Tajny raport Hausnera. Ktoś się dobrze bawi za naszą kasę.
 Oceń wpis
   

Kolejny ciekawy temat z cyklu: ktoś się dobrze bawi za nasze pieniądze, a nam nic do tego. Chodzi o kolejną doskonałą zabawę rządu, który tym razem zlecił prof. Jerzemu Hausnerowi wykonanie "Raportu o stanie kultury", a następnie -- w iście bondowskim stylu -- utajnił efekt jego pracy.

Sam w sobie raport mnie ani ziębi ani grzeje. Ot, kolejne marnotrawienie publicznej kasy na przelewanie z próżnego w puste; źe aż znów chce się przypomnieć Kisiela, który mawiał, że ludzie zapomnieli, że herbata robi się słodka nie od samego mieszania.

Natomiast niezwykle interesujące jest podejście urzędników administrujących naszą kulturą do tego czym ów raport jest i co z tego w zasadzie wynika.
Zaczęło się od wycieku nieujawnionego wcześniej raportu do sieci (pojawił się w serwisie Wrzuta, o czym pisał m.in. Vagla sugerując, że mógł to być wyciek). Sugestie okazały się trafne -- na stronie inicjatywy Indeks 73 można przeczytać o polowaniu, jakie Narodowe Centrum Kultury i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego urządzili na "nielegalne" kopie raportu.

A dziś czytam w Wyborczej słowa rzecznika prasowego NCK, p. Michała Laszczowskiego, który miał powiedzieć, że to administracja ma prawa autorskie do raportu, więc administrator Wrzuta.pl musiał dane te usunąć.

Przypomnijmy, że zgodnie z art. 4 pkt 2 prawa autorskiego nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole. Dokumentem urzędowym jest to, co pochodzi od organów państwa i jest efektem wykonywania przezeń obowiązków nałożonych przepisem prawa. Urzędowym materiałem będzie natomiast -- cytuję mój ulubiony komentarz, który cytuje wyrok NSA w Krakowie z 19 lutego 1997 r. (I SA/Kr 1062/96) -- "wszystko, co nie będąc "dokumentem", jest "urzędowe", zaś "cechę tę materiał może uzyskać wówczas, gdy pochodzi od urzędu albo dotyczy sprawy urzędowej, bądź wreszcie dlatego, że powstał w rezultacie procedury urzędowej" (Zakamycze 2005, s. 135).

Najprościej mówiąc: wolą ustawodawcy jest, iżby cała twórczość urzędowa -- czytajcie dokładnie: nie tylko dokumenty, ale i materiały, a ponadto znaki i symbole -- nie mogła być, pod żadnym pozorem, zawłaszczona przez żadnego urzędnika, lecz wpadała z mocy prawa do domeny publicznej, tak, aby każdy mógł z dóbr tych korzystać bez skrępowania i bez konieczności odprowadzania jakichkolwiek tantiem.
To dość rozsądne, zwłaszcza biorąc pod uwagę okoliczność, że to przecież my -- podatnicy -- płacimy za tę całą twórczość.

Tymczasem zamawiający wykonanie raportu żądają jego usunięcia ze strony serwisu, gdzie każdy może nieodpłatnie korzystać z rozpowszechnionych danych, bo -- zacytujmy lapsus rzecznika prasowego NCK -- "mamy do nich prawa autorskie".

Zaczynam się zastanawiać: jakie wyobrażenie o obowiązującym prawie autorskim ma rzecznik prasowy instytucji, na której -- zobaczcie sami na stronie -- spoczywa aż tyle powinności w zakresie upowszechniania dóbr kultury?!
Ale co tam raport. Jak zauważyliście lubię ilustrować każdy wpis jakimś obrazkiem, zwykle jest to coś na 300 pix szerokości, w lewym górnym rogu, najchętniej jakieś logo, czasem coś jumanego. Ten wpis postanowiłem zilustrować logiem Narodowego Centrum Kultury. Poszukałem, a tu taki zonk:

Identyfikacja graficzna NCK

Pro­si­my o sto­so­wa­nie za­pi­sów za­war­tych w "Księ­dze znaku". Lo­go­ty­py i "Księ­ga" znaj­du­ją się w za­kład­ce "Ma­te­ria­ły".

