Tabluokik
 Oceń wpis
   
Czas na pierwszy wpis sponsorowany na moim blogasku. Dzisiejszego posta sponsoruje literka B - jak Bzdura, którą wysmażył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Metoda jest prosta bo zaczerpnięta wprost z wzorców na codzień stosowanych przez tabloidy: atak ostrym tytułem krzyczącym Niezamówiona korespondencja - to niezgodne z prawem!, zaś w tekście ni z gruchy ni z pietruchy trzy dobijające zdania: mogło dojść do zafałszowania nagłówków mejli - spam zgłasza się na policję - czyn nieuczciwej konkurencji.
Typowy tabloid; tyle, że brak zdjęcia rozebranej Teresy Orlowsky. Już było? No to co z tego, w sprawie, którą Urząd zaspamował media 13 marca posłaliśmy wyjaśnienia pół roku temu - i przez te sześć miesięcy pies z kulawą nogą niczym się nie zainteresował.

Sprawa jest dość prosta, jak widać - nie dla ekspertów z Urzędu. "Zafałszowany nagłówek" to nic innego jak informacja dla odbiorców e-gazet o zleceniodawcy, na rzecz którego Money.pl przysyła reklamę. To troszkę jak z listelami, które otrzymują użytkownicy bezpłatnych kont pocztowych prowadzonych przez nasze portale: nadawcą jest np. Onet, ale działając na zlecenie np. Renault. Osobiście wolę wiedzieć kto naprawdę stoi za mailingiem i cieszę się, że branża wypracowała taki właśnie sposób informowania mnie o tym.
Samo w sobie "zafałszowanie nagłówka" między bajki trzeba włożyć. Od tego co jest w nagłówku wiadomości elektronicznej są odpowiednie protokoły RFC i wara od tego nawet moim kolegom-informatykom. Żeby to zrozumieć trzeba mieć jednak nieco większe pojęcie o internecie niż prezentowane w filmiku załączonym do tego wpisu (można się śmiać).

Ale nawet takiego zjawiska nie sposób nazwać spamem. Spam to nic innego jak niezamówiona informacja handlowa, która - tu mają rację Państwo z UOKiK - podlega ściganiu jak każde inne wykroczenie. Spamerów trzeba tępić, bezlitośnie. Proszę jednak zestawić treść notatki UOKiK (oraz tekstów, które pojawiły się w branżowych serwisach - proszę wybaczyć, że nie linkuję, ale nie chcę robić im reklamy) z jej tytułem; a teraz proszę się zastanowić co pamięta przeciętny czytelnik prasy: krzykliwy tytuł z tabloida rodem czy bezsensowny acz kompletnie rozbieżny z tytułem zestaw zarzutów?

"Afera spamowa" troszkę przypomina mi sprawę ministra Z. i jego słowa "ten lekarz już nikogo nie zabije". Oto kolejny urząd wydaje wyrok przed zakończeniem postępowania i wyjaśnieniem wszelkich okoliczności sprawy, grzeje z najgrubszej rury do Bogu ducha winnego portalu, naruszając przy tym dobra osobiste przedsiębiorstwa i ludzi tu pracujących. To może i byłoby śmieszne, gdyby nie było straszne - problem w tym, że biurokratom wydaje się, że są nieomylni, a nawet jeśli się pomylą - to są nietykalni.

Mówiąc wprost: rażący brak profesjonalizmu, kardynalna niekompetencja, drastyczne bezprawie.

