UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych
 Oceń wpis
   

Balance

Niedowiarkom ku przestrodze: UOKiK uznał nałożony na lekarzy przez Naczelną Izbę Lekarską zakaz przepisywania leków homeopatycznych dostępnych wyłącznie na receptę za bezprawne ograniczenie konkurencji -- i zakazując stosowania niedozwolonej praktyki nałożył na NIL karę w wysokości prawie 50 tys. złotych.

Temat wziął się rzecz jasna ze sporu o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej nocy -- czyli: czy prędzej wykończy cię homeopatia, czy jednak zwykłe "chemiczne" lekarstwo. W toku (jeszcze w 2008 r.) awantury samorząd medyków potępił stosowanie homeopatii i różnych "pokrewnych nienaukowych metod" jako odmianę medycyny alternatywnej "która proponuje stosowanie bezwartościowych produktów o nie zweryfikowanym naukowo działaniu" -- bo oczywiście cała afera ze świńską grypą i szczepionką na H1N1 była stuprocentowo zweryfikowana -- działając rzecz jasna w interesie pacjentów (bo UOKiK działa tylko w interesie producentów tych bezwartościowych produktów -- czego rzecz jasna Izbie nikt by nie śmiał zarzucić ;-)

Mało tego: w ramach lobbowania przeciwko owym czarom-marom Naczelna Izba Lekarska zdecydowała się wystosować apel do parlamentu oraz ministerki zdrowia -- to już mnie naprawdę śmieszy, bo przecież z punktu widzenia NIL skandalem powinno być odkrycie penicyliny, zwłaszcza, że -- cytuję za Wikipedią -- nastąpiło ono przypadkiem, a to w taki sposób, że "w wyniku bałaganu w laboratorium, na resztkach pożywienia zaczęły wzrastać drobnoustroje" (dziś Fleming miałby postępowanie dyscyplinarne za brud w menzurkach i zagniatanie chleba z pajęczyną?)

Dość jednak rzec, że takie zachowanie związku przedsiębiorców jest zdaniem UOKiK (i niżej podpisanego) szczególnie niebezpieczne -- choćby dlatego, że przynależność do samorządu lekarzy jest obowiązkowa, zaś sankcje za naruszenie tej ich "etyki" -- bywają surowe.
Co istotne natomiast -- Urząd zastrzega to w komunikacie dla prasy -- w toku postępowania nie badano właściwości leczniczych tych preparatów: zadaniem UOKiK jest li tylko rozbijanie porozumień kartelowych i innych zmów, których celem jest ograniczanie dostępu do legalnie dopuszczonych do obrotu produktów.

Naczelna Izba Lekarska może się odwołać od decyzji Prezeski Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dla porządku: tu link do decyzji DOK-6/2011 z 25 lipca 2011 r.) -- ja zaś mam nadzieję, że to zrobią. Co nie znaczy, że mam nadzieję, że w odwołaniu odniosą sukces (co nie oznacza, że mam merytoryczne zdanie nt. wyższości bądź niższości homeopatii).
 

PS na obrazku: sympatyczna homeopatyczna gąsieniczka.

Komentarze (33)
O wolności posiadania broni palnej Piramidalny konflikt interesów...

Komentarze

2011-07-26 12:18:05 | 178.42.53.* | Hoko
Re: UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych [0]
A na co ta gąsienica pomaga? I czy trzeba ją zjeść na czczo, czy może trzymać pod
językiem, aż się rozpuści? skomentuj
2011-07-26 12:28:23 | 83.10.118.* | Pongo
Re: UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych [1]
Homoeopatia to po prostu podawanie ludziom placebo. A raczej sprzedawanie im tego
placebo za niezłą kasę. Oczywiście nie można zakazywać dojenia frajerów, istnieje
przecież cała masa różnych magicznych środków leczniczych (np. bioenergioterapia)
które są dostępne na rynku. I dobrze, niech będą dostępne, ale dlaczego
stowarzyszenie lekarzy ma godzić się na to aby w ten sposób psuć opinię o ich fachu?
Tu nie chodzi o przypadkowe wynajdywanie penicyliny ale o oszukiwanie ludzi. Każdy
chemik przyzna, że homeopatia ma co najwyżej taki wpływ na zdrowie pacjenta co
modlitwa do Pana Boga (tylko, że za modlitwe nie trzeba płacić).

