Wpisy na forum a prawo autorskie
 Oceń wpis
   
Wreszcie weekend, mogę się odgrzebać z paru starszych spraw. Może ktoś tu jeszcze zagląda, może ktoś jeszcze mnie czyta?

Z ciekawą sprawą zwrócił się do mnie jeden z miłych Czytelników bloga:  czy posty na forum internetowym stanowią utwór w rozumieniu prawa autorskiego, a zatem czy ich autor może nimi dysponować w sposób określony przepisami ustawy?

Poszło zapewne o jakąś aferkę, ktoś się z kimś pożarł, więc admin dostał życzenie: chcę, żeby nic co moje tu się nie ostało. To kilkaset wypowiedzi z kilku czy kilkunastu miesięcy, technicznie sprawa do załatwienia, ale w ten sposób każdy z wątków zostaje poszatkowany, traci sens, ład i skład. Do tego robi się precedens - jeśli nie odmówi się jednemu, zaraz znajdzie się następny, który będzie chciał zabrać swoje zabawki.
Pytanie: czy admin powinien spełnić oczekiwania obrażonego uczestnika forum?

Odpowiedź - jak to u prawników - nie będzie jednoznaczna (malkontent click zaraz mi powie, że to prawnicze odwracanie kota ogonem). Podstawowa sprawa: czy posty, co do których jest żądanie usunięcia spełniają wymóg uznania ich za utwory w rozumieniu przepisów ustawy o prawie autorskim? Trzeba bowiem pamiętać - na co nie każdy zwraca uwagę - że zgodnie z art. 1 ust. 1 pr.aut. utworem będzie każdy 1) przejaw działalności twórczej 2) o indywidualnym charakterze.
Nie będzie zatem utworu bez oryginalnych działań kreacyjnych intelektu człowieka, prowadzących do powstania dzieła, które jest dostatecznie rozróżnialne od innych wytworów ludzkiego umysłu. Barta i Markiewicz nazywają to po ludzku: liczy się oryginalność i indywidualność twórczości.

Do powstania utworu nie będzie zatem prowadziły zarówno działania techniczne (przypadkowe mazy głupawego komputera), bądź wynikające z odgórnie ustalonych wytycznych (sposób wykonania zdjęcia do paszportu określają wyłącznie przepisy prawa, fotograf-rzemieślnik nie ma nic do dodania), ale i przysłowiowa pamiątkowa fotka spod Kolumny Zygmunta (niezależnie od tego czy pstryknie ją poproszony przechodzeń czy samowyzwalacz). (W takich chwilach wracam zawsze do obrazów Opałki i filmowej twórczości Maud Lebowski... i to nie tylko po to, aby udowodnić, że "czytam Szopena i Sienkiewicza gram".)
Tu ciekawostka - ochronie prawnoautorskiej nie podlegają także wymyślone postaci sceniczne, kabaretowe czy literackie; tak przynajmniej orzekł Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 7 lutego 1995 r., sygn. akt I ACr 697/94, w sprawie Genowefy Pigwy.

Reasumując - i to chyba najważniejsze zdanie dzisiejszej lekcji, zakonotujcie je sobie - trzeba zapamiętać, że na miano utworu w rozumieniu prawa autorskiego zasługuje tylko efekt indywidualnej pracy twórczej człowieka, którą da się dostatecznie odróżnić od innego przejawu działalności ludzkiej.

Wracając do tematu, do naszego forum. Przekładając powyższą teorię na praktykę: jest znaczne prawdopodobieństwo, że jeśli to forum dla poetów, zaś urażony forumowicz to młody, a obiecujący twórca przyszłej "Eneidy", który w każdym poście chwalił się swą twórczością, to wówczas możemy przypuszać, że faktycznie te posty są utworami podlegającymi ochronie. Podobne ryzyko istnieje w przypadku forum koderów (kod źródłowy to także utwór) bądź portalu dla fotografów. Utworem będzie bowiem wiersz, zdjęcie czy zaprezentowany kod źródłowy. Ale zwykłe ple-ple (a 99% internetowych pogaduszek to wyłącznie ple-ple) na miano utworu nigdy nie zasłuży.

Owszem, może i warto w regulaminie "ambitniejszego" forum zaznaczyć, że autor wpisu udziela równocześnie nieograniczonej czasem zgody na rozpowszechnianie jego treści w internecie. Może i warto pamiętać o treści art. 29 ust. 1 pr.aut. (tu na uwagę zasługują moje ulubione, acz częstokroć niedoceniane prawa gatunku twórczości), ale ogólnie nie dajmy się zwariować.
Nie każde trzy zdania na krzyż stanowią utwór, do którego należałoby stosować ustawę.
Komentarze (6)
Czekając na cud Wpadła gruszka do fartuszka

Komentarze

2007-10-29 10:44:55 | 195.94.215.* | c_l_i_c_k malkontent
Re: Wpisy na forum a prawo autorskie [5]
LOL! moze mnie wciagniesz do redakcji tego "lub czasopisma" jako
redaktora-malkontenta?
obiecuje sie sumiennie przykladac do powierzonych obowiazkow sluzbowych ;) skomentuj
2008-08-01 01:36:37 | 87.204.84.* | eman
a czy przypadkiem forum to nie utwór zbiorowy? skomentuj
2008-08-01 01:37:30 | 87.204.84.* | eman
A czy przypadkiem forum to nie utwór zbiorowy? skomentuj
2009-07-23 13:01:40 | 81.190.173.* | szczery do bólu
Tak - forum (grupa dyskusyjna na forum) prowadzi dyskusję spisaną na łamach danego
portalu,
a dyskusja to jak wiadomo nie jest monologiem, więc mamy do czynienia z Dziełem
zbiorowym. skomentuj
2014-04-01 11:01:48 | 85.221.147.* | kompetentny
Bzdura. Jeżeli bowiem użytkownik
podpisywał się pod postami charakterystycznym imieniem i nazwiskiem
czy adresem e-mail, to wtedy są to dane osobowe. Jeśli był to tylko
nick, to w zasadzie nie ma obowiązku jego usuwania, bo sam nick jako
taki jeszcze nie stanowi danej osobowej. Obowiązek usunięcia danych
osobowych oznaczających autora wypowiedzi wynika z zakazu
przetwarzania danych osobowych przez usługodawcę po zakończeniu
korzystania użytkownika z usługi. skomentuj
2014-04-01 13:15:08 | *.*.*.* | olgierd
Ale co ma do tego zakaz przetwarzania danych osobowych po zakończeniu korzystania z
usługi? Nawet jeśli, to usunąć trzeba dane, ale niekoniecznie twórczość tego
użytkownika. Prawda? skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-12-10 14:51
Kancelariaprawna24h:
Odpowiedzialność za transakcje dokonane kartą kredytową
Ciekawe informacje o nieautoryzowanych transakcjach i pomoc w odzyskaniu pieniędzy od banku[...]
2017-12-06 13:17
Fred Joseph:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Czy szukasz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej lub na spłatę rachunków, dlatego[...]
2017-11-29 20:56
James Roland:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Jestem James Roland, z Polski. Kilka miesięcy temu moja firma poniosła wielką stratę. Niedługo[...]
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]