Trzy zdania na temat jumania
 Oceń wpis
   

Dostaję nadal sporo korespondencji poświęconej skutkom jumania utworów czy znaków towarowych (czy to wprost, czy to poprzez "zapożyczenie". To znak, że albo wcześniejsze pisanie może nie wystarczać (por. Odpowiedzialność za plagiat, Głowa orła w koronie, Plagiat, parodia czy inspiracja?, Scena.Włocławek.pl a logo Mac ;-) oraz Prawo cytatu czy plagiat? -- skutki zawyżonego roszczenia), warto więc napisać jeszcze parę słów na ten temat.

§1 Jesteśmy spółka Soft-coś-tam, zajmujemy się programowaniem dla branży kwiaciarskiej, jesteśmy znani wśród najlepszych kwiaciarzy w Polsce. Niedawno powstała konkurencyjna firma Taki-sobie-Soft, oni też wchodzą na rynek kwiaciarski. W ten sposób żerują na renomie naszego (zastrzeżonego) znaku towarowego, bo przecież wszyscy kwiaciarze wiedzą, że "Soft" w nazwie to my. Chcemy zakazać im korzystania z elementu "Soft" w nazwie.
A jeśli się nie da, to chcielibyśmy wnieść do Urzędu Patentowego RP wniosek ws. rejestracji znaku Taki-sobie-Soft, tak, aby oni nie mogli się tak nazwać..

Przypominam, że nadal trwa plebiscyt The Best of Lege Artis 2008

Niestety, drodzy Państwo, dopóki nie dochodzi do naruszenia znaku (czy prawa do nazwy spółki -- firmy) wprost, a roszczenie miałoby się opierać wyłącznie na podobieństwie w zakresie słowa "soft" (słowo to często pojawia się w nazwach spółek czy produktów branży IT), wszelkie tego typu marzenia między mrzonki wrzucić należy. Raz, że to są zupełnie inne firmy/znaki towarowe, a podobieństwo polegające na użyciu słowa "soft" naprawdę nic jeszcze nie oznacza. Toteż jeśli oni wystąpią do UPRP z wnioskiem o rejestrację takiego znaku, niewątpliwie ją uzyskają, a Wasz sprzeciw zakończy się klęską (i kosztami).

Nie da się bowiem obronić tezy, iżby taki znak towarowy czy firma mogła wprowadzać w błąd odbiorców; nie ma co też marzyć o uznaniu waszego znaku za renomowany, co pozwoliłoby skorzystać z ochrony, którą daje art. 132 ust. 2 pkt 3 prawa własności przemysłowej (por. Allejaja).

O roszczeniach lepiej zapomnieć i skupić się na dalszym utrwalaniu swojej pozycji rynkowej. 

§2 Drużyna Energa Czarni Słupsk musi zmienić aktualne logo i zapłacić jego twórcy sowite odszkodowanie i zadośćuczynienie. A wszystko to dlatego, że po tym, jak wygasła umowa na korzystanie z projektu stworzonego przez Tomasza Smoczyńskiego z Seritext, klub zdecydował się na użycie magicznej różdżki i...
... i zamówiono innego artystę, który troszkę coś tam poprzestawiał, coś przemalował i stworzył nowy znaczek.

Taka sprawa może wyniknąć wyłącznie w wyniku kompletnego niezrozumienia czym są autorskie prawa osobiste oraz co to utwór zależny i kiedy wolno go rozpowszechniać.
Przypomnijmy, że zgodnie z art. 16 pr.aut. "autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem". W szczególności dotyczy to prawa do oznaczania bądź nieoznaczania utworu swoim nazwiskiem, prawa do zachowania integralności utworu oraz prawa do ogólnie pojętego autorstwa utworu.

Owszem, można zawsze posiłkować się czyjąś twórczością tworząc jakąś nowość. Sęk w tym, że po opracowaniu (art. 2 ust. 1 pr.aut.) powstaje utwór zależny, zaś rozporządzanie i korzystanie z opracowania wymaga uzyskania zgody od twórcy utworu pierwotnego (art. 2 ust. 2 pr.aut.).
Zgodnie z nieprawomocnym jeszcze wyrokiem klub ma zapłacić odszkodowanie i zadośćuczynienie (łącznie przeszło 40 tys. złotych). Koszty będą jednak znacznie większe: klub ma też obowiązek usunięcia zajumanego logo z koszulek, biletów, hali sportowej, tablic, etc., a ponadto -- przeprosić Tomasza Smoczyńskiego w prasie.

