Rządzie, nie kradnij
 Oceń wpis
   

Do wyborów Platforma szła pod hasłami prawie że liberalnymi: likwidacja podatku Belki, reforma KRUS, likwidacja podatku Religi (no to się akurat udało zrobić -- z rocznym poślizgiem), obniżenie ogólnych obciążeń podatkowych i składkowych pracowników (tu PO poparła chwalebny pomysł rządu PiS, aby ostatnio zacząć zastanawiać się nad ich podwyższeniem...). Pewnie było coś tam jeszcze, ale biorąc pod uwagę moją świadomość, że liberalizm PO ogranicza się do warstwy leksykalnej haseł wyborczych -- toć to zwykły łżeliberalizm -- nie przywiązywałem do tego szczególnej uwagi.

Po wyborach -- zgodnie z zasadą, iż byt określa świadomość -- gabinet Donalda Tuska zaczął się wycofywać z części deklaracji. Jak to mówią: myśmy nie wiedzieli, ale teraz już wiemy, że tak się nie da. Doszedł do tego ten cały kryzys, co już w ogóle -- w rozumieniu premiera i jego ministrów -- usprawiedliwia rezygnację z liberalnych zapowiedzi (wiadomo, że problemy wynikające z przeregulowania gospodarki najlepiej rozwiązuje się poprzez... głębsze regulacje).
O likwidacji podatku od oszczędności bankowych -- w mojej ocenie jest on równie niesprawiedliwy, jak podatek od spadków i darowizn: wszakże pieniądze zgromadzone na rachunkach pochodzą najczęściej z już opodatkowanego wynagrodzenia -- wprawdzie wspomniała ostatnio KNF, ale bez wsparcia ministra finansów są to tylko dywagacje bez większej wartości.

No i ostatnio pękł rządowy wór z pomysłami na wyszarpanie dodatkowych zaskórniaków dla fiskusa od podatników. Pierwsza rewelacja: zgodnie z ekotryndami będziemy płacić, zamiast akcyzy, podatek ekologiczny od pojazdów. Według wstępnych ustaleń byłoby to coś kole 500 zł za auto w wieku do 9 lat oraz aż 3000 złotych za pojazd blisko pełnoletni.

W pierwszym odruchu pomysł mi się spodobał, sądziłem bowiem, że chodzi o uzależnienie stawki podatku od faktycznej emisji spalin: nabywca jakże modnej ostatnio pseudoterenówki może i powinien płacić więcej od kierowcy poruszającego niesmrodzącym autkiem, jednak mina mi zrzedła, kiedy uświadomiłem sobie, że podatek w zaproponowanej formie będzie dodatkowo karał uboższych Polaków, których i bez tego nie stać na nowe cztery kółka.
Co więcej, nie uważam, żeby budowanie zależności pojazd nowy=ekologiczny było zawsze stosowne. Jestem przekonany, że można wskazać auto choćby i 10-letnie, które będzie emitowało mniej smrodu, niż nówka sztuka z salonu.

Mało tego, najprawdopodobniej rząd przymierza się do obciążenia daniną także właścicieli pojazdów już będących w ruchu -- od których już zapłacono akcyzę -- co wydaje mi się szczególnie niestosowne, a może nawet niezgodne z konstytucją. (Ciekawą krytykę ekopodatku na gruncie ekonomiczno-społecznym przedstawił Jacek Sierpiński, polecam.)

Jest też nowość, o której media poinformowały dziś: rząd planuje obciążenie nas kolejną składką, tym razem 1-1,5% dochodu na finansowanie pomocy dla osób wymagających stałej opieki. Dodatkowe obciążenie oznaczałoby, a jakże, obniżenie naszych pensji, ale przynajmniej -- jak pisze Gazeta -- "Uzyskane w ten sposób 6-8 mld zł zasiliłyby odrębny fundusz, którym zarządzałby NFZ".

Jeśli ktoś pamiętał, że podczas kampanii PO zapowiadała zmniejszenie biurokracji -- w sejmie powołano nawet specjalną komisję (efektów jej pracy, powiedzmy sobie szczerze, raczej nie widać, z wyjątkiem "jednego okienka", które już budzi kontrowersje) -- to można się zdziwić. Jakże to: miała być likwidacja złogów biurokratycznych i zmniejszenie obciążeń, a chce się nam zaserwować odrębny fundusz, w dodatku zarządzany przez Narodowy Fundusz Zdrowia (czytaj: ekspertów od zarządzania z NFZ)?

Komentarze (12)
Co ja mam do powiedzenia o The... Wniosek do prokuratury o...

Komentarze

2009-04-21 15:17:32 | 83.28.114.* | Fenek6665
Re: Rządzie, nie kradnij [1]
Poprawie pana, jedno okienko to dzieło Szejnfelda który jest wiceministrem
gospodarki, prace komisji Palikota można zobaczyć tu:
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/projkom?OpenAgent&6&NPP Zresztą on tez sie nie
napracował nawet połowa tych inicjatyw nie została przyjęta.

Poza tym wydaje mi się że tego ministra finansów co odpowiada za te durne pomysły
takie jak ten o podniesieniu składki zdrowotnej premier powinien wywalić już w
Styczniu. skomentuj
2009-04-21 16:07:39 | *.*.*.* | olgierd
Komisja Pali-Kota nie postulowała tego okienka? skomentuj
2009-04-21 20:07:15 | 77.254.199.* | pppx
Re: Rządzie, nie kradnij [0]
Zmniejszenie biurokracji w Polsce? Jeszcze żadnemu rządowi się to nie udało i ten też
na tym polegnie. Biurokrację widać szczególnie jeżeli policzy się strony w
deklaracjach PIT (łącznie z załącznikami). Niby PIT nadal liczy trzy strony,
natomiast stron w załącznikach z każdym rokiem więcej i więcej...

