Kawałek internetu został dziś zaspamowany tekstem pt. "Do SO wpłynął pozew przeciwko Grupie Allegro" -- chodzi rzecz jasna o SOKiK oraz o usługę Płacę z Allegro, która (nadal nie rozumiem dlaczego) tak bardzo rozpala część Sprzedających.
W skrócie: chodzi o to, że od jakiegoś czasu obligatoryjnym warunkiem wystawienia przedmiotu w Allegro jest udzielenie kupującemu możliwości zapłacenia ceny z zastosowaniem usługi pozwalającej na zapłatę kartą płatniczą lub szybkim przelewem (np. MultiTransfer). Owszem, są nieliczne wyjątki -- nieliczne transakcje można dopiąć wyłącznie poprzez zwykły przelew lub manualne przekazanie gotówki (prawdę mówiąc nie wiem z kim trzeba pogadać, żeby mieć aukcję bez ikonki PzA) -- aczkolwiek jak wiadomo wyjątki służą wyłącznie potwierdzeniu ogólnej reguły.
Wygodna i przyjazna kupującemu (choćby dlatego, że zapłata poprzez Płacę z Allegro jest warunkiem skorzystania z ochrony jaką daje Program Ochrony Kupujących) usługa nie spodobała się niektórym sprzedającym. Ich zdaniem w ten sposób Grupa Allegro "żywi" się przez dodatkowe kilka dni pieniędzmi, które kupujący już wpłacił, a sprzedający jeszcze nie otrzymał. Co więcej wprawdzie dziś usługa jest bezpłatna (tj. żadna ze stron umowy sprzedaży nie ponosi kosztów prowizji -- de facto oznacza to, że jest to jedyny chyba sposób na bezprowizyjną obsługę kart płatniczych), jednak istnieje ryzyko, że stosowna 2-3% prowizja pojawi się na wyciągach.
Co więcej -- i to ma być chyba clou pozwu (który ma mieć sygnaturę XVII AmC 4993/11) -- Allegro nie daje sprzedającym możliwości wyboru: każda aukcja musi być wyposażona w opcję Płacę z Allegro i tylko od woli klienta będzie zależało czy zdecyduje się z niej skorzystać, czy też zapłaci "po staremu".
Pisałem o tym już przeszło rok temu i dziś to powtórzę: pretensje są nieuzasadnione i bezpodstawne, wierzę przeto (i mam nadzieję), że sprawa spełznie na niczym:
- problem podstawowy (aczkolwiek właściwie zamykający temat): ochrona przed stosowaniem przez przedsiębiorców klauzul niedozwolonych przysługuje wyłącznie konsumentom, tj. osobie fizycznej która dokonuje czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 22(1) kodeksu cywilnego). I tu małe zaskoczenie: owa "działalność gospodarcza" nie musi oznaczać od razu statusu przedsiębiorcy, bowiem przyjmuje się, że wystarczy zamiar osiągnięcia celu zarobkowego (tak Sławomir Koroluk, "Nowa definicja konsumenta w kc", Radca prawny 2003/3/26) -- a więc skoro sprzedający na Allegro zamierza osiągnąć jakiś zysk, w relacjach z administratorem serwisu aukcyjnego nie ma statusu konsumenta.
I tu właściwie mamy koniec tematu: skoro każdy sprzedający za pośrednictwem Allegro.pl bo ma na celu osiągnięcie zysku, to nie może nazywać się konsumentem -- czyli droga do SOKiK w zasadzie jest przed nim zamknięta; - po drugie (bo nie wszyscy pamiętają, że nie wystarczy literalne szczególarstwo): nie ma klauzuli abuzywnej, jeśli nie da się wykazać sprzeczności ukształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający jego interesy.