Sam fakt istnienia takiej instytucji jak NIL jest czymś bardzo złym. Ale skoro NIL
istnieje to nie dziwmy się, że dba o renomę zawodu lekarza. Równie dobrze UOKiK
mógłby nałożyć karę na Ministra Zdrowia, który decyduje o tym, które leki będą
refundowane, co godzi w konkurencję i interesy niektórych producentów leków (w
szczególności tych homeopatycznych). Branża farmaceutyczna od dawna przypomina
gospodarkę centralnie sterowaną więc czepianie się NILu jest po prostu żałosne. skomentuj
2011-07-26 12:31:20 | 83.25.130.* | Piotr R.
Re: UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych [0]
Lekarz jest od tego aby leczyć, a nie wciskać kit.

NIL miało prawo zakazać lekarzom przepisywania placebo.
Gdyby zakazali lekarzom kierowania pacjentów na bioenergoterapię, sesje w piramidzie,
przepisywania magicznych opasek i tym podobnego mambo-dżambo to też byłoby to
ograniczenie konkurencji?

Ponieważ nie słyszałem aby jakiś lekarz zalecił pacjentowi różdżkarza na okoliczność
żył wodnych można pewnie mówić o nielegalnym porozumieniu ograniczającym konkurencję
;) skomentuj
2011-07-26 12:49:03 | 109.243.59.* | Zaxxon
Re: UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych [0]
Penicylinę odkryto przypadkiem, ale jej działanie potwierdzono w poprawnych
metodologicznie testach.
Współcześnie skuteczność leków na ogół bada się w testach klinicznych przy
zastosowaniu randomizowanych, podwójnie ślepych prób (ani badacz ani uczestnik
badania nie wiedzą czy dany uczestnik otrzymuje testowany medykament czy też placebo
bądź dotychczas stosowany środek). To jest bardzo otwarty paradygmat w tym sensie, że
dopuści nawet leczenie promieniami z Marsa o ile leczenie takie okaże się skuteczne.
Było tak np. w przypadku psychoterapii, której skuteczność w porównaniu z lekami
psychotropowymi kiedyś tam potwierdzono w testach.

Szczepionka na świńską grypę nie była przebadana do końca a ponadto firmy
farmaceutyczne domagały się od rządów swoistego zwolnienia z odpowiedzialności za ew.
efekty uboczne, których występowania wówczas nie zbadano. Dlatego Kopacz nie zgodziła
się na zakup tej szczepionki i na to zwolnienie z odpowiedzialności - i bardo
dobrze.

Środki homeopatyczne tworzone są w przekonaniu, że:
1. substancja powodująca dane schorzenie w małych ilościach będzie je leczyć
2. cząsteczki tej substancji przy odpowiednim potrząsaniu "wyryją" w wodzie bądź
innym rozpuszczalniku ślad, który potem będzie oddziaływał terapeutycznie nawet przy
bardzo dużym rozcieńczeniu

W rezultacie środki homeopatyczne rozcieńczane są ponad granicę rozcieńczeń (w danej
objętości statystycznie jest mniej niż jedna cząsteczka danego środka aktywnego) i
sprzedawane ludziom jako lekarstwa na rozmaite schorzenia. Środki te nie przechodzą
badań klinicznych (firma nie jest skłonna za nie zapłacić, zaś z punktu widzenia
bezpieczeństwa nie zawierają nic co mogłoby wpłynąć na funkcjonowaniu ustroju).

