Requiem dla stuwatówek
 Oceń wpis
   

puste półki w sklepie Saturn -- brak żarówek 100 W ;-)Stało się, od wczoraj zwykłą stuwatową żarówkę można kupić wyłącznie w ramach kontrabandy. Unia każe: w każdym domu tylko energooszczędne "ekologiczne" świetlówki.

Chociaż do ochrony przyrody (słowa "ekologia" raczej nie lubię, w ogóle nie lubię obcojęzycznych farmazonów) mam niewątpliwą słabość, zaś ze świetlówek chętnie korzystam (i to od lat), dyrektywę zakazującą produkcji i sprzedaży "normalnych" edisonowskich żarówek uważam za zwykły żart -- jeśli nie efekt czyjegoś skutecznego lobbingu.

Pal licho rtęć używaną przy ich produkcji (przy minimum dyscypliny można sobie z tym poradzić -- chociaż nie zmieniło to faktu, że ledwie co wycofano rtęciowe termometry, a to już pachnie lekką niekonsekwencją), pal licho dyskusję, czy w pierwszych sekundach (?) po włączeniu kompaktówka ciągnie większy prąd.
Pal licho fakt, że świetlówki nie potrafią zastąpić "edisonówek" -- nie opłacają się w miejscach, gdzie światło zapalamy na krótko, życzę też powodzenia w stosowaniu ich w wychłodzonych miejscach (jak sobie zimą dobrze przewietrzę kuchnię to mój Philips za przeszło trzy dychy osiąga pełną sprawność w połowie drugiej kanapki...)
Pal licho nawet kasę, która poszła na badania, produkcję i promocję trącącej myszką technologii  -- chociaż mam wrażenie, że za te pieniądze spokojnie można by postawić parę atomówek, które są ekologiczne i produkują dużo prądu -- a niech nikt mi nie wmawia, że tradycyjne żarówki podgrzewają atmosferę powodując "efekt cieplarniany".

Wkurza mnie, że -- jak zawsze, a co?! -- biurwy wią lepiej od nas.
A może wcale nie wią? Może my wszyscy jesteśmy w mylnym będzie?

Polecam lekturę bardzo ciekawego tekstu w dziejejszej "Polityce" autorstwa Piotra Stasiaka, który chyba pozwoli nam rozpoznać wszystkie za i przeciw.
A na smaka pozwalam sobie zacytować najciekawsze chyba zdanie:

"Gdy opadnie medialny szum warto jednak zadać pytanie o sensowność całego pomysłu żarówkowej rewolucji. To zastanawiające, jak wiele danych, na które wprowadzając nowe prawo powoływała się Komisja Europejska, pochodzi z opracowań producentów oświetlenia. (...) Dwie wielkie firmy [Philips i Osram, liderzy rynku świetlówek] zrozumiały, że świat przesiądzie się na LEDy, a wcześniej przez lata wydały miliardy na rozwijanie technologii świetlówkowych. Próbując ograniczać straty przeforsowały w Brukseli prawo, które wymusi zmianę żarówek na świetlówki. W ten sposób odzyskają część środków zanim technologiczna rewolucja nastąpi sama."

Czyżby naprawdę ktoś nas robił w balona?

PS na zdjęciu puste półki we wrocławskim Saturnie (pl. Grunwaldzki). Chciałem dokonać zakupu kontrolowanego, przy okazji zabezpieczyć się na przyszłość -- przed wszechlepiejwiedzącymi biEUrokratami.

Komentarze (72)
Sky Europe bankrutuje, część... Na terenie gminy Zawoja...

Komentarze

2009-09-02 22:29:19 | 87.207.135.* | Neminus
Re: Requiem dla stuwatówek [7]
Wypada jeszcze zapytać co się stanie z tą rtęcią kiedy żarówki się zużyją i trzeba
będzie je wyrzucić ? Koniec końców ludzie będą je wyrzucać do śmietników i w efekcie
środowisko będzie bardziej zanieczyszczone - no ale kto z "ekologów" by się tym
przejmował. skomentuj
2009-09-02 23:06:26 | 92.232.240.* | piotr6565
Re: Requiem dla stuwatówek [0]
http://tinyurl.com/mtf6jw skomentuj
2009-09-02 23:12:02 | 83.7.242.* | marlont
A oto rozwiązanie: http://pokazywarka.pl/zarowka_ue/
Czyli Polak potrafi, zarowka 99 watowa, nie przekracza w końcu setki:) skomentuj
2009-09-02 23:20:30 | 62.87.243.* | snip
Re: Requiem dla stuwatówek [0]
Z ciekawości - przykładowo słowa geologia też nie lubisz? skomentuj
2009-09-03 07:09:20 | 83.238.228.* | mmm777
Re: Requiem dla stuwatówek [6]
Jest też problem techniczny, aczkolwiek chyba niezbyt masowy.
Chodzi o urządzenia, które sterują lampą, a są podłączone z nia w szereg:
mam taką lampę z czujnikiem ruchu,
mam też wyłącznik czasowy montowany w gniazdku zamiast zwykłego wyłącznika.

One *wymagają* klasycznych żarówek. skomentuj
2009-09-03 09:14:03 | *.*.*.* | olgierd
@Neminus: o tej rtęci w sumie pisałem: "przy minimum dyscypliny można sobie z tym
poradzić" oznacza, że jeśli ludzie nie będą tak wywalać świetlówek, to problemu by
nie było ;-)
Aczkolwiek biorąc pod uwagę łatwość wyrzucania wszystkiego i wszędzie -- może być
różnie. Mamy strasznie zachlewione ulice, skwery, parki, łąki itd. -- i naprawdę,
psie kupy to jest tylko ułamek tego syfu (także ze względu na ich, nazwijmy to,
krótkotrwałą przydatność do użycia ;-)

@mmm777: wyłącznik czasowy nie może działać ze świetlówką? A na pewno można jeszcze
dopisać tradycyjne ściemniacze, które chyba już trudno kupić, ale troszkę ludzi je
sobie pomontowało.

Ja tam niecierpliwie czekam na oświetlenie LED. Niedawno kupiłem sobie czołówkę na
diodach (starą jakiś czas temu przerobiłem ;-) myślę o montażu dziennego oświetlenia
do auta. skomentuj
2009-09-03 10:17:36 | 83.238.228.* | mmm777
Jak już napisałem, on jest połączony szeregowo z obciążeniem, musi pobierać prąd by
działać.
Przepływ (powiedzmy) paru miliamperów na żarówce widoczny nie będzie, ale przy
zasilaczu świetlówki (mostek + kondensatory) będzie już dawał różne efekty. skomentuj
2009-09-03 10:21:15 | *.*.*.* | olgierd
A, kapewu, łopatologicznie to rozumiem -- bo inaczej to niwuja. skomentuj
2009-09-03 10:36:21 | 161.111.154.* | bobo23
Re: Requiem dla stuwatówek [2]
Istotny dla mnie jest też problem ze starymi lampami z abażurem taki który to za
pomocą wymyślnej drucianej konstrukcji trzyma się żarówki- jak dotąd nie udało mi się
znaleźć energooszczędnego wynalazku którego kształt pozwalałby na zamontowanie
abażuru.

Kolejny problem to kradzieże- nie sposób wyobrazić sobie świetlówki kompaktowej
służącej jako oświetlenie przed garażem stojącym gdzieś na uboczu, która uchowałaby
się dłużej niż przez kilka dni. Inne przykłady- wspólne klatki schodowe, oświetlenie
korytarzy w piwnicach. skomentuj
2009-09-03 10:58:06 | *.*.*.* | olgierd
Banieczki już są, aczkolwiek świeczek chyba nadal nie ma -- trzeba kombinować z tymi
podłużnymi konstrukcjami.
Dochodzą jeszcze niektóre lampy (głównie biurkowe itd.), gdzie nie sposób zamontować
mocnej (a więc dość dużej) świetlówki: albo się nie mieści (bo żarówka idzie w
poprzek, więc zawadza o klosz), albo wystaje taki dzyndzel na przedzie (bo tańsze
świetlówki są po prostu dłuuuuuuuuuuugie).