Z oficjalnym stanowiskiem Money.pl można się zapoznać tu. Ale u mnie na blogasku mówi się prostym językiem, przeto objaśniam zainteresowanym a niekumatym w czym rzecz:
  • UOKiK ma prawo poinformować o prowadzonych postępowaniach (art. 31 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów), jednak informacja ta nie powinna mieć charakteru ocennego, a na pewno nie może godzić w dobra osobiste zainteresowanego podmiotu,
  • nie wolno nikogo nazywać przestępcą przed zakończeniem postępowania, zasada domniemania niewinności jeszcze nie została usunięta z naszego porządku prawnego, zatem to co UOKiK zrobił w swoim komunikacie jest po prostu bezprawne,
  • organy administracji publicznej, także UOKiK działa na podstawie przepisów prawa i w granicach tymi przepisami zakreślonymi, publiczne pomówienie o prowadzenie działalności niezgodnej z prawem (rozsyłanie spamu) jest przestępstwem,
  • portal Money.pl zamierza podjąć odpowiednie kroki w celu ochrony swoich praw oraz dobrego imienia. Zrobimy to także w interesie naszej konkurencji, tak aby już nikt nigdy nie musiał spotkać się z tego rodzaju niekompetencją urzędników, których nieprzemyślane i wynikające z nieznajomości branży działania mogą paskudnie zaszkodzić całemu rynkowi etycznej i zgodnej z prawem reklamy internetowej.
Kisiel zwykł mawiać, iż socjalizm to ustrój, w którym ludzie bohatersko przezwyciężają trudności nieznane innym ustrojom. Jak patrzę na "aferę spamową" rozpętaną przez UOKiK to przychodzi mi na myśl inne porzekadło: konsumencie, strzeż się fałszywych przyjaciół, z wrogami poradzisz sobie sam.
Komentarze (22)
Konkurs literacki ;-) Internet jest głupi

Komentarze

2007-03-14 23:40:20 | *.*.*.* | infolinka
Re: Tabluokik [0]
Witaj Olgierd!

Nie wiem jak to jest z prawem do wysyłania spamu, ale zauważyłam:

1. kiedy wpada do mnie spam na skrzynkę mailową (portal zachowam dla siebie), to na
samym dole jest informacja kto przysłał i z czyjego zlecenia (w regulaminie darmowej
poczty jest chyba nawet coś na ten temat, ale dawno nie czytałam regulaminu), ale
tego czy jest taka informacja we wszystkich spamach, tego nie wiem

2. najwięcej spamu wpada do mojej skrzynki po wysłaniu i/lub otrzymaniu wiadomości od
znajomych przebywających za granicą (głównie z Wielkiej Brytanii), chociaż wysyłają
ze skrzynki na polskim polrtalu internetowym

3. Spam często zawiera w temacie początek sugerujący że to jest odpowiedź na coś,
czego w życiu nie wysyłałam: Re:

4. Ta sama informacja po wykasowaniu potrafi wpaśc jeszcze kilka razy

5. Po wysłaniu i/lub odebraniu jednego maila od przyjaciół z zagranicy potrafi mi
wpasc nawet ponad dziesiec informacji spamowych, chociaż najczęściej jest ich od
dwóch do pięciu

6. Spam wpadający przy w/w okazji jest często oznaczony datą z poprzedniego dnia,
albo godziną 0:00

7. Ale taki spam to pestka w porównaniu z reklamami które co chwilę wyskakują w
postaci okienka

8. Rzadziej wyskakujące okienka akceptuję, bo na przykład o konkursie fotograficznym
dowiedziałam się właśnie z wyskakującego okienka :-))

Z pozdrowieniami, Kasia :-))) skomentuj
2007-03-14 23:40:59 | *.*.*.* | chakier
Re: Tabluokik [17]
Jakem Charyzjusz Chakier, sam bym tego lepiej nie wymyślił z tym 'mogło dojść do
fałszowania rozsyłanych do adresatów nagłówków e-mail' :D
Chyba zaraz wyślę na adres uokik@uokik.gov.pl maila sygnowanego przez
prezydent@kancelaria.prezydenta.pl - z powinszowaniami :)

BTW, niedawno dostałem e-mail sygnowany przez Mrs. Basheera Abubakar , w którym
przeczytałem m.in:
Your e-mail address, attached to ticket number 46998126739, with prize number
472-9768uk, which consequently won in the First Category. You have been awarded a
lump sum pay-out of €1,000,000 (One Million Euros)
zgodnie z poleceniami podałem na adres zwrotny dane swojego konta bankowego i numer
karty kredytowej, wraz z niezbędnymi kodami, na które ma być przelana nagroda... Jak
tylko otrzymam pieniądze uciekam na Bahamy! skomentuj
2007-03-15 08:35:55 | *.*.*.* | olgierd
=> infolinka: Co innego informacja handlowa rozsyłana przez portale do użytkowników
bezpłatnych skrzynek a co innego ordynarny spam i piszing (to są właśnie te Re:) - a
jeszcze co innego bezpłatne biuletyny, które np. Money.pl rozsyła do osób, które się
na nie zapiszą *i potwierdzą prawa do konkretnej skrzynki pocztowej*.