Każde uży­cie lo­go­ty­pu NCK na­le­ży kon­sul­to­wać z Ze­spo­łem ds. Pro­mo­cji.

Czyli co? Art. 4 pkt 2 wymienia wśród urzędowych rzeczy należących do public domain także "urzędowe znaki i symbole", jest także przecież cały kawałek ustawy poświęcony dozwolonemu użytkowi, ale NCK wymaga ode mnie, abym każde użycie logotypu konsultował z Zespołem ds. Promocji?!?!

Niestety, proszę mi wybaczyć -- godzina już późna, nie mogłem się dodzwonić do nikogo z zespołu promocji, więc pozwoliłem sobie twórczo przetworzyć logo NCK (uwaga: remix ów został rozpowszechniony na licencji "a bierzcie i korzystajcie") we własnym zakresie, bez pytania, bez zgody.

Komentarze (13)
Parytetotaryzm Amazon potajemnie kasuje już...

Komentarze

2009-07-18 10:37:20 | 84.10.117.* | ps2
Re: Tajny raport Hausnera. Ktoś się dobrze bawi za naszą kasę. [3]
Czy wobec powyższego pracownik urzędu prowadzący szkolenie finansowane ze środków
publicznych może zabronić nagrywania wykładu? skomentuj
2009-07-18 11:12:42 | 134.96.7.* | Tomaszz
Czy bezczelne kłamstwa o tym co jest dozwolone a co nie są karalne?

Np. urzędnik mówi: "Korzystanie z naszego logo bez naszej zgody jest kradziezą tak
samo jak wyniesienie odkurzacza ze sklepu bez płacenia. Można za to trafić do
więzienia na 5 lat albo zostać tymczasowo aresztowanym do czasu rozpatrzenia sprawy
przez sąd."

Czy takiemu urzędnikowi coś za to grozi? skomentuj
2009-07-18 12:20:23 | 93.159.141.* | michalwu
raczej nie. skoro wydawcy mogą kłamać, że piractwo to kradzież, to co dopiero
urzędnicy...im wolno wszystko, bo nikt ich z tego nigdy nie
rozliczy...roar...grrr.... skomentuj
2009-07-18 15:03:14 | *.*.*.* | olgierd
@ps2: Szczerze? To nie. Uważam, że zakichanym OBOWIĄZKIEM urzędu jest zadbać o
nabycie autorskich praw majątkowych do utworów w taki sposób, aby stało się zadość
przepisowi art. 4 pkt 2 pr.aut.

@Tomaszz: w normalnym kraju co najmniej wstyd, upomnienie albo nawet dymisja. A u
nas? Wolne żarty. skomentuj
2009-07-18 22:02:33 | 89.77.94.* | carry
Re: Tajny raport Hausnera. Ktoś się dobrze bawi za naszą kasę. [0]
Pan Michał Laszczowski za to stwierdzenie powinien natychmiast zakończyć swoją
urzędniczą karierę. To się wprost w głowie nie mieści żeby coś takiego uchodziło
płazem. skomentuj
2009-07-20 08:54:30 | 170.252.72.* | marcin#
Re: Tajny raport Hausnera. Ktoś się dobrze bawi za naszą kasę. [3]
Olgierd,

jak się sprawy mają w sytuacji, gdy np. używam logo NCK na wizytówce, którą wręczam
lub na papierze listowym, którym się posługuję? skomentuj
2009-07-20 09:51:52 | *.*.*.* | olgierd
A to zależy. Podawać się za urzędnika/pracownika NCK. Używać samej nazwy NCK też nie
wolno. Ale konsekwencją wpadnięcia utworu w public domain jest to, że każdy może
używać danego utworu w zasadzie w dowolny sposób: przetwarzać (Łódź Kaliska!),
wykorzystywać dla siebie (fototapety, wizytówki, itd.).