Wychodzi na to, że czasem taniej będzie zmienić całą lampę -- czyli zarobią też
producenci lamp. skomentuj
2009-09-03 11:08:38 | *.*.*.* | maw
wiecie co, po prostu lobbujmy na rzecz LED-ów i utrzyjmy nosy "tym od dużych
interesów" skomentuj
2009-09-03 11:35:31 | 83.238.228.* | mmm777
Re: Requiem dla stuwatówek [5]
Jeżeli ktoś założył sobie wyłączniki do lamp z podświetleniem - to po założeniu
świetlówki będzie miał niespodziankę: będzie ona słabiutko pomrugiwać. A to z powodu
maleńkiego prądu płynącego przez neonówkę...

Jeżeli chodzi o moje praktyczne doświadczenia (lampa do czytania w łóżku), to:
* LED - zbyt mało swiatła,
* świetlówka - zbyt wolno się rozświeca,
* halogen w bańce klasycznej żarówki (matowej ;) ) - OK. skomentuj
2009-09-03 11:55:54 | 79.186.93.* | Pol-Pot
Cóż urzędnicy i politycy niszczą społeczeństwa, prawnicy niszczą sprawiedliwość,
lekarze przyczyniają się do chorób. Olo powinieneś się do tego przyzwyczaić. Coraz
więcej decyzji jest podejmowanych za jednostkę, gdzieś tam na górze a ludzie nie mają
nic do powiedzenia. Możesz się wyżalić na blogu ale to i tak do niczego nie prowadzi.
To jest mały krok, po nim będą następne i następne. Powoli społeczeństwa będą
przyzwyczajane do nowej rzeczywistości. Małymi krokami można osiągnąć wszystko,
ludzie będą tylko stukali się w głowę i komentowali że ktoś tam chyba zwariował ale
nie kiwną palcem żeby to zmienić. skomentuj
2009-09-03 12:30:43 | 95.49.126.* | mall
Dochodzimy więc do zasadniczego pytania: czy da się to zmienić?
Mam co do tego bardzo poważne wątpliwości, bo nie ma chyba takiej organizacji
'zwykłych' ludzi, która byłaby w stanie mieć większy wpływ na zapadające decyzje niż
suto nagradzani lobbyści.

Lobbować na rzecz LED-ów można. Ale chyba LED-owe żarówy są zdecydowanie zbyt drogie,
żeby mogła sobie na taki lobbying pozwolić rzesza ludzi o odpowiednio dużym wpływie. skomentuj
2009-09-03 12:43:04 | 84.10.142.* | ps2
Jeśli ktoś zna poważne artykuły lub badania na temat wpływu świetlówek na wzrok w
porównaniu do zwykłych żarówek - proszę o linki. Temat mnie bardzo interesuje. skomentuj
2009-09-03 12:45:15 | *.*.*.* | maw
Jeśli porównasz żywotność LEDów do świetlówek i ich odporność na pstrykanie (kto ma
małe dzieci, ten wie, o co chodzi), to przyznasz mi rację - jedyny problem z
przepięciami, jak "panowie elektrycy" się pomylą i przytkną drugą fazę zamiast zera.
No ale to samo choć w mniejszym stopniu dotyczy świetlówek. skomentuj
2009-09-03 12:46:42 | *.*.*.* | maw
A do lampek biurowych, nocnych i innych do czytania, to halogenki "wpuszczone w
bańkę" są bezkonkurencyjne, to fakt. skomentuj
2009-09-03 12:53:44 | *.*.*.* | olgierd
Mnie się wydaje, że jakby tę kasę, którą przeznaczymy dla koncernów jako cenę kupna
świetlówek przeznaczono na badania nad LED-ami, to może udałoby się uzyskać niedrogą
i efektywną technologię opartą na diodach? skomentuj
2009-09-03 13:28:02 | 80.53.5.* | Neminus
Olgierd: ja Ci powiem jak wygląda to trzymanie się dyscypliny w praktyce: otóż w
pewnej miejscowości podwarszawskiej stoją sobie kontenery na plastik, szkło i papier
- ok, idę sobie pewnego razu z butelkami po mineralnej i usiłuję wcisnąć do
przepełnionego kontenera na plastik - na co przechodzący obok facet (chyba z MPO)
mnie sprowadził na ziemię: panie wrzuć pan to byle gdzie - oni i tak wszystko
wrzucają razem do śmieciarki. Tak się skończyła moja przygoda z segregowaniem.
A z tymi "ekologicznymi" świetlówkami będzie tak jak obecnie z utylizacją baterii. Za
parę lat wybuchnie medialna histeria - UE i rządy natychmiast zaczną przyznawać
dotacje, granty i kredyty; zużyje się tonę papieru żeby dogłębnie omówić problem, a
kto ma zarobić ten zarobi. skomentuj
2009-09-03 13:53:33 | 62.87.248.* | Rapi01
@Neminus: też kiedyś myślałem, że MPO pracowicie posegregowane odpadki wrzuca do
jednej śmieciarki. I prawie miałem rację... Śmieciarka jest jedna, tyle że ma
przegrody na różne rodzaje odpadów. Nie opłaca się wysyłać kliku samochodów w tę samą
trasę.

Co do alternatywy dla żarówek: świetlówka w wielu zastosowaniach zdecydowanie się nie
sprawdza. Jest sporo halogenów z gwintem E27, które bardziej zachowują się jak zwykła
żarówka (np. nie są tak wrażliwe na niskie temperatury jak świetlówki) i biorą trochę
mniej prądu (20..30%), ale uwaga: w większości nie nadają się do pracy ze
ściemniaczem (gwałtownie spada ich żywotność).

Ciekawostka: w ramach próby (nieudanej) zakupienia żarówek 100W rozglądałem się po
sklepach właśnie za czymś w zamian. Z halogenami było tak:odpowiednik 75W - jest,
odpowiednik 100W - brak, odpowiednik 140W - jest. Wygląda na to, że magiczną moc ma
napis "100W".
Co ciekawe: skomentuj
2009-09-03 17:20:39 | 87.207.135.* | Neminus
Rapi01:
Też mi się tak wydawało - tylko że ten facet miał kombinezon z MPO, ale możliwe że
masz rację (oby). skomentuj
2009-09-03 19:17:31 | *.*.*.* | infolinka
Re: Requiem dla stuwatówek [0]
Olgierd :)

Śniadanie ma być pożywne i przyjemnie spożyte ...nie ważne czy o 4:30 ...czy o 6:00
rano. A zimą ...brrr ...w wychłodzonej kuchni, bo kaloryferki nocą są chłodniejsze.
No i ta połowa drugiej kanapki ...jak śniadanie kończy się na jednej kanapce plus
mała kawa do picia i do rozgrzania rąk :)

Wygląda na to, że jeśli wymienię w kuchni żarówę, nie będzie mi się wcale opłacać
włączać światła, bo zanim żarówka energooszczędna się rozgrzeje, będę dzwonić
kluczami z drugiej strony drzwi ...w biegu na pojazd do pracy :)

Nie bez powodu survivalowcy uczą, że światło i ciepło podnoszą morale i zwiększają
chęci do życia :) skomentuj
2009-09-03 19:17:57 | 78.8.194.* | Pierre do Le Perra
@olgierd i maw: nie jestem pewien, bo nie wnikalem dokladnie, ale w niektorych
doniesieniach wyczytalem, ze KE nie nakazuje stosowanie wylacznie swietlowek, wrecz
przeciwnie nawet ponoc wskazala LED - moglby ktos to dokladnie sprawdzic?

@mmm777: mam takiego jednego LEDa szerokokatnego - ciagnie okolo 2.5 wata, swieci jak
slaby halogenik, nie potrzebuje transformatora - jest na 210V, do czytania by
wystarczylo i daje bardzo przyjemne cieple swiatlo, kosztowal wiecej od swietlowki
kompaktowej, ale widzialem ze stanialy (mam go pol roku), oraz ze mozna dostac
odpowiedniki klasycznych 60W ciagnace 3,5W w cenie okolo 20pln. Ciagle duzo, ale ...
podsumowujac juz dzisiaj:
* led bardziej oszczedza kilowaty niz swietlowka,
* led swiecic moze cieplym swiatlem jak zwykla zarowka lub halogen,
* led jest bardzo trwaly, i nie niszczy go gaszenie i zapalanie (poza tym czesto
mozna je sobie odpuscic: 2,5 W zamiast 40W :-P),
* led moze byc szerokokatny, lub nawet 'niekierunkowy',
* led moze dac dosc duzo swiatla do zastapienia 60W klasycznej zarowki lub halogena,
* led nie nagrzewa sie prawie wcale.

