Raiffeisen jak Radio Erewań: w Moskwie na Placu Czerwonym...
 Oceń wpis
   

Mniejsze (Polbank) lub większe (Citi Handlowy) wtopy zdarzają się wszystkim bankom. Nie wiem jednak do jakiej kategorii zaliczyć wtopę, którą Raiffeisen Bank Polska SA zaliczał taśmowo, przez siedem miesięcy: od 1 kwietnia do 30 października 2010 r.

Oto kilka dni temu klienci Raiffeisena otrzymali, poprzez wewnętrzną wiadomość w systemie, informację pt. "Zwrot na konto". A w niej bank przyznawał, iż właśnie między 1 kwietnia a 30 października 2010 r. bank stosował nieprawidłowe kursy do przeliczenia transakcji wykonanych w walutach obcych, przez co klienci zostali obciążeni za wysokimi kosztami. Bank wpadł na to dokładnie na Walentynki -- czyli kolejne 100 dni po tym jak już (miejmy nadzieję) błędne księgowanie operacji walutowych przeszło do historii.

Raiffeisen zwrot nadpłaty z transakcji walutowej

Na mój gust wyjaśnienia Rajfika są zdecydowanie zbyt lakoniczne. Jakbym był klientem tego banku (a był, dawno-dawno temu, taki moment), to pewnie chciałbym poznać odpowiedzi na takie pytania:

  • kto się pomylił -- bank czy organizacja rozliczeniowa? bo jeśli to jakaś Visa czy MasterCard przysyłały złe tabelki, to może w innych bankach też były źle rozliczane operacje walutowe?
  • dlaczego maniana trwała przeszło pół roku, a na czynny żal banku przyszło czekać kolejne kilkanaście tygodni?
  • czy zwroty nadpłat obejmują odsetki? -- jakby na to nie patrzeć klientowi należy się chociaż tego rodzaju rekompensata -- bo co go obchodzi, że ktoś się przez kilkanaście miesięcy cieszył jego pieniędzmi?
  • jak bank rozwiązuje problem zwrotu, jeśli w międzyczasie klient przestał korzystać z usług Raiffeisena? -- po rezygnacji z karty czy wypowiedzeniu umowy rachunku trudno jest nawet posłać facetowi wiadomość o zwrocie na konto, nie mówiąc o żywym pieniądzu...
  • czy jest sposób na poznanie szczegółowej struktury i amplitudy błędów, tj. czy można się dowiedzieć która transakcja i dokładnie w jaki sposób została wadliwie zaksięgowana?
  • czy księgowość klientów-przedsiębiorców mogą liczyć na wsparcie banku w wyjaśnieniu jak należy obecnie zaksięgować nieoczekiwany zwrot? a może Raiffeisen będzie taki dobry i w ślad za pieniędzmi przyśle opinię prawną (w miarę możności wspartą interpretacją podatkową?)

Na razie jest tak, iż jeden z P.T. Czytelników Lege Artis dostał na konto nieszczęsne 33,73 zł i ma niezły ambaras -- a księgowa włosy z głowy rwie.

Raiffeisen zwrot na konto nadpłaty wynikającej z różnicy kursowej

Dobrym podsumowaniem dzisiejszego felietonu będzie taki bon-mot: kliencie Raiffeisen Bank Polska SA, trzymaj się za kieszeń!:

Komentarze (14)
Dość łgarstw dot.... 7 z tygodnia (XIX)

Komentarze

2011-02-18 22:17:53 | 83.19.220.* | Flop
Re: Raiffeisen jak Radio Erewań [0]
Pomysł z ostatniego punktu z ewentualną interpretacją podatkową jest nieco chybiony.
Organy podatkowe nie mają kompetencji do interpretowania prawa bilansowego (dlatego
też wydają interpretacje podatkowe a nie rachunkowe). A księgowa, która włosy z głowy
rwie, niech sobie przypomni pierwsze wykłady z rachunkowości i omawianą tam zasadę
istotności... skomentuj
2011-02-19 00:41:00 | 178.181.156.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
KSIĘGOWE TO TAKIE SAME TŁUKI JAK PRAWNICY I INNE NIEUKI !!! [0]
Ty - Chłopie - nie licz na to, że ta księgowa wyniosła cokolwiek ze szkoły. Ona co
najwyżej wie, że najważniejsza jest PIECZĄTKA. W Polsce bez pieczątki ani rusz.
Dlatego tutaj cep cepa cepem pogania czyli ciągle jest CCCP.

