Po co ta cała afera z prawami do raportów o kulturze?
 Oceń wpis
   

W komentarzu pod wpisem poświęconym próbie ustalenia stanowiska Narodowego Centrum Kultury w kwestii praw do tworzonych -- przez lub na zamówienie -- NCK (i MKiDN) materiałów padło pytanie, którego się spodziewałem: O co właściwie chodzi w tej sprawie? Czy o to, żeby NCK udostępniło raport, czy o to, żeby się wytłumaczyło ze swoich wcześniejszych działań?

Jak już pisałem wcześniej, "Raport Hausnera" ani mnie ziębi, ani grzeje. Podobnie jak jakieś raporty o tańcu nowoczesnym (chociaż jako miłośnik jazzu zapytałbym: a gdzie raport o polskim jazzie?). W sumie przyzwyczaiłem się do tego, że administracja się dobrze bawi -- za nasze, podatnicze pieniądze.
Osobiście uważam, że niestety: dopóki państwo zajmuje się mecenatem, organizacją życia kulturalnego czy też nawet stymulowaniem (to slogany, które chętnie powtarzają się w elaboratach poświęconych upadkowi kultury wyższej), dopóty twórcy będą chętniej myśleli o przypodobaniu się urzędnikom. A jak trafi się biurokrata-liberał, to wszystko idzie na żywioł, o czym mówi się, że "ma nieskrępowane możliwości twórcze, bo nie musi się niczym przejmować".
Słowem: my płacimy, a oni sobie tworzą.

Natomiast zawsze w takich sprawach interesuje mnie parę tematów. Może wypunktuję:

  • co my z tego wszystkiego mamy? Co możemy -- ja, Ty, P.T. Czytelniku, społeczeństwo -- zrobić z takimi materiałami? Czy mogę ja sobie taki raport rozpowszechnić na łamach Lege Artis, czy mogę go przetworzyć, skrócić, utworzyć własny raport, którego częścią będą właśnie elementy takiego urzędowego opracowania?
  • jeśli nie mogę -- a z reakcji NCK, które zażądało usunięcia wyciekniętego raportu z serwisu Wrzuta.pl wnoszę, że nie mogę -- to dlaczego nie mogę? Czy NCK (albo ogólniej: administracja i inne "organizmy publiczne") uważają, że tworzone przez nie albo dla nich materiały (utwory, raporty, opracowania, tabelki, etc. etc.) mogą mieć charakter zamknięty i własnościowy?
  • jeśli jednak mogę, to dlaczego mogę? Czy dlatego, że element publiczny zezwoli mi na to łaskawie (vide zastrzeżenia prawne w nowym serwisie Prezydent.pl)? A może dlatego, że póki co obowiązuje art. 4 pkt 2 pr.aut., zgodnie z którym nie podlegają ochronie -- bo nie są utworami -- m.in. "materiały urzędowe"?

Jestem żywotnie zainteresowany odpowiedzią na te pytania i sądzę, że powinni być tym zainteresowani wszyscy P.T. Płatnicy podatków. Jakby na to nie patrzeć administracja zamawia te opracowania nie za swoje, lecz za nasze, więc -- może rozumuję prostacko, ale od zawsze byłem zwolennikiem upraszczania tematów, a nie ich komplikowania -- jako fundatorzy powinniśmy chyba mieć jakieś prawa do tej twórczości?

PS chciałbym także, aby nikt z NCK nie opowiadał, że jakiś materiał był wspólnie opracowany przez NCK i Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie. Otwórzcie sobie PDF z opracowaniem dot. finansowania i zarządzania instytucjami -- zamawiającym było Ministerstwo Kultury, zatem u licha -- to powinno być w public domain!

Komentarze (6)
Zdaniem NCK "Raport Hausnera"... Energetycy.net -- czyli 110 kV...

Komentarze

2009-07-28 18:03:31 | *.*.*.* | washko
Re: Po co ta cała afera z prawami do raportów o kulturze? [2]
Jeśliby zatem zażądać udostępnienia tego raportu w trybie ustawy o dostępnie do
informacji publicznej, to udałoby się ustalić jaki ma on charakter, nieprawdaż? skomentuj
2009-07-28 20:38:15 | 83.25.232.* | piotrmanps
Re: Po co ta cała afera z prawami do raportów o kulturze? [0]
też jestem żywotnie zainteresowany :) skomentuj
2009-07-28 20:40:24 | *.*.*.* | olgierd
Najwyżej by odmówili ;-) i wskazali, że mogę sobie je ściągnąć ze strony.
Poprosiłem MKiDN o informację o treści umów zawartych z wykonawcami w części dot.
praw autorskich. I o informację o wysokości wynagrodzenia za wykonanie 2 z nich --
wybrałem na chybił-trafił.

Nie wiem w jakim trybie zażądać oświadczenia, czy raporty są w public domain, czy
podlegają ochronie. skomentuj
2009-07-29 09:44:22 | 89.248.165.* | rebahas
dobra dzisiaj rano zakupiłem bułkę i kefir w sklepie na śniadanie i według paragonu
zapłaciłem podatek, więc też jestem zainteresowany tym raportem, bo pewnikiem kasa z
mojej bułki i kefira na to jakaś poszła ;) skomentuj
2009-07-30 13:47:45 | 195.94.198.* | ZKKP
Re: Po co ta cała afera z prawami do raportów o kulturze? [1]
Informujemy, że na stronie internetowej Kongresu Kultury Polskiej
www.kongreskultury.pl dostępne są już Raporty o Stanie Kultury – zbiór 15
opracowań, dotyczących przemian, jakie miały miejsce w poszczególnych obszarach
polskiej kultury w okresie ostatnich 20 lat.

Raporty o Stanie Kultury obejmują następujące obszary tematyczne:

 Raport o stanie i zróżnicowaniach kultury miejskiej
 Raport o finansowaniu i zarządzaniu instytucjami kultury
 Raport o systemie ochrony dziedzictwa kulturowego
 Raport o muzeach
 Raport o wzornictwie
 Raport o rynku dzieł sztuki
 Raport o książce
 Raport o teatrze
 Raport o tańcu współczesnym
 Raport o kinematografii
 Raport o szkolnictwie artystycznym
 Raport o edukacji kulturalnej
 Raport o digitalizacji dóbr kultury
 Raport o mediach audiowizualnych
 Raport o promocji Polski poprzez kulturę

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z treścią opublikowanych materiałów oraz
zachęcamy do włączenia się do dyskusji na ich temat.

Ponadto na forum E-Kongresu, w zakładce Reforma kultury znajdą Państwo kolejne
dokumenty przygotowane pod kierunkiem prof. Jerzego Hausnera:

 Kultura w kryzysie czy kryzys w kulturze
 Przepisy prawa z zakresu kultury

Zapraszamy do komentowania i dyskusji! skomentuj
2009-07-30 14:04:56 | *.*.*.* | olgierd
No i proszę, znów coś nie gra: raport o digitalizacji nadal jest "w
przygotowaniu"...
http://www.kongreskultury.pl/title,Raport_o_digitalizacji_dobr_kultury,pid,398.html skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]