Zeby nie bylo ze same zalety:
- po kilkudziesieciu tysiacach godzin swiecenia moze zaczac stopniowo dawac mniej
swiatla,
- w niektorych warunkach / typach mozna zaobserwowac delikatne migotanie (podobno, ja
nie widzialem tego w tej 210V, choc czasem widac w samochodowych). skomentuj
2009-09-03 19:48:30 | 83.238.228.* | mmm777
Właśnie o takiej LEDowej żarówce mówiłem - to jest zbyt ciemne. Po co komu lampa?
Poza tym, już dwie takie lampki mi padły....

To ma sens, ale nie w postaci konstrukcji z chałupniczo polepionymi LEDami. I to musi
brać sensowną moc - by sensownie świecić, cudów nie ma. To co jest na rynku, to
jeszcze nie to co trzeba - i te ceny... skomentuj
2009-09-03 22:47:12 | *.*.*.* | olgierd
Mowa o czymś takim?

http://www.allegro.pl/item720112988_zarowka_diodowa_led_e27_48_led_230v_rozpraszaj.ht
ml

http://www.allegro.pl/item706211479_zarowka_diodowa_72_led_globe_e27_biala_ciepla.htm
l

http://www.allegro.pl/item720268315_3x_zarowki_led_e27_230v_3x1w_255lm_eko_f_vat.html


ta druga to odpowiednik 40-watówki, a więc w sumie do bani. Ta trzecia wygląda bardzo
ambitnie.
Może zaryzykuję. Tylko którą? Ktoś podpowie? skomentuj
2009-09-04 01:29:21 | 79.163.13.* | bbkamil
Re: Requiem dla stuwatówek [40]
1. z segregacja odpadów u nas wygląda to tak:
Firma przysyła śmieciarkę i tam są 2 komory na śmieci posegregowane i nie. Te
posegregowane trzeba w odpowiednich workach zdać, ale one i tak lądują razem i
wszystko się miesza. Potem podobno są po odbiorze jeszcze raz sortowane bo ludzie
wrzucają rzeczy, które się nie nadają (np. opakowania po przetworach mleczarskich są
nieprzetwarzalne o ile nie są z papieru).

2. oświetlenie LED:
Bezapelacyjnie technologia przyszłości. Tylko ciągle strasznie niedopracowana. Tanie
układy są do niczego. Nadają się do podświetlenia półki, a nie pomieszczenia. Światło
ciągle jest skupiane i ciężko o świecenie wokół. Oczywiście są konstrukcje, które
mają dużo lepsze parametry, ale one są drogie. I nie prawda, że się nie grzeją. Każdy
elektronik wie, że taka dioda wytwarza dosyć dużo ciepła. Tylko te małomocowe i w
małej ilości nie są zauważalnie ciepłe. Około 50% mocy LED ciągle idzie na ciepło. skomentuj
2009-09-04 03:52:40 | 62.87.243.* | wertre
Re: Requiem dla stuwatówek [0]
http://www.wykop.pl/link/231645/rozporzadzenie-rzekomo-zakazujace-sprzedazy-zarowek-1
00-watowych-od-1-wrzesnia
Wygląda na to, że to tylko wielka dziennikarska kaczka. skomentuj
2009-09-04 08:18:56 | 193.41.230.* | Pierre do Le Perra
@mmm777: moj led ma 2,5W i swieci prawie dobrze, led o ktorym pisze ciagnie wiecej
watow i swieci duzo mocniej,
nie jest bynajmniej konstrukcja chalupnicza :D skad Ci to przyszlo do glowy?
co do "sensowna moc" po pierwsze powiedz jak zdefinowac to pojecie, a po drugie moze
bys nie kontestowal ledow z powodu tego ze malo pradu biora? :D przeciez to wlasnie
ich najwieksza zaleta :D
a co do ceny - wlasnie przyklad mial pokazac ze drastycznie spadaja,
jasne ze cena zwyklej zarowki w porownaniu do takiej (wsio ryba czy swietlowki, czy
leda) to zupelnie inna kategoria, ale zwroce jeszcze raz uwage: ledy byly drozsze od
swietlowek, a juz sa w podobnej cenie, natomiast roznica w poborze mocy powoduje, ze
w zaleznosci od zastosowania, w niektorych mozesz na zarowke zarobic juz po kilku
miesiacach, a ze trwalosc "dosc" duza, wiec zarobisz na kolejne kilka ... nascie?
nastepnych w ciagu kilku lat skomentuj
2009-09-04 08:22:24 | 193.41.230.* | Pierre do Le Perra
@olgierd: prawie o takie :D w tej drugiej nie widac co jest w srodku, przysla Ci
swietlowke i nawet sie nie zorientujesz :D przy pierwszym podejsciu nie kupowalbym na
allegro jednak :D skomentuj
2009-09-04 08:23:53 | 193.41.230.* | Pierre do Le Perra
@bbkamil: segregacja smieci - troche uogolniasz, bo sa rozne smieciarki, u nas jezdza
takie co maja komor tyle co rodzajow koszy jest, wiec nic sie nie miesza skomentuj
2009-09-04 10:58:54 | 77.255.217.* | ps2
Ciekawy link dzisiaj na wykopie:

http://www.wykop.pl/link/231645/rozporzadzenie-rzekomo-zakazujace-sprzedazy-zarowek-1
00-watowych-od-1-wrzesnia

czy to jest prawda, że padliśmy ofiarą szaleństwa dziennikarskiego? skomentuj
2009-09-04 11:45:23 | *.*.*.* | olgierd
Nie wiem, próbowałem zapoznać się z treścią załącznika nr 2 ale nic z tego nie
rozumiem. Dla mnie to chińszczyzna.

Zaś cała dyrektywa dowodem, że Brukselkom zdecydowanie odbija. skomentuj
2009-09-04 11:57:39 | 77.255.217.* | ps2
A może warto wykorzystać chwilę i rozesłać zapytania do odpowiednich instytucji czy
producentów. Może oni wiedzą co to są żarówki specjalistyczne "nie przeznaczone do
użytku domowego"? skomentuj
2009-09-04 12:29:44 | 212.76.43.* | suszi
lepsze są OLED, można znaleźć na jutubie filmik, przedstawiajacy lampkę na biurko
http://www.youtube.com/watch?v=BVsL9kMNRds
sa to płaskie panele, dające dość mocne światło
narazie jeszcze dość drogie skomentuj
2009-09-04 14:42:44 | 89.79.62.* | mphh
Re: Requiem dla stuwatówek [0]
Czy przy analizie energochlonnosci zwyklych zarowek bral ktos pod uwage ze w okresie
grzewczym, ktory w naszej strefie klimatycznej trwa 6 miesiecy, zwykle zarowki maja
sprawnosc 100%? skomentuj
2009-09-04 14:50:28 | 89.79.62.* | mphh
cytat:
Około 50% mocy LED ciągle idzie na ciepło.

