Kolejna ciekawostka z serii "może być głupio, byle było po naszemu" -- jak pisze Wyborcza.biz kierownictwo Poczty Polskiej martwi się, że jeśli wyrok NSA dotyczący przesyłania faktur pocztą elektroniczną "przyjmie się", to ta szacowna instytucja straci "170-200 mln złotych".
Znaczy się: tyle przedsiębiorcy wydają na znaczki, żeby przesłać kontrahentom papierowe faktury. Owszem, jest alternatywa w postaci faktur elektronicznych, ale do ich wystawiania potrzeba e-podpisu -- a to oznacza dodatkowy koszt. Na dłuższą metę ten koszt by się zwrócił, ale trzeba jeszcze zgody odbiorcy na otrzymywanie takich faktur -- a odbiorcy bywają niechętni.
Na tej niechęci żeruje PP: listy polecone tanie nie są, a że jeszcze przy okazji porobią się kolejki, to jeszcze lepiej nawet (kolejki są wyznacznikiem misji).
Wyborcza pisze, że jest problem, bo z przełomowym wyrokiem fiskus nie chce się pogodzić ("respektuje ale się nie zgadza") -- a przecież jakby się pogodził, to by było lepiej.
Mi wychodzi, że MinFin może się zgadzać albo i nie zgadzać, i niczego to nie zmieni; sęk w tym, że interpretacja indywidualna ma skutek wyłącznie dla podatnika, który o nią wystąpił (zatem przedsiębiorca, który otrzymał taki wyrok śmiało może sobie wysyłać fakturki w PDF), natomiast cała reszta powinna robić jak należy.
MinFin, i owszem, może dojść do sensownego wniosku, że utrzymywanie fikcji nie ma sensu i zmienić przepis -- ale mógł to zrobić także przed wyrokiem, zaś jeśli miałby podjąć takie decyzje teraz, to akurat wyrok nie musi nic tu zmieniać (po prostu nie ma potrzeby dostosowywać prawa do wyroku!).
W sumie troszkę przypomina mi to historię sprzed roku, kiedy to Związek Banków Polskich planował przekonać ZUS, by ten zrezygnował z przesyłania emerytur i rent pocztą i przerzucił się na przelewy bankowe (ponoć wysłanie 4 mln świadczeń miesięcznie kosztuje 25 mln złotych): pogadali, dziennikarze mieli parę złotych wierszówki -- a później banki zrobiły nowe podwyżki jeszcze raz przekonując nieprzekonanych, że rachunków otwierać nie warto (byłem parę dni temu na poczcie w terminie wypłaty emerytur: na 10 osób w kolejce 7 stało po pieniążki, z czego 5 osób... miało termin wypłat za 5 dni "ale może już przyszły?").
Z tym, że teraz Poczta Polska postanowiła zareagować z wyprzedzeniem -- stąd pismo do związków zawodowych -- no i mam też wrażenie, że lobbing pocztowców w Ministerstwie Finansów też robi swoje. Bo przecież jakby związki przyszły na Świętokrzyską z tymi swoimi nowymi wuzuwelami...
PS na zdjęciu: fajne jest życie na emeryturze albo rentce. Pstryczek tradycyjnie do klikania ;-)





no właśnie gwóźdź programu w tym, że MIMO wyroku, resort swojego stanowiska zmienić
nie chce. Twierdzi jedynie, że rozważa zmiany, do których potrzebna jest zmiana
prawa. W tym kontekście wyrok NSA jest ważny, bo pokazuje, że zmiana prawa nie jest
konieczna. Tzn. niepotrzebna jest zmiana rozporządzenia z 2005 r., a jedynie jej
bardziej podatniko-przyjazna interpretacja.
co do tego, że wyrok obowiązuje jedną, jedyną firmę w PL - to co z odbiorcami faktur?
U Vagli w komentarzu ktoś już opisał, że zapytał izbę skarbową o to, co się stanie,
gdy dostanie fakturę od owej firmy, co przed NSA wygrała. I naczelnik ponoć
odpowiedziała, że nic, bo faktury nie uzna skomentuj
interpretacja (bo ta się nie zmienia) lecz wyrok jest nieprawidłowy? skomentuj
interpretacji”, powinno wyroku nie respektować w ogóle :-)
Niezłośliwie odpowiem, że lepszy nieprawidłowy wyrok, a tańszy i bardziej życiowy.
