Żądanie udostępnienia danych użytkowników serwisów
 Oceń wpis
   

Pytanie o to jak należy reagować na żądania ujawnienia danych użytkowników serwisów internetowych kierowane do administratorów przez osoby, które czują się pokrzywdzone opiniami formułowanymi przez internautów dość często wraca w korespondencji kierowanej do LA. Dotąd moje odpowiedzi sprowadzały się do prostego: ja bym poprosił o pismo z policji względnie prokuratury. Życie zmusiło mnie do gruntownego przemyślenia tematu.

Okazuje się bowiem, że tyle jest sposobów reakcji i dochodzenia sprawiedliwości, ilu pokrzywdzonych zamierzających wnosić prywatne akty oskarżenia. Najczęściej powtarzający się schemat obejmuje: prośbę o udostępnienie danych pozwalających zidentyfikować autora "niegrzecznej" opinii, jeśli odpowiedź jest negatywna (bo dane osobowe, bo tylko sąd i prokuratura), pokrzywdzony potrafi grozić współodpowiedzialnością, odszkodowaniem oraz Sądem Bożym nieomalże. Słowem: jeśli nie otrzymamy danych użytkownika, który naruszył nasze prawa, możemy pociągnąć do odpowiedzialności właściciela serwisu.

z kodeksu postępowania karnego:
art. 488 §1. Policja na żądanie pokrzywdzonego przyjmuje ustną lub pisemną skargę i w razie potrzeby zabezpiecza dowody, po czym przesyła skargę do właściwego sądu.
§ 2. Na polecenie sądu Policja dokonuje określonych przez sąd czynności dowodowych, po czym ich wyniki przekazuje sądowi. Przepis art. 308 stosuje się odpowiednio.
art. 217 
§1. Rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie lub podlegające zajęciu w celu zabezpieczenia kar majątkowych, środków karnych o charakterze majątkowym albo roszczeń o naprawienie szkody należy wydać na żądanie sądu lub prokuratora, a w wypadkach niecierpiących zwłoki - także na żądanie Policji lub innego uprawnionego organu.
(...)
art. 236a  Przepisy rozdziału niniejszego stosuje się odpowiednio do dysponenta i użytkownika urządzenia zawierającego dane informatyczne lub systemu informatycznego, w zakresie danych przechowywanych w tym urządzeniu lub systemie albo na nośniku znajdującym się w jego dyspozycji lub użytkowaniu, w tym korespondencji przesyłanej pocztą elektroniczną.

z ustawy o Policji:
art. 14  (...)
4. Policja w celu realizacji ustawowych zadań może korzystać z danych o osobie, w tym również w formie zapisu elektronicznego, uzyskanych przez inne organy, służby i instytucje państwowe w wyniku wykonywania czynności operacyjno-rozpoznawczych oraz przetwarzać je w rozumieniu ustawy o ochronie danych osobowych, bez wiedzy i zgody osoby, której dane te dotyczą.
5. Administrator danych, o których mowa w ust. 4, jest obowiązany udostępnić dane osobowe (...) na podstawie imiennego upoważnienia (...) uprawnionego policjanta, okazanego przez policjanta wraz z legitymacją służbową. (...)
Art. 20c. 1. Dane identyfikujące abonenta, zakończenia sieci lub urządzenia telekomunikacyjnego, między którymi wykonano połączenie, oraz dane dotyczące uzyskania lub próby uzyskania połączenia między określonymi urządzeniami telekomunikacyjnymi lub zakończeniami sieci, a także okoliczności i rodzaj wykonywanego połączenia, mogą być ujawnione Policji oraz przetwarzane przez Policję - wyłącznie w celu zapobiegania lub wykrywania przestępstw.
(...)
Tymczasem żądania takie należy w moim przekonaniu uznać za bezprawne. Zgodnie z art. 488 par. 1 kpk jeśli pokrzywdzony nie zna danych sprawcy (choćby jego imienia i nazwiska oraz adresu, niezbędnych do wniesienia aktu oskarżenia), powinien skorzystać z uprawnienia do wniesienia skargi na policję, która na tej podstawie zabezpiecza niezbędne dowody oraz kieruje skargę do właściwego sądu.
Podkreślić należy: dowody zgromadzone przez policję przesyłane są nie do pokrzywdzonego -- choćby nie wiem jak bardzo tego chciał -- lecz do sądu. Dopiero w tym momencie skarga staje się prywatnym aktem oskarżenia, który oskarżyciel prywatny powinien popierać we własnym zakresie ("To właśnie zadaniem policji jest ustalenie, wskutek wniesionej przez pokrzywdzonego ustnie lub pisemnie skargi, tożsamości sprawcy przestępstwa w toku zabezpieczenia dowodów, a następnie przesłania skargi spełniającej już wymagania stawiane prywatnemu aktowi oskarżenia do sądu. W ramach tych czynności policja jest uprawniona m.in. do ustalenia adresu IP komputera, z którego została wysłana zniesławiająca wiadomość. Może także w toku dalszych czynności służących zabezpieczeniu dowodów próbować ustalić, kto w danym czasie korzystał z tego komputera. W tym celu może zwracać się do dostawców usług internetowych i kawiarenek internetowych, wyręczając w tym zakresie pokrzywdzonego." -- Paweł Hajdys, "I bez prokuratora sprawcę można zidentyfikować", "Rzepa" 2006/3/29).