Jesli ktos zrobi poprawny bilans energetyczny zwyklej zarowki to dojdzie do wniosku
ze srednioroczna sprawnosc energetyczna zwyklej zarowki przekracza 50%. skomentuj
2009-09-04 16:59:27 | 193.41.230.* | Pierre do Le Perra
@mphh: z ta sprawnoscia zarowek "klasycznych" w okresie grzewczym to ciekawe
spostrzezenie :) pewnie rzeczywiscie nalezalo by to wliczyc w bilans energetyczny,
ale co do 50% mocy LED to nalezaloby policzyc ile to jest te 50% z 3,5W :D skomentuj
2009-09-04 17:20:54 | 161.111.154.* | rozek12
mphh:

Herezje szerzysz., mógłbyś podać jakieś źródła swoich rewelacji? Z tego co mi
wiadomo, a poinformowany w temacie jestem raczej nieźle zależność sprawności
energetycznej żarówek w zakresie temperatur jakie mogą występować w pomieszczeniu
mieszkalnym w sezonie grzewczym i poza nim jest tak nieznaczna że można ją pomijać
przy wyliczaniu bilansu energetycznego. Gdyby sprawność energetyczna żarówki była
równa 100% nie wydzielałaby ona ani ciepła ani promieniowania poza zakresem
widzialnym (chodzi głównie o podczerwień). Aby się przekonać o tym że sprawność
żarówki jest daleka od 100% wystarczy ją dotknąć- wynik eksprymentu będzie podobny
zarówno w sezonie grzewczym jak i poza nim- żarówa się grzeje. Pozdrawiam skomentuj
2009-09-04 17:35:34 | 161.111.154.* | rozek12
mphh:
Gdyby to, co mówisz było prawdą to poczciwa setka poza sezonem grzewczym miałaby
sprawność ~5% a w sezonie około ~100%, świeciłaby więc 20 razy jaśniej, a efekt taki
nie jest obserwowany. skomentuj
2009-09-04 18:47:40 | 95.48.39.* | graffff
rozek12
W sezonie grzewczym energia wykorzystywana przez żarówki nie marnuje się bo grzeje
pomieszczenia. Na tej samej zasadzie jak komputer. Za to poza sezonem grzewczym
straty spowodowane przez promieniowanie cieplne żarówki mogą przekroczyć 100% jeśli
okaże się że ciepło to trzeba jeszcze odprowadzić z pomieszczenia za pomocą
klimatyzacji. skomentuj
2009-09-04 19:45:38 | 89.79.62.* | mphh
rozek12 napisal:
Gdyby sprawność energetyczna żarówki była równa 100% nie wydzielałaby ona ani ciepła
ani promieniowania poza zakresem widzialnym (chodzi głównie o podczerwień)

Oj trzeba bylo nie spac na lekcji fizyki :)

Sprawnosc energetyczna to stosunek wszystkich odmian energi produkowanej przez
zarowke do energi dostarczonej.
Jesli energia dostarczona do zarowki (elektryczna) jest zamieniona w calosci na
uzyteczna energie (swiatlo i cieplo) to taka zarowka ma sprawnosc energetyczna rowna
1 (100%).

Zarowka produkuje nie tylko swiatlo ale rowniez cieplo (niektorzy twierdza ze glownie
cieplo i maja racje)
W miesiacach sezonu grzewczego zarowka wytwarzajac cieplo zmniejsza zapotrzebowanie
na cieplo w pomieszczeniu w ktorym sie swieci a wiec cieplo wytworzone przez zarowke
nie moze byc uznane za stracone a co za tym sprawnosc energetyczna zarowki wzrasta. skomentuj
2009-09-04 19:48:05 | 89.79.62.* | mphh
graffff napisal:
Za to poza sezonem grzewczym straty spowodowane przez promieniowanie cieplne żarówki
mogą przekroczyć 100% jeśli
okaże się że ciepło to trzeba jeszcze odprowadzić z pomieszczenia za pomocą
klimatyzacji.

Masz racje tylko niedlugo sie dowiemy ze UE zakaze stosowania klimatyzacji (globalne
ocieplenie) i sprawa sie rozwiaze. :) skomentuj
2009-09-04 19:50:48 | 89.79.62.* | mphh
Pierre do Le Perra napisal:
...co do 50% mocy LED to nalezaloby policzyc ile to jest te 50% z 3,5W :D

Masz racje ze nie mozna porownywac ciepla z LED-a na poziomie 2W z cieplem z 60W
zarowki na poziomie 55W skomentuj
2009-09-04 19:53:22 | 89.79.62.* | mphh
@rozek12
Swiatlo i cieplo to taka sama energia a roznia sie jedynie dlugoscia fali. skomentuj
2009-09-04 20:16:38 | 89.77.154.* | heretique
Re: Requiem dla stuwatówek [1]
Świetlówka kompaktowa po włączeniu nie ma zwiększonego poboru energii (miały tak
modele sprzed lat). Za to z moich obserwacji, świetlówki może i dłużej świecą, ale po
pewnym czasie ich światło ciemnieje albo dłużej się czeka na nabranie pełnej
jasności. skomentuj
2009-09-04 21:05:41 | *.*.*.* | olgierd
BTW chciałem bardzo podziękować za fenomenalne komentarze -- czekam, aż na Wikipedię
zaczną stąd przepisywać ;-) skomentuj
2009-09-04 21:49:44 | 85.239.195.* | rozek12
mphh:

"Sprawnosc energetyczna to stosunek wszystkich odmian energi produkowanej przez
zarowke do energi dostarczonej"- bzdura, żarówka nie produkuje energii, a dokonuje
przemiany energii elektrycznej na cieplną i radiacyjną. Pomijając już słowo
"produkowanej" i zastępując je słowem "wydzielanej" z twojej definicji sprawności
wynikałoby że każde urządzenie ma sprawność równą 100%, co nie jest prawdą. Zadaniem
żarówki jest świecenie i dlatego właśnie sprawność to stosunek energii jaka
wydzielona jest w postaci promieniowania w zakresie widzialnym do energii
dostarczonej. Zgadzam się, że żarówka podgrzewa pomieszczenie, ale takiego efektu
oczekujemy od źródła światła (z nielicznymi wyjątkami).

"Swiatlo i cieplo to taka sama energia a roznia sie jedynie dlugoscia fali"- mylisz
się i to mocno. Światło to promieniowanie, ciepło to nieuporządkowane (termiczne)
ruchy cząsteczek.

"Oj trzeba bylo nie spac na lekcji fizyki :)"- nie spałem, ani w czasie lekcji, ani w
czasie wykładów, zwłaszcza tych, które sam prowadziłem;) skomentuj
2009-09-04 23:27:16 | 89.79.62.* | mphh
rozek12 napisal:
Pomijając już słowo "produkowanej" i zastępując je słowem "wydzielanej" z twojej
definicji sprawności
wynikałoby że każde urządzenie ma sprawność równą 100%, co nie jest prawdą.

Widze ze czepiasz sie slowek.
Niektorzy mowia ze elektrownia "produkuje" prad ale Ty powiesz ze "wydziela" :)

Sprawnosc to stosunek energi uzyskanej do energi wlozonej i jest to czysto
subiektywna definicja.
Bo co to jest energia uzyskana?
Jaka sprawnosc ma grzalka elektryczna?
Jesli zalezy nam na cieple to prawie 100% ale jesli chcemy swiatlo to 0% bo
podczerwieni ludzkie oko nie widzi.
Sa jednak organizmy ktore widza w podczerwieni wiec dla nich ta grzalka ma sprawnosc
wieksza niz 0%
Energia uzyskana to taka ktora jest uzyteczna dla konstruktora danego urzadzenia.

Slyszales cos o kogeneracji?
Silnikiem spalinowym mozna zasilic generator pradu i sprawnosc takiego ukladu nie
przekroczy 30% ale tylko wtedy gdy prad jest jedyna energia jaka potrzebujemy.
Jednak gdy podlaczymy cieplo wydzielone przez silnik do ukladu ogrzewania domu to
sprawnosc takiego urzadzenia wzrosnie do 90%.
No wiec jaka jest sprawnosc energetyczna takiego kogeneratora, 30%, 60% czy 90%?

Dokladnie to samo dotyczy zarowki.

Jesli Tobie potrzebne jest tylko swiatlo to masz sprawnosc 5-10% ale jesli cieplo w
ciagu roku tez wykozystasz, to sredniorocznie taka zarowka-grzejnik bedzie miala
sprawnosc ponad 50%. Jesli wykorzystamy zarowke jako grzejnik np. do akwarium to jej
sprawnosc bedzie prawie 90-95% a jesli jeszcze wykozystamy ja do oswietlenia akwarium
to sprawnosc zblizy sie do 100%

rozek12 napisal:
Zadaniem żarówki jest świecenie...

