Zakaz fotografowania książek
 Oceń wpis
   
Tego jeszcze nie było! Część krakowskich księgarń wprowadziło zakaz fotografowania książek. Chodzi oczywiście o to, że klient - w ramach działań szpiegowskich - zamiast grzecznie kupić książkę, obfotografuje ją sobie od deski do deski, a następnie będzie wyświetlał na monitorze  komputera (albo co gorsza wydrukuje sobie te nieszczęsne pstryki).

Nie wiem na ile można w takich warunkach - Empik, dziki tłum - zreprodukować książkę przy pomocy jakiegokolwiek aparatu fotograficznego, zakładam jednak, że są artyści, którzy potrafią. Nie wiem też jak dokładnie wygląda reakcja tej ochrony, która zwraca uwagę, że tak nie wypada. Jak sobie przypominam niektórych ochroniarzy z pobliskiego Empiku, którzy patrzą na mnie przebierającego w gazetach jak na raroga, to już mnie ciarki przechodzą po krzyżu.

Jaka przyczyna takich ograniczeń? To proste - prawo autorskie. To samo prawo autorskie, które powoli zaczyna się śnić po nocach wielu użytkownikom komputerów, internetu, miłośnikom filmów i muzyki.

Złośliwie zapytałbym: czy to nie jest tak, że niektórym księgarzom wydaje się, podobnie jak Indianom z dorzecza Amazonki, że zrobienie zdjęcia oznacza urwanie kawałka duszy, ale już nie mam sił.

Jadę na wakacje, postaram się - o ile technika mnie nie zawiedzie - czasem coś skrobnąć.
Komentarze (5)
Bo mi się marzy porno na plaży Bunt na A4

Komentarze

2007-08-10 18:18:13 | 83.6.51.* | Krzysztof Siewicz
Re: Zakaz fotografowania książek [3]
Też mi przyszło do głowy to porównanie z Indianami. Tylko, czy to ja naruszyłem Twoje
prawo do tego porównania, czy Ty moje? skomentuj
2007-08-10 19:31:30 | *.*.*.* | olgierd
Niewykluczone, że wspólnie naruszyliśmy prawa Alfreda Szklarskiego do książki "Tomek
w Gran Chaco". No i czy ja fotografując okładkę "Prawa autorskiego" BiM (ze względu
na ochronę danych osobowych autorów ich nazwiska zastąpię inicjałami) nie złamałem
prawa? skomentuj
2007-08-11 15:32:28 | 83.24.116.* | makowski
Zakaz zakazem; ale... [0]
ale najlepszy był Pop-Up w "GW" do tego njusa...
http://www.ooops.pl/makowskiundpepe/?p=2015 skomentuj
2007-08-11 17:40:09 | *.*.*.* | infolinka
Witam,

A może obaj zapożyczyliście to od Wojciecha Cejrowskiego, który zapożyczył to od
Indian No i Szklarski też pewnie zapożyczył to od Indian, albo skorzystał z
zapożyczenia pośredniego :-)))

Co do prawa autorskiego, to odnoszę wrażenie, że jego rozwój osiąga poziom graniczący
z a... No właśnie prawo autorskie jakie mamy widzimy :-)))

Kasia :-))) skomentuj
2007-08-12 15:19:42 | *.*.*.* | A_A
A jak jest z prawami do know-how? Szukałam u Pana tego tematu, sporo o prawie
autorskim, więc w jakieś formie tego to równiez dotyczy. CO z wykorzystywaniem
czyjegoś know - how, nawet w formie częściowej. Czy w naszym kraju w ogóle warto w
tej kwesti o swoje walczyć i tłuc się po naszych ...jakże często niekompetentnych
sądach?.
Z pozdrowieniami skomentuj

bezczelna reklama:

Firma Prawnicza Lege Artis
www.LegeArtis.org

O mnie
Olgierd Rudak
Jesteś na stronie czasopisma internetowego "Lege Artis", które ukazywało się od 17 listopada 2006 r. do 16 maja 2014 r.
Najnowsze komentarze
2017-10-13 06:09
Gina Acampora:
O ochronie wizerunku złodziei
Nazywam się Gina Acampora i rozmawiam dzisiaj jako najszczęśliwszy człowiek na całym dzikim[...]
2017-10-10 01:40
jance:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Witam wszystkich, Nazywam się Ketesha Frank, jestem z Alabama, Stanów Zjednoczonych, jestem tu,[...]
2017-10-05 19:48
ArturZpl:
Rekordowe odszkodowanie za spam
Teraz to też my będziemy mogli starać się o odszkodowanie. Szukając informacji na ten temat -[...]
2017-10-02 10:03
CARO CATO:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
¿Necesita dinero para iniciar un negocio propio ...? ¿Necesita dinero también pagar[...]
2017-09-04 13:15
Walls:
Uważajcie na oszustów sprzedających samochody z UK
Dobry dzień,   Jesteśmy prawowitym, renomowanym rządowym pożyczkodawcą. Jesteśmy firma[...]