Wolność słowa a poprawność polityczna (sprawa Carie Prejean)
 Oceń wpis
   

"Żyjemy w kraju, w którym można wybierać między małżeństwami homo- i heteroseksualnymi. Ja jednak wierzę, że małżeństwo powinno być zawierane między kobietą i mężczyzną. Nie chcę nikogo przez to urazić - po prostu tak zostałam wychowana" -- Carrie Prejean, wicemiss USA.

Czy powyższe zdanie -- będące w mojej ocenie kwintesencją rozsądku i wyważenia ("mam swoje zdanie, które umiem przedstawić, ale nie narzucam jego innym osobom -- i proszę mi niczego nie narzucać") mogą być podstawą do negatywnej oceny? Jak pisze "Rzepa" -- w Stanach mogą, zwłaszcza jeśli wypowiada je kandydatka do tytułu Miss USA. Zwłaszcza, jeśli pyta Perez Hilton -- ot, taki amerykański bloger, coś w rodzaju Joli Rutowicz, ale dla kochających inaczej (bez obrazy dla Joli Rutowicz, ofkorz).

Prawdomówność kosztowała p. Prejean tytuł (do tego momentu równo szła po tytuł), ponieważ zaproszony do żiri Perez Hilton (sic!) postawił weto jej kandydaturze. Nie za to, że była brzydka (popatrzmy na zdjęcie, taka najgorsza to ona nie jest), nawet nie za to, że była głupia -- nawet nie za to, że obraziła "społeczność gejowską" (w mojej ocenie takie zdanie nie może nikogo obrażać; ba -- nawet wyraźny głos przeciwko jednopłciowych ślubom trudno uznać za obrazę).
Prejean utraciła szansę na tytuł tylko za to, że okazała się być weredyczką. A prawdomównych ludzi zwykle się nie lubi.

Smutne to, bo okazuje się, że w państwie, z którym utożsamiamy wolność słowa i w którym obrona tej wolności słowa doczekała się kilku ciekawych wyroków (por. Brandenburg vs. Ohio)  -- faktycznie górę bierze źle rozumiana poprawność polityczna.

 PS na zdjęciu Carrie Prejean, zdjęcie jumane, ale nie mogłem sobie odmówić. W zasadzie cały wpis jest tylko dodatkiem do tego zdjęcia ;-)

Komentarze (9)
Neozbrodnia (więzienie za... Luka? Gdzie ta luka?! (zakaz...

Komentarze

2009-04-23 16:50:55 | *.*.*.* | marlowe
Re: Wolność słowa a poprawność polityczna (sprawa Carie Prejean) [0]
zdjęcie rzeczywiście warte napisania tych kilku nic nieznaczących słów ;))
pozdrowienia dla autora :) skomentuj
2009-04-23 18:14:58 | 217.153.90.* | cokolwiek tutaj
Re: Wolność słowa a poprawność polityczna (sprawa Carie Prejean) [1]
A co to za yeti ta "dobrze rozumiana poprawność polityczna"? skomentuj
2009-04-23 18:18:06 | 89.228.66.* | Mikołaj (PMM)
I tak by jej nie wybrali, nie widzę tutaj silikonu. Amerykańskie koncerny chemiczne
nie mogłyby do tego dopuścić, więc cyrk z tym PH (nb. wreszcie dowiedziałem się, kto
zacz) to tylko przykrywka ;o) skomentuj
2009-04-23 18:49:34 | *.*.*.* | Piotr Terlecki
Re: Wolność słowa a poprawność polityczna (sprawa Carie Prejean) [0]
Też nie wiem, czym miałaby być "dobrze rozumiana poprawność polityczna", jak dla mnie
każda poprawność polityczna jest udoskonaloną formą cenzury. skomentuj
2009-04-23 19:22:57 | *.*.*.* | dante666
Re: Wolność słowa a poprawność polityczna (sprawa Carie Prejean) [0]
Z góry przepraszam za porównanie, nie chcę nikogo obrazić, a już na pewno nie tak
zdrowo wyglądające i myślące panie, jak tak na obrazku. Po prostu cholera mnie bierze
jak czytam o takich zajściach. Jeśli 'Poprawność polityczna' ma tak wyglądać, że nie
można się przyznawać do naturalnych poglądów to dojdzie to tego, że np. : hodowca
psów na wystawie będzie zdyskwalifikowany za stwierdzenie, że nie jest zoofilem, za
zakład pogrzebowy nie wypłaci się z odszkodowań za potępienie nekrofilii. Jestem
zwolennikiem takiej wolności aby każdy mógł mówić co chce o ile jest to prawda, a
także np. otworzenia baru tylko dla (do wyboru) gejów / hetero / blondynów / kobiet /
leworęcznych / Azjatów lub zatrudniania (ale i zwalniania !) do własnej firmy np.
tylko kobiet w ciąży bez względu umiejętności, lub tylko specjalistów bez względu na
płeć i dowolnie ustalać im płace. Uważam też, że każdy powinien mieć prawo do miłości
ale i nienawiści! Chce aby każdy kulawy mógł powiedzieć publicznie, że nienawidzi
wszystkich murzynów i odwrotnie! U nas wolność polega na tym, że najmniej praw ma
biały zdrowy mężczyzna hetero do tego katolik lub ateista, najlepiej z kasą : może
nie być żadnego w sejmie, można go zwolnić z pracy, nazwać białasem, heterowcem,
katolem, bezbożnikiem, szowinistyczną świnia, opodatkować do woli itp. a On nie może
niczego. Oczekuję egzekwowania prawa w sposób sprawiedliwy, a nie 'sprawiedliwy
społecznie' i poprawności, a nie tego co nazywamy 'poprawnością polityczną'.