PIT0 2007 2 strony
PIT0 2008 3 strony skomentuj
2009-04-21 21:46:13 | 62.121.77.* | Mises
Re: Rządzie, nie kradnij [1]
"O likwidacji podatku od oszczędności bankowych -- w mojej ocenie jest on równie
niesprawiedliwy, jak podatek od spadków i darowizn:"
Akurat uważam wszystkie w/w podatki za jedne z bardziej sprawiedliwych o
ile w ogóle można mówić o sprawiedliwości w podatkach. Zwracam uwagę, że podatek
nie jest od oszczędności (dochodu) czyli pieniędzy już opodatkowanych tylko od
"zysku", a ten nie był wcześniej opodatkowany. Powiedziałbym nawet, że jest to
po prostu podatek od lichy, bo żeby uzyskać zysk kapitału należy go komuś
pożyczyć na wyższy procent. Pożyczenie na wyższy procent oznacza, że
czerpiemy korzyść z czyjeś pracy nie ponosząc samemu innych kosztów.
Najbardziej niesprawiedliwy jest niewątpliwie podatek dochodowy, bo zniechęca
ludzi do pracy i opodatkowuje kapitał, który każdy z nas otrzymał w momencie
urodzenia. skomentuj
2009-04-21 22:00:32 | *.*.*.* | olgierd
Hmm oszczędzanie jako lichwa? Ciekawa koncepcja, podobnie jak podatek Belki jako kara
za czerpanie korzyści z czyjejś pracy.

W moim przekonaniu to jest podatek -- podobnie jak od wdów i sierot -- od
zapobiegliwości, oszczędności, myślenia o przyszłości (nie tylko swojej).

Zysk ten nie był opodatkowany, owszem, ale substratem zysku są pieniądze pochodzące
zwykle właśnie z zysku. Jasne, kasę można przepić (VAT plus akcyza), można też wydać
od ręki na inne rzeczy, w zasadzie tracąc w ten sposób tylko na vacie, ale można też
schować na później (belkowizna), aby za jakiś czas i tak zapłacić od tego jakieś tam
inne podatki... skomentuj
2009-04-21 22:12:19 | 64.103.25.* | JanbezWozu
Re: Rządzie, nie kradnij [0]
Kradzież to jest dopiero "HARACZ EKOLOGICZNY", który wkrótce ma szansę dotyczyć
każdego z nas.
Macie auto starsze niż 9 lat? Na złom albo płacić 3000 PLN rocznie, ewentualnie
wyłożyć kilkadziesiąt tysięcy i kupić nowe aby napędzić zyski lobby motoryzacyjnemu.

Nie zgadzasz się na grabież Twojego mienia?

www.starszeauta.pl
http://wmw24.pl/stop-auto-tax/listy/list/brak-zgody/poparcie/

NIE JESTEŚMY BEZSILNI!! skomentuj
2009-04-21 22:38:56 | *.*.*.* | Piotr Terlecki
Re: Rządzie, nie kradnij [0]
Przyłączam się do apelu... niestety to nie jest jedyny pomysł tego typu:
http://new-arch.rp.pl/artykul/859616_Dodatkowa_skladka_czyli_pomysl_na_nowy_podatek.h
tml skomentuj
2009-04-22 01:17:09 | 87.204.73.* | leszcz7
Re: Rządzie, nie kradnij [0]
taki tytuł artykułu kojarzy się mi z samoobroną. Cały artykuł moim zdaniem stronniczy
i tendencyjny. skomentuj
2009-04-22 08:31:31 | 87.207.251.* | A.J.
Re: Rządzie, nie kradnij [2]
Mniejsza o ten procent czy półtora: zechcą, to przegłosują, uchwalą i ściągną. Tylko
czemu do cholery mówi się o "nowym" podatku a nie o podwyżce? Bo na hasło "podwyżka"
lud by zareagował słusznym gniewem, a "odrębny" fundusz na zacny cel pomocy
przewlekle i obłożnie chorym z bólem serca przełknie? Ciekawe czy też aby nie wyszło
na jaw, że to podwyżka zostanie wprowadzona nowa rubryka do ZUSowych papierów, jakby
ich tam było za mało. skomentuj
2009-04-22 08:37:23 | *.*.*.* | olgierd
Ten tekst ma być stronniczy i tendencyjny. skomentuj
2009-04-22 08:54:54 | 83.16.102.* | Zef
Mises, przykro mi ale się mylisz. Dochód w przypadku pieniędzy na lokatach to ODSETKI
- INFLACJA - KOSZT KONTA. Obecnie to jest podatek od przychodu a nie zysku ... skomentuj
2009-04-22 11:13:56 | 153.19.108.* | laros
Re: Rządzie, nie kradnij [0]
Panowie przecież wiemy że w tym wszystkim chodzi wyłącznie o kasę. Sam używam
samochodu marki Renault mający 11 lat w którym silnik jest ten sam co w aktualnie
sprzedanym Loganie, i ktoś zapłaci podatek za Logana np. 100.00 zł rocznie a ja np.
1500.00 zł. bo mój samochód ma 11 lat. Ale czego się spodziewać po bandzie złodziei. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]