Zadaniowy czas pracy a nadgodziny
 Oceń wpis
   

Zatrudnienie pracownika w zadaniowym systemie czasu pracy nie oznacza, że można wymagać od niego pracy na okrągło, bez jakichkolwiek granic. To, że zasadniczo w przypadku "zadaniowców" nie mówi się o nadgodzinach, nie oznacza bowiem, że za owe nadgodziny nie przyjdzie kiedyś zapłacić.

Zgodnie z art. 140 kodeksu pracy w przypadkach, kiedy uzasadnia to rodzaj świadczonej pracy, może być stosowany system zadaniowego czasu pracy, tj. takiego, w którym pracownik nie jest rozliczany w 100% z czasu wyznaczonego przez pracodawcę (art. 128 par. 1 w zw. z art. 22 par. 1 kp), lecz z powierzonych mu zadań. Jest to szczególnie wygodne w przypadku tych stanowisk, gdzie pracownik samodzielnie organizuje sobie pracę, która polega bądź na różnorakich podróżach (na przykład handlowiec spotykający się z klientami), bądź też trudno jest wyraźnie zakreślić ramy czasowe pracy (choćby dziennikarz, który raz będzie rano odprowadzał G. Napieralskiego pod bramy zakładów pracy, aby dwa dni później pisać relację z koncertu Living Colour).

z kodeksu pracy:
art. 129 § 1. Czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy (...).
art. 140. W przypadkach uzasadnionych rodzajem pracy lub jej organizacją albo miejscem wykonywania pracy może być stosowany system zadaniowego czasu pracy. Pracodawca, po porozumieniu z pracownikiem, ustala czas niezbędny do wykonania powierzonych zadań, uwzględniając wymiar czasu pracy wynikający z norm określonych w art. 129.
art. 149 § 2. W stosunku do pracowników objętych systemem zadaniowego czasu pracy, pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy oraz pracowników otrzymujących ryczałt za godziny nadliczbowe lub za pracę w porze nocnej nie ewidencjonuje się godzin pracy.
art. 151(1) § 4. W stosunku do pracowników wykonujących stale pracę poza zakładem pracy wynagrodzenie wraz z dodatkiem, o którym mowa w § 1, może być zastąpione ryczałtem, którego wysokość powinna odpowiadać przewidywanemu wymiarowi pracy w godzinach nadliczbowych.
Zastosowanie zadaniowego czasu pracy nie oznacza jednak, że można takiego pracownika eksploatować bez umiaru, bo "sam tak chciał i się zgodził", a w dodatku i tak nie trzeba prowadzić mu ewidencji czasu pracy (art. 149 par. 2 kp). Norma wyraźnie mówi, iż powierzając konkretne zadania do wykonania powinno brać się pod uwagę "zwykłe" normy czasu pracy: 8 godzin dziennie i 40 godzin w tygodniu -- zatem tak, jak nie można mieć pretensji, jeśli pracownik uwinie się w 6 godzin z jakimś tematem, podobnie nie można tak ustawiać mu pracy, by dzień w dzień zmuszony był harować po kilkanaście godzin (por. wyrok SN z 27 czerwca 1977 r., I PRN 86/77).

Jeśli istnieje ryzyko, że taki pracownik (ważne: regularnie pracujący poza zakładem pracy) dość regularnie będzie wykraczał poza normy czasu pracy, warto pomyśleć o ryczałcie za pracę w nadgodzinach (art. 151(1) par. 4 kodeksu pracy). W takim przypadku chlebodawca nie tylko nie musi prowadzić szczegółowej ewidencji czasu pracy i listy obecności, ale nie ma konieczności rozliczać nadgodzin w standardowy sposób.
Ważne: w umowie ten składnik wynagrodzenia powinien być wprost określony jako "ryczałt za nadgodziny", nie jakiegoś rodzaju "premia" -- przekonał się o tym niedawno jeden z pracodawców, który nie dość, że pozwalał sobie męczyć pracownika wieczornymi telefonami, to jeszcze wypłacał mu właśnie regularną premię, zamiast dodatek za nadgodziny (wyrok SN z 12 stycznia 2011 r., II PK 129/10).

