Raport UKE mówi to, co każde dziecko wie najlepiej...
 Oceń wpis
   

Troszkę tradycyjnych narzekań na wtorkowe przedpołudnie.
Na temat działalności Urzędu Komunikacji Elektronicznej mam mieszane uczucia. Z jednej strony to dodatkowy, w zasadzie niepotrzebny urząd -- a więc zbędny wrzód; z drugiej swoim działaniem (a szczególnie energią Anny Streżyńskiej) w dużej mierze UKE broni się sam: lata państwowego monopolu (który później został monopolem sprywatyzowanym) zakonserwowały system Telekompromitacji SA tak mocno, że chyba faktycznie niewidzialna ręka rynku musiałaby pukać ze 100 lat, zanim drzwi dla konkurencji by się choć troszkę otworzyły.

Streżyńskiej przyszło też działać w niełatwych warunkach geopolitycznych. Powołana jeszcze przez PiS-owskiego premiera (czyżby jedyna sensowna decyzja Kazimierza Marcinkiewicza?) najpierw musiała zmierzyć się z zarzutami, iż jej nominacja była niezgodna z prawem (por. Nielegalny UKE, pirackie radio i najazd na szefa) a następnie z rządem PO, który miał wyraźny zamiar ją odwołać.
Dołóżmy tradycyjne wojenki podjazdowe z operatorami telekomunikacyjnymi, którzy w znacznej swej masie UKE nie kochają, a mamy prawie cały obraz możliwości działania w kraju.

Nie pomaga też Komisja Europejska, która chętnie uchwala cenniki roamingowe (to i tak postęp, za Hilarego Minca władza ustalała ceny wszystkiego), ale już jak bierze się za polskie sprawy to wpada w schizofreniczny dysonans. Oto jeszcze dwa lata temu KE miała bronić Tepsy przed zakusami Streżyńskiej, grożąc Polsce retorsjami, jeśli UKE nałoży na TP SA karę za ograniczanie konkurencji na rynku dostępu do internetu. Wówczas Komisja Europejska stwierdziła, że tak nie wolno (por. A ja dalej narzekam)... a dziś KE myśli o ukaraniu Telekomunikacji -- kwotą blisko trzykrotnie przekraczającą ówczesne plany UKE -- za... utrudnianie działalności konkurencyjnej na rynku dostępu do internetu...

Są też potknięcia wynikające chyba z tego, że -- zgodnie z Prawem Murphyego -- każdy urząd musi aktywnie udowadniać sens swojego istnienia, nawet jeśli to nie ma sensu.
Ot, wczorajszy raport UKE, z którego wynika, że klienci Play płacą najmniej. To, co każdy dzieciak wie najlepiej -- wystarczy poczytać usenet -- eksperci z Urzędu Komunikacji Elektronicznej rozpracowali w 20-stronicowym raporcie PDF, pełnym pięknych wykresów i z super podsumowaniem (polecam str. 17, dobra jest też konstatacja, iż "Co ciekawe rozrzut cenowy między najtańszą ofertą Play a najdroższą Sami Swoi wynosi aż 0,15 PLN" na str. 7).

No i właśnie: czy naprawdę potrzeba nam całej struktury do udowadniania tego, co jest oczywiste nawet dla dzieciaków, które może z matematyki regularnie mają pały, ale potrafią policzyć sobie ile będą wydawać na komórkę w zależności od sieci? Czy nie byłoby lepiej, gdyby UKE -- niewątpliwie przy wparciu rządu i legislatywy, bez których z takim molochem jak TP SA trudno będzie sobie poradzić -- zdobył się na konkretne kroki w celu zderegulowania rynku telekomunikacyjnego raz-na-zawsze -- i został rozwiązany?

Komentarze (3)
Palenie czarownic w Polsce... Jeszcze słowo o karze za jazdę...

