Kiepska pogoda zagoniła mnie do Czeskiej Republiki. Od czasów Schengen jest to o niebo łatwiejsze niż przyjemniejsze niż kiedyś; jeśli dodam, że po odwiedzeniu małomiasteczkowego sklepiku wyszedłem objuczony 22 bulelkami piwa (a żadne z nich nie jest tak szajsowate jak jakaś Warka Strong czy inny Żywiec), to chyba z łatwością zrozumiecie mój zachwyt.
Druga sprawa, która zwróciła moją uwagę to rozpisane na 17-18 października częściowe wybory do Senátu Parlamentu ČR. Tak, tak: Czesi i w tak drobnej sprawie jak system wyborczy bywają od nas rozsądniejsi. Ot, i tak zgodnie z prawem wyborczym co 2 lata następuje wymiana 1/3 składu Senatu (dlatego są to wybory częściowe), przeto młodsi stażem senatorowie mogą korzystać z doświadczenia starszych kolegów, co więcej -- dzięki temu skład izby nie petryfikuje się na wiele lat według rozkładu popularności partii z jakiegoś tam okresu.
(Dla porównania: w Polsce od razu wymieniamy sobie wszystkich 100 senatorów, przez co są oni równie zacietrzewieni politycznie jak p'osły, wybieramy ich tylko na 4 lata, zaś skrócenie kadencji izby poselskiej wiąże się także z rozwiązaniem izby wyższej. Głupota i rozrzutność.)
Dla najwytrwalszych skromny upominek: Autor&Wydawca w jednej osobie, wraz ze swoim psem, pod plakatem kandydata mgra Ivana Adamca. Kandyduje z ramienia rządzącej ODS, z okręgu Trutnov, a zdjęcie wykonane na wjeździe do Pecu pod Śnieżką.




Tylko dlaczego ograniczać się do Senatu. W USA do Kongresu są chyba co dwa lata
wybory, u nas też do Sejmu można by zrobić - bo w sumie teraz mamy co 4 a i tak cały
czas panuje kampania wyborcza... skomentuj
Wygląda na miłego człowieka. A swoją drogą, mam rodzinkę po czeskiej stronie i tam
chętnie ludzie eksponują swoje tytuły naukowe: mgr., dipl. ing. i tak dalej. skomentuj
złagodzenia skutków kadencyjności wyrażających sięw słowach "po nas choćby potop"
warta jest rozważenia. Co prawda tego idiotycznego ustroju, jakim jest demokracja,
nic nie uratuje, ale...
A co do tych tytułów - na temat tytułomanii panującej w CK Austro-Węgrach powstała
niezliczona ilość anegdot :) skomentuj
W Wielkiej Brytanii też posłów do którejs z izb wymienia się w połowie kadencji (1/2
posłów).
To jest dobre rozwiązanie, ale u nas to nie przejdzie (nie zgodzą się liderzy
partyjni). skomentuj
wierchuszki partyjnej. Taki Senator jest troszkę mniej owieczką prowadzoną na rzeź.
No ale to już widzimy: PO nie napomyka nawet o możliwości wprowadzenia ordynacji
większościowej. Dlaczego? Ano właśnie dlatego ;-)
Tak, w Stanach Izba Reprezentantów zmienia skład co 2 lata, zaś -- Czesi ewidentnie
zaczerpnęli inspirację z modelu amerykańskiego -- co 2 lata następuje także wymiana
1/3 składu Senatu.
Ale można też Czechów zganić za inny aspekt parlamentaryzmu: mają 200 posłów, co
doprowadziło niedawno do długotrwałego pata powyborczego: partie podzieliły się
mandatami w stosunku 100:100.
mgr Olgierd Rudak :-) z deszczowych Karkonoszy nadal :-) skomentuj
Jest jedno ale. Frekwencja wyborcza jest u nas kiepska i przy takich wyborach
cząstkowych byłaby jeszcze nizsza, a to oznacza przypadkowośc. U nas przy wyborach
uzupełniajacych do Senatu (np. po śmierci senatora) frekwencja b.rzadko przekracza
5%. Np. w 2005 r. odbyły sie wybory uzupełniajace do Senatu w Koninie i przy
frekwencji 1,5 % wygrał kandydat SLD. We wrześniu (po trzech miesiacach od objecia
mandatu przez nowego senatora) 2005 odbyły się wybory ogólnokrajowe i ani ten już
senator, ani całe SLD nie zdobyło mandatu w Senacie.
Osobiście jestem zwolennikiem zmiany senatorów (1/2 lub 1/3) w trakcie kadencji ale
wybory powinny być pośrednie (np. model francuski). Poza tym, jeżeli model senatu ma
być taki jak obecnie to istnieje pytanie o sens jego istnienia. skomentuj
czy pies ma paszport ze pan autor wywiózł go za granice najjaśniejszej RP? skomentuj
za granicę, nawet w strefie Schengen, bo nie ma paszportu, a kolega psa wyprowadza! A
jak psiak zrobi polską kupę na czeskiej ziemi? Co wtedy? skomentuj
w Pecu warto odwiedzić Vesely Vylet - ze względu na świetną historię twórców i
jeszcze świetniejsze medovinky. Warto też zajść do sympatycznej restauracjowędzarni
(idąc od strony Trutnova mijasz skrzyżowanie do Śnieżki i za jakieś 100m po prawej
będzie niezwykle sympatyczna knajpka). skomentuj
wyborami, ale a) wymiana 1/3 składu to nie wybory uzupełniające w jednym okręgu (więc
i reklama większa), b) wybory nie są obowiązkowe, więc nie mam nic przeciwko temu,
żeby wybierali tylko ci, którzy naprawdę tego chcą.
=> gelde.de & Chochoł: tak, Boss ma paszport oraz czipa. To w ogóle jest paradoks,
któremu chciałbym poświęcić najbliższy (a może nieco późniejszy) wpis.
=> P$: stety czy nie, z pieskiem się nie poszwędam po lokalach... ale dzięki za
namiary, na pewno któryś z Czytelników skorzysta! skomentuj
No tak, nasz Redktor Naczelny sobie urlopuje a tu TK znowu orzekł dość ciekawie:
"art. 49 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe w zakresie, w jakim
przewiduje grzywnę albo karę ograniczenia wolności za naruszenie art. 14 ust. 1 albo
art. 14 ust. 2 tej ustawy, jest zgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3
Konstytucji. Art. 14 ust. 1 i 2 powyższej ustawy jest zgodny z art. 54 ust. 1 w
związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. W pozostałym zakresie Trybunał Konstytucyjny
postanowił umorzyć postępowanie ze względu na niedopuszczalność orzekania". skomentuj
dzięki! już po urlopie :( skomentuj