Nie jest też tak, że pokrzywdzony jest pozostawiony sam sobie jeśli chodzi o postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 488 par. 2 kpk w toku postępowania karnego z oskarżenia prywatnego sąd może zlecać policji dokonanie określonych czynności dowodowych (takie, które są poza zasięgiem strony), zaś ich wyniki przekazuje sądowi -- znów: strona otrzyma dostęp do wyników postępowania dowodowego dopiero po zarządzeniu sądu.

W przypadku potrzeby ustalenia danych użytkowników serwisów internetowych -- najczęściej wygląda to jak taki łańcuszek, od adresu IP do nazwiska abonenta (zdumiewająco często skarżący są zdania, że forumowicze przedstawiają się usługodawcy imieniem i nazwiskiem!) -- w sukurs przychodzi art. 236a w zw. z art. 217 kpk. Na ich podstawie admin serwera -- było nie było "dysponent systemu informatycznego, w zakresie danych przechowywanych w tym systemie" -- może zostać zobowiązany do wydania na żądanie sądu, prokuratora lub policji wszelkich danych mogących stanowić dowód w sprawie.
Słowem: nie wiesz co i jak -- wnioskuj do sądu o przeprowadzenie postępowania dowodowego.

Na marginesie: w celu realizacji obowiązków ustawowych policji przysługuje uprawnienie do żądania od administratora danych osobowych (ale tylko będącego innym organem bądź instytucją państwową) udostępnienia zgromadzoncyh w systemie informacji o osobie -- i to bez wiedzy i zgody zainteresowanego (art. 14 ust. 4-5 ustawy o Policji). Pozyskanie takich danych może nastąpić wyłącznie na żądanie sądu lub prokuratora i wyłącznie w celu ścigania karnego (art. 21 ust. 1 ustawy).

Mało tego, zgodnie z art. 20c ust. 1 ustawy policja może żądać ujawnienia danych identyfikujących abonenta lub zakończenie sieci (a więc adres IP).
I tu, przyznać muszę, mam pewien problem: art. 20c ustawy o Policji adresowany jest w zasadzie do podmiotów wykonujących działalność telekomunikacyjną, jednak w praktyce o dane takie zdarza się organom ścigania występować także do serwisów internetowych, które z pewnością nie prowadzą działalności telekomunikacyjnej.

Podsumowując: żaden z przepisów prawa nie daje osobie, która uważa się za pokrzywdzoną wskutek rozpowszechnienia w internecie niepochlebnej opinii, uprawnienia do żądania udostępnienia jakichkolwiek danych (w tym adresu IP) użytkowników. Mało tego, nie istnieje przepis, który upoważniałby usługodawcę (czyli np. administratora forum) do udostępnienia danych dotyczących użytkowników innej osobie, bez wyraźnej podstawy prawnej (warto tu pamiętać o odpwiedzialności karnej przewidzianej przepisami ustawy o ochronie danych osobowych).