Jeśli ktoś jest ciekaw dlaczego -- polecam lekturę art. 78 ust. 1 pr.aut., z uwagą, że zawinienie działania polegało na zleceniu przez klub modyfikacji pierwotnego logo, miał on zatem świadomość pogwałcenia praw twórcy pierwotnego logo. W takim przypadku trudno też będzie liczyć na regres od plastyka, który poddał logo modyfikacji -- w końcu musiał dostać on zlecenie od klubu... (Na marginesie: to podlega też chyba pod odpowiedzialność karną z art. 115 lub 116 pr.aut.)

Nauczka dla Czytelników: nie jumać, nawet jeśli się wam może wydawać, że tylko cytujecie. Granica między cytatem a jumaństwem cienką jest bowiem i głupim ryzykantem ten, kto stąpać po niej się odważy...

§3 Sprawa ostatnia, zarysuję tylko, żeby nie umknęło: Michał Wiśniewski z zespołu Ich Troje przegrał w apelacji proces o plagiat.

Poszło o poezję autorstwa jednego z więźniów ZK w Potulicach, którą śpiewak -- bez zgody autora -- włączył w tekst jakiegoś tam swojego wielkiego utworu. Nie dostał jednak na to ani pozwoleństwa od autora, ani też nie zdecydował się osłodzić mu życia honorarium. Jak piszą media, nie reagowł także na próby kontaktu.
Zdaniem Wiśniewskiego wszystko było OK, ponieważ po koncercie (który dał on był właśnie w więzieniu) dostał od osadzonych różne prezenty, w tym maszynopisy, których autor powiedział "może dałoby się coś z tym zrobić". Znany z łagodnego stosunku do życia piosenkarz potraktował fakt wręczenia maszynopisu jako zgodę na wykorzystanie twórczości we własnych utworach (hmm jako zrzeczenie się prawa do wynagrodzenia też? a jak to się ma do art. 43 ust. 1 oraz art. 45 pr.aut.??)

I tu znów afera zaboli znacznie bardziej, niż owe 70 tys. złotych odszkodowania. Wytwórnia (która, jak sądzę, może mieć widoki na regres od śpiewaka) została zobowiązana także do usunięcia ze sprzedaży i z magazynów płyt, na których znajduje się zajumany kawałek. Sam w sobie utwór nie może być wykonywany podczas koncertów.

Rzucam zatem hasło (a Wy je łapcie): pomyśl sześć razy, zanim zaczniesz bezrozumnie jumać.

Komentarze (8)
Połowa! kobiet! czyta! Lege Artis! Jak stworzyć utwór (don't be AWIL)

Komentarze

2008-12-15 14:26:48 | 82.139.13.* | karzeł reakcji
Re: Trzy zdania na temat jumania [4]
pytanie off-topic:
na stronie X wyswietlana jest reklama firmy Z, reklama wyroznia sie wsrod innych tym,
ze na poczatku jest seria szybkich bialych blyskow; osoby podatne na takie czynniki
maja duze szanse na atak padaczki
kto ponosi odpowiedzialnosc i z jakiego paragrafu ? skomentuj
2008-12-15 14:59:30 | *.*.*.* | olgierd
A to historia z głowy wzięta czy z kapelusza? skomentuj
2008-12-15 15:10:33 | 82.139.13.* | karzeł reakcji
fakt autentyczny, cytuje:
"Migająca reklama XXX wywołała u mojego brata atak padaczki. Nie miał jak się
ochronić, walnęła go po gałach bez ostrzeżenia.

Teraz leży w szpitalu.

[...]

Brat wrócił właśnie, zrobili mu przegląd, dali leki - na szczęście nic mu nie będzie,
bo i to nie pierwszy atak jaki przebył, ale..." skomentuj
2008-12-15 15:42:11 | *.*.*.* | olgierd
Bardzo trudno coś na ten temat powiedzieć.
Literalnie patrząc do kodeksu odpowiedzialny jest ten, kto czynił wyrządzając krzywdę
(art. 444 par. 1 w zw. z art. 415 kc), chyba że powierzył wykonanie czynności osobie,
która zawodowo zajmuje się świadczeniem takich usług (art. 429 kc).