Za podsumowanie niechaj posłuży dość elegancka teza z innego wyroku Sądu Najwyższego, którego zdaniem "Nazwanie czasu pracy "zadaniowym" nie wyłącza stosowania przepisów o wynagrodzeniu za pracę w godzinach nadliczbowych" (wyrok SN z 4 sierpnia 1999 r., I PKN 181/99).

Komentarze (14)
7 z tygodnia (XV) O wiarygodnej wiadomości w...

Komentarze

2011-01-24 23:25:14 | *.*.*.* | Olaf Perlinski
Re: Zadaniowy czas pracy a nadgodziny [1]
Chyba sporo z nas pozagląda do swych dawnych i obecnych umów o pracę... skomentuj
2011-01-25 07:54:27 | *.*.*.* | mkredyty
Ja już zajrzałem i ani premii, ani ryczałtu a nadgodzin nieopłaconych połowa zwykłej
pracy. Dobrze, że to przeszłość ;] skomentuj
2011-01-25 11:15:54 | 46.112.188.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
ALE WY JESTEŚCIE MATOŁY !!! [4]
Z tego co Mi wiadomo, to teraz bardzo dużo ludzi pracuje na UMOWĘ ZLECENIE, UMOWĘ O
DZIEŁO. Takie umowy to są tzw. umowy CYWILNO-PRAWNE (co za piękna nazwa).

Do umów cywilnoprawnych nie ma zastosowania Kodeks Pracy, ani nie mogą tam się
wtrącać żadne PIP-y. Więc tutaj nie ma mowy o nadgodzinach.

Na umowę zlecenie możesz harować całą dobę, a jako zapłatę dostać kopa w dupę od
szefa. Ale glupole tego nie rozumieją.

Pozdrowienia dla głupoli
oraz
dla szefów kopiących w dupę,
GŁUPI JASIO ZE WSI skomentuj
2011-01-25 11:44:51 | *.*.*.* | olgierd
Aczkolwiek istnieje zawsze ryzyko zakwalifikowania takiego zlecenia jako stosunku
pracy przez sąd. Spore ryzyko, jeśli rzecz jasna okoliczności za tym przemawiają. skomentuj
2011-01-25 12:03:50 | 82.177.11.* | marra
A co ciekawe. Mógłbyś Olgierdzie napisać co to za okoliczności? skomentuj
2011-01-25 13:16:55 | 82.177.11.* | Mav2007
Możesz wnieść do Sądu Pracy pozew o uznanie pracy na umowę zlecenie jako pracy na
umowę o pracę. Najważniejsze przesłanki to wyznaczone miejsce i czas/godziny pracy,
cykliczność (praca 8h/5dni, płatność co miesiąc) ,podleganie wyznaczonemu
przełożonemu (i wykonywanie jego poleceń), rozliczanie wg czasu pracy, a nie efektów
(a więc musisz być w danym miejscu przez 8h, bez względu na nakład pracy). skomentuj
2011-01-25 15:23:56 | 95.51.203.* | plus dodatni
Czuję się jak ojciec chrzestny, który z Anzelma Ciumalsy zrobił Głupiego Jasia ze Wsi skomentuj
2011-01-25 16:14:24 | 46.112.218.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
MAV2007 - PO BUCIKI DO MIASTA, PO ROZUM NA WIEŚ !!! [0]
Sąd Pracy nie zajmuje się umowami cywilno-prawnymi (ani umowami
militarno-bezprawnymi). Od umów cywilno-prawnych są sądy powszechne.

