Jeśli ktoś jeszcze pamięta jesienną aferę z wyciekiem danych osobowych ze zbioru Wrocławskiej Karty Miejskiej "Urbancard" -- przypomnijmy, że ówczesny asystent obecnego jeszcze prezydenta mojego miasta jumnął dane użytkowników tego bubla i puścił do nas prymitywny spam wyborczy -- to z pewnością zainteresuje go trudny los Jana Żarskiego.
Po pierwsze jest śledztwo w sprawie przestępstwa z art. 51 UoODO i sprawca najprawdopodobniej będzie miał postawione zarzuty. Wiem to stąd, że mam w sprawie status pokrzywdzonego i w ubiegłym tygodniu zeznawałem w sprawie. I chociaż nie wiem czy organy ścigania badają sprawę jakimi pieniędzmi Jan Żarski zapłacił za usługę świadczoną przez Ideacto -- a moim zdaniem jest to wątek nie mniej ciekawy, niż sama kwestia skopiowania danych -- myślę, że z czasem i tego się dowiemy.
Po drugie sprawca dostał właśnie pracę w municypalnej spółce Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej SA (a nie mówiłem?!?!?!). "Wyborcza" nie pisze na jakimż to odpowiedzialnym odcinku pracować będzie p. Żarski, aczkolwiek biorąc pod uwagę, że ARAW SA jest jeszcze jedną wesołą spółką -- podobnie jak np. Inwestycje Wrocławskie -- służącą do przelewania z próżnego w puste (jakby na to nie patrzeć nie ma ani aglomeracji, ani rozwoju) -- należy przypuszczać, że robota będzie akuratna.
Interesująco natomiast wygląda argumentacja prezesa ARAW, którego zapytano o to dlaczego zdecydował się zatrudnić osobę, na której ciąży podejrzenie popełnienia przestępstwa urzędniczego. Oto zdaniem p. Dariusza Ostrowskiego "Nawet jeśli ktoś zrobił coś źle, to nie oznacza, że jest złym człowiekiem. Jeśli nawet dopuścił się jakiegoś działania nieetycznego, nie może to oznaczać, że ma on emigrować poza teren Wrocławia czy Polski".
To typowe odwracanie kota ogonem: po pierwsze nie mówimy o działaniu nieetycznym, lecz o przestępstwie -- i to przestępstwie popełnionym przez urzędnika, w związku z zajmowanym przezeń stanowiskiem! -- a w dodatku nikt nie mówi o jakiejkolwiek emigracji.
Wszystko zależy rzecz jasna od tego jakiego rodzaju stanowisko powierzono p. Żarskiemu. Jeśli ma być portierem, to nie widzę przeszkód. Jeśli jednak o zatrudnieniu przesądził wysoki poziom merytoryczny ex-asystenta prezydenta Dutkiewicza -- a wierzę, że tak jest -- to gratuluję spółce ARAW lekkości w ważeniu rodzaju przewin, które zarzuca się temu panu.
PS lepszy cytat ma TuWroclaw.com: "nas interesują kompetencje i efekty. Mężczyzna, o którym rozmawiamy, ma świetne kompetencje: nie tylko zna języki, ale co ważniejsze, posiada umiejętności z tak zwanego networkingu, czyli umie poruszać się w negocjacjach. Zatrudniając go oszczędzamy czas na szkolenia" (Tomasz Gondek, dyrektor z ARAW).
Zaiste, różnie można interpretować słowo "kompetencje", ale "efekty" zawsze będą takie same. Na przykład wrażenie, że we wrocławskich miejskich spółkach zatrudnia się osoby podejrzane o popełnienie przestępstw urzędniczych.




Olgierd, wiem ze bylo to walkowane milion razy, ale naprawde moglbys zmienic w koncu
te ulomna platforme blogerska na cos, co po prostu dziala. W RSS nowe wpisy maja rok
1973 itp. Klikniecie na link w RSS (automatyczne otworzenie karty przegladarki)
zwraca strone "Strona o podanym przez Ciebie adresie nie istnieje!" co jest wierutnym
klamstwem, bo wystarczy kliknac ENTER i strona magicznie sie pojawia. Pewnie jakis
pseudo programista sprawdza tam jakies referrery itp.
W ostatecznosci wez to przekaz tam tej sierotce, ktora sie tym zajmuje, bo przynosi
tylko wstyd temu kopyrajtowi na dole.
No nie wytrzymalem w koncu i musialem napisac. skomentuj
jakie lądowanie? jakie cztery łapy?
zwyczajna zmiana pracy za porozumieniem stron,
coś mu się w końcu należy skomentuj
Polski samorząd :D, tragedia - w Poznaniu jest podobnie, ale w ramach wspaniałej
demokracji większość głosująca nie chce zmian :). skomentuj
aktualizacja
pubDate Tue, 19 Mar 4430 13:00:57 +0100
Sprawca wycieku danych z Urbancard ląduje na czterech łapach
pubDate Thu, 19 Mar 5840 13:00:54 +0100
Zwroc uwage na rok. No bez jaj. Laduje mi to wszytko na samym dole listy, ze nawet
tego nie widze bez przewijania
To raz a co do otwierania linkow - jaki masz czytnik, w przegladarce czy zewnetrzny?
Jak przegladarkowy to nic dziwnego ze hula, jezeli masz zewn. i hula, to jestem
zdziwiony i prosze o jego nazwe. skomentuj
toż to nawet najśmielsze science fiction nie wybiega tak bardzo w przyszłość skomentuj
Niemal każdy światowy wynalazek został zrobiony przez Żydów. Komputer, internet czy
wyszukiwarki lub czytniki RSS to także żydowskie wynalazki. A wiedz, że Żydzi mają
teraz rok 5571. Bo Żydzi mają w sobie góralską mądrość.
Pozdrowienia dla górali z góry Synaj,
GŁUPI JASIO ZE WSI skomentuj
PS ja korzystam z Google Readera i jest dobrze. skomentuj
prawdopodobnie dziala, w desktopowych pradwopodobnie nie (przynajmniej nie w moim -
dosyc popularnym). I tak jest OD DAWNA. skomentuj
Każdy inaczej interpretuje "kompetencje" i "doświadczenie zawodowe" :) skomentuj
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35769,4263314.html
aż do momentu, dopóki się okazało, że jej prezes (a uprzednio zaufany człowiek Rafała
Dutkiewicza) przewalił miejską kasę:
http://ludzie.pb.pl/pawel-panczyj/1279156,66397,prezydent-wroclawia-zlozyl-doniesieni
e-ws-inwestycji-araw-na-gieldzie
.... i wszystko jasne!!! skomentuj
Kilka razy. skomentuj