Tymczasem nieszczęsne Płacę z Allegro w żaden sposób nie narusza interesów sprzedającego: usługa jest wprawdzie co do zasady obligatoryjna, ale mimo tego nadal jest za darmo, zaś wypłaty -- sprawdziłem organoleptycznie -- idą na konto sprzedawcy zwykle jedną z pierwszych sesji Elixir po wpłacie (odpada przeto zarzut, iżby Grupa Allegro SA -- lub podmiot powiązany nią -- "pasły się" na kasie wpłaconej przez kupujących); - mało tego (argumentu bezpieczeństwa obrotu nie odpuszczę): tylko w ten sposób nabywający towary zyskuje sensowną ochronę przed nieuczciwymi sprzedawcami (płacący kartą kredytową powinni jeszcze pamiętać o plusach jakie daje im instytucja chargeback!) -- toteż jakbym to ja coś sprzedawał (a przecież czasem starego Pentaksa trzeba się jakoś pozbyć ;-) raczej nie dziwiłbym się nabywcy, że chciałby czuć się nieco pewniej...
- (argumentu, że w ten sposób zmusza się do założenia rachunku w banku -- oraz podania jego danych osobie postronnej -- poważnie nie traktuję. Jak ktoś się boi bankowości, to niech o Allegro nawet nie marzy!);
- i na zakończenie argument przez porównanie: jakby było coś na rzeczy, to klienci brytyjskiego Amazona (Amazon.co.uk) już dawno puściliby go w skarpetkach. Bo tam nie to, że nie da się czegoś nie sprzedać bez "opcji z kartą" -- tam jak nie masz karty płatniczej (opis mówi o "credit card", ale przecież pójdzie i zwykła "debit card"), to po prostu nic nie kupisz...
Reasumując: jeśli faktycznie ktoś porwał się na skierowanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozwu związanego z Płacę z Allegro, to mamy do czynienia z generalnym strzałem kulą w płot. I bardzo dobrze.




A chargeback przy PzA dziala? Cos mi sie obilo o uszy ze nie za bardzo da sie
chargeback'a zastosowac. A jak sie juz
zastosuje to potem taki PzA jest blokowany dla danego konta.
Disclaimer: powtarzam tylko co wyczytalem na forach swego czasu jak probowalem
chargebacka uruchomic. Na szczescie negatywny komentarz zrobil swoje :) skomentuj
i poświadczanie nieprawdy tekstami w stylu
"sprzedający otrzymał już twoja wpłatę"
a Allegro w tym czasie obraca "pieniędzmi, które kupujący już wpłacił, a sprzedający
jeszcze nie otrzymał."
Mi Allegro przelewało pieniądze nawet przez 7 dni, przy ustawionej opcji
"natychmiastowa wypłata na konto" skomentuj
Ja sobie nie przypominam wyrażania zgody na PzA przez zalogowanie się i zaznaczenie
odpowiedniej opcji, no ale kto wie - może skleroza, więc zwyczajnie spytałem mailowo,
no i dostałem odpowiedź, że regulamin w aktualnym brzmieniu akceptuję logując się.
Formułka przy polu logowania wygląda dokładnie tak:
Zalogowanie oznacza akceptację Regulaminu Allegro w aktualnym brzmieniu
(ostatnia aktualizacja: 09-08-2011, więcej informacji na stronie Nowości i
komunikaty)
* nie dotyczy osób, które rozwiązały umowę z Allegro
Czy osoby z "zamiarem osiągnięcia celu zarobkowego" nie muszą wyrażać zgody na zmianę
regulaminu? skomentuj
karty *pieniądze są, gdzie miały być* -- na koncie PayU SA. Stąd jak rozumiem idący
dalej POK.
@szczn: Nie mam pojęcia dlaczego Allegro w Twoim przypadku aż 7 dni bawiło się Twoją
kasą. U mnie trwało to max. 24 godziny.