Komentarze

2009-04-07 16:59:44 | 94.254.158.* | mArek rafels21@op.pl
Re: Raport UKE mówi to, co każde dziecko wie najlepiej... [0]
Panie Olgierdzie, zgoda...prawie w stuprocentach, tylko te raporty nie są też
tworzone dla dzieciaków, tylko dla KE, która swoją legislację (pozorną bądź nie
– udolną bądź nie)musi utrzymać, podobnie jak my biurokrację. Poza tym UKE jest
rzeczywiście niepotrzebne jeśli miałby cokolwiek komukolwiek udowadniać, a tu chodzi
o najzwyklejszy raport z rynku telekomunikacji. Raport ogólny dla właśnie KE, nie
marketingowy wybranego operatora. I co by nie powiedzieć od pewnego czasu jest to już
„wolny rynek” no z zastrzeżeniem, że Telekompromitacja (swoją drogą
świetna nazwa w kontekście usług) ma własną, historyczną infrastrukturę. A to, że
firmom zewnętrznym z oczywistych względów rentowności nie opłaca się budować swojej
sieci dla kilku klientów, którzy nagle na nowym osiedlu zapragną łącza wszelkiej
maści to moim zdaniem żadna praktyka monopolistyczna. Poza tym nie wiem czy UKE
właśnie swego czasu nie wydało nakazu udostępniania TePsowej sieci operatorom
zewnętrznym… Wiec TPsa ma możliwości powiedzmy, historyczne. Ale i tu zauważa
się ewolucję – a przydałaby się rzeczywiście rewolucja postaci infrastruktury
ogólnodostępnej, gdzie jedynie usługa byłaby elementem przetargowy. Sam zmieniłem dwa
tyg temu mój Internet Netii notabene na łączach tepsy na bezprzewodówkę Play’a.
Konsultanci Tpsy i Netii oczywiście walczyli ale na końcu przyznali mi rację że
biorąc pod uwagę mobilność i często cenę nie są konkurencyjni. Śmiem twierdzić że,
mimo umiejętnego korzystania z historycznej przewagi TPsy, to nie do końca są to
jej praktyki monopolistyczne. Ludzie, oprócz „dzieciaków” nie są czasem
świadomi jakie mają opcje. A przyzwyczajenie to bardzo silne ograniczenie. A poza tym
biurokracja nie bez kozery jest określeniem pejoratywnym, jeśli tylko KE mogłaby
raporty dostawać od zewnętrznych np. prywatnych firm na drodze przetargu…
3xTAK! skomentuj
2009-04-08 08:42:44 | 80.53.35.* | loox@op.pl
Re: Raport UKE mówi to, co każde dziecko wie najlepiej... [0]
Witam, pozdrawiam
Zgadzam się z Panem „O” funkcjonowanie urzędów UKE, UOKiK, GIODO to
zbędny koszt funkcjonowania państwa. Jednak w przypadku UKE i Pani Prezes Anny
Streżyńskiej określił bym to „na bezrybiu i rak rybą”, bo przecież należy
stwierdzić, że ta instytucja to jedyna w miarę sprawnie funkcjonująca i podejmująca
często działania w interesie szarego obywatela. skomentuj
2009-04-08 14:14:10 | 83.26.226.* | jgaz
Re: Raport UKE mówi to, co każde dziecko wie najlepiej... [0]
Przede wszystkim jest to poplątanie z pomieszaniem. A więc po kolei, nie tej
zabytkowej zwanej pięknie PKP, lecz wg kolejności: Urzędy jak np UKE to pozostałości
po centralny sterowaniu państwem czasów Gierka, a wcześniej Władysława Gomułki. W
dobie racjonalizacji i demokryzacji urzędy nie bedą spełniały swej roli, chyba że w
utrudnianiu życia ludu pracyjacego i uczącego się. Przykładem niech będą takie firmy,
przepraszam Stowarzyszenia jak np ZAiKS czy STOART. Owe stowarzyszenia, dziś
pretendujace do miana URZĘDÓW , powstałe w czasach kiedy trzeba było bronić autorów,
wykonawców przed wyzyskiem ze strony organizacji mające monopol w ówczesnej Polsce na
tego typu sprawy. Dziś pracownicy wymyślają np odpłatność dla przykładowo klienta
zakładu fryzjerskiego, który w dobrej wierze, i aby być schludnym przyszedł się
ostrzyc. I co?! No właśnie właściciel ma włączony radioodbiornik (często pamiętający
czasy świetnej prosperity socjalistycznego badylarza) a pecha ma właśnie klient. Musi
zapłacić za to że czekał grzecznie na krzesełku na swoja kolejkę do golibrody
słuchając radia (koncesję ma opłaconą właściciel zakładu, wspomniany golibroda), ale
to dla urzędników owych stowarzyszeń nie wystarcza. Wymyślili bowiem (klimat w Polsce
się zmienia na nieco cieplejszy, więc z przegrzania powstają takie pomysły) że
dodatkowo za posłuchania radia musoi zapłacić każdy klient tego czy innego zakładu
usługowego.
To oczywiście jest przykład bezeceństw urzędników, instytucji, często rządowych
próbujacych udowodnić potrzebę istnienia takich organizmów. Dlatego UKE czy inne
Instytucje rozdzielające koncesje, pozwolenia są archaizmem, nie przystającym do
rzeczywistości. Na końcu mam wielką prośbę do wszystkich aspirujących, ambitnych
młodych obywateli naszego kraju, aby w przyszłości jak już nie będą mogli wymyślić
coś mądrego, niech wezmą przykład z krajów sąsiednich, gdzie budowa demokracji i
wolnegop rynku trwa nieco dłużej. I myślę o naturze i jej wszechpotędze. Natura te
brednie zweryfikuje, choć ewolucyjne zmiany przysporzą jeszcze wiele cierpień naszym
rodakom. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]