=> Chakier: a ten numer z prezydent@ to nie jest w zasadzie możliwy do
przeprowadzenia - takiego sensownego - tylko z serwerów openrelay? Bo owszem, w
mailerze możesz sobie wpisać co chcesz, nawet się wczoraj przekonałem, że The Bat ma
opcję wpisania pola From: z palca, ale tak naprawdę wbicie się na serwer dotyczy
tylko openrelajów?

BTW w zasadzie to nie wiem co nam zarzucił UOKiK, najpierw jest coś o spamie, później
o fałszowaniu nagłówków. Pewnie myślą, że sprzedaliśmy bazę na zewnątrz i teraz np.
banki rozsyłają swoje rzeczy "jako Manej" - więc są oczywiście w mylnym błędzie. skomentuj
2007-03-15 10:06:44 | *.*.*.* | olgierd
I wszystko jasne ;-)
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/prezes;uokik;odwolany,167,0,230823.
html skomentuj
2007-03-15 10:58:38 | *.*.*.* | infolinka
Olgierd,

Niedawno weszłam na Money.pl i wybrałam to co chcę dostawac do mojej skrzynki i wiem,
że trzeba poczekac na e-mail zwrotny, żeby potwierdzic rejestrację i w ten sposób
aktywowac to co chcemy otrzymywac. Jest to standardowa procedura stosowana na znanych
mi serwisach więc jeśli ktoś wycina taki numer jak ten z napuszczeniem UOKiK, to musi
miec w tym swój interes, bo jak to mawiają Czesi: "za darmo to nawet koza mleka nie
da". skomentuj
2007-03-15 12:36:31 | 89.78.237.* | fdgfdv
Co za bzdura. Przecież wypełnia się formularz, czyta się regulamin i wiadomo co jest
grane. Jak w każdym razie ciesze się, że są takie nagłówki. Wiem, co i od kogo. I że
można spokojnie kasować reklamy (jakie przesyłają mi wiodące portale) :)

Przy okazji aktywowałem sobie usługę. skomentuj
2007-03-15 12:44:13 | *.*.*.* | olgierd
=> Chakierze, dziękuję za demonstrację Pańskich chakierskich umiejętności, przez
chwilę poczułem się jakbym siedział w studiu TVN ;-)
Ale proszę mi powiedzieć, czy wątpliwości nie rozwiewa ta część nagłówka przesłanej
wiadomości (pozwoliłem sobie oczywiście wyiksować Pańskie imię i nazwisko oraz imię i
nazwisko Jego Świątobliwości Prezydenta)?

Return-Path:
Received: from melo (xxx.internetdsl.tpnet.pl [83.3.xx.xx])
by mx.google.com with SMTP id s7si2234134uge.2007.03.15.04.34.08;
Thu, 15 Mar 2007 04:35:31 -0700 (PDT)


=> fdgfdv: usługa jest prosta jak konstrukcja cepa i techniczne zasady jej
świadczenia także. Cóż, wychodzi jednak na to, że chakierzy pomniejszego formatu
jeszcze do tego nie dorośli... skomentuj
2007-03-15 13:40:50 | *.*.*.* | olgierd
Przesłałem Pani Cieloch linka do mojego wpisu i poprosiłem się o ustosunkowanie doń,
zaproponowałem także przeprowadzenie wywiadu na ten temat. Właśnie dostałem
odpowiedź, którą wklejam poniżej w całości:

"Szanowny Panie,

W odpowiedzi na Pana e-mail do Pani Małgorzaty Cieloch, Rzecznika Prasowego UOKiK,
uprzejmie informuję, iż na stronie domowej UOKiK został zamieszczony załącznik w
postaci postanowienia o wszczęciu postępowania. Szczegółowe zarzuty Prezesa UOKiK w
stosunku do Spółki zostały zamieszczone w postanowieniu. Zachęcam Pana do
podlinkowania na swojej stronie pełnej treści postanowienia Prezesa UOKiK w którym
zawarte są merytoryczne argumenty, które spowodowały wszczęcie postępowania w
stosunku do spółki.