@batwing: nie muszą ;) nikt nie musi wyrażać takiej zgody. I zawsze możesz w takim
przypadku rozwiązać umowę zawartą z Allegro. skomentuj
Nie trzeba zakładać konta bankowego do PzA. Jednemu ze sprzedawców, od którego
kupowałem, listonosz przyniósł pieniądze do domu. skomentuj
Zyskiem konsumenta jest nabycie przez niego pożądanego towaru. "Działalność
gospodarcza" to nie coś jednorazowego. Termin "działalność" zawiera w sobie pewien
ładunek stałości, powtarzalności zachowań. Nie wystarczy jednorazowe podjęcie
jakiegoś działania (chyba, że zamiarem osoby było jego ponawianie, które z jakichś
względów nie zostało zrealizowane) skomentuj
karty kredytowej (z banku) do odbiorcy wpłaty (Allegro) trwa średnio od 3 do 7 dni skomentuj
Dupczysz facet. skomentuj
tak się na to patrzy. Natomiast konsumentem w rozumieniu kc jest ten, kto coś nabywa.
To są przepisy o ochronie NABYWCÓW.
Co do zysku jako "nabycia towaru" -- to jest nie tyle zysk, ile satysfakcja.
@antybloog: nie teraz. skomentuj
Olgierdzie, samemu sie wypowiadalas negatywnie przy okazji wroclawskich rowerow o
dodatkowym operatorze zajmujacym sie pieniedzmi. Place z allegro to nie place z
allegro tylko "place przez firme payU". Porownianie z karta nietrafione. Bo i tak
pomiedzy karta a sprzedawca staje payU. A jesli place karta to dlaczego nie paypalem?
Na amazonie mam taka mozliwosc. I zalatwienie zwrotu na Paypalu nie zajmuje 30 dni
(lub chyba 90 jesli sprzedajacy zignoruje spor). Paypal zwraca pieniadze. PayU (to z
wlasnego doswiadczenia) rozklada rece i mowie "sprzedawca nie ustkosunkowal sie do
zarzutow i mozesz zakonczyc spor" tylko ze zakonczenie sporu jest dla nich
roznowznaczne z "dopuszczam sobie".
Zarzutow przeciwko PzA mam wiecej bo mam je wogole. Wola placic z mojego konta na
konto sprzedawcy. Jesli cos pojdzie nie tak mam ubezpieczenie lub chargeback.
Narzucanie (bo w mejlu od allegro jest link do firmy payu o nazwie "place") uslug
innej firmy jest chamskie. Cos jakbys kupowal i placil karta a sprzedawca powiedzial
"platnosci karta tylko od 20 zlotych". skomentuj
rejestrowałem, to nie było takiej możliwości.
Z rowerem wrocławskim chodziło o coś innego: informację, kto rozlicza transakcje.
Allegro tego nie kryje -- robi to PayU. W dodatku robi to za darmo (podejrzewam, że
mają wynegocjowany jakiś zwrot od banków).
Natomiast generalnie oczywiście wolę usługodawców, którzy karty rozliczają przez
RENOMOWANYCH pośredników (nb. w Polsce trzeba mieć wpis na listę NBP), nie zaś
samodzielnie (czego skądinąd u nas by się nie dało zorganizować).
(Stąd np. w życiu nie zamówiłem żadnej prenumeraty czy czegoś w sklepie za oceanem --
bo tam regułą jest własnoręczna obsługa kart kredytowych przez sprzedawcę, w każdym z
trybów MO/TO/.IO. Z tym, że u nich inaczej też podchodzi się do kwestii reklamacji,
oszustw i nieautoryzowanych transakcji -- polski użytkownik ma pilnować karty jak oka
w głowie, a amerykański zasadniczo jest kryty... To się ma zmienić zresztą, bo chcą i
im wrzucić chip&pin...)
