A więc stało się: Sąd Najwyższy nie uwzględnił odwołań niedoszłych posłów PiS, którzy postanowili połączyć mandat poselski ze statusem prokuratora w stanie spoczynku -- czyli utrzymał w mocy decyzję Marszałka Izby Poselskiej o wygaszeniu tych mandatów.
Trudno powiedzieć jakie jest dokładnie stanowisko Sądu Najwyższego -- doskonała w swej prostocie strona SN.pl nie przynosi żadnych informacji o wczorajszym orzeczeniu (co skądinąd zgodne jest z tradycją sądu, który raczej nie chwali się swoim orzecznictwem), wszystko co nam pozostaje to lakoniczna notatka w dziale "ważne sprawy na wokandach" (nawet nie ma porządnego linka), w której czytamy, iż -- albo nie, pozwolę sobie zacytować w całości:
9 listopada 2011 r.
Odwołania prokuratorów w stanie spoczynku w sprawie wygaszenia mandatów poselskich
Sąd Najwyższy w dniu 9 listopada br. postanowił nie uwzględnić odwołań prokuratorów w stanie spoczynku - Bogdana Święczkowskiego i Dariusza Barskiego - od postanowień Marszałka Sejmu RP w sprawie wygaszenia ich mandatów poselskich
Odwołania wpłynęły do SN w dniu 2 listopada. Sąd Najwyższy rozpoznawał je na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu nieprocesowym.
Cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak wyjść z założenia, że po prostu: sąd nie podzielił stanowiska skarżących, a wszystko to dlatego, że mandat poselski nie jest połączalny ze stanowiskiem prokuratora (choćby i w stanie spoczynku). I będzie to jasne dla każdego, kto zechce ze zrozumieniem przeczytać art. 103 ust. 2 konstytucji oraz art. 65a ustawy o prokuraturze.
Słowem: dobrze się stało, wstyd dla Prawa i Sprawiedliwości, że próbowali nabrać elektorat (aczkolwiek, biorąc pod uwagę, że wcześniej się udawało, mogli przypuszczać, że nadal się będzie udawać).
A od siebie tylko dodam, że dobrze, że takie sprawy są w kognicji Sądu Najwyższego -- bo jakby tematem wygaszania mandatów poselskich zajmował się Trybunał Konstytucyjny; w przeciwnym razie byłbym pełen obaw, że skończy się jak w innych wątkach, gdzie TK mawiał, że owszem, prawa nie można złamać, chyba że zrobi się to raz (por. uchwała W 7/94 dotycząca odwołania przewodniczącego KRRiTV przez prezydenta Lecha Wałęsę).




Czy mogę mieć pytanie z innej beczki? O co chodzi z "odtajnieniem wyroku" Nowickiej?
W Polsce wyroki nie są jawne? skomentuj
Ja tam nie jestem sprawiedliwy, ani tym bardziej prawy, ale nie rozumiem, Panie
Olgierdzie, w jaki sposób art. 65a ust. o prokuraturze wyklucza łączenie mandatu
posła z ze stanowiskiem prokuratora w stanie spoczynku? Bo, że Konstytucja wyklucza -
to jest niewątpliwe i SN umocnił mnie w wierze ;) skomentuj
Olgierdzie, ogłoszenie decyzji SN wraz z ustnym uzasadnieniem było transmitowane na
żywo w TV. Tak się składa, że oglądałem, więc mogę w kilku słowach zrelacjonować.
Orzeczenie sądu było poparte kilkoma argumentami. Najważniejszy był taki, że należy
stosować prokonstytucyjną wykładnię ustaw (katalog zawarty w ustawie może poszerzać
zakazy konstytucyjne, ale nie może ich zawężać). Drugi natomiast, to wykładnia
celowościowa. Zdaniem Sądu prokurator w stanie spoczynku dalej jest związany
stosunkiem służbowym, a zatem podlega on swoim przełożonym, co wpływa na niezależność
takiego prokuratora.
Co ciekawe, Sąd odniósł się również do sprawy sędzi w stanie spoczynku, która przez
kilka lat była senatorem. Okazuje się, że prezes SN (chyba przy okazji współpracy z
jakąś komisją senacką?) zwracał uwagę na to, że jest niedopuszczalne, aby senatorem
była sędzia w stanie spoczynku. Teraz SN podtrzymał tamtą krytykę.
Fragmenty orzeczenia są dostępne np. tutaj (polecam zwłaszcza drugi filmik):
http://www.tvn24.pl/12690,1723686,0,1,barski-i-swieczkowski-nie-moga-byc-poslami,wiad
omosc.html skomentuj
a czy oni mogą jeszcze zrezygnować z tej posady w prokuraturze i zostać posłami czy
już pozamiatane?
