2007-11-19 15:13
.jpg)
Nie mam pojęcia czy to drętwy humbug czy najprawdziwsza prawda - wszakże węsząc wszędzie spiski powiedziałbym, że nic nie doprowadza słupków oglądalności do większej erekcji niż garść kontrowersji (lub erotyka) - ale zgodnie z tym co pisze Gazeta Wyborcza, na celowniku warszawskiej Platformy Obywatelskiej oraz ratusza znalazł się autor bloga poświęconego prezydentce stolicy.
HGW Watch powstał po wyborach samorządowych jako odpowiedź na objęcie stanowiska włodarza Warszawy przez Hannę Gronkiewicz-Waltz.
Narzędzie ewidentnie służące punktowaniu nowych władz miejskich. Autor blogaska nie kryje swojego sceptycyzmu do nowej ekipy i proPiSowskich przekonań. Czasem mam wrażenie, że byłby najczęśliwszy, gdyby cała kula ziemska była zasiedlona postaciami na obraz i podobieństwo Jarosława Kaczyńskiego (lub jego brata - o ile wolno już tak mówić). W tle mógłby się jeszcze jak cień przewijać cień Przemysława "Załoga" G, ale tylko w fazie wyznaczonej przez Przewodniczącego.
A co, nie wolno mu? Wolno. Miłość do partii Braci Kaczyńskich niczym nie różni się od miłości mężczyzny do mężczyzny (hmm wymyśliwszy tę figurę retoryczną zacząłem się zastanawiać co naprawdę chciałem w ten sposób wyrazić?)
Jest wolność słowa, jest wolność polityczna (zrzeszania się, popierania bądź niepopierania takich czy innych stronnictw) - każdemu wolno tropić i upubliczniać w internecie fakty dotyczące każdej władzy i potknięcia każdego notabla.
Nie dajmy się zwariować, Pretm nie robi nic innego, niż jest przyzwolone, wskazane i dopuszczalne w polityce. A że polega to na zwalczaniu demokratycznie wybranych władz? No masz, a jakie ma zwalczać władze, jeśli innych nie ma?
Kuriozum polega na tym, że sprawą tropienia blogera zajmują się: Tomasz Andryszczyk (rzecznik Pani Prezydentki) oraz Jarosław Jóźwiak, wicedyrektor gabinetu Pani Prezydentki. Za nasze-wasze publiczne pieniądze dwóch urzędników miejskich urządza sobie pościg za facetem, który ma czelność pisać źle o szefowej.
Czy to Państwu czegoś nie przypomina? Mnie to nic nie przypomina, ale na pewno przywodzi na myśl niedawne jeszcze złośliwostki, że pod rządami PiS miała być kontrola, zamordyzm i odwracanie kota (Busia) ogonem. I co? I nico.
Martwi mnie troszkę, że Gazeta nie poświęciła sprawie dwóch-trzech zdań złośliwego komentarza, że któryś z wicenaczelnych nie napisał (trzęsąc się z oburzenia), że oto municypały urządzają sobie śledztwo za publiczne pieniądze, że pierniczą brednie o "zwalczaniu demokratycznych władz". Że przecież wolność słowa, że najsamprzód Woodwarda i Bernsteina też nikt poważnie nie traktował. Że Polska to nie Białoruś i u nas władzy można patrzeć na ręce i ją krytykować, zaś urzędnik, który skupia się na ściganiu banity jest złym urzędnikiem i Pani Prezydentka powinna zrobić z nim porządek.
PS nie dostrzegłbym sprawy gdyby nie Piąta Władza. Czytajcie tę ekipę! O sprawie pisze też Pan Makowski.
Kategoria
... stróż prawości




kurna juz maczaja swoje brudne lapy w internecie, nawet komenta wyslac nie mozna
cytuje z pamieci:
dla porzadku - to sie nazywalo bufetowa watch
kuriozalne jest to, ze jedynie sluszna gazeta *teraz* sie tym zajela, im nie jest
wszystko jedno, wiec poszerzaja front dePiSyzacji na internet... ;)
majning warszawskiego ratusza wcale nie zadziwia, wbrew propagandzie, to typowe
zachowanie dla tej formacji
dolary przeciw dukatow, ze farszafffskie "tuzy" jurnalistyki nie beda stawaly w
obronie slowa (jak to bylo w przypadku nadgorliwego dziennikarza z Polic)...