Masz racje ale nie do konca.
Jesli zarzuca sie zarowce ze marnuje energie bo tylko 5-10% produkuje :) w postaci
swiatla a z drugiej strony stosuje sie w domu inne urzedzenia do ogrzewania to cieplo
wyprodukowane :) przez zarowke nie jest zmarnowane poniewaz dodaje sie do bilansu
cieplnego domu. Tutaj klania sie hipokryzja i zacietrzewienie ekologow ktorzy nie
widza dalej niz koniec wlasnego nosa.
Slyszales cos o domach pasywnych albo zerowych?

rozek12 napisal:
Światło to promieniowanie, ciepło to nieuporządkowane (termiczne) ruchy cząsteczek.

Taaak.
Moze jakas definicja tego swiatla ktore jest promieniowaniem.
Dlaczego kolor swiatla zalezy od dlugosci fali?
Odpowiedz mi tez czy elektron to czastka czy fala a foton to fala czy czastka?

rozek12 napisal:
...wykładów, zwłaszcza tych, które sam prowadziłem.

Po tym ostatnim (swiatlo=promieniowanie), nie wierze. skomentuj
2009-09-05 03:29:07 | 85.239.195.* | rozek12
mphh:

kogeneracja- zostańmy przy świeceniu, cały czas mówimy o źródłach światła więc
definiujmy sprawność jako stosunek energii wydzielonej na sposób promieniowania w
zakresie widzialnym do energii dostarczonej.

Napisałem że z nielicznymi wyjątkami- miałem tam na myśli właśnie akwaria i
wylęgarnie drobiu-znalazłyby się jeszcze inne przykłady.

Po definicję światła jako promieniowania odsyłam do wikipedii (najłatwiej) lub
dowolnego podręcznika do spektroskopii. Podręczniki do spektroskopii są lepsze,
znajdziesz tam również szczegółowe charakterystyki różnych źródeł światła stosowanych
w spektrofotometrach wraz z widmami (źródeł promieniowania, nie spektroskopów).
Dowiesz się też jaki procent energii zamieniany jest na promieniowanie a także
dlaczego subiektywne wrażenie koloru zależne jest od długości fali.
Znajdziesz tam też odpowiedzi na trapiące cię pytania dotyczące dualizmu
korpuskularno-falowego. W celu uzupełnienia tej wiedzy polecam podręcznik do chemii
kwantowej pana Kołosa.

"Odpowiedz mi tez czy elektron to czastka czy fala a foton to fala czy czastka?"

Nie odpowiem na to pytanie bo jest źle postawione. Zarówno elektron jak i foton
wykazują właściwości typowe dla fal i cząstek. Po raz kolejny odsyłam do "Kołosa",
tudzież innego Atkinsa czy innego Feynmanna.

Na mój własny użytek wyróżniam ekologów i ekofilów. Ekolodzy to dla mnie (i nie tylko
dla mnie-zgadza się to z powszechnie uznawaną definicją) ludzie którzy zawodowo
zajmują się przyrodą ożywioną i nieożywioną; badają zależności. Ekofile to dla mnie
oszołomy którzy lubią się przykuwać tu i ówdzie prostestując przeciwko czemuś o czym
zazwyczaj nie mają pojęcia (jakiś czas temu zrobili nam taki piknik pod instytutem
chociaż zajmujemy się "zieloną chemią"). Masz na myśli ekologów czy ekofilów?-
różnica jest znaczna, mniej więcej taka jak między pedagogiem a pedofilem. skomentuj
2009-09-05 11:26:51 | 89.79.62.* | mphh
rozek12 napisal:
....zostańmy przy świeceniu....

Widze ze stosujesz metode unikania odpowiedzi tam gdzie Ci ona nie pasuje do
koncepcji.
Nie opowiedziales na zadne pytanie i nie odniosles sie do tematu dyskusji tylko w
dosc niegrzeczy sposob odsylasz interlokutora do ksiazek.
Wspolczuje tym uczniom ktorzy musieli wysluchiwac Twoich wykladow.
Myslec sie z nich na pewno nie nauczyli. skomentuj
2009-09-05 12:11:42 | 83.14.199.* | "ekolog"
Ale jakiej odpowiedzi sie spodziewasz? Szczerze mowiac bylem przekonany, ze zartujesz
z ta sprawnoscia 100% (choc nie twierdze, ze przy odpowiednich zalozeniach to nie
prawda)

Zrodlo swiatla powinno miec jak najwieksza sprawnosc przetwarzania jednego rodzaju
energii na energie swietlna w zakresie swiatla bialego. I tyle.

Co z tego, ze cieplo z zarowki dodaje sie do bilansu cieplnego?
Primo. Wiekszosc tej energii ulega rozproszeniu i jest nieprzydatna z uzytkowego
punktu widzenia - po co mi zrodlo ciepla ogrzewajace sufit? Temp wraz ze wzrostem
wysokosci powinna malec, wtedy oszczedza sie energie potrzebna do zapewnienia
komfortu cieplnego domownikow.
Secundo. Ekolog mowiac, ze zarowka maruje energie ma racje - czesciowo w zwiazku z
tym co napisalem punkt wyzej a czesciowo wynika to z faktu, ze sprawnosc elektrowni,
linni, zarowki (cieplna) w sumie daje jakies marne 30% energi zawartej w paliwie -
lepiej to samo paliwo, (np gaz, wegiel albo najlepiej drewno) spalic w kotle domowym
- sprawnosc prawie 100% (a jak polczyc kreatywnie to nawet ponad 100). skomentuj
2009-09-05 12:42:50 | 89.79.62.* | mphh
"ekolog" napisal:
Szczerze mowiac bylem przekonany, ze zartujesz z ta sprawnoscia 100%

A nie smieszy cie zakaz sprzedazy zarowek i zmuszanie do kupowania swietlowek ktore
nie sa ani ekologiczne ani bardziej oszczedne a na pewno sa szkodliwe dla zdrowia.

"ekolog" napisal:
Primo. Wiekszosc tej energii ulega rozproszeniu i jest nieprzydatna z uzytkowego
punktu widzenia - po co mi zrodlo ciepla ogrzewajace sufit?

Bardzo ciekawa teoria. W jaki sposob cieplo ulega w domu takiemu rozproszeniu ze jest
nieprzydatne?
Jesli nie chcesz aby cieplo ogrzewalo Ci sufit zamien kaloryfery na ogrzewanie
podlogowe albo zainstaluj mechaniczna wentylacje z odzyskiem ciepla.
Jesli ktos zbudowal sobie dom energooszczedny albo pasywny to kazde zrodlo ciepla
jest wykozystywane.
Unia powinna zachecac do zmiany sposobu budowania domow na bardziej energooszczedne a
nie zakazywac sprzedazy zarowek aby nabic kieszenie producentom swietlowek.

"ekolog" napisal:
Secundo. Ekolog mowiac, ze zarowka maruje energie ma racje....wynika to z faktu, ze
sprawnosc elektrowni,
linni, zarowki (cieplna) w sumie daje jakies marne 30% energi zawartej w paliwie.

Dokladnie tak samo marnuje energie swietlowka i kazde inne urzadzenie na prad.
Zaproponuj Unii aby zadekretowala aby kazdy obywatel kupil sobie przydomowa
elektrownie i zakazala poboru pradu z sieci. skomentuj
2009-09-05 13:56:48 | 83.14.199.* | "ekolog"
„A nie smieszy cie zakaz sprzedazy zarowek i zmuszanie do kupowania swietlowek
które nie sa ani ekologiczne ani bardziej oszczedne a na pewno sa szkodliwe dla
zdrowia.”
Nie odnosze sie do (bzdurnego) zakazu sprzedazy tylko smiesznego bilansowania STRAT w
zarowce jako ZYSK ciepla.

