Schengen, to na pewno w UE. Skoro tak różne są wymagania sanitarne i
weterynaryjne w różnych krajach, to skąd pewność, że wyjechawszy ciesząc się końskim
zdrowiem - ja i pies lub knur, nie powrócimy do kraju z jakimś niepolskim syfem,
który w miejscu złapanie syfem nie jest. skomentuj
2010-08-31 18:16:29 | 192.100.130.* | wand123
Re: Parę słów o urokach Schengen [0]
Próbowałem zrobić podobne zdjęcie, bodajże w roku 88-ym. Mieliśmy z kolegą pecha, bo
niespodziewanie zza wzgórza wyłonił się patrol WOP-u. Byli szybsi bo poruszali się na
skuterze śnieżnym. Skończyło się wizytą w lokalnej strażnicy WOP. Do dziś pamiętam
jak gruby sierżant, przypominający z wyglądu sierżanta Garcia z filmu Zorro, jednym
ruchem wyszarpnął kliszę z aparatu marki Smiena, stąd nie mogę się okazać takim
pamiątkowym zdjęciem. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-05-19 17:26
herk:
88 i 14, liczby przeklęte
kolego, masz powaznie nasrane w bani :) jesli chcesz nam to wmawiac to wypierdalaj do egiptu[...]
2017-05-04 14:33
MĄDRY Z MIASTA:
Dlaczego Citibank zachowuje się jak zwykły phisher?
GŁUPI JASIO(A) ZE WSI, naprawdę jest mi bardzo przykro, że tak po chamsku ludzie traktują twoją[...]
2017-04-08 17:34
MRS VALICIA RENE:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Cześć... Jesteś my organizacjĘ ... chrześ cijań sskĘ ... utworzonĘ ..., aby pomóc ludziom w[...]
2017-02-17 12:55
ghjki:
Jak rozwiązać umowę zawartą we własnym domu?
Napisz odstąpienie. To, że nie napisali daty na egzemplarzu pozostawionym w domu, to nie[...]
2017-02-12 06:59
acampora:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Gina Acampora żywo w USA i mówię jak najszczęśliwszą osobą na[...]