SN: nie oddamy pańskich pieniędzy i co pan nam zrobi?
 Oceń wpis
   
Zgodnie z oczekiwaniami -- marzyć zawsze wolno, ale lepiej patrzeć na świat realnie -- Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną Adama Mielczarka, który odmówił zapisania się do OFE (jakim cudem go nie wylosowali??) wskazując, że system ubezpieczeń nie może zmuszać go do oddawania zarobionych pieniędzy bez jego woli.

Zdaniem Sądu obowiązek odprowadzania składek nie wynika z woli ubezpieczonego, lecz jest nałożony w drodze ustawy, zaś wykonywanie zadań państwa w zakresie zabezpieczenia społecznego nie ingeruje we własność prywatną obywateli. W dodatku może się okazać, że ubezpieczony pożyje dłużej, niż uzbiera sobie składek, a wówczas 'system dołoży'.

Podobnie komentuje sprawę część ekspertów: ich zdaniem bez przymusu ubezpieczeniowego większość Polaków rozpirzyłaby kasę nie patrząc na przyszłość. A za 40 lat byłby płacz i zgrzytanie zębów.
(To oczywista konsekwencja państwa opiekuńczego -- traktuje się nas nie tylko jak niewolników, ale i jak idiotów; nb. różnica między np. monarchią albo arystokracją jest taka, że w demokracji megaidioci zostają posłami i ministrami, a syn królewski nawet jak się głupi urodzi to od dziecka jest kształcony i szkolony.)

Z formalnego punktu widzenia zgadzam się ze stanowiskiem Sądu Najwyższego; domyślam się też, iż skarżący chciał przejść przez wszelkie instancje, aby wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego (gdzieś pojawiły się takie zapowiedzi). Tak, spór o obligatoryjne ubezpieczenie społeczne jest sporem konstytucyjnym i SN nigdy nie rozstrzygnie jego w jednoznaczny sposób (nawet jednorazowe orzeczenie potraktowano by jako wypadek przy pracy).

Boję się jednak, że marzenia o skutecznym wniesieniu skargi konstytucyjnej (art. 79 Konstytucji RP) mogą okazać się w tym przypadku płonne. Zgodnie bowiem z art. 46 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym 'Skarga konstytucyjna, zwana dalej "skargą", może być wniesiona po wyczerpaniu drogi prawnej, o ile droga ta jest przewidziana, w ciągu 3 miesięcy od doręczenia skarżącemu prawomocnego wyroku, ostatecznej decyzji lub innego ostatecznego rozstrzygnięcia'.

A wyrokiem prawomocnym jest -- art. 398(1) w zw. z art. 363 par. 1 kpc (po reformie postępowania cywilnego z 2005 r. skarga kasacyjna jest środkiem nadzwyczajnym) -- wyrok sądu II instancji. Słowem: skoro skarga kasacyjna przysługuje od wyroku prawomocnego, to oznacza, że 3-miesięczny termin wniesienia skargi konstytucyjnej od orzeczenia wydanego w postępowaniu cywilnym biegnie od dnia dostarczenia wyroku sądu drugiej instancji.

Adam Mielczarek mógł wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w tym właśnie okresie. Na dziś TK nie będzie miał podstaw do zajęcia się sprawą. Chyba że -- to raczej teoria, skarga ma sygnaturę z 2008 r. -- zastosowanie miałby art. 3 ustawy o zmianie kodeksu postępowania cywilnego z 22 grudnia 2004 r., zgodnie z którym sprawy będące na etapie kasacji podlegały prawu wcześniejszemu; moim zdaniem norma ta odnosi się także do innych skutków prawnych związanych z prawomocnością wyroku.
(Oczywiście nie zmienia to faktu, iż może się zebrać np. grupa 50 posłów i skierować 'normalny' wniosek o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją; nie okłamujmy się jednak -- skoro chętni nie znaleźli się do dziś, nie znajdą się i jutro).

Reasumując: obawiam się, że niewątpliwie słuszne i racjonalne działanie Adama Mielczarka spełznie na niczym. Zresztą -- nawet gdyby TK nie znalazł przesłanek do odrzucenia skargi ze względu na przekroczenie terminu do jej wniesienia -- niech podniesie rękę ten z Czytelników, który uwierzyłby w pomyślność takiej skargi...

Orzeczenie ma sygnaturę II UK 12/08, notatkę prasową można poczytać tutaj, już wkrótce będzie można zapewne więcej poczytać w tym miejscu.
Komentarze (12)
Słowo z boku o blipaferze Z dedykacją dla ministra, który...