„Bardzo ciekawa teoria. W jaki sposob cieplo ulega w domu takiemu rozproszeniu
ze jest
nieprzydatne?”
Tradycyjny zyrandol glownie oswietla i grzeje sufit, przy czym cieplo zgromadzone
metr ponad moja glowa jest nieprzydatne. Co z tego, ze srednia temperatura jest
wyzsza, co z tego, ze w pomieszczenie wpompowane sa kilowaty energii skoro zimno mi w
nogi? Obecnie bodajże (bij, zabij, strzelam bo nie pamiętam dokładnych danych) pare %
nowych domow jest budowanych jako energooszczedne, nie wspominając już o pasywnych bo
to zapewne promile. Tak wiec możemy założyć z większość tej energi cieplnej
wytworzonej przez żarówkę jednak „wyparuje”.

„Jesli nie chcesz aby cieplo ogrzewalo Ci sufit zamien kaloryfery na ogrzewanie
podlogowe albo zainstaluj mechaniczna wentylacje z odzyskiem ciepla.”
Administracyjnie niemożliwe, technicznie kłopotliwe i ekonomicznie wątpliwe jest
dostosowanie np. istniejącej zabudowy osiedlowej do takich warunkow.

"Dokladnie tak samo marnuje energie swietlowka i kazde inne urzadzenie na prad
Zaproponuj Unii aby zadekretowala aby kazdy obywatel kupil sobie przydomowa
elektrownie i zakazala poboru pradu z sieci."
Trudno wymagac, żeby każdego było stac na pasywny dom za 600 tys. zl + przydomowa
elektrownie wiatrowa/sloneczna/wodna za kolejne 30-100 tys. zl. Łatwiej jest za to
wymusic, żeby cos, co ma dawac światło emitowalo jak najmniej ciepla.

Reasumując – nadal uwazam, ze grzanie się zarowkami to strata energii; nawet
majac dom energooszczędny w którym cieplo z zarowki moze odegrac jakas role, wole
żeby ogrzewal mnie piec/solary/pompa ciepla a swietlowka dawala światło.

Generalnie odnosząc się bezpośrednio do twojej głównej tezy:
Tak, żarówkę można uwzględnić w bilansie cieplnym (przy zalozeniu, ze oswietla
pomieszczenie zamknięte a nie np. półotwarty garaz, a stuwatowek zwykle uzywa się
wlasnie do takich celow) jednak stwierdzenie ze przez czesc roku można uznac
sprawność zarowki za 100% jest bzdura, osobiście w przypadku zabudowy
„tradycyjnej” oszacowałbym ten abstrakcyjny wskaźnik na gora 15% a dla
domow energooszczędnych na ~30-40%. skomentuj
2009-09-05 15:48:26 | 89.79.62.* | mphh
"ekolog" napial:
...smiesznego bilansowania STRAT w zarowce jako ZYSK ciepla..

Nie wiedzialem ze smieszy cie zasada zachowania energi (piersza zasada
termodynamiki)

"ekolog" napial:
Tak wiec możemy założyć z większość tej energi cieplnej wytworzonej przez żarówkę
jednak „wyparuje”

Moze napiszesz konkretnie. Gdzie wyparuje?
Nie wiedzialem ze cieplo paruje.
Znowu klania sie zasada zachowania energii.

"ekolog" napial:
...nadal uwazam, ze grzanie się zarowkami to strata energii...

Nic na to nie poradze ale strata jest tylko Twoja.

"ekolog" napial:
...stwierdzenie ze przez czesc roku można uznac sprawność zarowki za 100% jest
bzdura...

Tez nic na to nie poradze choc uwazam ze bzdura jest to co piszesz.

Poszukaj gdzies informacji (bo mi nie uwierzysz) o sprawnosci grzalek elektrycznych.

Dowiesz sie ze ich sprawnosc jest bliska 100%. skomentuj
2009-09-05 16:45:41 | 83.14.199.* | "ekolog"
Widze, ze raz Ci przeszkadza czepianie się słówek innym razem z checia z tej metody
korzystasz. Dobrze, w takim razie doprecyzuje.

„Nie wiedzialem ze smieszy cie zasada zachowania energi (piersza zasada
termodynamiki)
Nie odnosze sie do (bzdurnego) zakazu sprzedazy tylko smiesznego bilansowania strat
w
zarowce jako zysk ciepla UŻYTECZNEGO.

Moze napiszesz konkretnie. Gdzie wyparuje? Nie wiedzialem ze cieplo paruje. Znowu
klania sie zasada zachowania energii.
„Wyparuje” to przenosnia i kolokwializm. Miałem nadzieje, ze zastosowany
cudzysłów zasugeruje to wystarczająco dobitnie. Postaram się lepiej dobierac slowa.
Rozproszy sie chociażby grzejąc sasiada pietro wyzej, ucieknie przez kratke
wentylacyjna itp. Nie wiem w jakiej rzeczywistości zyjesz, ale wentylacja mechaniczna
z odzyskiem ciepla to na naszym rynku w zasadzie „nowość” biorac pod
uwage procent domow w której jest zainstalowana.

„Poszukaj gdzies informacji (bo mi nie uwierzysz) o sprawnosci grzalek
elektrycznych. Dowiesz sie ze ich sprawnosc jest bliska 100%.”
Zgadza się, tylko co z tego wynika? Gotowanie wody na herbate również wliczasz do
bilansu cieplnego? Mozesz, ale spalajac w tym celu gaz uzyskasz podobna ilosc ciepla
i to z jaka sprawnoscia (rzeczywista, nie wydumana). Powtorze, co z tego ze zarowka
ogrzeje mi (glownie) sufit, skoro zanim większość tego ciepla ucieknie nie ogrzeje mi
stop?

Zgadzam się, ze KE zabrala się za temat nie od tej strony co trzeba – zamiast
premiowac oszczędność ulgami eliminuje z rynku technologie energochłonne, dosc
wybiorczo zreszta. Tyle, ze zarowek nie uzywa się tylko w domu, a większość ciepla
które produkuje w ujeciu całkowitym jednak użyteczne do niczego nie jest. Sezon
grzewczy w Europie jako takiej również nie trwa pol roku tylko krócej. Dlatego
twierdze, ze teza o generalnej użyteczności ciepla oddanego przez źródła swiatla jest
bzdura. Żeby była to prawda musiałbyś spełnić dwa warunki:
1. Posiadac dom o bardzo niskim zapotrzebowaniu energetycznym, najlepiej pasywny; z
wentylacja mechaniczna z odzyskiem
2. Ogrzewac taki dom (o ile nie jest pasywny w prawdziwym tego slowa znaczeniu)
energia elektryczna (np. podlogowka)

Wtedy faktycznie sprawność takiej zarowki można podciągnąć pod 100% (sezonowo).
Pytanie tylko ile jest takich domow w Polsce.

Btw – troche dziwna jest definicja sprawności, która w Londynie czy Barcelonie
ma zupełnie inne wartości niż w Warszawie. skomentuj
2009-09-05 17:59:57 | 89.79.62.* | mphh
1. Kazde cieplo, sezonie, jest UZYTECZNE i nie zalezy czy pochodzi z grzejnika
elektrycznego czy z zarowki,
2. Tak samo do sasiada poleci cieplo wytworzone w grzejniku jak i to z zarowki,
3. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem poprawia bilans energetyczny domu/mieszkania i
nie jest niezbedna do wykozystania ciepla zarowki,
4. Kazde zrodlo ciepla powstajacego w domu jest wykozystywane w bilansie
energetycznym domu nawet to wytwarzane przez ciala domownikow,
5. Zarowka ogrzewa powietrze w pomieszczeniu a nie sufit a powietrze porusza sie i
miesza za kazdym razem jak otworzysz i zamkniesz drzwi czy chodzisz po mieszkaniu.
Gdyby nie bylo tego mieszania przy podlodze mialbys mroz a przy suficie bys sie
poparzyl.
6. Sezon grzewczy w Polsce wynosi oficjalnie 6 miesiecy. W naszym budynku ogrzewanie
jest wlaczane w pazdzieniku/listopadzie w wylaczne w maju/czerwcu.
7. Jak juz pisalem nie potrzebny jest energooszczedny dom aby wykorzystac cieplo
wytwarzane przez zarowki i nazywanie tego bzdura kloci sie pierwsza zasada
termodynamiki.
8. Definicja sprawnosci jest jedna a jedyna roznica miedzy afryka a arktyka jest to
ze w afryce cieplo z zarowki jest zaliczane do strat a w arktyce jest to energia
uzyteczna. skomentuj
2009-09-05 19:27:34 | 83.14.199.* | "ekolog"
„7. Jak juz pisalem nie potrzebny jest energooszczedny dom aby wykorzystac
cieplo
wytwarzane przez zarowki i nazywanie tego bzdura kloci sie pierwsza zasada
termodynamiki.”