Nic więc dziwnego, że NIL ściga lekarzy przepisujących takie środki ludziom, którzy
przychodzą do nich w przekonaniu, że otrzymają receptę na lekarstwo czyli coś, czego
działanie zostało potwierdzone. Ludzie bowiem nadal ufają białym fartuchom. Tu nie
chodzi bowiem o to czy ktoś poleca jabłka czy gruszki. Ciekawe co by zrobił UOKiK
gdyby nagle zaczęto sprzedawać wodę jako paliwo do silników spalinowych. skomentuj
2011-07-26 12:51:46 | 87.205.214.* | daromar
Re: UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych [12]
Z tego co mi wiadomo środki homeopatyczne ( bo lekarstwami jakoś mi ciężko je nazwać)
nie są wydawane na receptę.
Przed wypowiadaniem się o homeopatii proponowałbym poczytać na czym to polega np na
wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Homeopatia#Krytyka_sugerowanego_mechanizmu_dzia.C5.82ani
a
i coś z Blog de Bart
http://blogdebart.pl/2009/03/19/czary-mary/
w skrócie leczyć ma środek rozcieńczony tak bardzo że szanse na trafienie na JEDNĄ
aktywną cząstkę są baaaaardzo małe skomentuj
2011-07-26 13:04:08 | 89.75.99.* | piotrmanps
co do homeopatii to tutaj ciekawie piszą:
http://sceptycy.org/ skomentuj
2011-07-26 13:26:11 | 85.128.107.* | meehau
Daromar napisał wszystko co trzeba - podlinkował Barta. skomentuj
2011-07-26 13:32:53 | 83.238.108.* | el popo
Jejku, wszystkie z powyższych komentarzy absolutnie nietrafione i napisane przy
pełnym niezrozumieniu tematu praktyk ograniczających konkurencję (noo.. może poza
pierwszym ;))

NIL nie miał prawa wprowadzić ograniczenia w odniesieniu do produktów dopuszczonych
do obrotu zgodnie z polskim prawem, kropka. Nawiasem mówiąc nie wydaje mi się, żeby
NIL miał jakiś pozytywny, czy negatywny wpływ na wizerunek zawodu. Większe znaczenie
ma styczność z przedstawicielami gatunku ;)

Najlepsze porównanie jakie przychodzi mi do głowy, to:
wprowadzenie przez hipotetyczny Związek Sprzedawców Broni Palnej zakazu sprzedaży
broni długiej (ze względu na jej trudniejszą obsługę i większe zagrożenie dla
użytkownika -> szkodliwość dla użytkownika), pomimo spełniania przez tę broń warunków
dopuszczenia do obrotu.

Porównanie ze sprzedażą wody na stacjach benzynowych bardzo słaby, biorąc pod uwagę
bodajże coroczne raporty inspekcji handlowej na temat jakości paliw na stacjach
(zgodnością z normami!).

Podsumowując szkodliwość/nieszkodliwość homeopatii jest kompletnie bez znaczenia, bo
takie "lekarstwa" są produktami dopuszczonymi do obrotu. skomentuj
2011-07-26 14:11:08 | 80.55.107.* | Ernestino
No właśnie, UOKiK ma chronić interesy producentów leków, wszystkich producentów,
zarówno leków tradycyjnych, jak i homeopatycznych. Nie pozwalając na ograniczanie
działalności żadnego z nich.

Problem, który poruszyli wcześniejsi komentatorzy leży w innej sferze, w sferze
dopuszczenia preparatów homeopatycznych do sprzedaży, w grupie postrzeganej jako leki
przez konsumentów. I tu jest pies pogrzebany. Preparaty te powinny być sprzedawane
poza aptekami, żeby nie były kojarzone z lekami, a przynależne do grupy 'suplementy
diety' np.
Silne lobby farmaceutyczne jednak nie odpuści i preparaty homeopatyczne wciąż będą
postrzegane przez przeciętnych zjadaczy chleba z wypranymi reklamą mózgami jako
lekarstwa.