No, ale rozporządzenia zapewne nie muszą mieć sensu. Trudno, mamy więc całkiem sporo
przestępców skarbowych ;-) skomentuj
chodzi o wspieranie Poczty Polskiej. skomentuj
Jeśli spadną im wpływy z przymusowych klientów fakturowych o 200 mln, to budżet
będzie musiał dopłacać 400 mln. Więc w jakiś pokrętny sposób jest to logiczne -
oczywiście zakładając, że reforma lub prywatyzacja nie wchodzi w rachubę "bo
wuwuzele...". No i jest jeszcze jeden aspekt finansowy - 400 mln zł to akurat tyle
ile w tym roku Poczta planuje wydać na zmianę przemalowanie wszystkich lokali,
samochodów i listonoszy w związku ze zmianą koloru trąbki w logo z niebieskiego na
czerwony. skomentuj
firmie (w której pracuję) warto nie poraz milionowy, a miliardowy powtórzyć, że
budżet do tego "skansenu" nie dopłaca. MOŻE dopłacać, jesli nastąpią ściśle określone
warunki (a te nie następują) i de facto od kilkunastu lat poczta polska nie dostała z
budźetu państwa ani złotówki. To po pierwsze. Natomiast co do przemalowania tych
wszystkich artybutów poczty, to jakkolwiek jestto głupie i bezsensowne, to.. nie ma
być przeprowadzone "w tym roku" (jak to kolega był łaskaw napisać) a na przestrzeni
najbliższych kilku lat, a to różnica. Co nie zmienia faktu, że jest to pomysł głupi. skomentuj
możliwość, żeby budżet w jakiś sposób do tego nie dopłacił prędzej czy później.
Oznacza to bowiem, że co roku występuje taka różnica in minus między przychodami, a
kosztami, która może być albo wypełniana z budżetu albo dopisywana do zadłużenia. Co
prawda minister finansów nie lubi długów niewymagalnych w danym momencie nazywać
długami, co nie zmienia faktu, że będzie je musiał kiedyś spłacić a także obciążają
zdolność kredytową państwa jeśli jest ono ich gwarantem.
Co do skansenu to no cóż - jest to moja subiektywna opinia na temat tego co widzę na
poczcie. Jeśli przy kolejce 10 osób pani w okienku połowę czasu na obsługę każdej
osoby poświęca na pracowite wytargiwanie z albumu znaczków za 1 zł 35 gr czy
wypełnianie zeszytów w kratkę z rejestrem przesyłek poleconych (które niezależnie od
tego skanuje czytnikiem kodów kreskowych) to wygląda to właśnie jak skansen i boję
się myśleć co się dzieje na zapleczu. skomentuj
Napisałeś, że Ci wychodzi, że nie ma znaczenia czy MinFin zgodzi się z wyrokiem czy
nie. Teza dość zaskakująca, bo gdyby MinFin się zgodził i wydał interpretację
"centralną", to nie musieliby wszyscy o indywidualne wnosić. Tak więc zajmowane przez
MinFin stanowisko ma kolosalne znaczenie. skomentuj
Poczta nie jest jednostą budżetową, a (od 01.09.2009) zwykłą S.A. ze 100 % udziałem
SP. Stratę pokrywa zapewne z kapitałów własnych, z resztą poczta przynosi straty
dopiero od 2 lat. Jeszcze w 2007 roku miała zysk. Więc nie pisz kolego, że SP dokłada
do poczty bo NIE DOKŁADA. Jeśli uważasz, że będzie musiał dołożyć w przyszłości to
tak napisz, ale nie ściemniaj że dokłada. A ze skansenem to masz sporo racji. Ciesz
się, że nie widzisz zaplecza... skomentuj
najsamprzód obadać jak to orzecznictwo wygląda w całości.
Zresztą mam wątpliwość czy minfin może wydać interpretację niezgodną z prawem. Raczej
nie. Prościej zmienić prawo. skomentuj
potwierdzeniem odbioru własną krwią. Takie rozporządzenie wysmaży, że już nie będzie
możliwości innej interpretacji. Co mu będzie jakiś NSA bruździł skomentuj
"zatem przedsiębiorca, który otrzymał taki wyrok śmiało może sobie wysyłać fakturki w
PDF"
Czyżby
Przecież jego kontrahent nie będzie mógł takiej faktury odebrać i zaliczyć do KUP.
Przecież jego wyrok nie dotyczy. skomentuj
powstaje problem z ew. kontrolą skarbówki ;-) skomentuj
Ot, taka nasza polska równość wobec prawa! skomentuj
takiego używa skomentuj
skąd skarbówka będzie wiedziała że fakturę otrzymałem w pdf mailem, a nie na przykłąd
pocztą, albo dostarczoną przez pracownika firmy ?
No i notabene faktury za internet które dostaję mailem są dużo lepszej jakości niż
połowa faktur za paliwo... skomentuj
pracodawcy trwają regularnie od kilkunastu lat i nie jest to żadna sytuacja wyjątkowa
tylko zła organizacja pracy i brak rezerw na zastępstwa.
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,8939847,Listonosz_mowi__Dosc_nadgodzin_.html skomentuj