Jednocześnie informuję, iż nie widzę teoretcznie przeszkód do przeprowadzenia ze mną
wywiadu, jednakże ani Pan, ani ja nie jesteśmy osobami obiektywnie patrzącymi na
sprawę. Zastanawiam się również, czy czytelnicy Pana bloga będą zainteresowani
"nudną" wymianą paragrafowych ciosów między nami. Bo tylko taką widzę możliwość
rozmowy.

Jednocześnie, upoważniam Pana do zacytowania w całości treści mojego listu do Pana na
Pana blogu.

z poważaniem,
Justyna Kurek" skomentuj
2007-03-15 15:44:21 | *.*.*.* | infolinka
Olgierd,

Przyznam, że odpowiedź na mój list jaką otrzymałam z Ministerstwa Edukacji, a później
odpowiedź na mój list jaki wysłałam do Kancelarii Prezydenta RP, były o dużo
przyjemniejsze w urzędowym tonie. skomentuj
2007-03-15 16:09:03 | 83.4.129.* | sprawa dla detektywa
ktoś im podsunął [1]
Prawdopodobnie istnieje środowisko, albo osoby, które inspiruje takie pomówienia.
Niech Uokik się temu przyjrzy.. bo ma to pod nosem, choć moze być trudno w to
uwierzyć. skomentuj
2007-03-15 16:48:46 | 89.78.237.* | fdgfdv
Paragrafo-spięcie. Pysznie ;-) skomentuj
2007-03-15 16:54:01 | 83.238.108.* | Justyna Kurek
Panie Olgierdzie,
Nie ukrywam, ze jestem mocno zdziwiona obrazliwym tonem Pana wpisu. Prosze nie czuc
sie urazony, ale do argumentow niemerytorycznych i mocno nacechowanych emocjonalnie
nie zamierzam sie odnosic. POdodbnie, jak nie bedzie tego robil rzecznik prasowy
UOKiK. Ma Pan prawo niezgadzac sie z tezami Prezesa UOKiK. Szanuje to. Fakt
REPREZENTUJE PAN STRONE TEGO SPORU!!!! I prosze o tym nie zapominac. Rowniez nie
powinni o tym zapominac czytajacy Pana blog! Podobnie, jak ja nie jestem obiektywna.

Jednak moim zdaniem obowiazuja pewne zasady. W dyskusji prawniczej porusza sie
agumenty prawne. Ciezko chyba spodziewac sie uprzejmej i przyjacielskiej wymiany
pogladow w stosunku do tak obrazliwego wpisu. Fakt dobrze komponuje sie on z tonem
komunikatu ktory sygnowane Pana nazwiskiem wyszedl wczoraj od redakcji Money.pl. pt :
Money.pl pozwie UOKiK. Fakt, jako prawnika zdziwila mnie teza, zgodnie z ktora
wszczecie postepowania administracyjnego stanowi wykroczenie (pojecie karne) .
Zastanawiajace:)
Panie Olgierdzie, znamy sie nie od dzis. Fakt nie z Pana bloga :) Ale od czasu do
czasu spotykamy sie w tej samej czesci sieci:) I pewne wie Pan ze nie stronie od
dyskusji merytorycznej. Rozumiem tez i biore poprawke na to, ze czesc gloszonych
przez Pana tez stanowi przejaw "skrotu myslowego" i "uproszczenia". No coz, tak samo
jest z komuniaktami prasowymi. Na dyskusje merytoryczna miedzy prawnikami miejsce
jest w pismach procesowych, ktore z racji swojego charakteru nie ograniczaja ramowki.