Zresztą co do płacenia za towary kupione via Allegro: nie musisz korzystać z PayU, bo
PzA nie jest obowiązkowe. Co do zasady możesz puścić normalny przelew albo zanieść
pieniądze w kopercie. Więc argument "nie chcę przez PzA" jest o tyle nietrafny, że --
nie musisz. skomentuj
kontem w banku w ramach weryfikacji. PzA nie jest obowiazkowe ale korespondencja
wprowadza w blad. Chce zaplacic WBK24 i okazuje sie ze nie robie przelewu z mojego
banku do banku sprzedawcy tylko na konto PayU. A wiadomosc brzmi "sprzedawca otrzymal
zaplate". skomentuj
Dlaczego Allegro (PzA) czasami przetrzymuje środki? To proste, bo są specjalistami od
błędów i problemów technicznych. Cały problem w tym, że obsługa klienta jest poniżej
wszelkiej krytyki.
Owszem, przeważnie wszystko działa ok i kasa faktycznie jest przelewana w kolejnym
dniu roboczym po wpłacie. Gdy coś pójdzie nie tak jak powinno zaczynają się schody.
Jedyną drogą kontaktu jest piękny formularz, na który odpowiadają mailem. A na
odpowiedź nie ma co liczyć zbyt szybko, w okresach gdy zamykają się spore ilości
aukcji czas oczekiwania potrafi dochodzić do kilkunastu dni roboczych. Niezmiernie
miło wówczas dostać wklejony szablon, w którym konsultant stwierdza, że nie rozumie o
co właściwie mamy pretensje, bo przecież po tygodniu od wpłaty samo się naprawiło.
Nie ma też mowy o uzyskaniu jakiejkolwiek dobrowolnie przyznanej rekompensaty.
Pamiętajmy, że w tym czasie klient natychmiast dostaje informację "sprzedający
otrzymał wpłatę", a my mamy jedynie maila (o ile to też się chwilowo nie zepsuje), w
którym *Allegro* (QXL) twierdzi, że agent (PayU) ma naszą kasę.
W kwestii chargebacku: skoro jest tu przywołany jako plus dla kupującego, to
proponuję spojrzeć na sprawę od strony sprzedającego. Jedyne co mamy, to lakoniczna
informacja w regulaminie, że należy przez określony czas przechowywać potwierdzenie
nadania. I na tym koniec. Gdzie określenie procedury postępowania? Gdzie określenie
do jakich informacji będziemy mieć dostęp, co będziemy mogli zrobić w celu "obrony"?
Obawiam się, że pójdą po najmniejszej linii oporu i jeżeli się da, to zabiorą środki
z salda PzA, a dalej to martw się sam co zrobić. No i oczywiście trzeba dodać, że od
strony kupującego skuteczny chargeback to w praktyce koniec możliwości użycia kart w
PzA. Dużo ludzi narzeka na drakońską politykę zwrotów i blokad środków stosowaną
przez PayPala, ale ona jest przynajmniej wyczerpująco opisana w regulaminach.
Ale to wszystko nie zmienia faktu, że również nie widzę podstaw do walki w SOKiK. skomentuj
"sprzedający otrzymał już twoja wpłatę"
powinno być
"sprzedający może dysponowac twoja wpłatą"
czyli zostawic na koncie payu lub sobie ją wypłacić
Kolejnym niuansem jest fakt że nie mozna wypłacać kwot mniejszych niż 20zł
jeżeli ktoś coś kupi za 1zł na allegro np: z odbiorem osobistym i zapłaci przez płacę
z allegro
to sprzedawca nie otrzyma pieniędzy skomentuj
Ciągłe błędy, techniczne i logiczne, z kontaktem z pracownikami PzA, ale przede
wszystkim monopolistyczne narzucenie warunków po jakich wystawiasz aukcje - i to
warunków doprowadzających do słusznych wniosków, iż z profesjonalnym biznesem i
obsługą Allegro ma niewiele wspólnego. Nie mówiąc o przestojach bez informacji ze
strony obsługi i zbywanie zgłoszeń o błędach.