Uważam, że można korzystać z tego wzoru we własnym zakresie. Nie wolno tylko udawać,
że jest się kimś z NCK. skomentuj
2009-07-20 13:27:42 | 81.219.246.* | mdetoks
dwie sprawy, o jednej wspomniałem w innym poscie więc tutaj tylko link:
http://nbp.pl/home.aspx?f=/banknoty_i_monety/wykorzystanie_wizerunkow.html

a druga: czy to samo nie dotyczy stron internetowych urzędów itd? bo: "pochodzą od
urzędów"? skomentuj
2009-07-20 13:38:27 | *.*.*.* | olgierd
No niestety, uważam, że znaki pieniężne też się mieszczą w tym art. 4 pr.aut.
W ustawie o NBP (art. 31 i nast.) nic nie widzę na ten temat. skomentuj
2009-07-21 23:35:54 | 83.6.103.* | pawesta
Re: Tajny raport Hausnera. Ktoś się dobrze bawi za naszą kasę. [1]
a może to chodzi o to że NCK nie jest urzędem tylko instytucją? Może nie jest też
organem państwa na tej samej zasadzie na której nie jest nim jednoosobowa spółka
skarbu państwa? nie jestem prawnikiem, ale podejrzliwość tak mi każe się zastanowić
(nie wiem czy prawo przewiduje rozróżnienie na urząd i instytucje) bo na ich stornie
czytam że są instytucją: "Narodowe Centrum Kultury jest państwową instytucją kultury,
której przedmiotem działania jest...." -
http://www.nck.pl/kategoria/89/kim-jestesmy/inf/true
i dlatego może uważają że ich nie dotyczy Art. 4 pkt 2?
znalazłem jeszcze coś takiego - http://www.forum.prawnikow.pl/46487.htm, po czym w
zasadzie wnioskuję, że art 4. pkt 2 można między bajki włożyć, bo dotyczy czegoś
czego nie można zdefiniować, czyli nie dotyczy niczego. skomentuj
2009-07-22 08:40:50 | *.*.*.* | olgierd
W tym kontekście nic nie jest "urzędem", z wyjątkiem urzędu skarbowego, UKS, urzędu
górniczego i może czegoś jeszcze. IMHO przepis pisany był w taki sposób, żeby nie
wyliczać: "centralne i naczelne organy władzy państwowej, terenowe organy
administracji państwowej i samorządowej, instytucje, fundacje i coś tam jeszcze, dla
których stosowny organ państwowy jest organem nadrzędnym, kontrolnym bądź
kreacyjnym......"
Ta wyliczanka mogłaby -- to moje zdanie -- być nieskończenie długa. A słowo
"urzędowe" załatwia wszystko. skomentuj
2010-02-05 15:27:27 | 88.220.125.* | kaja001
Re: Tajny raport Hausnera. Ktoś się dobrze bawi za naszą kasę. [1]
Czy zdjęcie zrobione przez urzędnika (z uroczystości "urzędowej") i zamieszczone na
stronie internetowej urzędu także podlega pod art. 4 pkt 2 pr. aut.? Czy w takim
razie ma prawo do podpisu? skomentuj
2010-02-05 16:13:54 | *.*.*.* | olgierd
Tak, podlega.