A lekarze sami, zgodnie ze swoim własnym sumieniem, nie powinni w żadnym wypadku
przepisywać tych preparatów na receptę, odmawiając jednocześnie pacjentom prawa do
leczenia, bo gdy pacjenci dostają placebo zamiast leku, to de facto leczeni nie są. skomentuj
2011-07-26 14:15:18 | *.*.*.* | Jurgi
Re: UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych [0]
Będę - pozornie - paradoksalny. Jako racjonalista neguję domniemaną możliwość
działania leków homeopatycznych. Jeszcze bardziej wszak neguję twierdzenie, że nie
mają prawa działać i nie warto ich w żadnym przypadku zapisywać.
W sumie to temat na dłuższy wpis, jak będę w stanie, postaram się coś napisać u
siebie na blogu, bo mam „za sobą” badania naukowe. ;-) skomentuj
2011-07-26 14:15:30 | 78.47.51.* | wml
Twoje porównanie jest podwójnie kiepskie. NIL nie forsował zakazu sprzedaży, tylko
zakaz zalecania vel "przepisywania" wody jako środka leczniczego. Jeśli frajer chce
sobie taki "środek" kupić - może iśc do apteki i kupić na własne ryzyko i
odpowiedzialność. Z całym moim brakiem szacunku do tej grupy zawodowej, decyzja NIL
była ze wszech miar słuszna, chroniąc zarówno dobro lekarzy jak i pacjentów, a jedyną
poszkodowaną grupą byli producenci tych patykiem pisanych "leków". skomentuj
2011-07-26 14:20:59 | 78.133.191.* | p4trykx
@el papo jakie znaczenie ma "dopuszczenie do obrotu" środków homeopatycznych w twoim
poście. Domestos też jest dopuszczony do obrotu i co z tego? Zwykła woda mineralne
też jest dopuszczona do obrotu. Teraz jeśli np. w przypadku poważnej choroby,
powiedzmy zapalenia wyrostka lekarz zaleci ci picie wody? skomentuj
2011-07-26 15:01:43 | 83.10.118.* | Pongo
@el popo; @Ernestino

Nie chodzi ani o zakaz sprzedaży ani o "nie dopuszczanie preparatów homeopatycznych
do sprzedaży w grupie postrzeganej jako leki". Chodzi o to, aby praktyka lekarska nie
była hańbiona przez lekarzy-szarlatanów. Nie po to lekarz studiuje medycynę dobrych
parę lat, aby potem leczył choroby poprzez sztuki magiczne (od tego jest Zbyszek
Nowak - www.nowak.pl).

NIL jest z natury rzeczy szkodliwa, tak jak każda inna korporacja (np. Naczelna Rada
Adwokacka). Niezależnie jednak od tego czy przymusowe samorządy zawodowe mają w ogóle
sens (podobnie zresztą jak związki zawodowe), skoro już istnieją to nie można mieć do
nich pretensji, że realizują cele do jakich zostały stworzone. Celem NIL jest nadzór
nad należytym wykonywaniem zawodu lekarza. skomentuj
2011-07-26 15:39:23 | 83.25.130.* | Piotr R.
@el popo: "NIL nie miał prawa wprowadzić ograniczenia w odniesieniu do produktów
dopuszczonych
do obrotu zgodnie z polskim prawem, kropka."

Czyli, twoim zdaniem, NIL nie może też zakazać lekarzom przepisywania wahadełek,
magnesów, bransolet z hologramem i innych magicznych przedmiotów ponieważ zostały one
dopuszczone do obrotu zgodnie z polskim prawem, tak?
W ogóle nie powinien wymagać od lekarzy działania zgodnie z wiedzą naukową (leczenia)
bo to ograniczałoby konkurencję? skomentuj
2011-07-26 16:01:42 | 83.238.108.* | el popo
@Piotr R.
Najogólniej rzecz biorąc, na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi: tak. Przykład jest
celowo abstrakcyjny i nierealistyczny, ale za każdym razem, gdy mowa jest o środkach,
które zgodnie z prawem mogą być zapisane przez lekarza i jednocześnie z aktualnym
stanem wiedzy mogą pomagać chorym / nie szkodzą moja odpowiedź będzie taka sama.

Lekarze jak rozumiem, mają jakieś własne pojęcie tego co może pomóc pacjentowi i
opierają tę wiedzę na jakichś badaniach. Zatem przynajmniej część środowiska
twierdzi, że dany środek może pomóc. Jeśli nie ma takich lekarzy, to jak rozumiem
problem nie istnieje i nie ma powodu wprowadzać takich ograniczeń. Od tego są inne,
odpowiednie mniej lub bardziej instytucje.