Zatem w pierwszym rzędzie ścigamy sajta, która zasłoni się domem mediowym lub
indywidualnym reklamodawcą, który zasłoni się kreatywnym, który stworzył takie cudo.


Wszystko jednak pod warunkiem, że będzie można przypisać komuś za to winę. Bo może
być tak, że np. widok nagiej kobiety też coś by ze mną robił, aczkolwiek w normalnych
warunkach trudno powiedzieć, iżby prezentujący taką kobietę ponosił za to
odpowiedzialność (musi być związek przyczynowo-skutkowy, ale nie na zasadzie
"zobaczył babę to zabił babę", ale coś z sensem).

Skądinąd atak padaczki może wywołać wiele innych zdarzeń, np. (tak mi się wydaje)
gwałtowne zdarzenie na ulicy, itd. Trzeba by przekonać sąd, że np. sprawca wypadku
drogowego powinien też ponosić konsekwencje zdarzeń poniekąd pobocznych.
Moim zdaniem nie, ale to jest tylko moje zdanie. skomentuj
2008-12-15 18:58:36 | 82.139.13.* | karzeł reakcji
dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz skomentuj
2008-12-16 13:37:25 | 79.187.222.* | zyczliwy ;o)
Życzenia [2]
Złożone Tobie (zwanej lub zwanemu poniżej: "Przyjmującym Życzenia") przeze mnie
(zwanego poniżej: "Życzącym").

Przyjmij proszę, z wyłączeniem wyraźnej lub domniemanej mocy wiążącej,
najlepsze życzenia przyjaznych środowisku, świadomych społecznie,
bezstresowych, nieuzależniających i neutralnych płciowo świąt przesilenia zimowego,
celebrowanych w ramach tradycji wyznania religijnego albo praktyk świeckich wedle
wyboru Przyjmującego Życzenia, w szczególności zgodnie z tradycją Bożego Narodzenia,
Chanuki lub Kwanzy, z zachowaniem należnego szacunku dla religijnych lub świeckich
przekonań lub tradycji osób trzecich, albo ich wyboru niepraktykowania żadnych
religijnych ani świeckich tradycji, jak również finansowo korzystnego, osobiście
pomyślnego oraz medycznie nieskomplikowanego przebiegu ogólnie przyjmowanego roku
kalendarzowego 2009, z zachowaniem należnego szacunku dla kalendarzy przyjmowanych
przez mniejszości narodowe, etniczne lub wyznaniowe, bez względu na rasę, wyznanie,
poglądy polityczne lub filozoficzne, kolor skóry, wiek, stopień
spawności fizycznej, wybór platformy komputerowej, lub preferencje seksualne
Przyjmującego Życzenia.

Przyjęcie niniejszych życzeń oznacza jednoczesne przyjęcie następujących
warunków i zastrzeżeń.

Niniejsze życzenia podlegają dalszemu sprecyzowaniu, wycofaniu lub odwołaniu przez
Życzącego bez zachowania jakichkolwiek terminów wypowiedzenia oraz bez potrzeby
uzasadnienia. Niniejsze życzenia mogą być nieodpłatnie przenoszone przez
Przyjmującego Życzenia w niezmienionej treści na rzecz osób trzecich. Niniejsze
życzenia nie implikują żadnej obietnicy ze strony Życzącego do rzeczywistego
wprowadzenia w życie któregokolwiek z wyżej wymienionych życzeń, a w szczególności
nie stanowią oferty w rozumieniu odpowiednich przepisów prawa. Jakiekolwiek fragmenty
niniejszych życzeń sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa należy
uznać za niezłożone, bez wpływu na pozostałe fragmenty życzeń. Niniejsze życzenia nie
mają wartości finansowej.

Życzący gwarantuje działanie niniejszych życzeń zgodne z powszechnie
przyjętym działaniem życzeń w zakresie dobrych wiadomości przez okres
jednego roku albo do chwili wydania kolejnych życzeń świątecznych,
którekolwiek z tych zdarzeń nastąpi wcześniej. Gwarancja jest ograniczona do wymiany
niniejszych życzeń lub wydania nowych życzeń, bez potrzeby uzasadnienia przez
Życzącego. skomentuj
2008-12-16 14:58:10 | *.*.*.* | olgierd
Stare ;-) skomentuj
2008-12-17 10:38:26 | 79.187.222.* | zycz-liwy
a swieta to co?
nowe jakies?
;o) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]