Pozdrawiam skomentuj
2009-04-23 20:37:58 | *.*.*.* | infolinka
Re: Wolność słowa a poprawność polityczna (sprawa Carie Prejean) [3]
Witaj Olgierd :)

Kiedy wszystkie kandydatki są tak urodziwe, że trudno się zdecydować, trzeba znaleźć
jakąś skazę. Ale jaką na tak idealnym ciele i u kogoś kto mówi prawdę?
...coś-się-znajdzie ...albo za długi język :)

Jeśli jest mądrą dziewczyną, to tytuł jej nie potrzebny ...a samo zamieszanie w okół
jej osoby ...zależy jak na to patrzeć :) skomentuj
2009-04-23 20:54:25 | *.*.*.* | olgierd
To ja się może tylko wypowiem nt. dobrze rozumianej poprawności politycznej. Po
pierwsze pisałem o źle rozumianej poprawności politycznej, więc nie ma co mnie pytać
o dobrze rozumianą ;-)

Po drugie chyba jednak jest coś takiego. To po prostu przyzwoitość (w polityce),
która jest ważna. I uczciwość, która też jest ważna.

Co do osóbki ze zdjęcia: szum się jej niewątpliwie przyda bardziej niż tytuł. Może i
faktycznie z tym Perezem jest w zmowie? ;-) skomentuj
2009-04-23 22:18:40 | *.*.*.* | d`Annunzio
Cała sprawa jest o tyle żałosna, że pokazuje, jak poprawnośc polityczna staje się
ważniejsza od dobrego wychowania i kultury osobistej. Homoseksualista, który rozpętał
całą aferę, bez oporów nazwał Carie Prejean "dziwką" i nikt mu nic za to nie zrobił
(widocznie uznali, że jak ktoś łamie PP, to faktycznie można się zirytować i
powiedzieć kilka gorzkich słów). skomentuj
2009-04-24 01:01:23 | 89.74.182.* | Ewa P.
Niedawno głośno było o innej sprawie, ale rozumiem, że o religii nie piszesz!
Pielęgniarka spytała ciężko chorą pacjentkę, czy życzy sobie by się za nią pomodliła!
I to już stało się podstawą postawienia zarzutu dyskryminacji! ale skąd pielęgniarka
mogłaby wiedzieć czy ktoś jest wierzący czy nie?! Paranoja? Nie, obsesja na temat
dyskryminacji jest na porządku dziennym w krajach anglosaskich U nas jak szefowa
dopytuje swoją pracownicę, która coś za często udaje się do lekarza: Czy nie jesteś w
ciąży? I ta pracowniczka się zastanawia czy to aby już nie mobbing, i co z tym fantem
zrobić! Ale tylko się zastanawia...

PS A skoro wpis to tylko dodatek, to zdjęcie powinno być zdecydowanie większe :-) skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]