Nie widzę za to za bardzo płaszczyzny, na której dążenie do konkurencji kłóciłoby się
z zasadami działania lekarzy (zgodnie z nauką). skomentuj
2011-07-26 16:36:27 | 217.216.216.* | rozek12
Homeopatia- temat rzeka, podobnie jak magnetyzery do aut rzekomo zmniejszające
zużycie paliwa.
Nie jestem przeciwny wprowadzaniu takich rzeczy do obrotu, jednak jestem zdecydowanie
przeciwny naciąganiu ludzi- czyli jeśli środek homeopatyczny i być przepisywany przez
lekarza to wyłącznie po przejściu całej procedury badań i rejestracji (wielce
kosztownej oczywiście) takiej jak dla "zwykłych" leków. Jeśli chodzi o magnetyzery to
proszę bardzo niech będą w obrocie, ale niech ich producenci/sprzedawcy przedstawią
dowody na ich skuteczność w postaci wyników poprawnych metodologicznie badań
potwierdzających ich skuteczność zamiast mamić klientów kłamliwymi sloganami
reklamowymi.
Pozdrawiam skomentuj
2011-07-26 17:32:51 | 46.113.35.* | Zaxxon
@el popo

W ogóle nie zrozumiałeś porównania. Tu nie chodzi o dopuszczenie bądź nie do obrotu,
ponieważ środków homeopatycznych do obrotu nie dopuszcza się tak jak leków. Tu chodzi
o to, że ktoś, do kogo pacjent ma z racji roli społecznej zaufanie, zaleca stosowanie
środka będącego tak naprawdę wodą jako środka mającego skutecznie zwalczyć chorobę.
Nie chodzi tu więc o bezpieczeństwo samego środka ale o to czy jest on w ogóle
skuteczny. O to bowiem chodzi w medycynie. Gdyby lekarz stosował środki homeopatyczne
u pacjenta z zawałem - zostałby prawdopodobnie skazany za nieudzielenie pomocy a może
nawet za coś gorszego (w zw. z art. 2 kk).

Lekarz przepisując komuś środek homeopatyczny wywołuje u niego błędne przekonanie, że
środek ten zadziała. Przepisywania leków homeopatycznych tak naprawdę zakazuje Kodeks
etyki lekarskiej:

art. 4

Dla wypełnienia swoich zadań lekarz powinien zachować swobodę działań zawodowych,
zgodnie ze swoim sumieniem i współczesną wiedzą medyczną.

art. 6
Lekarz ma swobodę wyboru w zakresie metod postępowania, które uzna za
najskuteczniejsze.
Powinien jednak ograniczyć czynności medyczne do rzeczywiście potrzebnych choremu
zgodnie z aktualnym stanem wiedzy.

Współczesna wiedza medyczna wskazuje na nieskuteczność leków homeopatycznych a
ponadto, zgodnie z aktualnym stanem wiedzy nie są one rzeczywiście potrzebne
choremu.

Przepisywanie leków homeopatycznych może więc prowadzić do zaniechania leczenia
skutecznego lub do stosowania u chorego środków zbędnych, narażając go na dodatkowe
koszty.

NIL nie zakazuje obrotu tymi środkami ale zakazuje nakazywania chorym stosowania ich
jako skutecznych. UOKiK swoją decyzją chce de facto pozwolić na wywoływanie u
konsumentów przekonania jakoby woda stanowiła skuteczny środek przeciwko różnym
schorzeniom. Dlatego przykład z benzyną był trafny chociaż rzeczywiście woda pewnie
nie uszkodzi ustroju chorego tak jak uszkodziłaby silnik. skomentuj
2011-07-26 18:05:13 | 85.89.165.* | ~batwing
Re: UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych [1]
Dobrze, że kreta na receptę nie sprzedają, to jeszcze można się legalnie otruć w tym
kraju. A co do samej homeopatii, to pięknie ją kwituje James Randi:

http://www.youtube.com/watch?v=BWE1tH93G9U

ps. Coś nie mogłem się zalogować skomentuj
2011-07-26 18:44:06 | 83.142.180.* | M_T
Teraz jeszcze czekamy aż UOKiK ukarze sądy za wyznaczanie tylko adwokatów jako
obrońców z urzędu. Ja jako elektryk też chętnie pobroniłby sobie kogoś, a sąd mi to
skutecznie ogranicza. skomentuj
2011-07-26 19:57:12 | 83.25.130.* | Piotr R.
@el popo "za każdym razem, gdy mowa jest o środkach, które zgodnie z prawem mogą być
zapisane przez lekarza i jednocześnie z aktualnym stanem wiedzy mogą pomagać chorym /
nie szkodzą moja odpowiedź będzie taka sama.
(...)
Zatem przynajmniej część środowiska twierdzi, że dany środek może pomóc.
(...)
Nie widzę za to za bardzo płaszczyzny, na której dążenie do konkurencji kłóciłoby się
z zasadami działania lekarzy (zgodnie z nauką)."

Sęk w tym, że wszystkie poprawnie metodologicznie badania kliniczne homeopatyków
wskazują, że nie różnią się one niczym od placebo. Nie ma znaczenia ile osób twierdzi
co innego, w nauce liczą się twarde dane a te pokazują, że to nie działa.

Lekarz zgodnie z prawem ma leczyć, placebo nie jest lekarstwem, homeopatia wg.
medycyny opartej na dowodach to placebo.
Jeśli przyjąć, że lekarz może przepisać jedno placebo to trudno byłoby znaleźć
argument by nie mógł innego. Skoro mógłby przepisać cukrowe pigułki to i magiczny
pierścień. skomentuj
2011-07-26 22:51:07 | 188.147.1.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
LEKARZE TO NAJWIĘKSZE SKURWYSYNY !!! [1]
Szczegóły tutaj -

http://romanwlos.wordpress.com/2010/12/29/rzecz-o-ruchaniu-czyli-jak-dziala-polska-sl
uzba-zdrowia-dzieki-polskim-pacjentom-frajerom/

Pozdrowienia dla chłopów, baców
i innych rozsądnych,
GŁUPI JASIO ZE WSI skomentuj
2011-07-26 23:14:19 | 178.36.111.* | melanoma
Homeopatia powinna być dostępna bez recepty. [3]
I było by po problemie. Kto chce, niechaj pije odciśniętą wodę albo zjada masa
tabulettae pozbawione substancji czynnej. Preparaty homeopatyczne nie są lekami, nie
mają udokumentowanej skuteczności, więc po kiego grzyba te recepty? A że praktyka
pokazuje, że działają, najlepiej zaświadcza przykład wódki, piwa i nalewki: ślad,
jaki alkohol odciska na wodzie (stanowiącej 60-95% preparatu) jest nie do
zignorowania. Na pięć szybkich nie ma mocnych. Tyle, że alkoholu nie wypada stosować
w dawkach homeopatycznych... skomentuj
2011-07-27 08:32:07 | *.*.*.* | olgierd
No i wiedziałem, że dyskurs przesunie się w kierunku wyższości Ś.B.N. nad Ś.W.N. ;-)


Tymczasem problem tu nie w tym czy lepsza jest pigułka czy pastylka -- lecz w tym czy
organizacja *obowiązkowo* zrzeszająca jakąś grupę zawodową może im *obowiązkowo
zakazać* stosowania czegoś, co -- jak rozumiem (a rozumiem to z tego, że żadna
ministerka zdrowia ani parlament się nie sprzeciwia) -- wolno im stosować.