Komentarze (23)
Haracz od kserokopiarek i... Codzienne bezprawie po polsku

Komentarze

2009-03-12 09:51:45 | *.*.*.* | 3v11
Re: Żądanie udostępnienia danych użytkowników serwisów [3]
Jakoś trudno mi uwierzyć, że takie cuda ludzie wyczyniają.
Z drugiej strony Internet już niejednokrotnie mnie zadziwiał.
Ale come on.
Przecież rozmawiasz tutaj z nickiem, a nie z realną osobą. Autorem "niegrzecznej"
opini może być 14 latek, który najzwyczajniej w świecie jest trollem. skomentuj
2009-03-12 09:53:42 | *.*.*.* | olgierd
Cóż, dopóki mowa o jakichś przepychankach -- proszę bardzo. Zdarza się jednak, że na
forach mówi się o spółkach, przedsiębiorcach itd. -- a oni są bardziej czuli na swoim
punkcie. I zdarza się, że szukają sprawiedliwości... skomentuj
2009-03-12 10:25:54 | *.*.*.* | juen
Re: Żądanie udostępnienia danych użytkowników serwisów [4]
dziekuje za artykul, w tym temacie nigdy dosc wiedzy :) skomentuj
2009-03-12 10:49:39 | 89.74.209.* | eeeee.
Re: Żądanie udostępnienia danych użytkowników serwisów [0]
a jak ma sie sytuacja, w ktorej tworca serwisu/portalu stwierdza, ze nie prowadzi
rekordu adresow IP?
przeciez nie ma ustawowego obowiazku monitorowania uzytkownikow?

jestem wspoltworca sporego serwisu internetowego i dotychczas takie twierdzenie bylo
podstawa moich odpowiedzi i rekacji; oczywiscie kontrowersyjne komentarze usuwalam na
prosbe zainteresowanego; skomentuj
2009-03-12 10:50:52 | *.*.*.* | olgierd
Wiem :-)
Zdanie to kieruję także do osób, którym muszę odpisywać na niezliczone żądania
ujawnienia "imienia i nazwiska oraz adresu IP" użytkowników, które coś napisały na
forum Money.pl. skomentuj
2009-03-12 10:54:25 | *.*.*.* | olgierd
=> eeeee: jak nie loguje adresów IP to wystarczy odpisać, że przesyłanie
jakiegokolwiek żądania nie ma sensu.

Ale: módlmy się, żeby jak najpóźniej implementowano u nas Dyrektywę EU z 15 marca
2006 r. 2006/24/WE w sprawie zatrzymywania generowanych lub przetwarzanych danych w
związku ze świadczeniem ogólnie dostępnych usług łączności elektronicznej lub
udostępnianiem publicznych sieci łączności. skomentuj
2009-03-12 20:21:58 | 212.183.134.* | lulek11
Że niby wszytkie generowane lub przetwarzane dane?
Serwery wykonując swoją pracę przetwarzają dane, które są następnie po raz kolejny
przetwarzane do pakietów i puszczane w obieg sieciowy, więc cały ruch sieciowy miałby
być zapisywany. Podobnie z rozwowami telefonicznymi- są one przetwarzane na postać
cyfrową potem kompresowane (znowu przetwarzane) i wielokrotnie jeszcze przetworzone w
drodze do tego na drugim końcu linii. Pomijając już komu i po co takie dane są
potrzebne oraz to przez kogo i w jakich celach takie dane MOGĄ być użyte wymagałoby
takie zagadnienie baz danych oraz przestrzeni dyskowej- niewyobrażalnie wielkich,
rosnących ze zwiększającym się przyśpieszeniem proporcjonalnym wzrostu ruchu w sieci
i rozmów telefonicznych. skomentuj
2009-03-12 20:30:42 | *.*.*.* | olgierd
Nienie, na szczęście po wyliczance w art. 5 ust. 1 dyrektywy jest ust. 2, zgodnie z
którym "nie można zatrzymywać danych, które ujawniają treść komunikatu". Czyli
retencja będzie dotyczyła IP-ków, numerów IMSI i IMEI, adresu email, nazwisko i adres
abonenta, lokalizację BTS, z której nawiązano połączenie (!), etc. etc.