Szkoda rowniez, ze nie odnosi sie Pan do szczegolowych zarzutow, a opiera sie na
komunikacie prasowym. W taki sposob, latwo manipulowac faktami. Ale oczywiscie, Panu
takiej manipulacji nie zarzucam.

Tak mi sie jeszcze przypomniala jedna lacinska paremia - medicae cura te ipsum - gdy
przeczytalam wyboldowane czesci Pana zarzutow w stosunku do urzednikow.

pozdrawiam,
Justyna Kurek

p.s.
powyzsze stanowiko jest prywatnym zdaniem komentatorki skomentuj
2007-03-15 17:39:01 | *.*.*.* | chakier
@olgierd: Żaden normalny użytkownik sieci nie będzie miał wątpliwości, gdy e-maila
prześle mu sam Pan Prezydent (nawet jeśli robi to z kawiarenki internetowej) ;)

@Justyna Kurek: Obawiam się że jest sporo racji w tym wpisie. Poważny urząd nie
powinien w swym serwisie prasowym umieszczać informacji że 'sprawdzi, czy ktoś nie
jest wielbłądem'. Powinien najpierw sprawdzić, i w przypadku stwierdzenia
zwielbłądzenia poinformować o tym, lub siedzieć cicho gdy zwielbłądzenia brak.
Inaczej tylko patrzeć informacji typu 'Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawdzi, czy
kontrolerzy biletów tramwajowych nie są pedofilami'.
O samym zarzucie 'fałszowania' nie będę się wypowiadał - nie wiem kto z UOKiK na to
wpadł, ale proszę tej osobie zabronić dostępu do komputera. skomentuj
2007-03-15 18:09:36 | 89.78.237.* | fdgfdv
Na razie, nie wtrącając się do sporu i kwestii merytoryznych.

Pozostaje tylko zaprosić Panią Justynę do konkursu literackiego :-)) Szkoda, że nie
można zabrać się za ustawy, a dzisiaj Prezydent RP parafował ustawę o ochronie
konkurencji i konsumentów ;-) To byłby idealny temat. skomentuj
2007-03-15 20:14:12 | *.*.*.* | infolinka
Witam,

Niewielką mam orientację w prawie, ale z racji wykonywanej dawniej funkcji wiem, że
strony będące stronami sporu w znaczeniu prawnym powinny zachowac wstrzemięźliwośc w
omawianiu na forum szczegółów dotyczących tegoż sporu do czasu zakończenia
postępowania które to wyjaśni.

Nie staję tutaj po niczyjej stronie. Jestem obserwatorem i czytam, analizuję i staram
się zrozumiec o co w tej sprawie chodzi.

Zgodnie z tym czego mnie nauczono w zakresie procedur, pracownik organu dokonującego
kontroli, nie powinien wypowiadac się w sprawach prowadzonych przez jego organ
podczas trwania tejże kontroli, ani po zakończeniu, ponieważ jest to obarczone
naruszeniem obowiązku naruszenia tajemnicy służbowej.

Dlatego nie rozumiem dlaczego powyższe wpisy znalazły się na stronie internetowej.

Może za małe mam rozeznanie w przepisach i dlatego jeszcze tego nie rozumiem.

Kasia skomentuj
2007-03-15 20:18:37 | 84.205.223.* | ga_zeta
Re: Zdziwiona [0]
Przepraszam, ale nie rozumiem o co chodzi UOKiK??? Jestem stałą prenumeratorką
e-gazety. Wszystko archiwizuję kwartalnie. Właśnie weszłam na swoją skrzynkę, aby
zobaczyć o co "bój się toczy". Normalny nagłówek money-owski, przegląd informacji,
które zamówiłam i dopóki nie wrzuciłam funkcji "pokaż obrazki" nawet reklamy nie
widziałam!!! Poza tym - jako stała czytelniczka Money.pl - uważam akurat ten portal
za bardzo poważny, rzetelny i - może dlatego, że mam blokadę na wyskakujące okienka -
nie męczę się przy lekturze. Nie przypominam sobie, abym otrzymywała niechcianą
korespondencję w postaci spamu akurat z tego portalu!!! Z innych - i owszem, ale jak
już ktoś zauważył, na dole jest pełna informacja, a poza tym - od czego funkcja
"usuń"! Portal Money.pl swoje dobre imię broni rzetelnością zamieszczanych informacji
:D:D:D Trzymam kciuki za zwycięstwo!!! Pozdro. skomentuj
2007-03-15 21:59:51 | *.*.*.* | chakier
@infolinka: To z tym obowiązkiem naruszenia tajemnicy służbowej jest naprawdę niezłe
;) skomentuj
2007-03-15 22:37:23 | *.*.*.* | infolinka
Sorki!