Co do podpisu -- uważam, że redakcja ustawy jest troszkę niedoskonała, wyłączeniu z
art. 4 pr.aut. powinny podlegać prawa majątkowe, ale nie osobiste, a zwłaszcza prawo
do podpisu, zakaz plagiatu itd. skomentuj
O mnie
Olgierd Rudak
Olgierd Rudak, redaktor naczelny i wydawca czasopisma internetowego "Lege Artis". Prawnik, miłośnik ożywionej przyrody, gór, fotografii i psów; posiadacz "prawie" owczarka belgijskiego malinois o imieniu Boss. Z przekonania libertarianin, z wyboru stary kawaler ;-)
Najnowsze komentarze
2012-05-22 15:06
alda1981:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
jedno najważniejsze pytanie- oczywiście też dostałam propozycje ugody od wspaniałego Lexusa czy[...]
2012-05-21 15:42
PAWEŁ W.:
e-Sąd: początek przygody (zakładanie konta w e-sad.gov.pl)
Błędy aż wstyd komentować dalej i poprawiać
2012-05-20 01:54
opinie:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Tak to jest jak poslami sa przypadkowe osoby... a pqrtii Palikota tak jest...
2012-05-20 01:42
opinie:
Pozew o odszkodowanie rozpaczliwą próbą ratowania frekwencji
Ale ten film nie jest wcale taki zły :)
2012-05-19 15:52
kaszuby:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Ach ten Wedel kiedy ta firma zajmie się powazniejszymi sprawami. Na swoje zyczenie negatywnie[...]
2012-05-19 15:45
kaszuby:
"Słynne masło roślinne"
Masło roślinne to w sumie olej roślinny. A więc wg mnie jedno można podciągnąc pod drugie..
2012-05-19 15:39
pozyczka:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
Ten bank o klienta jakością obsługi starał się tylko na początku, teraz to już na pewno nie[...]
2012-05-19 15:29
emerytury:
O zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Tylko problem jest taki, że część ludzi wogolę nie odkładałaby pieniądzy na emeryturę. Albo[...]
2012-05-18 07:28
polokolo:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Hmmm.... a ciekawe czy strony prywatne też "podpadają" pod klauzule niedozwolone? Czy je też[...]
2012-05-16 16:07
Polak który ciężką :
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Ty kurwo!!!!!! Jak ktoś próbuje uczciwie zarabiać na chleb ale nie zna milionów przepisów to[...]
2012-05-15 17:07
fat:
Alior Bank: fałszowanie regulaminów, kłamstwa i bałagan
A dzisiaj nie można wypłacić pieniążków bo 'mają awarię systemu' ... nikt nie wie kiedy[...]
2012-05-15 11:38
jamto:
O ptasim mleczku i Ptasim Mleczku® raz jeszcze
Raz jeszcze o Wedlu. Zapraszam do poczytania jak to Wedel klientów w @$#@# robi :)[...]
2012-05-07 16:29
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
I kamizelkę kuloodporną w razie zapuszczania się w tereny zalesione- zawsze może znaleźć się[...]
2012-05-07 15:56
handel emisjami:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
No ale obowiązek jazdy na rowerze w kasku mogliby wprowadzić, czemu nie? I w ochraniaczach na[...]
2012-05-04 23:29
2222:
O Pro Bono i jego pełnomocnictwach, wezwaniach, ugodach...
moze zabrac
2012-05-03 10:53
robal_pl:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Akurat swiatla to na prawde powinien miec wlaczone jesli jedzie po drodze. I generalnie[...]
2012-04-30 17:57
rocket00:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
Pani Rakieta? :)
2012-04-30 15:29
zjadacz_mleczka:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
rotfl dokladnie, pozwac - z banku mozna wydrzec miliony!!! A ja tam chromole wedla w p...e[...]
2012-04-30 14:35
rozek12:
O obowiązkowych przeglądach technicznych rowerów
Dajże jakiegoś wpisa Olgierd bo ja (a domniemam że mógłbym użyć "my") czekam wyposzczony.
2012-04-27 14:41
QM music:
Jeszcze o wezwaniach wysyłanych przez Hapro Media
problematic nie jest podstawiony, faktycznie Spółka QM music prowadzi wiele spraw zarówno[...]
2012-04-25 12:38
m852:
Jak pozwać Polbank i nie dać się zwariować ;-)
Mam do Pana pytanie. Zawarłam umowę ubezpieczenia komunikacyjnego z Axa Direct odddział w[...]
2012-04-24 21:13
Alabama:
Świat wg ACTA (ptasie mleczko tango down)
i jak sie to skonczylo?
2012-04-20 18:13
złość:
Zagraj to jeszcze raz na KOBIZE, Sam
dobrze, że tutaj można znaleźć wyjaśnienia Kobize, na oficjalnej stronie już ich nie ma! Jak[...]
2012-04-17 21:10
69motor@gmail.com:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
Witam wszystkich Dzisiaj moja małżonka dostałą pismo z w/w "Stowarzyszenia". Podana jest[...]
2012-04-16 14:08
rtyrty:
Stowarzyszenie Lexus i jego prokonsumenckie pozwy
to lipa