Komentarze

2008-06-05 14:18:31 | 80.55.193.* | Artur Chorążyczewski
Re: SN: nie oddamy pańskich pieniędzy i co pan nam zrobi? [2]
Może należałoby zaskarżyć nie tyle konieczność oddawania pieniędzy na składkę
ubezpieczeniową, co brak możliwości wyboru komu tę składkę się daje? Tu już chyba
jest ingerencja Państwa we własność prywatną? W przypadku OC też mamy obowiązek
ustawowy, ale nikt nie próbuje wskazywać u którego ubezpieczyciela należy się
ubezpieczyć. skomentuj
2008-06-05 15:25:46 | *.*.*.* | olgierd
No OFE też jest kilkanaście, więc niby jakiś tam wybór mamy (ile zakładów prowadzi OC
komunikacyjne -- nie wiem). Powód nie protestował przeciwko skubaniu kasy przez ZUS,
lecz włącznie przeciwko OFE (tak to rozumiem). skomentuj
2008-06-06 11:16:33 | 89.171.24.* | Anna F.
Re: SN: nie oddamy pańskich pieniędzy i co pan nam zrobi? [2]
A nie dałoby się przekwalifikować zarzutu na coś w stylu niegospodarne zarządzanie
przez OFE mieniem powierzonym, lub zmuszanie obywateli do niegospodarnego
rozporządzania majątkiem? skomentuj
2008-06-06 11:47:59 | 91.193.160.* | zniesmaczony
Re: SN: nie oddamy pańskich pieniędzy i co pan nam zrobi? [5]
Na tym polega humanizm! Państwo to nie dżungla i musi troszczyć się o najsłabszych.
Postawa dziennikarza, nagłaśniana przez lobby dziennikarskie, jest wyjątkowo
egoistyczna.i wynika z uprzywilejowanej pozycji tej grupy społecznej, nie tylko w
odniesieniu do zarobków.
Co do "obawiam się", "boję się" autora, pasuje trawestacja piosenki śp. Jana
Kaczmarka: "czego się boisz głupi!!!" skomentuj
2008-06-06 16:01:19 | 195.47.239.* | Olio
Tak nasz socjal kolego..... prawda jest taka że na pseudo-emeryture odkładamy drugą
pensje..... Z czego utrzymujemy tony urzędów i darmozjadów. Pomijam już dokładanie do
tych co nic nie robią.... Ja mówię temu NIE , chce sam decydować o tym , gdzie i
kiedy odkładam. Dla biednych ludzi nie ma różnicy i tak muszą odkładac i tak... tylko
że może samodzielnie odłożyli by z większym zyskiem , mniejszą kasę i żyli na lepszym
poziomie. Widocznie czerwony bubku tego nie rozumiesz.. Ktoś jest egoistą bo chce sam
wydawać swoje pieniądze i nie dokładać do innych ?? Co za deb.. skomentuj
2008-06-07 13:04:37 | 83.6.51.* | zzzz
a może raczej zmuszanie do oszczędzania w walucie podlegającej permanentnej inflacji.

Pamiętacie ubezpieczenia posagowe PZU z PRL? - Po wymianie fosy były warte kilka
złotych (PLN-ów).
To są jaja. Rząd jak każdy dłużnik jest zainteresowany tym, by dług zmalał. Robi to
poprzez inflację. Może to robić, bo zmusza ludzi do używania "swoich pieniędzy"
(pisze to na każdym banknocie) no i ma drukarnię. POWINIEN ISTNIEć USTAWOWY ZAKAZ
DEFICYTU I WOLNOść W ZAKRESIE UBEZPIECZEń SPOłECZNYCH. TO NIE PRWADA, żE URZęDNIK
ZROBI TO LEPIEJ ZA NAS. skomentuj
2008-06-08 17:59:48 | 82.177.230.* | Kerebach
Rozsądny głos. Przymus gromadzenia środków na starość jest jak najbardziej
potrzebny, znając naszych rodaków, można się spodziewać że połowa z nich - nawet
mając nadwyżki dochodów - bez wahania przeznaczyłaby je na bieżącą konsumpcję na
zasadzie: "jakoś to będzie". To mentalność z okresu socjalizmu i wielu uważa, że
sami nie muszą dbać o swoje interesy.
Dyskusyjne jest tylko, czy powinny to być wyłącznie nastawione na zysk OFE. skomentuj
2008-06-08 18:06:29 | 82.177.230.* | kerebach
"Widocznie czerwony bubku tego nie rozumiesz.. Ktoś jest egoistą bo chce sam
wydawać swoje pieniądze i nie dokładać do innych ?? Co za deb.."

Musze się wtrącić mimo, że nie podzielam poglądów " Zniesmaczonego".
Olio: Nie odkładamy do OFE drugich pensji tylko 7% zarobków.
Po sposobie wyrażenia Twoich poglądów widać, że jesteś zwykłym prymitywem. skomentuj
2008-06-09 13:02:44 | *.*.*.* | olgierd
Dżungla IMHO to jest wtedy, gdy większa małpa może zmusić mniejszą małpę do oddania
zerwanej kiści bananów. Więc owszem, dziś mamy dżunglę, a większą małpą jest ZUS. skomentuj
2008-06-10 18:59:07 | 217.173.102.* | anonym
w sumie zgadzam sie z agrumentem, ze ludzie przejedli by te pieniadze. Ale po co w
takim razie jest ZUS?
Zalozeniami OFE bylo trzymanie tych pieniedzy z daleka od panstwa i pomnazanie ich
tam (co srednio wyszlo biorac pod uwage makabryczne opplaty za zarzadzanie). Teraz
sie dowiadujemy, ze jednak jest to przymusowy haracz na ktorym sie panie zarzad OFE.

Mialo byc tak pieknie a wyszlo z tego to co zwykle... skomentuj
2008-07-02 02:08:31 | 212.76.37.* | sam Adam Mielczarek
Ten argument jest już w pismach procesowych. Sądy nawet się na ten temat nie
zająkneły, a jedyne co mogłem przeczytać w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego, to
to, że wyliczenia o kosztach funkcjonowania systemu, to moje dywagacje. skomentuj
2008-10-01 22:02:18 | *.*.*.* | batwing
Losowanie [0]
Z tego, co pamiętam, to żeby człowieka wylosować, to trza mu jakieś pismo wysłać.
Więcej: musi on odbiór tego pisma pokwitować. Adam Mielczarek po prostu nie odbierał
listów poleconych i w ten sposób nie został wylosowany (poprawcie mnie, jeśli się
mylę). Swoją drogą: ponoć odsetki w Zakładzie Utylizacji Staruszków są dużo wyższe od
komercyjnych, więc możliwe, że interes z tego może być niezły :) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]