Miało byc oczywiście napisane:

...Zgodnie z tym czego mnie nauczono w zakresie procedur, pracownik organu
dokonującego kontroli, nie powinien wypowiadac się w sprawach prowadzonych przez jego
organ podczas trwania tejże kontroli, ani po zakończeniu, ponieważ jest to obarczone
naruszeniem obowiązku dotrzymania tajemnicy służbowej...

Z akcentem na słowo "dotrzymania" a wyszedł mi z tego paskudny lapsus słowny za który
najmocniej przepraszam wszystkich zainteresowanych oraz osoby odwiedzające niniejszy
blog.

Robic błędy rzecz ludzka.

Kasia skomentuj
2007-03-16 00:15:26 | *.*.*.* | chakier
Rozmawiałem z Luckiem, który twierdzi że robić błędy to nie jego rzecz. I już mamy tu
dysonans słowno-muzyczny.
I komu wierzyć? skomentuj
2007-03-16 00:38:18 | *.*.*.* | infolinka
Jak już muszę stanąc po czyjejś stronie, to zawsze staję po swojej stronie, bo
obserwator powinien zachowac dystans i stac po własnej stronie. skomentuj
2007-03-16 08:58:12 | *.*.*.* | olgierd
=> Justyna Kurek: tekst nie jest obraźliwy, co najwyżej drwiąco-przekorny, ale takie
są prawa felietonu.
Oczywiście, że jestem stroną w sporze i tego nie ukrywam, stali czytelnicy mojego
blogaska wiedzą, że pracuję w Money.pl, niestali mogą łatwo to sprawdzić. Nie widzę
nic w tym złego.

Co do zarzutów merytorycznych: ja nie podważam prawa Urzędu do przeprowadzenia takiej
czy innej kontroli. Natomiast odmawiam prawa rozpowszechniania komunikatów prasowych,
których tytuły są o tyle chwytliwe o ile niezwiązane z meritum sprawy, przez co de
facto godzą w prawa osób (podmiotów), które pomówiono w ten sposób np. o prowadzenie
działalności spamerskiej.

Nic nie poradzę na to, że Urząd - zamiast zapisać się na e-gazety i zobaczyć jak to w
praktyce wygląda - pozwala sobie na publiczne postawienie ostrych zarzutów (naprawdę
przypomniały mi się słowa ministra Ziobro) - nb. o tym nie raz pisał u siebie VaGla,
prawda? - albo że nie potrafi znaleźć nowego adresu spółki Money.pl Sp. z o.o. i
kieruje korespondencję na poprzedni adres (bo my nie mieliśmy obowiązku was o tym
poinformować).

Ale dobra, to tak na marginesie. Wasz ulubiony "faktowiec" musi szukać sobie nowej
ofiary. skomentuj
2007-03-16 12:06:20 | *.*.*.* | infolinka
Ojojoj! skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-12-10 14:51
Kancelariaprawna24h:
Odpowiedzialność za transakcje dokonane kartą kredytową
Ciekawe informacje o nieautoryzowanych transakcjach i pomoc w odzyskaniu pieniędzy od banku[...]
2017-12-06 13:17
Fred Joseph:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy szukasz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub na spłatę rachunków, dlatego[...]
2017-11-29 20:56
James Roland:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jestem James Roland, z Polski. Kilka miesięcy temu moja firma poniosła wielką stratę. Niedługo[...]
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]