Jak NIL będzie dobrowolny i niezadowolony lekarz będzie mógł się wypisać -- proszę
bardzo. Coś takiego jak w przypadku psów i Polskiego Związku Kynologicznego i
Polskiego Klubu Psa Rasowego ;-) skomentuj
2011-07-27 08:52:29 | 91.123.208.* | Berto74
Re: UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych [0]
Dla UOKiK wielkie brawa! Co do komentarzy potępiających homeopatię (dla mnie to
placebo), to nie wierzę w co widzę. Kochani, lekarze przepisują wam środki chemiczne
(jak często jest to tylko placebo) na których mają marże 300%, 400% i to was nie
razi? Piszecie o etyce lekarza, o tym żeby nie wciskał kitu. Przecież robią Wam to
codziennie, za wasze ciężko zarobione pieniądze :)
Tylko o tym nie wiecie..... Oczywiście zawsze trafi się lekarz który widząc słabą
kondycję finansową pacjenta zapisze tani odpowiednik dający takie samo działanie..
ale reguła to nie jest.
Pozdrawiam, skomentuj
2011-07-27 09:28:39 | 80.48.174.* | Ernestino
@melanoma
Ależ preparaty homeopatyczne są dostępne bez recepty.
Lekarz MOŻE natomiast przepisać taki preparat na recepcie, i o to w całej dyskusji
chodzi. skomentuj
2011-07-27 10:07:32 | 95.48.39.* | grafff
Re: UOKiK o zakazie przepisywania preparatów homeopatycznych [4]
Ja się z decyzją UOKiKu nie zgadzam (dobrze że przynajmniej w decyzyji jest mowa o
preparatach homeopatycznych, w mediach było to relacjonowane jako o zgrozo "leki
homeopatyczne").

Na recepcie lekarze powinni zapisywać WYŁĄCZNIE preparaty i działania których
skuteczność jest naukowo potwierdzona.
Samo przekonanie że pomoże i świadomość że nie zaszkodzi to za mało.
Bo skoro należy pozwolić przepisywać środki homeopatyczne, to dlaczego na RECEPTĘ nie
przepisywać jakiejś świętej wody, biczowania rózgami czy pielgrzymki (abstrahuję
tutaj od pożytków czy szkód)? Bo jeśli lekarz ma przekonanie że to pomoże to
powinien mieć prawo to przepisać na recepcie...

@Berto A co do 400% marży na lekach.
Myślałeś może jaka marża musi występować na kulkach z cukru? W stosunku do kosztów
produkcji środków homeopatycznych idzie pewnie w dziesiątki tysięcy procent... skomentuj
2011-07-27 11:02:18 | 83.30.163.* | Pongo
Olgierdzie, w swoich wcześniejszych komentarzach starałem się zwrócić uwagę na dwie
kwestie, które wcale nie wpisują się w dyskusję o wyższości Ś.B.N. nad Ś.W.N.:

1) To nie konkretna decyzja NILu jest zła bo nie można mieć pretensji do samorządu
lekarskiego, że ten poprzez dostępne mu środki próbuje realizować swoje cele
statutowe. Złe jest natomiast to, że samorządy zawodowe są obowiązkowe - ale to jest
przecież kwestia znacznie szersza.

2) UOKiK myli się w ocenie tego, że wytyczne dla lekarzy mogą ograniczać konkurencję.
NIL nie ma możliwości zakazywać sprzedaży czegokolwiek więc niby jak ogranicza
konkurencję? Poprzez standaryzowanie praktyk lekarskich? Brakuje jeszcze tego aby to
UOKiK zaczął narzucać lekarzom sposoby leczenia. Dlaczego UOKiK zakłada, że decyzje
pojedyńczych lekarzy o doborze leku nie godzą w konkurencję, a decyzje samorządu
lekarskiego już tak? No i najważniejsze: zasady stanowione przez NIL są p********** w
porównaniu do zasad refundacji leków ustanawianych przez Ministertwo. Rynek
farmaceutyczny jest tak mocno regulowany i zależny od widzimisie państwa, że ciężko
mówić tu o wolnym rynku. Decyzja NILu nie wiele tu zmienia. skomentuj
2011-07-27 11:06:49 | *.*.*.* | olgierd
No to w zasadzie trzeba wywalić do kosza część psychoanalizy, która jest troszkę
takim polewaniem święconą wodą czy pielgrzymkowaniem... skomentuj
2011-07-27 11:29:28 | 91.123.208.* | Berto74
Są lekarze którzy zapisują na receptę, czasem pół żartem pół serio: więcej spaceru,
regularny sen, mniej tłustego jedzenia, nie palić, nie stresować się. I to
pomaga..... za friko. skomentuj
2011-07-30 11:19:26 | 80.51.44.* | parrot
Znalezione w sieci - nie znam autora - chcę się z Wami podzielić;) :

