Powrót Wikileaks, rząd JKM dalej knuje
 Oceń wpis
   

§ 1. Chyba ktoś się zawstydził decyzją o odcięciu serwisu Wikileaks od systemu DNS, zatem kilka dni po tym jak serwis wypadł z internetu, sędzia Jeffrey White zmienił swoje postanowienie. Najprawdopodobniej wpływ na to miała fala międzynarodowego oburzenia, w tym publikacja na łamach Lege Artis oraz poważne zarzuty naruszenia Pierwszej Poprawki.

Jak pisze Wired panowie z banku Julius Baer, na żądanie którego domena Wikileaks.org wyleciała z DNS - chyba niekoniecznie zachwyceni - nie polemizowali z postanowieniem szczególnie mocno. Ich zamiarem, jak powiedział Evan Spiegel, było "nic innego jak zdjęcie bankowych papierów ze stron serwisu internetowego", ponieważ Pierwsza Poprawka nie zezwala na rozpowszechnianie danych objętych tajemnicą bankową (przypomnijmy, że serwis Wikileaks podpadł bankowi po tym, jak wrzuciła na stronkę dowody na współuczestnictwo w procederze prania brudnych pieniędzy kenijskiego prezydenta).

W tym miejscu muszę się przyznać, że wśród wielu rzeczy, które zazdroszczę Amerykanom - efektywnego systemu politycznego; armii, która wie do czego została stworzona; Konstytucji, która ma lat 200 z hakiem i trzyma się nieźle; Alaski, gdzie można znaleźć złoto (i odpocząć w cieniu Mt. Kinley) - jest też właśnie prawdziwa wolność słowa (prawdziwa, czyli taka, której wprawdzie nie gwarantują żadne paneuropejskie konwencje, ale każdy obywatel może faktycznie się na nią powołać - i liczyć na realną ochronę.

§ 2. Dobrze się dzieje w Stanach, gorzej w Zjednoczonym Królestwie, o którym od lat mawiają nikt nie może być pewien swego życia, zdrowia i majątku, póki obraduje Parlament Jej Królewskiej Mości.

Tym razem - niewiele po tym jak lubczasopismo Lege Artis skrytykowało pomysły rodem z "1984" - rząd Gordona Browna wpadł na kolejny świetny pomysł: po co nam Magna Charta Liberatum, skoro wystarczy przegłosować ustawę, zgodnie z którą... podejrzani o planowanie działań terrorystycznych mogą być przetrzymywani w areszcie bez decyzji sądu przez 42 dni.

Przypomnijmy, że Wielka Karta Swobód to najstarszy, datowany na 1215 rok, dokument gwarantujący ochronę poddanych przed monarszym samowładztwem; ba - Magna Charta po dziś dzień jest obowiązującym prawem Wielkiej Brytanii. Jeden z fundamentów anglosaskiej cywilizacji, dzięki której Londyńczycy przez długi czas mogli patrzeć na resztę kontynentu - włącznie z The Frogs (samozwańczymi wolnościowcami) - nie tylko przez Kanał Angielski, ale i mocno z góry.

Niestety, wprawdzie brytyjski spleen nie ucierpiał aż tak bardzo od "rzymskiej zarazy" (może to uboczny skutek istnienia Muru Hadriana?), jednak z niejasnych przyczyn rząd wyraźnie zaczyna cierpieć na pewien rodzaj europejskiego uwiądu polegającego na tym, że przerażająca jest już sama myśl o wolności osobistej.

Dobrze, że knuciom własnego rządu chcą dać odpór nawet laburzystowscy parlamentarzyści, jest zatem jakiś cień choćby nadziei, że nie wszystko stracone.

Nie wiem co o pomyśle rządu myśli typowany na następcę tronu Książę Henryk Walijski, który - cóż za szaleństwo! zamiast tańczyć na lodzie albo pozować do zdjęć z półnagimi młodzieńcami jedzie na wojnę, ale mi się po prostu nie podoba.


PS Tylko w weekend mam czas poczytać Guardiana, NY Times czy IHT, ale nie będę ukrywał, że bardzo tego żałuję. W przeciwieństwie do naszych przekaziorów informacje tam podane nie są przefiltrowane przez "próg wytrzymałości" redakcji.

Komentarze (4)
Prawdziwy Rzymianin lubi młodych... Gówniarz w Ferrari, gówniarz w...

Komentarze

2008-03-01 17:31:40 | 85.222.27.* | Marcin Jagodziński
Re: Powrót Wikileaks, rząd JKM dalej knuje [0]
Bosh, przemknął mi przez głowę rząd J. Korwina-Mikke :) Nie strasz! :) skomentuj
2008-03-01 18:19:11 | *.*.*.* | batwing
niewkędyż to wiadomo... [2]
"(...)sędzia Jeffrey White zmienił swoje postanowienie. Najprawdopodobniej wpływ na
to miała fala międzynarodowego oburzenia, w tym publikacja na łamach Lege
Artis(...)"
Dzwoniłem niedawno do Jeffreya i aż słyszałem jaki był biały ze strachu. Powiedział,
że zniesie CNN, ABC i co tam jeszcze do głowy przyjdzie, ale jak Olgierd po kimś
jedzie, to trzeba już w kolejce po zasiłek pogrzebowy stanąć ;)
Ja też pomyślałem o Januszu K-M, tyle, że nie dałem się nabrać pięknym wizjom.
Tak na poważnie: mają Uesańczycy prawo do mówienia, ale DCMA odbiera prawo do
słuchania/oglądania/whatever :P więc może żyć w Polsce, a bloga trzymać za wielką
wodą? ;)

ps. Chyba Magna Carta zamiast Magna Charta skomentuj
2008-03-02 09:39:31 | *.*.*.* | olgierd
Chyba po tym telefonie Jeff dzwonił do mnie, a zaczął - skubany wie jak mnie podejść
- od cytatu "ja nie jestem Jeffrey Lebowski, ja jestem Dude!" (lubię ten film
BARDZO).

Co do rządu, który wyszedłby z Józefowa (to niecałe 20 km od Sulejówka...?) to sam
już nie wiem. To ciągły szok po niedawnej koalicji z Romulusem Giertychusem. skomentuj
2008-03-02 22:50:02 | *.*.*.* | batwing
Ależ On sam się z tego śmiał... później :P skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]