Pierwsza zasada termodynamiki dotyczny układu izolowanego. Lokal z wentylacja
grawitacyjna wybitnie takim nie jest i nadal będę twierdzil, ze zdecydowanie mniejszy
% ciepla zarowki wpłynie na temp. pomieszczenia niż cieplo wytworzone przez kaloryfer
nie mowiac już o podłogówce.

Mogę Ci zadac pytanie co rozumiesz przez cieplo użyteczne – cieplo które ma
wyplyw na srednia temperature w pomieszczeniu czy tez takie które decyduje o
komforcie cieplnym i odczuwaniu temp. przez człowieka? Ruch konwekcyjny w magiczny
sposób nie sprawi, ze 100% ciepla które taka zarowka wytworzy wpłynie na komfort
cieplny (czyt. zmieni temperature bliżej podlogi). Jeśli potrafisz zrobic choćby
uproszczona symulacje rozkładu pola temperatury przy grzaniu pomieszczenia zarowka to
z checia się zapoznam i odszczekam.

Zreszta te wywody nie zmieniaja podstawowej kwesti – zarowka jest uzywana w
roznych pomieszczeniach, miejscach i globalnie wytworzone cieplo jest strata.
Powiedzmy, ze średniorocznie wszystkie zarowki maja sprawność, a co mi tam –
25% (mocno przesadzona liczba). Jednoczesnie dobra świetlówka ma ponad 70 (60%
światło, reszta cieplo), dobry LED 90. Osobna kwestia jest sprawność przemiany energi
chemicznej->elektrycznej->cieplnej (30%) w stosunku do przemiany chemicznej w cieplna
bezpośrednio w domu z wlasnym ogrzewaniem (~90%). Tezy, ze zarowka tradycyjna nie
marnuje energii nie da się w tym wypadku obronic w żaden sposób bo te sama energie
cieplna można wytworzyc zużywając 3x mniej paliwa skomentuj
2009-09-05 20:55:46 | 89.79.62.* | mphh
Zauwazam postepy.
Dotychczas pisales ze cieplo wytwozone przez zarowke ma zerowy wplyw na temperature w
pomieszczeniu bo "paruje" a teraz piszesz ze "zdecydowanie mniejszy % ciepla zarowki
wpłynie na temp. pomieszczenia".
Nie wiem tylko o co ci chodzi gdy piszesz "zdecydowanie mniejszy % ciepla zarowki" bo
100% ciepla z zarowki wplynie na temperature pomieszczenia.

Czy wiesz co to jest uklad izolowany. W ogolnosci caly wszechswiat jest ukladem
izolowanym.

Masz racje jedna zarowka 100W nie ogrzeje mieszkania tak jak 1000W grzejnik ale 11
takich zarowek juz to zrobi.

Zaczynasz zbaczac z tematu ciepla pochodzacego z zarowki na cos tak subiektywnego jak
"komfort cieplny".

Jesli mam ci symulowac cokolwiek to ty musisz zdefiniowac pomieszczenie (material
scian, grubosc scian, powierzchnia okien, typ okien i takie tam "drobne" szczegoly)
ale mi wcale nie zalezy abys cokolwiek odszczekiwal.

Chcialbym jedynie abys zrozumial ze kazda nawet niewielka ilosc ciepla dostarczona do
pomieszczenia podosi jego temperature i nie jest istotne czy pochodzi to cieplo z
zarowki czy z grzejnika. Nie mozna ignorowac ciepla wytworzonego przez zarowke tylko
dlatego ze spodziewamy sie od niej jedynie swiatla. Cieplo tez jest energia ktora
przez pol roku potrzebujemy.

Znowu bierzesz jakies cyfry z czapki i nie widzisz ogolu zagadnienia.

Powtarzam raz jeszcze ze okresie grzewczym zarowka ma sprawnosc 100% poniewaz cala
energia (swiatlo i cieplo) pochodzaca z zarowki jest UZYTECZNA.

Jezeli uwazasz ze wytwarzanie ciepla przy pomocy pradu elektrycznego jest marnowaniem
czegokolwiek to tej Twojej tezy nie da sie zupelnie obronic.

Nie wiem o jakim paliwie piszesz ale powiedz ile paliwa do wytworzenia pradu zuzywa
elektrownia wodna, panele FV albo elektrownia wiatrowa? skomentuj
2009-09-05 21:34:56 | 85.239.195.* | rozek12
"Powtarzam raz jeszcze ze okresie grzewczym zarowka ma sprawnosc 100% poniewaz cala
energia (swiatlo i cieplo) pochodzaca z zarowki jest UZYTECZNA."

Po raz kolejny nie masz racji. Czy to latem, czy zimą ~5% energii doprowadzanej do
żarówki ulega konwersji do światła widzialnego, i dlatego jej sprawność wynosi ~5%. skomentuj
2009-09-05 22:00:57 | 89.79.62.* | mphh
A ta zarowka zanurzona w akwarium tez ma 5%? skomentuj
2009-09-05 23:38:18 | 85.239.195.* | rozek12
mphh:

Mówisz o marginalnym zastosowaniu, znacznie poniżej 1%. Zresztą większość lamp
stosowanych w akwarystyce wykorzystuje świetlówki bądź świetlówki kompaktowe jako
źródło i ciepła i światła (nie były do tego potrzebne wytyczne unijne), zwykłe
żarówki słabo się do tego nadają- wydzielają zbyt dużo ciepła. Innym, często
stosowanym rozwiązaniem jest zestaw świetlówka i grzałka- umożliwia to niezależne
sterowanie oświetleniem i temperaturą wody.

Olgierd: I co zrozumiałeś ten załącznik 2? Wolno będzie produkować/sprzedawać
tradycyjne żarówki? I czy chodzi w końcu o zakazy, czy sugestie bo z prasy trudno coś
wywnioskować- dużo szumu a konkretów brak. skomentuj
2009-09-06 00:02:07 | 89.79.62.* | mphh
rozek12 napial:
Mówisz o marginalnym zastosowaniu

A Ty nadal nic nie rozumiesz. skomentuj
2009-09-06 09:46:09 | 94.246.126.* | "ekolog"
rozek12, w tej dyskusji wychodzimy od tezy, ze zarowki tradycyjne nie sa ekologiczne
(marnuja energie) i mphh ma racje, ze te 95% energi wytworzonej w zarowce to nie do
konca strata, bo ulega wykorzystaniu w innym miejscu. Inna sprawa, ze
nieporozumieniem jest okreslenie o 50% sredniorocznej sprawnosci; z powodow roznych,
chocby z powodu wykorzystywania 100W zarowek raczej poza domem niz w domu (mam taka w
garazu, uzywam takiej przy budowie domu, ale w mieszkaniu nigdy nic wiekszego niz 75W
nie mialem)

mphh. moje cyferki wydaja mi sie calkiem rozsadne, a sugestie o zasilaniu
alternatywnym pomine bo duzo wegla w kopalniach ubedzie zanim energia z niego
produkowana zdrozeje na tyle, zeby ta ekologiczna komukolwiek sie oplacala. Gdyby nie
gigantyczne sumy pieniedzy sztucznie pompowane w taka energetyke Europa do tej pory
produkowalaby prad jedynie z wegla i atomu. Tak wiec uwazam, ze jesli chcesz juz tak
obliczac sprawnosc zarowki to z uwzglednieniem energi pierwotnej z ktorej powstala.