Pozdrowienia dla zdroworozsądkowych,
GŁUPI JASIO ZE WSI

p.s. A wystarczy zwrócić się o poradę do GŁUPIEGO JASIA ZE WSI. skomentuj
2011-02-19 08:16:07 | *.*.*.* | geek
Re: Raiffeisen jak Radio Erewań: w Moskwie na Placu Czerwonym... [0]
Liczysz na kolejne wino? :D skomentuj
2011-02-19 08:45:48 | 89.76.115.* | mahmed
Re: Raiffeisen jak Radio Erewań: w Moskwie na Placu Czerwonym... [0]
No bez przesady, do kwoty 33zł nikt się nie przyczepi. Można to zaksięgować w PF i
tyle, audytor nawet na to nie spojrzy, a dla spokoju ująć w przychodach podatkowych i
tyle. skomentuj
2011-02-19 11:03:33 | 89.75.75.* | Pzdr :)
Re: Raiffeisen jak Radio Erewań: w Moskwie na Placu Czerwonym... [5]
Pan Olgierd poluje na kolejne wino ;) skomentuj
2011-02-19 16:55:19 | *.*.*.* | olgierd
Ale robią w Austrii jakieś fajne wina? ;-) Chyba nie... zresztą te com dostał
ostatnio już zalegają -- ja raczej bezwinny jestem... (Ostatnio strasznie mi Metaxa
zasmakowała dla odmiany -- coś pysznego, lepsze nawet niż ruda na myszach chyba!) skomentuj
2011-02-19 19:16:26 | 77.89.72.* | P4trykx
jak te wina przechowujesz to pewnie zyskują na wartości, to ci przyjdzie belkę
zapłacić skomentuj
2011-02-19 21:13:34 | 89.75.75.* | Pzdr :)
Jeśli nie wino to może Rum Inlander?

A jeśli nie alkohol to coś kiedyś czytałem, że w Austrii mają produkować Boxstera i
Caymana. Może po taniości kupią i... ;) skomentuj
2011-02-19 22:03:01 | 77.254.198.* | o k o v i t n i k
olgierd a probowal ty kiedy prawdziwa sliwowice? tylko prawdziwa jeszcze raz
zaznaczam|! skomentuj
2011-02-20 07:57:01 | *.*.*.* | Finansowanie nieruchomości bankowym kredytem hipotecznym
Tylko nie taką co jest napisane, że to nie podróbka, tylko taka prawdziwa ;] ;] ;] skomentuj
2011-02-20 13:01:29 | 89.75.140.* | matipl.pl
Re: Raiffeisen jak Radio Erewań: w Moskwie na Placu Czerwonym... [3]
To jestem ciekaw czy klientom Polbanku do śmiechu ;) jak mają takiego nowego
właściciela... skomentuj
2011-02-20 22:10:40 | *.*.*.* | olgierd
Śliwowicę? Owszem, Łącką, w butelce po denaturacie bodajże. Smakowała podobnie --
szczerze to nie dałem rady.

Próbowałem też kiedyś "wojskowego wina". To był rekord. skomentuj
2011-02-21 00:31:42 | 83.175.179.* | raj001
Hm... to przepisy księgowo-podatkowe nie przewidują takich sytuacji, że nie wiadomo
jak to zaksięgować?
To błąd. Powinny jasno i zrozumiale klasyfikowac taką sytuację, bo wiadomo że pomyłki
w operacjach bankowych się zdarzały, zdarzają i zdarzać będą. skomentuj
2011-02-22 09:32:26 | *.*.*.* | tani_kredyt
Coraz wiecej tych wpadek bankow w ostatnim czasie i dobrze ze jest ktos sesownie
zawsze o tym napisze :) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]