Samej treści rozmów/czata/emaila usługodawca nie może zbierać. skomentuj
2009-03-12 23:32:49 | *.*.*.* | 3v11
No ale zaraz, to moja prywana opinina.
Moge sobie spokojnie mówić, że spółka X jest be, bo robi ludzi w wała.
Chociaż pewnie zaraz podciągnie to ktoś pod znieważenie dobrego imienia czy coś. skomentuj
2009-03-13 08:38:29 | *.*.*.* | olgierd
Tak to właśnie wygląda. Ludzie -- przedsiębiorcy, czasem nawet poważni! -- uważają,
że tropienie forumowiczów zastąpi pracę na dobrą opinię. skomentuj
2009-03-13 15:45:33 | 217.153.66.* | znawcaznawca
Re: Żądanie udostępnienia danych użytkowników serwisów [5]
Olgierd, jesteś nieco w błędzie wskazujac art 20C ustawy o Policji. Taka podstawę
prawną moga wskazywac wyłącznienieliczni policjanci, posiadający stowne, pisemne
upoważnienie wystawione przez Komendtana Głównego lub Wojewódzkiego. Nie bez
znaczenia jest fakt, że materiały uzyskane w ten sposób są zazwyczaj dokumentami
niejawnymi w myśl odpowiednich przepisów. Analogicznie bęłdne jest powoływanie się na
możliwości wynikające z art 14 ustawy o policji, gdyż znów wchodzimy w zakres
materiałów niejawnych.
Jeśli pokazywac jakąś wskazówkę, którą można naprawdę skutecznie wykorzystywa c to
praktyczniejsze jest przez policję powoływanie się na art. 15 kpk oraz art.15 ust.7
ustawy o policji, a także art. 18 ust. 6 ustawy o świadczeniu usług drogą
elektroniczną. Co prawda policja moze się zwracać, a podmiot może odmówić ale warto
próbować.

Z doświadczenia wiem także, ze przy przestępstwach prywatno skargowych stosuje się
jeszcze inny model postępowania. Pokrzywdzony składa zawiadomienie (przyjmowane na
protokół przyjęcia ystnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa), a
następnie w trakcie czynnosci sprawdzajacych policja dokonuje wszelkich ustleń i
odmawia wszczęcia postępowania. Wtedy pokrzywdzony ma prawo zapoznać się z aktami
postępowania i w ten sposób uzyskuje dane sprawcy. skomentuj
2009-03-13 16:07:13 | *.*.*.* | olgierd
Nie widzę przeszkód, aby z wnioskiem, o którym mowa w art. 20c występował policjant
upoważniony w sposób tam określony. Przepis interpretuję w ten sposób, że oto w takie
dane może mieć wgląd tylko specjalnie wytypowany funkcjonariusz.

Niejawne nie będą dane, lecz sam fakt ich udostępnienia (art. 14 ust. 5) -- same dane
będą mogły mieć zastosowanie procesowe.

Art. 15 ust. 7 ustawy o policji? Mówi o zażaleniu na czynności podejmowane przez
policjantów. Nie widzę związku.

Art. 15 kpk też nie będzie miał zastosowania samego w sobie -- par. 1 mówi o
wykonywaniu poleceń w granicach ustawowych, zatem zawsze polecenie to musi mieć
oparcie w innej normie (i to jest np. art. 488 par. 2 kpk w odniesieniu do trybu
prywatnoskargowego -- w publicznoskargowym też jest jakiś tam przepis).

Art. 18 ust. 6 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną jest OK, przy czym
skoro na potrzeby postępowań, to jest dla mnie oczywistym, że podstawa do takiego
żądania musi wynikać z innej normy (nie ma postępowania bez przepisu, nie ma
działania policji czy prokuratury bez podstawy prawnej). skomentuj
2009-03-13 16:32:39 | 217.153.66.* | znawcaznawca
olgierd, 20C ma naprawdę niewielu policjantów. Są całe jednostki (komisariaty), gdzie
nie uświadczysz ani jednego policjanta posiadającego takie upoważnienie od komendanta
wojewódzkiego. To, że Ty nie widzisz problemu w tym aby z takim wnioskiem występował
upoważniony policjant nie jest rownoznaczne z tym, że jakiś policjant z komisariatu w
"koziej wólce" zwróci się w tej sprawi o pomoc do innej jednostki (zazwyczaj na
poziomie komendy wojewodzkiej) by ten dokonał ustaleń.
poprzez analogię ten sam zapis (20 C) ma odzwiercedlenie w innych przepisach
dotyczace ABW, CBA, wywiadu, kontrwywiadu itd. (np art. 10B ustawy o straży
granicznej, art. 18 ustawy o CBA)
Z tymi niejawnymi to też nie tak jak piszesz i można o tym książke pisać, więc
zostańmy przy swoich zdaniach - Twoim teoretycznym i moim praktycznym :)
co do art 15 ust. o policji masz racje ale to mój bład w pisaniu - chodzi mi
oczywiscie o art. 15 ust.1 pkt 7
co do podstaw wynikających z kpk, to będe sie upierał przy swoim