Zreszta nadal kazdy moze uzywac tego co mu sie podoba, za pare dni przyjdza swieze
dostawy do sklepow i poza naklejka na opakowaniu nic sie nie zmieni skomentuj
2009-09-06 19:02:18 | 79.163.11.* | bbkamil
a przypadkiem żarówki specjalistyczne nie mają innego gwintu? bo gdzieś tak
słyszałem. skomentuj
2009-09-06 21:57:37 | *.*.*.* | olgierd
Na pytanie o moje zrozumienie dla załącznika nr 2 odpowiadam: z matmy zawsze byłem
noga. A żeby nie wyjść na kompletnego barana: uważam, że norma prawna nie powinna być
opisana TAKIMI wzorami matematycznymi. skomentuj
2009-09-07 15:50:41 | 89.79.62.* | mphh
@ "ekolog"

Inna sprawa, ze nieporozumieniem jest okreslenie o 50% sredniorocznej sprawnosci; z
powodow roznych,
chocby z powodu wykorzystywania 100W zarowek raczej poza domem...

Problem w tym ze podobno do 2012 maja byc wycofane wszystkie zarowki standartowe
dlatego ja opisywalem zjawisko wystepujace dla wszystkich zarowek a nie tylko 100W. skomentuj
2009-09-11 09:26:28 | 193.41.230.* | Pierre do Le Perra
@olgierd: nie udalo Ci sie zamknac dyskusji... :D
zderzenie naukowcow tak sie czesto konczy... no coz, ide montowac w przedpokoju nowa
zarowke energooszczedna, poniewaz nie mam juz w domu ani jednej tradycyjnej (13
swietlowek w tym trzy klasyczne rurkowe, jeden LED i 3 halogeny i 7 miejsc bez
zamontowanego czegos swiecacego czekajacych w kolejce) - wiec ta nowa to bedzie LED i
mam gdzies cokolwiek co na ten temat KE powie: po prostu policzylem uzywajac
matematycznych wzorow i podstawiajac kilowaty i zlotowki, ze za jakies poltora roku
mi sie zwroci... :D skomentuj
2009-09-15 01:56:48 | 92.11.189.* | cfl
W calej tej dyskusji nieuwypuklono dostatecznie mocno kwestii, ze poza watpliwa w
naszym klimacie oszczednoscia energii, swietlowki kompaktowe w porownaniu z zarowkami
zarnikowymi maja same wady - omowione to jest niezle m.in. w kilku komentarzach pod
tym artykulem:
http://blogue.blox.pl/2009/04/Unia-zegna-sie-z-zarowka-I-ma-racje.html
oraz podanymi tam linkami:
htpp://lists.man.lodz.pl/pipermail/chemfan/2009/04/0011.html
http://lists.man.lodz.pl/pipermail/chemfan/2009/04/0013.html
cytat:
"Wracajac do swietlowek, z innych wad [wczesniej tamze wymieniono i dobrze opisano
znaczne zagrozenie rtecia] swietlowek mozna wymienic:
# tętnienie strumienia świetlnego powodujące zjawisko stroboskopowe (co
powoduje u niektorych osób bóle głowy)
# barwa światla, pomimo zastosowania odpowiednich luminoforów ciągle jest
odczuwana jako mniej przyjazna, niż światło ze zwykłej żarówki żarnikowej
# wydajność świetlna lampy zależna jest od temperatury otoczenia
# większy niż u żarówek spadek żywotności przy dużej częstości włączeń
# utrudniony zapłon przy obniżonym napięciu oraz w niskiej temperaturze
# niski współczynnik mocy (ok. 0,5) powodujący konieczność stosowania
kondensatorów kompensujących
# wyższy koszt
# większa ilość elementow składowych (elektornika) "

Zapewne to nie jest pelna lista, prosze dopisywac kolejne punkty, np. niedopasowanie
do tradycyjnych opraw na zarowki.

Gdy ktos swoj dom ogrzewa wylacznie elektrycznie - przy takim zalozeniu -
argumentacja mphh o 100% wykorzystaniu energii wydzielanej z zarowki w sezonie
grzewczym jest przekonujaca (nawet jesli konwekcja nie jest wystarczajaca do ogrzania
naszego mieszkania, to i tak pomagamy ogrzewac mieszkanie sasiada, wiec sie energia
cieplna w tym ujeciu nie marnuje - nie badzmy egoistami ;)) - oznacza to, ze
oszczednosc energii na swietlowkach jest pozorna, bo bedziemy musieli ubytek energii
cieplnej z zarowek uzupelnic w inny sposob - jesli ktos ogrzewa dom wylacznie
elektrycznie to oszczednosci nie bedzie praktycznie zadnej, a zagrozenia rtecia sa
znaczne, o innych wadach swietlowek nie wspominajac.

Zatem po co zamieniac pod przymusem cos lepszego na cos gorszego?
Jak napisano w jednym z komentarzy: jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o
pieniadze.

Zeby zas bylo bardziej w temacie Lege Artis to wskazuje, ze mowa w tamtej dyskusji
jest tez o kwestii wolnosci wyboru. Jak bardzo sobie cenimy wolnosc wyboru? Czy
wolnosc wyboru to az tak malo wazna rzecz, zeby przy kwestii takiej jak zarowki jej
pozbawiac i zmuszac do "wyboru" obiektywnie gorszego produktu, zamiast lepszego? skomentuj
2009-09-15 03:11:33 | 92.11.189.* | cfl
Kolejne wady podane sa w komentarzu pod artykulem w polityce:

"W uzasadnieniu żarówkowego ograniczenia wolności - w zasadzie tylko mówiącego o
zmniejszeniu
zapotrzebowania na energię - brakuje mi wzięcia po uwagę:
- świetlówki długo się "rozgrzewają" (więc albo trzeba ich więcej albo trzeba czekać
- w obu przypadkach
zużycie prądu rośnie),
- świetlówki nie nadają się do ściemniaczy (te, które się nadają kosztują około
100zł, nie 2,50zł),
- sztucznego światła używamy (przeważnie) kiedy jest ciemno - czyli głównie w zimie.
Wtedy też jest zimno -
żarówki dodadzą się do bilansu energetycznego i zmniejszą więc koszty ogrzewania.
- utylizacja zużytych świetlówek (i niekonsekwencja "termometrowa" - a termometrów w
domu nie było 20) -
elektronika, rtęć; czy wzięto pod uwagę skutki ekologiczne składowania ich na
wysypiskach?
- zakłócenia elektromagnetyczne. Czy wzięto pod uwagę skutki techniczne i zdrowotne?
- nieciągłe widmo światła. Skutki dla wzroku?
- wycofanie żarówek to zmniejszenie konkurencji - nie będzie tak silnej motywacji do
poprawy parametrów.
Czy wzięto to pod uwagę?
- trwałość świetlówek zmniejsza się dużo "stromiej" przy dużej ilości włączeń. Albo
inwestycja się nie
zwróci, bo świetlówka padnie za szybko, albo zużyje się więcej prądu - za każdym
razem zysk spada,
- trwałość świetlówek (jest to również związane z dyrektywą RoHS) w ujemnych
temperaturach jest niska,
- świetlówki włączają się dłużej - ok. 1s - a te, które tego nie robią mają mniejszą
żywotność (estetyka),
- w Australii zmiana zaowocowała zmniejszeniem emisji CO2 o ... 0,14%. A jakie są
szacunki dla Europy?"

http://forum.polityka.pl/temat,3,30633,0,0,0,swietlowki-vs-zarowki---brakujace-dane-.
html#A0 skomentuj
2009-09-16 15:43:48 | 212.114.200.* | ~~
Hi - jak to miło zobaczyć swój tekst skopiowany gdzie indziej :-).
To miało być takie tylko podsumowanie, ale jak kto może je uzupełnić, to jestem za
:). skomentuj
2010-12-20 22:25:58 | 77.7.59.* | ~~
Post scriptum:
http://biznes.onet.pl/termometry-tylko-spod-lady,40690,3784304,1,news-detal skomentuj
2010-12-21 21:10:18 | 92.9.71.* | ?????
No wiec wlasnie, z jednej strony UE zabrania rteciowych termometrow, a z drugiej
wprowadza na sile rteciowe swietlowki, poprzez zakaz zarowek konwencjonalnych - to
jakas paranoja, czy inna schizofrenia urzednicza (a moze, ani jedno ani drugie, tylko
lapowki). skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]