5 wladza sie mialka zrobila odkad powiekszyli grono blogujacych, a odchylenie
lewicowe juz jest nie do zniesienia ;P
z powazaniem
faszystwoska swinia c-l-i-c-k ;P skomentuj
Że poziom Lege Artis jest tak wysoki, że to musi być jakiś Think Tank a nie
pojedynczy dyletant, że na pewno finansuje go Instytut Schillera, że poziom opracowań
jest wyższy niż prac legislacyjnych w parlamencie (pewnie bym się obruszył za
porównanie... ale ciemny lud to kupi). skomentuj
CBA,WSI,ABW i GS ;) skomentuj
treść:
- jakie środki (w tym techniczne) podjęto w celu wykrycia autora bloga HGW Watch,
- ile osób w magistracie zajmuje się monitorowaniem blogosfery,
- jaki jest koszt prowadzonej operacji mającej na celu ustalenie autora bloga,
- czy zdaniem władz Warszawy krytyka urzędującego Prezydenta wykracza poza zakres
wolności słowa?
Zobaczymy co dalej będzie się z tym działo. skomentuj
rzecznika nie mianowali? skomentuj
Powinni zatrudnić Pretma - gość się zna na robocie, a przynajmniej przestałby
bruździć ;-0 skomentuj
czekaj na wizyte panow od GS, teraz siepacze systemu maja ludzkie oblicze, wiec
pewnie nie beda lomotali do drzwi skoro swit ;P skomentuj
porannym spacerze mam obstawę... ;-) skomentuj
Racja, ze nie scigac nie powinni ale na ich miejscu sam chcialbym sie dowiedziec kim
jest ta osoba. To chyba normalne :)
Jak juz napisalem w komecie na Bufetowej, ten blog nie ma raczej cech prawdziwego
watcha jakie istnieja na zachodzie. Sama nazwa od razu zaklada obsmianie i wydaje mi
sie, ze to pozbawia go obiektywizmu.
Forma raczje przypomina styl PiS-u :) I wydaje mi sie, ze jest to srednio zwiazane z
inicjatywa obywatelska :) skomentuj
każdy robi po swojemu. Może i "bufetowa" nie jest zbyt ładnie, ale przy
"pornogrubasy" to luz. A ile kiedyś było gadania o "cieniasach"?!
Forma i stajl bloga jest oczywiście pisowaty. Cóż, nie przepadam za pisatymi, jednak
nie mniej nie podoba mi się jeśli urzędnicy samorządowi zajmują się takimi
bredniami.
Niech sobie partia zatrudni - najlepiej za pieniądze wyjęte z własnej kieszeni
członków - jakiegoś chakiera, i niechże on zchakieruje blogasek.
Ale mogę pokazać parę antypisowych blogasków, gdzie też nie jest zbyt wybrednie
pisane. skomentuj
przeciez tam nie ma wulgaryzmow i pomowien.Niech sobie pisze.Zawsze mozna zrobic to
samo o wspanialym urzedujacym prezydencie.
Nie szkoda czasu na te rozwazania ?? skomentuj
nawyzszej, gdy wladza dusi swymi lapskami wolnosc slowa skomentuj
Też się troszkę martwię. Mój nimb mógłby lec w gruzach. Brrr... skomentuj
no wlasnie, ani czytelniczek, ani stazystek... lipa to twoje lubczasopismo ;0 skomentuj
bratanki..."
Co do pci żeńskiej to w zasadzie niewiele mam do powiedzenia. Powiedzmy, że
przypuszczam, że parę osób pci przeciwnej to czyta, ale żelaznych dowodów brak. skomentuj
Chodzi mi tylko o idee watch-a. Wedlug mnie aby tak nazwac bloga nalezy:
a) zachowac obiektywizm
b) znac sie na danej kwestii jak malo kto
c) najlepiej byc z branzy (danej)
Idea watcha jest jak najbardziej szczytna i uwazam, ze powinno powstac ich wiecej.
Jesli wladza wie, ze patrzy jej sie na rece dziala lepiej. Swiete prawo demokracji i
podstawowa zasada dzieki, ktorej dzialja mechanizmy samooczyszczania.
Moze i jestem naiwny ale uwazam, ze tak jak istnieje Nettykieta tak samo powinno sie
przestrzegac w dziedzinie watcha pewnych zasad.
A z tymi urzednikami to nie wiadomo czy dziennikarze czegos nie podkrecili :)
Zapewniam ze dzialacze innych pratii za publiczne pieniadze robili wieksze bzdury i
nikt tak nad tym nie plakal. Zastanawia mnie tylko to. skomentuj
Ja nie jestem obiektywny i wcale tego nie żałuję. Obiektywny ma być sąd, prognoza
pogody, informacja PAP. W publicystyce dążenie do obiektywizmu kończy się na glutach. skomentuj