Przy okazji podam inną ciekawostkę. Np sprawy prowadzone "o wykroczenia" przy
serwisach zazwyczaj stykamy się z art. 107 kodeksu wykroczeń problem staje sie
uzyskanie danych na podstawie art 217, 218 i 236a kpk, bo nie można ich stosować w
sprawach o wykroczenia. skomentuj
2009-03-13 19:26:56 | *.*.*.* | olgierd
Co do tego ilu policjantów ma uprawnienia -- nie dyskutuję, nie wiem.
Z doraźną pomocą... ja bym takiemu żądaniu odmówił. Mimo wszystko to nie jest
podstawa do żądania wskazania danych osobowych.

A propos praktyki i teoretyki -- przypominam sobie jak swego czasu zostałem przy
okazji większej zadymy zatrzymany przez policję i dowieziony dyskoteką na komisariat.
A że akurat studiowało się ;-) na 3 roku, człowiek miał głowę czymś tam nabitą. I
starałem się zwrócić uwagę, że sposób dokonania zatrzymania odbiega od tego, co mówi
kpk.
W odpowiedzi usłyszałem: "bo to nie jest zatrzymanie, proszę pana, to jest taka...
pozakodeksowa czynność..." ;-) skomentuj
2009-03-13 20:16:31 | 217.153.66.* | znawcaznawca
Oczywiscie, że mógłbyś odmówić, wszak policja ma prawo prosić, a Ty masz prawo
odmówić :) A zataczjąc koło w tej dyskusji, pomijajac praktykę stosowaną przez
niektóre jednostki, gdzie informacje o człowieku uzyskuje sie w ramach czynnosci
sprawdzajacych, a następnie odmawia sie wszczęcia całkiem dobrym rozwiązaniem jest
umieszczenie np u dyżurnego w każdej jednostce policji przykładowego jak ten
formularza
http://www.swidnica.po.gov.pl/prawe_menu/download.php?co=wzory/skarga_dot_przest.pdf

Wystarczy go nieco zmodyfikować i wszyscy byliby szczęśliwi

w temacie dygresji... to i tak miałes szczęście, że otrzymałeś mętne bo mętne ale
jednak wyjasnienia werbalne. Tłumaczenia mogłyby być jeszcze poza werbalne - wszak
zawsze w trakcie wyjaśniania takiej pozakodeksowej czynnosci mogłbyś się potknąć na
schodach :) skomentuj
2009-03-23 10:07:24 | 79.188.151.* | maggi
Re: Żądanie udostępnienia danych użytkowników serwisów [1]
z ustawy o ochronie danych osobowych
Art. 29. 1. (23) W przypadku udostępniania danych osobowych w celach innych niż
włączenie do zbioru, administrator danych udostępnia posiadane w zbiorze dane osobom
lub podmiotom uprawnionym do ich otrzymania na mocy przepisów prawa.
2. Dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1, mogą być
także udostępnione w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom
niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania
tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane
dotyczą.
3. Dane osobowe udostępnia się na pisemny, umotywowany wniosek, chyba że przepis
innej ustawy stanowi inaczej. Wniosek powinien zawierać informacje umożliwiające
wyszukanie w zbiorze żądanych danych osobowych oraz wskazywać ich zakres i
przeznaczenie.
4. Udostępnione dane osobowe można wykorzystać wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem,
dla którego zostały udostępnione.

- czyli jeżeli IP zaliczyć do danych osobowych - a stosując szeroką wykładnię takich
danych chyba można - administrator może je udostępnić także na umotywowany wniosek
podmiotowi innemu niż policja czy sąd skomentuj
2009-03-23 10:46:57 | *.*.*.* | olgierd
"... a ich udostępnianie nie naruszy..." -- i rzeczywiście, można się spierać, na ile
bycie pozwanym nie narusza (prawo do zostania pozwanym prawem i wolnością człowieka?)