Dlatego czytuj posty Głupiego Jasia Ze Wsi, bo jak mówią słowa pewnej piosenki -

... więc kochajcie wieś,
a będziecie jesć, jajka, sery,
miód, seler, mąkę, skorbię, itp.

Pozdrowienia dla cywilno-prawnych oraz dla bezprawno-mundurowych,
GŁUPI JASIO ZE WSI

p.s. Te umowy zlecenia, czy o dzieło, noszą znamiona umów o pracę, ale w tym
zdziczałym państwie nie ma to znaczenia. Ale niebawem i tak zabraknie ludzi do
pracy.
Czytaj tutaj - h**********.pl?FAaYGEkz8y skomentuj
2011-01-25 16:15:58 | 46.112.218.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
CZYTAJ TUTAJ - http://romanwlos.wordpress.com/2011 /01/25/niebawem-zabraknie-ludzi-do- pracy/ [1]
Coś ten serwer spieprzył link.
Czytaj tutaj -

http://romanwlos.wordpress.com/2011/01/25/niebawem-zabraknie-ludzi-do-pracy/ skomentuj
2011-01-25 17:00:24 | 82.177.11.* | Mav2007
Tak, Jasiu - Sąd Pracy nie zajmuje się umowami cywilno-prawnymi - w kwestii
roztrzygania zapisów umowy, odpowiedzialności stron lub opóźnienia/kwoty
wynagrodzenia. Ale kwestia uznania takiej umowy za Umowe o prace - roztrzyga właśnie
Sąd Pracy - i nikt inny (OIDP) skomentuj
2011-01-25 18:30:11 | 188.33.191.* | GŁUPI JASIO ZE WSI
MAV2007 - TO SPRÓBUJ SOBIE DAĆ TAKĄ SPRAWĘ CYWILNO-PRAWNĄ DO SĄDU PRACY, A ZOBACZYSZ CO CI TE PATAŁACHY ODPISZĄ !!! [0]
Jasio jest Głupi, ale jest ze wsi, więc od Jasia może uczyć się niejeden prawnik oraz
patałach zwany sędzią (a może sędzim).
Pozdrowienia dla patałachów,
GŁUPI JASIO ZE WSI

p.s. Pozdrowienia dla ojca chrzestnego. skomentuj
2011-01-25 19:58:04 | 193.169.18.* | al67
Re: Zadaniowy czas pracy a nadgodziny [2]
Czy zawsze praca ponad 8 godzin w jeden dzień to nadgodziny?
Np. dziś potrzebuję wyjść z pracy na 2 godziny (tzw "wyjście prywatne"). Czy muszę
odpracować to wyjście także KONIECZNIE dziś, (zważając oczywiście także na "cągłe" 11
godzin odpoczynu w dobie),bo jeśli jutro zostanę dłużej na 2 godziny to przekroczę
magiczne "8 godzin" i pracodawca będzie musiał mi zapłacić za nadgodziny? skomentuj
2011-01-25 22:12:15 | *.*.*.* | olgierd
Po pierwsze nie zawsze praca ponad 8 godzin to praca w nadgodzinach -- będzie to
zależało m.in. od normy i rozkładu czasu pracy.

A na pytanie zadane w przykładzie... raczej nie, ponieważ nadgodziny są wówczas,
kiedy jest to podyktowane POTRZEBAMI PRACODAWCY. Skoro zatem to pracownik dogadał się
z chlebodawcą, żeby ten poszedł mu na rękę jednego dnia -- z odpracowaniem drugiego
-- to raczej nie widzę problemu. skomentuj
2011-01-26 14:04:49 | 195.72.148.* | al67
Ale jak to wytłumaczyć pracodawcy który ma obawę przed PIP,
że art. 129 § 1. " Czas pracy NIE MOŻE przekraczać 8 godzin na dobę..."
będzie odczytany dosłownie i ukarany za niepłacenie nadgodzin.

Jakieś oficjalne wykładnie, przykłady. skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]