PzA to nie jest jakaś tam opcja dot. wyświetleń czy warunków aukcji, to jest funkcja
dotycząca realnych pieniędzy, za ilość i częstotliwość błędów i poziom obsługi
zerowy, przy zdrowej konkurencji nie uszłoby to płazem, bez względu czy pozew o PzA
jest zasadny prawnie. Może i jeden i drugi przejdzie jako odrzucony, ale dobrze że
ktoś się odważył zamiast tolerować.
A ochrona kupujących to jedna wielka pomyłka, ani razu nie udało mi się z tego
skorzystać mimo nadziania się jako kupująca na nieuczciwość. skomentuj
jestem konsumentem uslugi posrednictwa w sprzedazy jaka oferuje allegro.pl ? skomentuj
Co do ewentualnego zysku (i tym samym rzekomej utraty statusu konsumenta) to będę
polemizował ...
To że ktoś ma przychód nie jest równoznaczne z tym iż ma zysk - dotyczyć to może np
sytuacji w której ktoś kupił dany przedmiot z nadzieją na jego prywatne użytkowanie
jednak z jakiś przyczyn nie może go używać i odsprzedaje go po niższej cenie w celu
redukcji straty. Sytuacja taka podważa twierdzenie że każda wymiana towaru/usługi na
gotówkę prowadzi (lub ma taki cel) do osiągnięcia zysku co byłoby przesłanką do
uznania takiego działania za "działalność gospodarczą". skomentuj
gra. Ale mogę się mylić. skomentuj
"po drugie (bo nie wszyscy pamiętają, że nie wystarczy literalne szczególarstwo): nie
ma klauzuli abuzywnej, jeśli nie da się wykazać sprzeczności ukształtowania praw i
obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający
jego interesy.
Tymczasem nieszczęsne Płacę z Allegro w żaden sposób nie narusza interesów
sprzedającego: usługa jest wprawdzie co do zasady obligatoryjna, ale mimo tego nadal
jest za darmo, zaś wypłaty -- sprawdziłem organoleptycznie -- idą na konto sprzedawcy
zwykle jedną z pierwszych sesji Elixir po wpłacie (odpada przeto zarzut, iżby Grupa
Allegro SA -- lub podmiot powiązany nią -- "pasły się" na kasie wpłaconej przez
kupujących);"
to jest bzdura, po zleceniu wyplaty po 2 w nocy dopiero wychodzi eliksirem nastepnego
dnia , czyli minimum dobe trzymaja.
Zleciles wyplate zapewne wieczorem po wplacie i masz konto w mbanku stad miales
wrazenie ze szybko doszlo skomentuj
Przy okazji sprzedaży ostatnio też miałem ten sam problem (w opisie aukcji wpisałem,
że nie akcpetuję płatności przez PayU lub PpP. Dla mnie to też jest definitywnie
klauzula niedozwolona i nawet miałem coś z tym zacząć robić, ale jak widzę Wam i
innym to też się nie podoba. Cieszy mnie to więc niezmiernie.
Nie odpuszczę allegro podobnego postepowania. Niedozwolone jest narzucanie
akceptowania takich zapisów (allegor w zapytaniach tak odpowiada, ale zupełnie nie
rozumie lub udaje, że nie rozumie). Po pierwsze mamy więc:
1) narzucanie konsumentowi klauzul, na ktore nie ma wpływu, a które są dla niego
niekorzystne, a po drugie
2) allegro bezprawnie korzysta z pieniędzy sprzedjących i obraca nimi. Jednostkowo to
nie sa małe kwoty, ale całosciowo to już ma znaczenie na pewno. Nie powinno nas tym
samym interesowac przez jaki czas idzie przelew naszych $. liczy się fakt - alleghro
w sposóvb sprzeczny z prawem obraca naszymi (sprzedających) $$$.
Wobec powyższego proponuję się zgrać i sprawdzić dokładnie czy ktos to zgłosił do
UOiKIK, a jesli nie zróby to razem.
mail: gapraf@wp.pl
pozdrawiam wszystkich przymuszonych do korzystania z alledrogo i zachęcam lepiej do
korzystania z ebay. skomentuj