Poza tym "mogą być udostępniane" -- w zestawieniu z "udostępnia" w ust. 1 można
wszcząć dłuuuuuuuuugą dyskusję na temat powinności administratora danych; czyli: musi
czy może udostępnić. skomentuj
2009-07-04 15:54:58 | 89.77.94.* | carry
Re: Żądanie udostępnienia danych użytkowników serwisów [3]
Odgrzewam temat. Zastanawia mnie bowiem jak się zmieni podstawa prawna w sytuacji,
gdy forum (na którym pojawia się zniesławiająca wypowiedź) jest usługą na serwerze
zlokalizowanym w sieci jakiegoś zagranicznego operatora np. w Australii lub w USA.
Czy administrator forum musi udostępnić polskiej policji lub Sądowi dane IP jeżeli je
posiada? Przecież formalnie zniesławienie ma miejsce poza granicami RP, więc chyba
nie podpada pod Polskie prawo. Chyba, że jako miejsce zniesławienia byłaby uznana
sieć z której została wysłana wypowiedź na forum czyli miejsce zamieszkania osoby
która wypowiedź zamieściła? skomentuj
2009-07-04 16:08:50 | *.*.*.* | olgierd
Masz na myśli np. takie coś jak Tłitter? Co do miejsca popełnienia czynu nie masz
racji -- miejsce postawienia serwera nic do rzeczy nie ma. Ale problem będzie z
prostej przyczyny:
- nikomu tam nie będzie się chciało kiwnąć palcem (i słusznie)
- nie wszystko co u nas jest karalne, i tam jest karalne (i słusznie).

Ogólnie to umarł w butach w takiej sytuacji. skomentuj
2009-07-04 17:42:54 | 89.77.94.* | carry
Postaram się trochę jaśniej to wytłumaczyć. Nie chodziło mi o coś pokroju Twittera.
Załóżmy, że Carry jest administratorem bloga opartego o Drupala (coś jak Vagla) i
hostowanego na prywatnym serwerze w USA. Przy czym na blog wskazuje domena, której
Carry jest abonentem (zamieszkałym w Polsce). Załóżmy, że ktoś uzna iż na blogu padła
zniesławiająca go wypowiedź i wniesie skargę na policję. Zastanawia mnie czy polska
policja lub Sąd może skierować zapytanie (o zabezpieczenie IP) bezpośrednio do
właściciela domeny, czy musi to zapytanie skierować do policji amerykańskiej aby to
ona zażądała podania IP od administratora bloga (gdyż blog jest na amerykańskim
serwerze). Wydaje mi się, że miejsce postawienia serwera będzie miało tu znaczenie. skomentuj
2009-07-04 22:25:19 | *.*.*.* | olgierd
Myślę, że istotne będzie kim jest administrator. Jeśli administrator ma adres
Rockefeller Plaza 133, NY, NY, to być może będą próbować jakiejś pomocy prawnej w
NYPD. Jeśli jednak administrator będzie miał adres polskokrajowy, to jednak wystąpią
bezpośrednio do niego.

Naprawdę, ludzie troszkę przeceniają te transgraniczne "tricki" -- "postawię se
serwer za wielką wodą i kupię coma za domenę". Jeśli uda się ustalić kto jest adminem
-- teoretycznie nie powinno być to trudne ze względu na ustawę o świadczeniu usług
drogą elektroniczną -- to występuje się do admina. skomentuj
2009-10-20 13:41:43 | 88.156.161.* | bmber
Re: Żądanie udostępnienia danych użytkowników serwisów [0]
Odnośnie ujawniania adresu IP:
www.policja.pl/download.php?s=1&id=6603

Odszukajcie stronę nr 9, od drugiego akapitu....

Z tego wynika, że można zwrócić się do admina z umotywowaną prośbą o ujawnienie IP -
on może ujawnić, ale nie musi:
"W razie takiej odmowy pokrzywdzony ma prawo zainicjowania postępowania przed
Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych ()" itd.

Czyli wygląda na to, że to zależy od woli admina - może ale nie musi. skomentuj
2010-09-29 22:18:11 | 188.146.112.* | pdz
ustęp 4 artykułu 20 c został uchylony w 2009 roku. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]