Oczywiście pytam czysto teoretycznie bo chyba byliby idiotami jakby zrezygnowali z
takiej "emerytury" na rzecz nędznej diety posła krajowego skomentuj
Ciekawe czy gdyby ty dostał potwierdzenie przed wyborami, ze wolno ci startować,
następnie wyłożył pieniądze na kampanie, a po wyborach dowiedział się, o zmianie
decyzji, również byś tak napisał? Hipokryta i lizus. skomentuj
@kjonca
Art. 359. k.p.k. Niejawna jest rozprawa, która dotyczy:
(...)
2) sprawy o pomówienie lub znieważenie; na wniosek pokrzywdzonego rozprawa odbywa
się jednak jawnie.
Art. 364. § 1. Ogłoszenie wyroku odbywa się jawnie.
§ 2. Jeżeli jawność rozprawy wyłączono w całości lub w części, przytoczenie powodów
wyroku może nastąpić również z wyłączeniem jawności w całości lub w części.
Pytanie na ile stosuje się to do pisemnych uzasadnień, bo k.p.k. nie daje jasnej
odpowiedzi i trzebaby się chyba posłużyć jakąś analogią, na co ja się nie odważę. ;-) skomentuj
rozumiem? Ona sama nie musiała nic "utajniać", co najwyżej "upublicznić"? skomentuj
"opłacone przez KW cośtamktośtam"? Chyba ze masz na mysli "wcale nie reklamuje swojej
osoby jako kandydata tylko jako milego pana ktory odwiedza przedszkola".
Co wiecej, jesli SN odnosil sie wczesniej do takich sytuacji tym bardziej dziwi ze
prokuratorzy (ktorzy, jak mi sie wydaje, powinni znac sie na prawie) nie znali tego
stanowiska.
Bardziej to wyglada wlasnie na takie "raz juz przeszlo to i kolejny raz si emoze
uda". skomentuj
określenia "hipokryta i lizus" są nie na miejscu.
Poza tym, Panie Cisowy, bywa tak, że żyjesz Pan dobrze i uczciwie, a i tak pójdziesz
do piekła, bo "nie ma zbawienia poza Kościołem" ;) skomentuj
Kandyduje kto chce -- na swój własny rachunek.
Kandydują też różni samorządowcy, ministrowie z kancelarii prezydenta -- a następnie
mają wybór. Też mi się to nie podoba, bo nie powinien nawet ubiegać się o mandat ten,
kto nie ma ochoty go objąć, ale bez przesady -- dorośli są.
Art. 65a ustawy o prokuraturze w ten sposób potwierdza, że mówi o czymś innym :)
wystarczy zobaczyć różnicę między tymi dwiema normami. skomentuj
pokazać światu. Ale właśnie słyszałem (w porannej audycji w Trójce), że jeszcze musi
coś w nim zaczernić ;-) skomentuj
Nie zgodziłbym się z tezą, że PiS spróbował nabrać elektorat. Objęcie mandatu przez
prokuratora w stanie spoczynku jest zgodne z konstytucją (pogląd SN jest błędny) i
PiS mógł przypuszczać, że SN podzieli to stanowisko. O próbie nabrania kogoś można by
mówić, gdyby PiS był przekonany, że objęcie mandatu przez określone osoby jest
niedopuszczalne, a mimo to kandydatów wystawił. skomentuj
rażącym, Wysoki Sądzie. skomentuj
Pogląd Olgierda podzielaja chyba również radni sejmiku śląskiego ktory przeglosowali
wygasniecie (wygaszenie?) mandatu radnego pana Święczkowskiego. Ten oczywiscie
zamierza sie odwolac do SA. skomentuj
tuska-i-schetyny,id,t.html tutaj więcej o glosowaniu za pozybciem sie pana
Święczkowskiego z sejmiku śląskiego. Jak widac prokurator byl pewien, piszac pismo do
marszałka Matusiewicza, ze posłem zostanie. skomentuj
a tutaj dzięki TVP Parlament - całe orzeczenia wraz z ustnym uzasadnieniem ;)
http://www.tvpparlament.pl/retransmisje/pozostale/sad-najwyzszy-dariusz-barski-i-bogd
an-swieczkowski-nie-moga-byc-poslami/5635085 skomentuj
Polsce prokuratorami, ale... w sumie codziennie się tego dowiadujemy i nic to nie
zmienia. skomentuj
Pan więczkowski ciągle walczy. Pogodzil sie juz z utrata pensji posła ale dalej
chciałby brac pieniadze z sejmiku.
http://www.dziennikzachodni.pl/stronaglowna/475777,swieczkowski-idzie-do-sadu-przeciw
-calemu-sejmikowi,id,t.html
Najbardziej ciekawia mnie argumenty "scisle prawne" czlowieka ktory byl prokuratorem
a jednak (moim zdaniem) mial bledne pojecie o mozliwosciach objecia mandatu. skomentuj