"To było pod koniec grudnia, zaraz przed świętami
Szwagier przyniósł spirytusu, no więc rozrabiamy
Rozrabiamy tak jak zwykle, pół na pół, wiadomo
Dziad tak robił, ojciec robił, tak nas nauczono
Na to żona mówi nagle, że gdzieś przeczytała
Że im bardziej się rozcieńczy, to tym mocniej działa
Ależ skarbie, mówię do niej, jesteś w dużym błędzie
Jak rozcieńczy się za bardzo, nic z tego nie będzie
Ty z nauki nie kpij, mówi, głupiś jest i tyle
Trza rozcieńczyć i potrząsnąć, to zyska na sile!
Fakt, z nauką to na bakier nawet w szkole byłem
Ale żeby rozcieńczone miało większą siłę?
Ty się nie bój, mówi żona, bo głowy uczone
Twierdzą, że woda pamięta, co w niej rozpuszczone
Więc chłopaki do roboty, już za progiem święta
Rozcieńczajcie, będzie więcej, woda zapamięta
No więc żeśmy rozcieńczali, jak żona radziła
W myśl teorii naukowej – w rozcieńczonym siła
Tak nam sprawnie szła ta praca, że po krótkim czasie
Zapełniliśmy kanister, wannę oraz basen
Lecz gdy przyszedł czas na sprawdzian, straszna rzecz się stała
Wbrew teorii naukowej, ... woda zapomniała!
W tym momencie się poczułem kompletnym frajerem
A na święta nam została woda z alzheimerem skomentuj
2013-12-19 23:07:28 | 62.87.218.* | wiem
Homeopatia to placebo???? Człowieku na jakim swiecie ty żyjesz.? Istnieje milon
publikacji na temat Homeopatii , wystarczy trochę się zainteresować. Nie rozumiem
ludzi którzy piszą o czymś o czym nie maja pojęcia bladego , albo odrzucają coś z
zasady . Kto tu komu psuje opinię o fachu? Życzyłabym komus takiemu aby naprawdę
zachorował, wtedy przekonłby się jeden z drugim o faktycznej wiedzy i umiejętności
lekarzy. Podam przyklad: dziecko czteroletnie zostaje zakażone gronkowcem , choruje
od urodzenia. Matka na własną rękę szuka przyczyn . Okazuje się że to gronkowiec.
Przynosi wyniki do lekarza. Lekarz robi się czerwony z wściekłości , ( pewnie dlatego
że matka myśli ) i mówi że leczenie niepotrzebne, poczekamy na
objawy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????? Nie trzeba lekarzom psuć opinii ,
wystarczy samodzielnie mysleć i wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie we własne
ręce , a sami przekonacie się ilu jest lekarzy , bo większośc " symulantów" nie ma z
tym fachem nic wspólnego.... poza papierkiem skomentuj
2013-12-19 23:18:22 | 62.87.218.* | że co???
ręce mozna tylko załamywać nad takim ciemnogrodem. co ma Homeopatia do biczowania
rózgami????? Naprawdę dla was ludziska to takie skomplikowane.? Nawet fizyke kwantowa
z powodzeniem mozna tu zastosować , a o czym piszesz człowieku.? Niestety cholernie
smutne to że nie macie nawet najmniejszegom pojęcia o czym piszecie. Naukowo
potwierdzona? Przez kogo człowieku.?Ile znasz niezaleznych instytucji które to
potwierdzą? Lobby farmaceutyczne. Wiesz wogóle co to jest? Jak to działa? Żal mi was
ludziska kurcze , żyć wcale nie żyjąc , bez świadomości czegokolwiek. Naukowo
potwierdzone......hahahah i wy w to wierzycie... skomentuj
2013-12-19 23:30:11 | 62.87.218.* | noja
ooooo własnie niech poczytają panowie przeciwnicy , własciwie zombi skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]